polonus5
28.10.06, 02:54
Na razie to wszystko jeszcze się jakoś kupy trzyma, ale gdy tak wynagradzani
ludzie przejdą na emerytury, będą mieli niewielki kapitał w ZUS, a więc
niskie świadczenia. W bardzo wielu przypadkach państwo będzie musiało
dopłacić z budżetowych pieniędzy, żeby mogli uzyskać najniższą gwarantowaną
emeryturę. Ponadto ludzie, którzy obecnie o swoją emerycką przyszłość nie
dbają, przejdą na zasiłki do opieki społecznej. To może być dla budżetu
ogromne obciążenie.
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2006102804
Miliony osób w Polsce albo mają zaniżone fikcyjnie pensje, albo uzyskują
dochody z tzw. samozatrudnienia, albo w ogóle pracują na czarno. Pracodawcy,
chcąc uniknąć płacenia wysokich składek na ZUS.