Pomóżcie sąsiadce przez morze

. Od 3 lat mieszkam w Irlandii, po pierwszym roku wrociłam do Polski z galopującą depresją (ta tesknota...). A potem spodziewałam się drugiego dziecka - zeby skrócić ten czas - maluszek miał urodzic sie w listopadzie, zaczęłam pisać poradnik o podróżowaniu z dziećmi. Mieliśmy troche rzeczy na koncie - z nasza starszą córeczką: trekking w Himalajach z dwulatkiem, później szlajanie sie po Jukatanie, żeby nie wspomnieć o spływach kajakowych, czy wyprawach rowerowych z niemowlakiem. Mateuszek się urodził, skonczył dwa miesiące, pół roczku - a ja wciąż pisałam, i pisałam, i pisałam... Teraz wreszcie konczę

(za 10 dni oddaję materiał) Tu wielkie podziękowanie i ukłony w stronę Gosi Lachowskiej, Bogusi z Anglii, Wiesi, Gosi26 i kilku innych emam, które przysłały mi relacje z własnych podrózy

.Ale do rzeczy - mam wielka prośbę - opracowałam też kilkadziesiąt krajów swiata pod kątem atrakcji dla dzieci - nie dałam rady z USA i Kanadą (ogrom informacji jest zatrważający - nie byłam w stanie wybarać rzeczy najważniejszych...). Czy mogłybyscie mi pomóc - będę wdzięczna za każde słowo - jak się podrózuje, czym sie karmi, jacy są ludzie, na co zwracać uwagę, kiedy najlepiej jechać - no i jakie są atrakcje - największe parki rozrywki (pomijając Disneyland

parki wodne, super muzea interaktywne itp. Będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam. maugosia