Dodaj do ulubionych

deszczowka w Australii

27.12.06, 14:35
fajny pomysl jak sie np poczyta tutaj: www.rainreviva.com.au/
Wielki biznes: kilka rurek i gumowy worek.

Tu polecam strone 30: tinyurl.com/6hql9

a tak ogolnie to dachy rozumiem w Australii sa ze sterylnej blachy
nierdzewnej: "What do you see as constraints on stormwater recycling?
• public health", strona 13. Smacznego.
Obserwuj wątek
    • kan_z_oz Re: deszczowka w Australii 28.12.06, 12:18
      Deszczówkę wykorzystuje sie do picia i gotowania w terenach wiejskich.
      Podobnie jak w niektórych terenach wiejskich pobiera się bezpośrednio wodę z
      rzeki lub jeziora bez tzw. uzdatniania.
      Byłbyś zaskoczony jakością takiej wody w porównaniu z tym co leci z 'rury' w
      wielkich aglomeracjach miejskich.
      Okazuje się, że brak przemysłu ma największy wpływ na jakość takiej wody,
      a to trochę kurzu jakoś nie szkodzi.

      O 'workach' nie słyszałam i nie spotkałam się.
      Na ogół do zbierania 'deszczówki' stosowane są zbiorniki plastikowe lub
      betonowe i stawiane są obok domu lub zakopywane w ziemi.
      W terenach zabudowanych jest to woda wykorzystywana do podlewania ogrodów,
      mycia samochodów oraz spłukiwania WC.


      Pozdrawiam
      Kan
      • piss.doff Re: deszczowka w Australii 28.12.06, 18:22
        tak ogolnie to masz racje a tak w szczegolach to juz nie. To nie
        jest 'odrobinka kurzu' tylko ta roznica ktorej ubylo z dachu podczas deszczu. Z
        tego moze powstac np rak, albo wypasc wlosy, potem dzieci sie nie ucza za
        dobrze a zona traci zainteresowania. Co do workow na wode to jest to znany
        wynalazek bo latwo zrolowac i rozwinac, 20,000 galonow pojemnosci to sa takie
        mniejsze. Beton zakopywany w ziemi to jest jedno ale czym sie ten beton pokrywa
        to jest wlasnie to najciekawsze. Jak smola to jest to samo co z dachem. Juz nie
        wspominajac o zawartosci wody deszczowej np tzw kwasny deszcz. Co do podlewania
        ogrodow to mozna podlewac wszystkim ja np podlewam drzewa ale nie powiem jak...
        Tylko ciekawe jest co sie dzieje ze skladnikami takiej wody w ziemi: idzie w
        roslinki i na stol czy tez bezposrednio do zony sasiada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka