Gość: Rotwang IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 12.06.01, 01:55 Doby dowcip, nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ryszard Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: *.abo.wanadoo.fr 12.06.01, 10:09 Jak taki dobry to opowiedz ksiedzu na spowiedzi. Czy ty czlowieku(?) nie widzisz ze jestes skrajnym debilem. Spojrz w lustro. R Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ober Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: 212.87.117.* 12.06.01, 19:44 na takie tematy nie robi sie dowcipow kolego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arne Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.01, 21:16 Gość portalu: ober napisał(a): > na takie tematy nie robi sie dowcipow kolego ...scheinheiliger Schweinepriester nochmal. Mialbym jeszcze pare innych epitetow ale sie powstrzymam. A dowcipy o Polakach bez rak albo wczasach w Polsce w `43 z SS to "sie robi", co? Ty zaklamana kreaturo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ober Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: 193.194.145.* 15.06.01, 10:34 dziekuje ale nie zrozumialem tego cos napisal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barabasz Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: *.due.tli.de 15.06.01, 18:54 impotent (takze intelektualny), zwacy sie "Arno", nazwal Cie "zaklamanym pasterzem swin". tyle w kwestii tlumaczenia; nie sadze jednak, iz wypociny impotenta "Arno" moglyby dluzej absorbowac Twoja uwage... pozdrawiam b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: *.dbtec.de 15.06.01, 19:46 barabasz ty tez, jak i ober "nix verstehen - Deutscher"? Zajrzyj jeszcze raz do twojego slowniczka co znaczy slowo "Priester". Dobrze rozumiec jezyk kraju, w ktorym sie zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bn Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: *.proxy.aol.com 15.06.01, 20:23 Gość portalu: barabasz napisał(a): > impotent (takze intelektualny), zwacy sie "Arno", nazwal Cie "zaklamanym > pasterzem swin". tyle w kwestii tlumaczenia; nie sadze jednak, iz wypociny > impotenta "Arno" moglyby dluzej absorbowac Twoja uwage... > pozdrawiam > b. Impotencie (takze, a moze przede wszystkim, intelektualny) zajrzyj do slownika zanim sie zaczniesz wymadrzac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: *.dyn.optonline.net 11.08.01, 07:56 wiesz jakie my mamy dowcipy o polakach.... w Nowym Yorku jest napad na bank wiesz ilu polakow musi to zrobic...76 1 trzyma bron a 75 pisze wiadomosc ze rabuja albo wiesz ilu potrzeba polakow do wkrecenia zarowki 5 jeden trzyma zarowke a 4 kreci stolkiem...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 007 Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: 216.104.228.* 15.06.01, 20:18 najmodniejsze krawaty lata 2001 w Izraelu? Jedwabne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: *.dbtec.de 15.06.01, 20:44 Gość portalu: 007 napisał(a): > najmodniejsze krawaty lata 2001 w Izraelu? > > Jedwabne jestes rzeczywiscie zero... zero... ale siedem to juz nie. pomysl tez o tych dzieciach, ktore ginely w plomieniach dowcipnisiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 007 Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: 64.124.150.* 15.06.01, 20:59 Stul pysk volksdeutschu. Gineli bo zasłużyli na to !!! - Smierc kolaborantom - Gość portalu: Stan napisał(a): > Gość portalu: 007 napisał(a): > > > najmodniejsze krawaty lata 2001 w Izraelu? > > > > Jedwabne > > jestes rzeczywiscie zero... zero... ale siedem to juz nie. pomysl tez o tych > dzieciach, ktore ginely w plomieniach dowcipnisiu. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barabasz Re: do stana i bn IP: *.due.tli.de 15.06.01, 21:01 Ihr Armleuchter bezieht also ihr ganzes "Wissen" aus Wörterbüchern... Nun, man sieht es tatsächlich sofort, daß ihr "0" Ahnung habt. Vielleicht schon etwas von der lebendigen Sparche, von zusammenhängenden Ausdrücken, Redewendungen gehört, von Idiomen ganz zu schweigen ??? "Geh', gehorche meinen Winken, nutze deine jungen Jahre, lerne zeitig klüger sein!" Viel Spaß dabei wünscht euch b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bn Re: do stana i bn IP: *.proxy.aol.com 15.06.01, 21:19 Gość portalu: barabasz napisał(a): > Ihr Armleuchter bezieht also ihr ganzes "Wissen" aus Wörterbüchern... > Nun, man sieht es tatsächlich sofort, daß ihr "0" Ahnung habt. > Vielleicht schon etwas von der lebendigen Sparche, von zusammenhängenden > Ausdrücken, Redewendungen gehört, von Idiomen ganz zu schweigen ??? > > "Geh', gehorche meinen Winken, > nutze deine jungen Jahre, > lerne zeitig klüger sein!" > > Viel Spaß dabei wünscht euch > b. Oczywiscie, ze tak przyglupie, ale akurat "Schweinepriester" jako "swinski pasterz" pokazuje, ze z polskim u Ciebie tak sobie.... a wiec "pal gume frajerze" - tego zwrotu tez nie nalezy rozumiec doslownie pocieju! (a to zas idiom) Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan Re: do barabasza IP: *.dbtec.de 15.06.01, 21:23 Priester to Priester i nawet jako Schweinepriester nie bedzie mial nic wspolnego z "pasterzem" bo i dlaczego, poprzez swinie hrum, hrum? I nie pomoze tu mgliste rzucanie pojeciami jak "lebendige Sparche, zusammenhängende Ausdrücke, Redewendungen, von Idiomen ganz zu schweigen"..bla bla bla.. Schweinepriester ma tyle wspolnego z pasterzem co suwmiarka do gumiaka. PS. Pisze sie "Ihr Armleuchter bezieht also EUER ganzes "Wissen" aus Wörterbüchern... " a nie "Ihr Armleuchter bezieht also ihr ganzes "Wissen" aus Wörterbüchern... ". Pisalem juz, ze nie jest zle znac jeyzk kraju, w ktorym sie zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barabasz Re: do stana i bn (2) IP: *.due.tli.de 15.06.01, 21:49 sieh' mal einer an, gekränkte Ehre meldet sich fix! ich kann nur wiederholen, ihr Armleuchter habt keine Ahnung weder von der deutschen noch von der polnischen Sprache. nach eurem Verständnis bedeutet "Schweinepriester" wahrscheinlich "swinski ksiadz" denn "Priester" kann ja nur "ksiadz" und auf gar keinen Fall "pasterz" sein. so so... es kann nicht sein, was nicht sein darf... im übrigen kann man von der Grammatikkenntnissen eines gewissen "stan" nur den Hut ziehen... nach dem VHS- Schnellkurs (nicht mit Video verwechseln !) bereits Oberlehrer geworden ? schon mal was von vertippen gehört ? "zeitg klüger sein" - dies wird euch beiden wohl kaum mehr gelingen... Grüße - b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bn Re: do stana i bn (2) IP: *.proxy.aol.com 15.06.01, 22:00 Co Ci "pocieju" napisalem? "Pal gume" prawda? Czemu nie sluchasz dobrych rad? Jak bys sluchal, to bys sie znowu nie osmieszal. Znowu byka "styrales"! Serdecznie, najserdeczniej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan Re: Do barabasza IP: *.dbtec.de 15.06.01, 22:27 i kto tu pisze "gekränkte Ehre meldet sich fix"? Ja nie mam najmniejszego problemu, a ty? Swoja droga sporo czasu potrzebujesz na odpowiedz. Nie interpretowalem nigdzie slowa "Schweinepriester" jako "swinski ksiadz". Jesli sie myle prosze o wskazanie tego miejsca. Wskazalem tylko, ze tlumaczenie slowa "Priester" w kontekscie zwrotu "scheinheiliger Schweinepriester" na slowo "pasterz" nie tylko jest zupelnie bledne ale rowniez pozbawione jakiegokolwiek sensu. Problem wyglada zupelnie inaczej i to mimo nieudolnych przytyczek odnosnie VHS Kursu. Co to takiego, to VHS bo przyznaje, ze nie kojarze? To ty drogi barabaszu wyciagnales bardzo prosty lecz jakze bledny wniosek, ze skoro "Schwein" i "swinia" brzmia tak podobnie to i "Priester" i "pasterz" to zapewne jedno i to samo. Ale to blad!!!! I to powazny, bo "swinski pasterz" to po niemiecku "Schweinehirt", a wiec pudlo i to totalne!! Dlatego "Schweinepriester" nijak ma sie do "Schweinehirt". Spytaj ktoregos z twoich niemieckich przyjaciol (jesli takowych posiadasz) to z pewnoscia to potwierdzi. "Swinski pasterz" nie oddaje w najmniejszym stopniu sensu pojecia "scheinheiliger Schweinepriester". Nie kokietuj prosze nas tu twoimi "Tippfehler". Tippfehler to i owszem popelniasz np. w slowie "Sparche". Chodzilo zapewne o "Sprache". Takie bledy wskazywac jest niegrzecznie, dlatego tego nie uczynilem. Piszac natomiast "ihr" czyli "wy" tam gdzie powinno byc napisane "euer" czyli "wasz" popelnia sie blad gramatyczny swiadczacy o tym, ze ... nie jest sie pewnym tak do konca w poslugiwaniu jezykiem niemieckim, co samo w sobie nie jest zle dopoki nie probuje pouczac sie innych. Twoje "Grüße" wsadz sobie nie powiem gdzie. Jesli ktos w swoim pierwszym liscie zwraca sie do swego rozmowcy per "impotent" i nie zasluguje na nic innego. Nie obiecuje, ze odpowiem bo poziom dyskusji z Toba nie pasuje do prowokacji jaka jest caly ten temat (Mord w Jedwabnem). Powodzenia i sukcesow przy studiowaniu jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barabasz Re: Do Stana (3) IP: *.due.tli.de 16.06.01, 00:09 Gość portalu: Stan napisał(a): > i kto tu pisze "gekränkte Ehre meldet sich fix"? Ja nie mam najmniejszego > problemu, a ty? Swoja droga sporo czasu potrzebujesz na odpowiedz. > > Nie interpretowalem nigdzie slowa "Schweinepriester" jako "swinski ksiadz". > Jesli sie myle prosze o wskazanie tego miejsca. Wskazalem tylko, ze tlumaczenie > > slowa "Priester" w kontekscie zwrotu "scheinheiliger Schweinepriester" na > slowo "pasterz" nie tylko jest zupelnie bledne ale rowniez pozbawione > jakiegokolwiek sensu. > > > Problem wyglada zupelnie inaczej i to mimo nieudolnych przytyczek odnosnie VHS > Kursu. Co to takiego, to VHS bo przyznaje, ze nie kojarze? > > To ty drogi barabaszu wyciagnales bardzo prosty lecz jakze bledny wniosek, ze > skoro "Schwein" i "swinia" brzmia tak podobnie to i "Priester" i "pasterz" to > zapewne jedno i to samo. Ale to blad!!!! I to powazny, bo "swinski pasterz" to > po niemiecku "Schweinehirt", a wiec pudlo i to totalne!! > > Dlatego "Schweinepriester" nijak ma sie do "Schweinehirt". Spytaj ktoregos z > twoich niemieckich przyjaciol (jesli takowych posiadasz) to z pewnoscia to > potwierdzi. "Swinski pasterz" nie oddaje w najmniejszym stopniu sensu > pojecia "scheinheiliger Schweinepriester". > > > Nie kokietuj prosze nas tu twoimi "Tippfehler". Tippfehler to i owszem > popelniasz np. w slowie "Sparche". Chodzilo zapewne o "Sprache". Takie bledy > wskazywac jest niegrzecznie, dlatego tego nie uczynilem. > > Piszac natomiast "ihr" czyli "wy" tam gdzie powinno byc napisane "euer" > czyli "wasz" popelnia sie blad gramatyczny swiadczacy o tym, ze ... nie jest > sie pewnym tak do konca w poslugiwaniu jezykiem niemieckim, co samo w sobie nie > > jest zle dopoki nie probuje pouczac sie innych. > > Twoje "Grüße" wsadz sobie nie powiem gdzie. Jesli ktos w swoim pierwszym liscie > > zwraca sie do swego rozmowcy per "impotent" i nie zasluguje na nic innego. > > Nie obiecuje, ze odpowiem bo poziom dyskusji z Toba nie pasuje do prowokacji > jaka jest caly ten temat (Mord w Jedwabnem). Powodzenia i sukcesow przy > studiowaniu jezyka. dir, großer Armleuchter, antworte ich direkt wie folgt: 1)möglicherweise kannst Du's dir nicht vorstellen, aber ich habe ab und zu Besseres zu tun, als auf Deine Post zu warten bzw. zu antworten, 2)es trifft zu, daß Du "Schweinepriester" weder interpretiert noch übersetzt hast; offensichtlich bist Du dazu nicht in der Lage... 3)falls Du überhaupt auf etwas hingewiesen hast, dann nur darauf, daß Du keine Ahnung von Tuten und Blasen hast. glaub' mir, du bist wirklich der letzte, der mir erklären müßte, was "Schweinehirt" und was "Schweinepriester" bedeutet. da ich jedoch ein großzügiger Mensch bin, werde ich's Dir an einem Beispiel erklären: lange, lange vor Deiner Zeit bezeichnete ein gewisser Andrzej Jaroszewicz (Sohn des ehemaligen "Ministerpräsidenten") den Papst als "ten swinski pastuch z Wadowic", wofür er vom anwesenden Olbrychski (Schauspieler) umgehend eine auf die Fresse kassiert hatte. wie Du siehst war (und ist) "swinski pastuch" beleidigend gemeint und entsprach (wenn auch nicht 100%-tig) am ehesten dem "Schweinepriester" und auf keinen Fall dem "Schweinehirt", da "Schweinehirt" im Deutschen keinerlei pejorative, geschweige denn beleidigende Belegung erfährt. Insofern ist Deine Feststellung, "Schweinehirt" und "Schweinepriester" hätten wenig gemein, durchaus korrekt. 4)Deine Ergüsse in bezug auf die Grammatik lasse ich am besten unbeantwortet, würde aber empfehlen, über die etwas weiter gefaßte (lebendige Sprache!)Bedeutung des Verbes "vertippen" nachdenken. 5)Deine Antwort bzw. deren Versprechen kannst Du dir genau dorthin stecken, wo Du meine Grüße so gern sehen würdest. 6)ich stimme mit Dir darin überein, daß mein Niveau, keinesfalls mit dem eines impotenten Arschlochs vergleichbar ist, welches sich noch für witzig hält (he he he). quod erat demonstrandum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan Re: Do barabasza IP: 217.82.120.* 16.06.01, 10:42 Widze, ze tym razem potrzebowales juz cala noc na odpowiedz. No coz, jesli potrzebujesz do tego slownikow i tych wielu ksiazeczek (jak sie domyslam w rozowych okladkach) z "cytatami na kazda okazje" to zabiera to sporo czasu. Nie chce mi sie polemizowac z twoimi "argumentami" bo takowych nie widze i juz wcale nie chce ustosunkowywac sie do twoich epitetow. Osmieszasz sie usilujac swe bledy gramatyczne niwelowac pojeciem "lebendige Sprache". Jesli ktos zamiast "euer" pisze "ihr" nie ma to nic wspolnego z "lebendige Sprache". To znaczy po prostu, ze nie opanowal jezyka w wystarczajacym stopniu. Dowodzisz po raz kolejny, ze nie znasz wystarczajaco ani nie nieckiego ani polskiego. Jak juz slusznie zauwazyl bn, w jezyku polskim nie ma pojecia "swinski pastuch". To po prostu brzmi smiesznie, gdyz mowi sie po prostu "Swiniopas" i slowo to samo w sobie nie ma bynajmniej pejoratywnego znaczenia. Tak wiec Jaroszewicz (mimo wszystko czlowiek przerastajacy cie znacznie intelektualnie) nigdy w zyciu nie mogl nazwac papieza "swinskim pasterzem" poniewaz sam zblaznilby sie i nikt nie musialby dawac mu "auf die Fresse" - jak to sie mowi w twoim otoczeniu. Zycze powodzenia w dalszym ukladaniu "Polenwitze". Byc moze uda ci sie przypodobac jakiemus Niemcowi. Moze tez jednak sie zdarzyc, ze oberwiesz tez "auf die Fresse", gdyz nawet w kraju, w ktorym mieszkasz tylko znikoma mniejszosc przepada za poczuciem humoru twego pokroju. Nasza dyskusje uwazam za skonczona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barabasz Re: do Stana (4) IP: *.bund.de 16.06.01, 11:29 Diskussion ist falsch. es war eine meiner kostenlosen Unterrichtsstunden für halbstarke "Sprachkundler", die, wie so oft, an der Dämlichkeit des Gegenübers gescheitert ist... b. PS VHS ist die gegräuchliche (lebendige Sprache !) Abkürzung für Volkshochschule. diese Eläuterung ebenfalls kostenlos und, was ich befürchte, auch umsonst... (sofern Dir der Unterschied bekannt ist) b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barabasz Re: do bn (3) IP: *.due.tli.de 15.06.01, 23:30 dir zu antworten lohnt sich wirklich nicht, kleiner Armleuchter, also, um bei deiner Sprache zu bleiben: verpiß dich einfach, zieh' Leine ! b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bn Re: do bn (3) IP: *.proxy.aol.com 16.06.01, 02:16 Hahahaha trzecia odp. i trzeci blad. ty naprawde glupi jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bn Re: do bn (3) IP: *.proxy.aol.com 16.06.01, 12:38 Barabaszu, zamiast zajmowac sie problemami lingwistycznymi, ktorych nie jestes w stanie opanowac swym malym rozumkiem (Kubus Puchatek sie klania) wez sie lepiej za ...geodezje. Najserdeczniej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.01, 13:52 Jeszcze raz moja odpowiedz - juz ostatnia - ktora napisalem rano. Widze, ze tym razem potrzebowales juz cala noc na odpowiedz. No coz, jesli potrzebujesz do tego slownikow i tych wielu ksiazeczek (jak sie domyslam w rozowych okladkach) z "cytatami na kazda okazje" to zabiera to sporo czasu. Nie chce mi sie polemizowac z twoimi "argumentami" bo takowych nie widze i juz wcale nie chce ustosunkowywac sie do twoich epitetow. Te jak sadze opanowales - w przeciwienstwie do zasad jezyka niemieckiego - plynnie. Mysle, ze jestes kims w rodzaju sprzedawcy uzywanych opon? Osmieszasz sie usilujac swe bledy gramatyczne niwelowac pojeciem "lebendige Sprache". Jesli ktos zamiast "euer" pisze "ihr" to nie jest to "lebendige Sprache", tylko dowod braku opanowania jezyka. Dowodzisz po raz kolejny, ze nie znasz wystarczajaco ani nie nieckiego ani polskiego. Jak juz slusznie zauwazyl bn, w jezyku polskim nie ma pojecia "swinski pastuch". To po prostu brzmi smiesznie, gdyz mowi sie po prostu "Swiniopas" i slowo to samo w sobie nie ma bynajmniej pejoratywnego znaczenia. Tak wiec Jaroszewicz (mimo wszystko czlowiek przerastajacy cie znacznie intelektualnie) nigdy w zyciu nie mogl nazwac papieza "swinskim pasterzem" poniewaz zblaznilby sie dokladnie tak jak ty i nikt nie musialby dawac mu "auf die Fresse" - jak to sie mowi w twoim otoczeniu. Zycze powodzenia w dalszym ukladaniu "Polenwitze". Byc moze uda ci sie przypodobac jakiemus Niemcowi. Moze tez jednak sie zdarzyc, ze oberwiesz tez "auf die Fresse", gdyz nawet w kraju, w ktorym mieszkasz tylko znikoma mniejszosc przepada za poczuciem humoru twego pokroju. Nasza dyskusje uwazam za skonczona. Meczy mnie dyskusja z kims kto jest tak wulgarny i braki w poslugiwaniu sie jezykiem polskim usiluje rekompensowac lamana niemczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Ulubione ubranie Żydów? Jedwabne!.....He He HE :-() IP: *.dyn.optonline.net 11.08.01, 07:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sesta Re: Do Rodwang IP: 62.98.230.* 11.08.01, 10:06 Chciales powiedziec ze jest skrajnie glupie!!!zastanòw sie co mòwisz czlowieku...jesli nim jestes?! Odpowiedz Link Zgłoś