Dodaj do ulubionych

zycie w USA

IP: *.proxy.aol.com 29.03.03, 11:51
. moja babcia pracuje w
zamrarzalce co stoi na tasmie i kroji miesa co pszelatuje. moja
mam chodzi do
bagatych i spszata ich domy. moj tata spszata kible po
wierzowcach, moj wujek
jerzdzi cierzarowka 18 godzin na dzien rzyby dac jedzenie dla ich
dzieci. tak
wyglada dla polaka rzycie w ameryce.
Obserwuj wątek
    • ukochana Re: zycie w USA 29.03.03, 14:22
      Gość portalu: stan napisał(a):

      > . moja babcia pracuje w
      > zamrarzalce co stoi na tasmie i kroji miesa co pszelatuje. moja
      > mam chodzi do
      > bagatych i spszata ich domy. moj tata spszata kible po
      > wierzowcach, moj wujek
      > jerzdzi cierzarowka 18 godzin na dzien rzyby dac jedzenie dla ich
      > dzieci. tak
      > wyglada dla polaka rzycie w ameryce.


      Pisac sie jeszcze nie nauczyles , a wymagania , ze ho ho
      • Gość: jaja A jak u ciebie z jajnikami? IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.03.03, 15:44
        • ukochana Re: A jak u ciebie z ............. 29.03.03, 16:22

          u mnie wszystko w porzadku...
          ale przeciez to nie jest temat na ten watek !
          nie wstydzisz sie ?
          • Gość: myszka Re: A jak u ciebie z ............. IP: *.38-131-66.nowhere.mc.videotron.ca 29.03.03, 18:21
            jajniki to wazna sprawa-mozez zrobic biznes ,bezdzietne pary sz zainteresowane
            ale wymagane wysoke iq
            • ukochana Re: A jak u ciebie z ............. 29.03.03, 19:18
              Gość portalu: myszka napisał(a):

              > jajniki to wazna sprawa-mozez zrobic biznes ,bezdzietne pary sz
              zainteresowane
              > ale wymagane wysoke iq

              Pierwszy pisac nie umie, a Ty czytac nie umiesz.
    • Gość: wowa Re: zycie w USA IP: *.dial.mtl1.sprint-canada.net 29.03.03, 19:30
      Gość portalu: stan napisał(a):

      > . moja babcia pracuje w
      > zamrarzalce co stoi na tasmie i kroji miesa co pszelatuje. moja
      > mam chodzi do
      > bagatych i spszata ich domy. moj tata spszata kible po
      > wierzowcach, moj wujek
      > jerzdzi cierzarowka 18 godzin na dzien rzyby dac jedzenie dla ich
      > dzieci. tak
      > wyglada dla polaka rzycie w ameryce.
      zapisz sie do szkoly glupcze
    • Gość: myszka-do ukochane Re: zycie w USA IP: *.38-131-66.nowhere.mc.videotron.ca 29.03.03, 20:15
      bo ja nie chodzic w szkola polska
      • ukochana Re: zycie w USA 29.03.03, 22:33
        Gość portalu: myszka-do ukochane napisał(a):

        > bo ja nie chodzic w szkola polska

        nawet nie warto odpisywac
    • Gość: leosia Re: zycie w USA -- przez rozowe okulary IP: 130.68.2.* 30.03.03, 21:01
      Gość portalu: stan napisał(a):

      > . moja babcia pracuje w
      > zamrarzalce co stoi na tasmie i kroji miesa co pszelatuje.

      Babcia laski sie nie trzyma - widac ze jesta jara babcia
      Ma ubezpieczenie lekarskie dla siebie i zapewne dla calej rodziny
      - wiec ma bardzo dobra robote

      >>>moja mam chodzi do bagatych i spszata ich domy.

      chetnie biega na sprzatanie
      • Gość: Los Angeles Re: zycie w USA -- przez rozowe okulary IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 31.03.03, 10:25
        leosiu dobrze piszesz. Moj kolega przez 15 lat sprzatal
        domki.
        kupil sobie dom i zmienail samochody na nowe.
        A teraz sprzedal biznes ten maly
        i kupil sobie stacje bezynowa.

        Tak to jest jak ktos widzi tylko puste kiesznie
        to ma puste kiesznie.
        A jak ktos pracuje glowa i rekami to bedzie mial lepsze
        zycie w ameryce

    • Gość: MADA Re: zycie w USA IP: *.dyn.optonline.net 31.03.03, 13:56
      Gość portalu: stan napisał(a):

      > . moja babcia pracuje w
      > zamrarzalce co stoi na tasmie i kroji miesa co pszelatuje. moja
      > mam chodzi do
      > bagatych i spszata ich domy. moj tata spszata kible po
      > wierzowcach, moj wujek
      > jerzdzi cierzarowka 18 godzin na dzien rzyby dac jedzenie dla ich
      > dzieci. tak
      > wyglada dla polaka rzycie w ameryce.
      TAK WYGLADA ZYCIE POLAKOW, KTORZY NIE MOWIA PO ANGIELSKU!!!!!!!!!!!!
      UCZCIE SIE JEZYKA DRODZY RODACY, LUDZIE SAMI WAM OTWORZA DRZWI DO DOBROBYTU I
      SUKCESU. LUDZIE SPRZATAJA KIBLE BO WSZYSTKO INNE WYMAGA ZNAJOMOSCI JEZYKA!!!!!!
      • Gość: mgrBurak Re: zycie w USA mowiacych po angielsku IP: *.proxy.aol.com 31.03.03, 15:34
        TAK WYGLADA ZYCIE POLAKOW, KTORZY NIE MOWIA PO ANGIELSKU!!!!!!!!!!!!
        UCZCIE SIE JEZYKA DRODZY RODACY, LUDZIE SAMI WAM OTWORZA DRZWI DO
        DOBROBYTU I
        SUKCESU. LUDZIE SPRZATAJA KIBLE BO WSZYSTKO INNE WYMAGA ZNAJOMOSCI
        JEZYKA!!!!!!

        wyglada natomiast tak
        ida do pracy za marne grosze
        wlaza w .....szefowi
        zyja w ciaglym strachu ze ich zredukuja
        splacaja swoj kartonowy domek
        nocami spac nie moga liczac centy ktore inwestuja na gieldzie
        no ale mowia po angielsku.
        Zprzytoczonych powyzej przykladow wynika ze wielu
        ludzi z Polski,ktorzy tu przyjechali bez wyksztalcenia
        mocniej stoi nogami na amerykanskiej ziemi niz reszta emigracyjnej choloty
        z tytulami naukowymi.
        • warchol3 Re: zycie w USA mowiacych po angielsku 31.03.03, 16:47
          Gość portalu: mgrBurak napisał(a):

          > TAK WYGLADA ZYCIE POLAKOW, KTORZY NIE MOWIA PO ANGIELSKU!!!!!!!!!!!!
          > UCZCIE SIE JEZYKA DRODZY RODACY, LUDZIE SAMI WAM OTWORZA DRZWI DO
          > DOBROBYTU I
          > SUKCESU. LUDZIE SPRZATAJA KIBLE BO WSZYSTKO INNE WYMAGA ZNAJOMOSCI
          > JEZYKA!!!!!!
          >
          > wyglada natomiast tak
          > ida do pracy za marne grosze
          > wlaza w .....szefowi
          > zyja w ciaglym strachu ze ich zredukuja
          > splacaja swoj kartonowy domek
          > nocami spac nie moga liczac centy ktore inwestuja na gieldzie
          > no ale mowia po angielsku.
          > Zprzytoczonych powyzej przykladow wynika ze wielu
          > ludzi z Polski,ktorzy tu przyjechali bez wyksztalcenia
          > mocniej stoi nogami na amerykanskiej ziemi niz reszta emigracyjnej choloty
          > z tytulami naukowymi.


          hahahahaha
          kurwa jeszcze raz hahaha

          dla usczegolnienia ci co maja 3 domy i je wynajmuja to so bankowe domy. maja na
          nich pozyczki 30 letnie na 10 % bo debile sprzatajace nie umieja sobie zalatwic
          pozyczki na 5% jak to maja normali ludzie. Poza tym dzieci ty "milionerow"
          sprztajacych - nawiasem mowiac rowniez kontraktorow budowlanych - sa nie
          edukowani i koncza HiGH school tylko wiec i oni beda jak tatus i mamusia kible
          sprztac.

          acha i jeszcze jedno - w tym kraju tak jak i w innych liczy sie twoj status
          spoleczny i jezeli sprztasz kible czy jestes jakims innym fizycznym to jestes
          NIKIM. chyba ze obracasz sie w wokol tych wlasnie sprztajacych milionerow to
          tam kurwa jestes sietanaka towarzyska.

          jeszcze jedno kolusiu zapomniajes dodac ze ten z sukcesem sprztajacym biznesem
          wozil polskie baby na "vanie" (samochod w rodzaju zuka lub nyski)na domki gdzie
          te kobiety sprzatly po 12 godzin za co ten skurwysyn polski biznesmen placil im
          $5 na godzine a co drugi tydzien im nie wyplacal bo stwierdzal ze za duzo
          zarabiaja. i ten polski skurwysyn biznesmen w dodatku je straszy ze je
          deportuje z usa.
          • Gość: leosia Re: zycie w USA ---inaczej IP: 130.68.2.* 01.04.03, 03:16
            warchol3 napisał:
            >
            > hahahahaha
            > kurwa jeszcze raz hahaha

            Jezeli twoja wypowiedz zaczyna sie na -
            • Gość: jot-23 Re: zycie w USA ---inaczej IP: *.dyn.optonline.net 01.04.03, 03:24
              Gość portalu: leosia napisał(a):

              > Czy ty nie rozumiesz ze BANK - to nie jakas durnowata instytucja.
              > Bank - pozycza pieniadze - ale byle komu to jednak pieniedzy nie daje.
              > Najpierw trzeba miec staly dochod i jednak jakis dom splacony zeby dostac
              > pozyczke na kolejny.

              wcale nie trzeba! chyba nie czytasz o ludziach sukcesu tutaj na forum... Pawel
              ci zalatwi pozyczne na doskonalych warunkach, nawet jesli sie nigdy nie
              rozliczales z podatkow! aha , glupio sie teraz czujesz!
              • Gość: Abraham Re: zycie w USA ---inaczej IP: *.sympatico.ca 01.04.03, 03:40
                Pawla zaczol ostatnio przesladowc pech od kiedy Kagan do urzedow na
                niego zaczol pisac ...
                • Gość: mgrBurak Banki IP: *.proxy.aol.com 01.04.03, 12:00
                  Banki glupcom pozyczek nie daja!Z jednym wyjatkiem - jezeli sa na BARDZO
                  wysokich stanowiskach lub maja BARDZO liczace sie znajomosci.
            • warchol3 Re: zycie w USA ---inaczej 01.04.03, 17:45
              Gość portalu: leosia napisał(a):

              > warchol3 napisał:
              > >
              > > hahahahaha
              > > kurwa jeszcze raz hahaha
              >
              > Jezeli twoja wypowiedz zaczyna sie na -
              • jot-23 Re: zycie w USA ---inaczej 01.04.03, 17:51
                warchol3 napisał:
                > to sie go spytaj jaka jets wartos ty domow (ok 600,000) minus dlugi jakie na
                > nich ma (595,000) to ci kurwa wychodzi 5,000 netto i tyle ten milioner
                wlasnie
                > ma.


                mala "dygresja" (hehe): jezeli nawet regola jest ze polacy kupja domy na 30
                mortgage z duzym procentem, to, wielu z nich, jezeli kupilo te domy 3-5 lat
                temu, czuje sie teraz jakby trafili w totka. real estate w niektorych
                regionach w tym krotkim czasie wzroslo 100% (czasami 50%, czasami 150%). poza
                tym... wysokosc oprocentowania, jest w DUZYM stopniu niwelowana przez fakt ze
                USA sponsoruje pozyczki na domy ( srednio 30-40% rocznych odsetek za splate
                mortgage otrzymujesz spowrotem w formie tax break)....

                kto mysli "out of the box" i sprzeda te chalupkiem 6 rodzinna na
                Maspeth...bedzie winnerem .
                • warchol3 Re: zycie w USA ---inaczej 01.04.03, 18:26
                  jot-23 napisał:

                  > warchol3 napisał:
                  > > to sie go spytaj jaka jets wartos ty domow (ok 600,000) minus dlugi jakie
                  > na
                  > > nich ma (595,000) to ci kurwa wychodzi 5,000 netto i tyle ten milioner
                  > wlasnie
                  > > ma.
                  >
                  >
                  > mala "dygresja" (hehe): jezeli nawet regola jest ze polacy kupja domy na 30
                  > mortgage z duzym procentem, to, wielu z nich, jezeli kupilo te domy 3-5 lat
                  > temu, czuje sie teraz jakby trafili w totka. real estate w niektorych
                  > regionach w tym krotkim czasie wzroslo 100% (czasami 50%, czasami 150%). poza
                  > tym... wysokosc oprocentowania, jest w DUZYM stopniu niwelowana przez fakt ze
                  > USA sponsoruje pozyczki na domy ( srednio 30-40% rocznych odsetek za splate
                  > mortgage otrzymujesz spowrotem w formie tax break)....
                  >
                  > kto mysli "out of the box" i sprzeda te chalupkiem 6 rodzinna na
                  > Maspeth...bedzie winnerem .

                  nareszcie ktos inteligentny
                  masz racje jot23 ale ten wymieniony powyzej polski biznesmen myslisz ze
                  dostaje "tax break"? NIE bo zeby dostac "tax break" trzeba najpierw zaplacic
                  jakies podatki a nie operowc gotowka. wykazywac zero dochodow, brac zapomogi od
                  panstwa i jezdzic mercedesem. w tym kraju takie standarty sa przyjmowane z
                  obrzydzeniem przez spoleczenstwo.
                  ten polaczek z wena napewno nie jest uczciwy. nie znam takich. niejednokrotnie
                  musialem tu pomagac polskim kobietom ktore byly oszukane przez polskich
                  biznesmenow sprzatajacych i kontraktorskich (tu gosciom). naszczescie jestem
                  prawnikiem i udupilismy paru cwaniaczkow. dlatego wlasnie patrze na ta klase z
                  pogarda bo ucciwego jeszcze nie spotkalem.

                  • Gość: mgrBurak Warchol jestes po prostu glupi IP: *.proxy.aol.com 15.04.03, 07:05
                    Uwierz mi na slowo,ja mam troche wiecej niz 3 domy
                    i jesten Burakiem ale nie glupim.
                    • warchol3 Re: Warchol jestes po prostu glupi 15.04.03, 16:37
                      Gość portalu: mgrBurak napisał(a):

                      > Uwierz mi na slowo,ja mam troche wiecej niz 3 domy
                      > i jesten Burakiem ale nie glupim.

                      a ty jestes burak. ach no i fajnie ze masz troche wiecej niz 3 domy (do
                      sprzatania) ha ha ha

                      jedna zasada synku:
                      ten to sie chwali materialnymi rzeczami ten z regoly ma huja. a i powiedz mi ze
                      sie jeszcze wyksztalciles w usa i jestes tu powazanm czlowiekm a nie glupim
                      imigrantem robiacym fizyczne roboty na sprzataniu albo na kontraktorce?
                      • Gość: mgrBurak Re: Warchol jestes po prostu glupi IP: *.proxy.aol.com 20.04.03, 16:53
                        to co w tytule-szkoda dla ciebie czasu
                        ty wiesz lepiej
                      • Gość: HIENA Re: Warchol jestes po prostu glupi IP: *.dial.eclipse.net 21.04.03, 03:55
                        WARCHOL CZY JAK CIE TAM KUTASIE NAZYWASZ WEZ SIE TEPY CHUJU WYPIERDOL O SCIANE
                        I NIE PISZ TYCH GLUPOT TY TEPY SYNU SUKI .PIERDOLONY FILOZOF SIE ZNALAZL
                        TEPY CHUJU IDZ I WIECEJ NIGDY NIE WRACAJ TY UTRZYJDUPO HAHAHA
            • Gość: Yen Re: zycie w USA ---inaczej IP: *.dyn.optonline.net 20.04.03, 16:27
              Pierdoly!! Wszystko zalezy jak dobry agent nieruchomosci i mortgage broker sa.
              Jakby wyszlo na jaw jak dostalismy pozyczke na dom to bysmy byli w klopotach.
              A co do smieciarzy... ha ha ha , wyjrzyj za okno kochanie!! Jaka unia?! To
              przewaznie nielegalni latynosi!!! I jaka maszyne musza wiedziec jak
              obslugiwac?!
          • Gość: XXX Re: zycie w USA mowiacych po angielsku IP: *.maine207east.k12.il.us 01.04.03, 16:29
            Prosze wybaczyc za jezyk...ale Was naprawde pojebalo !!!!! Oczywiscie ze sas
            ludzie ktorzy ciezko pracuja w USA ..a co w Polsce nie ma ??? Ale o tych co sie
            dorobili lub maja poprostu super zycie to sie nie mowi ? Dlaczego ? Zazrdosc?
            People !!! Common' przestancie juz tak nadawac na Waszych rodakow mieszkajacych
            poza granicami kraju. Duzo z nich Wam pomaga finasowe a wy dalej tego nie
            szanujecie. !!! Pozdrawiam !
          • Gość: XXX Re: zycie w USA mowiacych po angielsku IP: *.maine207east.k12.il.us 01.04.03, 16:30
            Prosze wybaczyc za jezyk...ale Was naprawde pojebalo !!!!! Oczywiscie ze sas
            ludzie ktorzy ciezko pracuja w USA ..a co w Polsce nie ma ??? Ale o tych co sie
            dorobili lub maja poprostu super zycie to sie nie mowi ? Dlaczego ? Zazrdosc?
            People !!! Common' przestancie juz tak nadawac na Waszych rodakow mieszkajacych
            poza granicami kraju. Duzo z nich Wam pomaga finasowe a wy dalej tego nie
            szanujecie. !!! Pozdrawiam !
            • cantroll Re: zycie w USA mowiacych po angielsku 01.04.03, 17:31
              Gość portalu: XXX napisał(a):

              > Prosze wybaczyc za jezyk...ale Was naprawde pojebalo !!!!! Oczywiscie ze sas
              > ludzie ktorzy ciezko pracuja w USA ..a co w Polsce nie ma ??? Ale o tych co
              sie
              >
              > dorobili lub maja poprostu super zycie to sie nie mowi ? Dlaczego ? Zazrdosc?
              > People !!! Common' przestancie juz tak nadawac na Waszych rodakow
              mieszkajacych
              >
              > poza granicami kraju. Duzo z nich Wam pomaga finasowe a wy dalej tego nie
              > szanujecie. !!! Pozdrawiam !

              Taka postawa krajowcow (bez pejoratywnego wydzwieku) jest wynikiem starodawnej
              polskiej wynika z filozofii p.t. "Jezeli mnie zdechla krowa, to sasiadowi niech
              tez zdechnie" co sie translatuje (ja jestem mowiacy po angielsku, hehehe)
              nastepujaco:

              Siedza sobie dostatnio w tych krajach zamorskich, gdzie jak wiadomo wystarczy
              tylko sprawic sobie dobre grabie i nastepnie zaczac grabienie do siebie stert
              dolarow lezacych na ulicy (stereotyp zycia na zachodzie w ogole, w US, CA, AU w
              szczegolnosci), a co szczesliwsi nawet grabic nie musza, bo im spada z nieba. A
              my tu w Polsce high five'y sobie przybijamy co chwila z kolezanka Bida bardzo
              friendly, musimy przy tym patrzec jak nasi co zaradniejsi ziomkowie w kraju
              zyja sobie bardzo lepiej (ich zaradnosc przejawia sie glownie tym, ze buduja
              swoje sukcesy na ukladach i przywlaszczonych pieniadzach albo pozbyli sie
              wszelkich hamulcow i zostali gangsterami lub "politykami" co w Polsce na jedno
              wychodzi). Przy tym musimy zyc w/g durnych and/or podlych regul ustalanych ad
              hoc przez tych zaradniejszych w zaleznosci od tego kto wczesniej rano wstanie.
              To wszystko budzi zrozumiala gorycz. Procz tego, jako Polacy, aspiracje zawsze
              mielismy takie zeby wyzej srac niz dupe miec i to najchetniej przy minimum
              wysilku i maximum korzysci.

              Dlatego patrzymy na tych za morzamy i mowimy: "Jak juz im tak dobrze sie zyje,
              to niech chociaz kible sprzataja albo robia podobne rzeczy i niech beda b.
              glupi i chamscy, hehehe". Czy to prawda czy nie, ale w ten sposob poprawiamy
              sobie nieco humor sami i dolujemy tamtych, ktorzy bezczelnie uciekli z raju nad
              Wisla.

              I stad wlasnie biora sie takie posty, hehehe.
    • Gość: *** Re: zycie w USA IP: *.ptr.dia.nextlink.net 01.04.03, 23:50
      Gość portalu: stan napisał(a):

      > . moja babcia pracuje w
      > zamrarzalce co stoi na tasmie i kroji miesa co pszelatuje. moja
      > mam chodzi do
      > bagatych i spszata ich domy. moj tata spszata kible po
      > wierzowcach, moj wujek
      > jerzdzi cierzarowka 18 godzin na dzien rzyby dac jedzenie dla ich
      > dzieci. tak
      > wyglada dla polaka rzycie w ameryce.

      Chodzilo sie na wagary, trzeba dzwigac ciezary.
      • bruno555 Re: zycie w USA 15.04.03, 16:48

        > Chodzilo sie na wagary, trzeba dzwigac ciezary.

        Nie chcialo sie nosic teczki, trzeba nosic woreczki.
        • brunotszypiatki Re: zycie w USA 16.04.03, 18:01
          bruno555 napisa?a:

          >
          > > Chodzilo sie na wagary, trzeba dzwigac ciezary.
          >
          > Nie chcialo sie nosic teczki, trzeba nosic woreczki.

          Dupku, przestan upijac sie Czarnym Jasiem, Tequila Patron, Metaxa i wszystkim co
          powyzej $ 100.00 za "ucho" oraz piwem Brooklyn Lager w Teddy's Bar & Grill w kazdy
          piatek.
    • Gość: ania Re: zycie w USA IP: *.cable.net.pl / 192.168.5.* 21.04.03, 15:13
      Ale poziom tych postow jest wysoki . Az otwiera mi sie scyzoryk w kieszeni , a
      z natury jestem bardzo lagodna osoba. Szkoda slow ..........
      • Gość: Up Re: zycie w USA IP: *.NYCMNY83.covad.net 21.04.03, 15:22
        Gos´c´ portalu: ania napisa?(a):

        > Ale poziom tych postow jest wysoki . Az otwiera mi sie scyzoryk w kieszeni , a
        > z natury jestem bardzo lagodna osoba. Szkoda slow ..........

        Pani Aniu, proponuje Forum KRAJ. Tam jest wysoki i krajowy poziom postow. Dobrze, ze
        sie skonczyl wielki post!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka