Dodaj do ulubionych

Do Luizy(i nie tylko)

22.03.07, 02:05
Witam!
Przede wszystkim dzieki za wspaniala robote-reprezentacji Polakow w Australii.
Jest nas chyba dosc malo na tym forum.Ja sama mieszkam juz od dwudziestu
pieciu lat w Perth(dla niewtajemniczonych-zachodnia Australia).Odnosze
wrazenie,ze wszyscy ci cotak pluja na Australie to albo nigdy tam nie
zyli,albo po prostu im cos w zyciu nie wyszlo.Osobiscie nawet gdyby mi
doplacali nigdy bym gdzie indziej nie zamieszkala! Bo niby po co?W chwili
obecnej jestem jak na permanentnych wakacjach.Mieszkamy w jednej z
najlepszych dzielnic piec minut spacerkiem od oceanu, do Polski latam
przynajmniej raz do roku a czsem i dwa.Widze sie z rodzina chyba czesciej niz
niektorzy Polacy mieszkajacy w Polsce. Oczywiscie poczatki byly trudne ale
przy odrobinie samozaparcia wszystko jest mozliwe!!! Luizo,jeszcze raz
dziekuje i
pozdrawiam!

Keep up the good work!
Obserwuj wątek
    • burgerking1 Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 02:19
      heheheehe !! do Polski latasz dwa razy do roku ?? z Australii ??,gdzie cena
      biletu = 1700 $ Aus. a gdzie reszta ??
      a po drugie kto ci daje tyle wolnego ??,chyba ze ???..... mialas to
      szczescie i wygralas w Toto - Lotto !!
    • yaponczyk1 Cuda, cuda.......... 22.03.07, 03:09
      Otworzylem ten post zaraz jak sie tylko pojawil i nie bylo tam nic, ot, pustak
      tak zwany.
      Zdarza sie.
      Teraz patrze ponownie i widze wpis.....cuda?
      Reka czrnoksieznika czy koleiny pro-australijski wpis Liuzki przy
      blogoslawienstwie i w porozumieniu z "moderatorem"?
      • fan.club Cuda, cuda, panie cudak! 22.03.07, 12:29
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=59481431
    • luiza-w-ogrodzie Do Alli 22.03.07, 04:42
      Allu, dziekuje za slowa uznania. Perth razem z Freemantle to piekne miasto
      (bylam tam rok temu) a jego okolice sa niesamowite, i caly stan WA w tym rafa
      Ningaloo, gdzie tez bylam. Ale samo miasto jest dla mnie za bardzo odizolowane
      od swiata, wole wschodnie wybrzeze. Inna sprawa ze bilety do Polski z Perth sa
      tansze niz z Sydney :o) Niedawno wlasnie kupowalam bilety i lece do Polski w
      sobote.

      Na forach GW jest kilka osob z Australii, ktore lata temu pisaly wiecej i tu
      sie spotkaly, a potem rozproszyly po innych forach pod cisnieniem tutejszych
      trolli. Ja jestem uparta i sie tutaj trzymam :o)

      Pozdrawiam z drugiego brzegu Australii
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • nadau Do Luizy (tylko) 22.03.07, 07:54
        Zabierz ciepłe, nieprzemakalne ciuchy i parasol bo właśnie potwornie gnoi śnieg
        w Wielkopolsce.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Do Luizy (tylko) 22.03.07, 11:49
          Wiem, wiem, podgladam pogode (i bociany) w Chybach pod Poznaniem.
          www.bociany.kalinski.pl/
          Cieple ciuchy radzisz, psiakosc, a u mnie jest w dzien 30 stopni i na mysl o
          pakowaniu welnianego plaszcza robi mi sie goraco. Moze zaczne sie pakowac jutro
          o swicie, jak bedzie chlodno?
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • nadau Re: Do Luizy (tylko) 22.03.07, 12:12
            Bocianów niestety nie widziałem.
            Być może dlatego, że są tego samego koloru co śnieg.


            www.tutej.pl/cms.php?i=21240

            Przestało wreszcie gnoić! Wszystko się topi.
            Od jutra ocieplenie: 12 st C


            www.twojapogoda.pl/

            Zmieniam opony na letnie !
    • peerelski no i czemu podszywasz sie pod Alicje 1000 ? 22.03.07, 05:38
      a w dodatku czepiasz sie kobiety pracujacej crying
    • normalski1 Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 07:26
      Dziekujemy ci Luizo z ogrodu nasza matko chrzesna ,dziekujemy ci ze podoba ci
      sie australia ,zachwalaj ,chwal ,ile sie da niech wszyscy ci zazdroszcza ze ci
      tak dobrze ,reprezentuj nas matko wodzicielko !!!
      życzymy ci abys znalazla sobie faceta bo tylko tego grakuje ci do szczescia w
      imieniu wszysykich polakow dziekujemy ci bardzo !!!!
      • alla1000 Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 08:16
        Witam ponownie!
        Oj wyglada,ze niektorzy mysla iz moj wpis to "dywersancka" robota Luizy.
        Otoz nie!
        Czy naprawde myslicie,ze tylko Luiza docenia uroki Australii?
        Luizo, widze ze troszeczke znasz Perth. Jesli bylas we Fremantle,to moze
        zajrzalas tez do Cottesloe. Tam wlasnie mieszkam !
        Nie, w totka nie wygralam, ale maz ma dobrze prosperujaca firme ktora jest na
        gieldzie.
        W Polsce bylam przez trzy miesiace latem(polskim) i teraz wlasnie wrocilam
        (tydzien temu) z kolejnego, niestety tylko dwutygodniowego pobytu.
        Mialam szczescie-pogoda byla piekna!!!
        Pozdrawiam wszystkich niedowiarkow ze slonecznego Perth, a z toba Luizo stukam
        sie kieliszkiem chenin blanc z Margaret River!!

        • peerelski Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 08:27
          stukam sie z wami dziewczyny szklanka tasmanskiej whisky "Old Hobart Pure
          Malt" - 60%
          • bogo2 Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 11:47
            jezeli ta , to zazdroszcze... wink)

            Old Hobart Cask Strength Single malt Tasmania 60 % 50 cl 465.00

            www.whiskyhouse.dk/inventory/main_list.php

            peerelski napisała:

            > stukam sie z wami dziewczyny szklanka tasmanskiej whisky "Old Hobart Pure
            > Malt" - 60%
            >
        • luiza-w-ogrodzie Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 11:46
          Allu, stukam sie z Toba kieliszkiem shiraza i zaraz lece do sypialni, bo moja
          druga polowa przed chwila smetnie narzekala ze znowu wisze przed komputerem.
          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • alla1000 Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 12:02
            Luizo,zycze fantastycznego pobytu w Polsce.
            Mam nadzieje,ze pogoda sie poprawi bo narazie wiesci w tym zakresie nie sa
            wesole.
            Pozdrawiam serdecznie
            • nadau Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 12:52
              lla1000 napisała:

              > Luizo,zycze fantastycznego pobytu w Polsce.
              > Mam nadzieje,ze pogoda sie poprawi bo narazie wiesci w tym zakresie nie sa
              > wesole.

              --------------------------

              Luiza nie jedzie tu na wakacje tylko negocjować umowę, bo inwestuje w swoim
              rodzinnym mieście.
              Pogoda jest więc bez znaczenia.


              www.op-developments.com/pl/news.php5?page=1&id=14
              • luiza-w-ogrodzie Nie klam Nadau 22.03.07, 23:23
                nadau napisał:

                > Luiza nie jedzie tu na wakacje tylko negocjować umowę, bo inwestuje w swoim
                > rodzinnym mieście.
                > Pogoda jest więc bez znaczenia.

                Nie klam Nadau, zadnych inwestycji w Polsce nie robie. Jade tylko odwiedzic
                rodzine. Pogoda jest wiec dla mnie jak najbardziej wazna, szczegolnie ze mam
                zamiar jezdzic po Poznaniu rowerem.

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie
                .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia-uzyteczne linki
                • nadau Wow! Mocne wyzwanie ! 23.03.07, 08:08
                  Nawet nie wiesz jak bardzo rydzykujesz!

                  1. Ścieżek rowerowych w stolicy Wielkopolski brak
                  2. Po chodnikach jeździć nie wolno
                  3. Kierowcy rowerzystów raczej nie widzą

                  No i ten ruch prawostronny


                  www.tutej.pl/cms.php?i=9420
                  • luiza-w-ogrodzie Re: Wow! Mocne wyzwanie ! 23.03.07, 12:48
                    Co tam za rydzykowanie, nie strasz Nadau, drogi rowerowe (sa takie w Poznaniu)
                    i ciche uliczki mam obstukane, w koncu mieszkalam w Poznaniu i jezdzilam
                    rowerem do pracy. Ruch prawostrony na rowerze to nie problem. Przestan mnie
                    straszyc, ja sie nie boje.

                    Luiza-w-Ogrodzie
                    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                    Australia-uzyteczne linki
                • ontarian Re: Nie klam Nadau 23.03.07, 17:06
                  luiza-w-ogrodzie napisała:

                  > zamiar jezdzic po Poznaniu rowerem.
                  z siodelkiem czy bez?
    • a_cali Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 08:33
      i duzo sie dowiedzialemn,dziekuje
    • drabiniasty Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 13:00
      Luiza sie ceni, w zwiazku z tym dostaje rozdwojenia jazni i SAMA DO SIEBIE
      PISZE jako alla1000. A ja myslalem, ze australijski klimat uspakaja i relaksuje
      ludzi.
      • alla1000 Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 15:13
        Cos cie sie zaparli na biedna Luize?!
        Rozdwojenia jazni nie ma, a posty pisze JA osobiscie!Oj wy cos nie lubicie
        Polakow z Australii,a moze sa jakies inne powody dlaczego sie tak pastwicie?
        Nieustajaco pozdrawiam
        • bluff Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 23:01
          Tez czytuje Luize i podziwiam ja za cierpliwosc,mnie juz raz zdjeto z forum za
          przypomnienie(wraz z linkami)historii jednego szczegolnie upierdliwego trolla z
          tysiacem nickow,cierpiacego na nieuleczalna chorobe nienawisci do Au gdzie
          niezle mu sie zylo na socjalu.Dobra robota Luizo i tak trzymaj.
          PS.A co takiego dziwnego,ze tak czesto latamy do Polski,ja jestem tam tez z
          grubsza raz w roku i to nie sam,we wrzesniu tez lecimy,nawet na nieco dluzej
          tym razem. Znajomi w Kraju juz tak sie przyzwyczaili do tego,ze juz nie wiedza
          czasem czy w ogole bylismy w domu.Mozna,mozna jak sie chce.Pozdrawiam alle co
          pisze sama swoje tekstysmile
          • luiza-w-ogrodzie Re: Do Luizy(i nie tylko) 22.03.07, 23:29
            Bluff, Alla, widze ze jest nas Australijczykow wiecej na forum. Moze jeszcze
            ktos sie odtajni?

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie
            .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • kan_z_oz Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 00:19
              Z reguły plujący na Australię, plują też wszystko i wszystkich wokół. Odsuwam
              sie więc tylko na bok aby na mnie nie wylądowało.
              Albo sie komuś się podoba i mieszka, albo się wyprowadza i nie widzę inaczej.
              Dozwolone jest też zmienianie zdania w tym temacie, bo człowiek nie krowa i nie
              musi paść się na jednym pastwisku całe życie.

              Pozdrawiam 'australijczyków' i resztę, oraz życzę udanego urlopu.

              Pa
              Kan
            • jedrek321 Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 01:12
              andy z sydney - 27 lat w tym kraju - najlepszy kraj na swiecie!!
              • luiza-w-ogrodzie Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 01:21
                jedrek321 napisała:

                > andy z sydney - 27 lat w tym kraju - najlepszy kraj na swiecie!!

                Hej, nie boisz sie tak pisac? :o) Na tym forum mowienie ze Australia to
                najlepszy kraj na swiecie to najlepsza metoda wywolania trolli.
                Mnie stuknie w tym roku 15 lat, w tym ani jednej chwili watpliwosci co do tego,
                czy lubie ten kraj...

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie
                .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia-uzyteczne linki
                • tato1 Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 01:32
                  ...........australia to straszne miejsce na ziemi......brrryy.....pajaki i
                  weze....i inne dziadostwa.........bieda i aborygeni na socjalu ciagle pijani...
                  ....panstwo zadluzone i niskie zarobki......nawet poplywac nie mozna bo rekiny
                  poluja na ludzi.....kobiety spasione i mase pedzi.......

                  .......jedyna rzecz pozytywna............to..........homary i owoce morza.......
                  • tato1 ..jeszcze jedno i ide spac................ 23.03.07, 01:43
                    wiadomosci.onet.pl/1506781,69,item.html
                  • luiza-w-ogrodzie Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 01:47
                    Tak, tak, Tato, widac, ze wielokrotnie tu byles, prawda? Australia wlasnie taka
                    jest jak napisales, jeszcze zapomniales o dziurze ozonowej.
                    A teraz odstaw butelke i idz wreszcie spac. Dobranoc.
                    Luiza-w-Ogrodzie
                    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                    Australia-uzyteczne linki
                    • tato1 Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 02:32
                      ...droga luizo...swiat z paszportem bezwizowym wyglada troszeczke inaczej(i z
                      visa w kieszeni)....naprawde.
                      I musze cie zmartwic....pracowalem od 10-j(przygotowuje kontrakt)i nie mam czasu
                      na picie ale jak tylko zaczne to nie omieszkam zawiadomic....

                      ....twoj zawsze kochany tatowink))))
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 02:37
                        tato1 napisał:

                        > ...droga luizo...swiat z paszportem bezwizowym wyglada troszeczke inaczej(i z
                        > visa w kieszeni)....naprawde.

                        A co konkretnie masz na mysli?

                        > ....twoj zawsze kochany tatowink))))

                        I nawzajem!


                        Luiza-w-Ogrodzie
                        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                        Australia-uzyteczne linki
                        • tato1 Re: Do Luizy(i nie tylko) 24.03.07, 01:39
                          luiza-w-ogrodzie napisała:


                          >
                          > A co konkretnie masz na mysli?
                          >
                          > > ....twoj zawsze kochany tatowink))))
                          >
                          > I nawzajem!

                          _______________
                          ...naprawde nic zdrożnego....wink))
                  • alla1000 Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 02:47
                    Oj tato,twoje informacje sa nieco przestarzale.O ile sie orientuje,to w zeszlym
                    roku Australia oficjalnie pozbyla sie dlugow zagranicznych.
                    Co do pensji,czy chcesz mnie przekonywac, ze w Polsce sa wyzsze???
                    Popatrz moze na sile nabywcza przecietnej pensji tu i tam.
                    Ciesze sie iz na tym forum jest nas wiecej!W gromadzie razniej!
                    Tak ze widzisz Luizo,nie jestes sama i dzielnie Ci sekundujemy w walce z
                    trollami.
                    Aha, na socjalu zdazaja sie tez i pijani Polacy .A poniewaz sa na socjalu (z
                    wlasnego wyboru zaznaczam),mieszkaja w eleganckich domach panstwowych
                    (nowych,czesto w dobrych dzielnicach by "bogaci" integrowali sie z "mniej
                    upzywilejowana" czescia spoleczenstwa), to do Polski im sie nie spieszy.
                    Gdzie by im bylo tak cieplo i dobrze?
                    Do fauny tez sie mozna przyzwyczaic. Dla mnie to frajda zobaczyc w buszu weza,
                    on bidulek bardziej boi sie mnie niz ja jego
                    Pozdrawiam wszystkich
                    • jot-23 Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 03:04
                      > Dla mnie to frajda zobaczyc w buszu weza,
                      > on bidulek bardziej boi sie mnie niz ja jego

                      daje noge jak zobaczy kaszalota?
                    • jedrek321 Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 03:15
                      co do panstwowych mieszkan - tu w sydney klienci Public Housing ( tanie,
                      rzadowe mieszkania) maja trzy szanse szanse sobie wybrac lokum. Jesli im nie
                      pasuje jedno - rzad daje dwa inne wybory!! Co do srednich zarobkow w AUS to
                      obecne wynosi $AU52,000 na rok brutto - za to mozna kupic 2( dwie) nowe ( z
                      salonu) TOYOTA CAMRY . W polce taki samochow kosztuje ( z duzo mniejszy
                      silnikiem) chyba okolo 100,000PLN. A polska srednia pensja - 3,550PLN?? No coz -
                      nic dodac -nic ujac....
                      • jedrek321 Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 03:28

                        W nawiazaniu to moje wczesnijszego posta sile nabyczej pensji w AUS, ponizej
                        link ktory podaje ceny CAMRY a Australii. Sa to ceny wywolawcze ( asking price)
                        i wiadome ze ceny zakupu ( jak sie ktos troche targuje sa o kilka tys. nizsse)
                        Pozdr

                        www.carsales.com.au/new-cars/TOYOTA/CAMRY/results.aspx?N=4294962861+4294962464&Make=TOYOTA&Model=CAMRY
                        • kan_z_oz Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 05:47
                          > Dla mnie to frajda zobaczyc w buszu weza,
                          > on bidulek bardziej boi sie mnie niz ja jego

                          daje noge jak zobaczy kaszalota?

                          ODP: Nie, boi się, że zostanie złapany i ugotowany.

                          Kan
                    • za_morzem welfare my life... hehehe... 25.03.07, 09:36
                      kurde, chyba czas jechac do australii skoro tam takie dobre zycie na zasilkach.
                      w kanadzie z welfra nawet na autobus nie starcza nie mowiac o jakimkolwiek
                      mieszkaniu (o "porzadnym" nie wspominajac).
                      moze ew. pokoj w ymca.
                      a i "wiecznych wakacji" nie ma bo pizdzi caly czas.
                      jak nie wierzycie zapytajcie zupe ktory polowe roku tarza sie w ontaryjskim
                      zamarznieto/roztopionym blocie.



                  • nadau Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 08:26
                    tato1 napisał:

                    > ...........australia to straszne miejsce na ziemi......brrryy.....pajaki i
                    > weze....i inne dziadostwa.........bieda i aborygeni na socjalu ciagle pijani...
                    > ....panstwo zadluzone i niskie zarobki......nawet poplywac nie mozna bo rekiny
                    > poluja na ludzi.....kobiety spasione i mase pedzi.......
                    >
                    > .......jedyna rzecz pozytywna............to..........homary i owoce morza......
                    > .

                    ------------------------

                    No i jeszcze te dzikie wielbłądy, wspomnienie pana Cook'a



                    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34187,3986356.html
                    • nadau Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 08:40
                      Albo nafaszerowane sterydami krowy.


                      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=31742

                      Podstawa eksportu Australii, he, he

                      Nawet basenu na MŚ nie potrafili zrobić tylko sprowadzili na tenisowy kort
                      prowizorkę z Hiszpanii.
                      • julia30bb Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 13:49
                        Właśnie dostałam wizę do Australii i we wrześniu wylatuję.
                        Wasze negatywne spostrzeżenia mnie nie ruszają.
                        Za cenne uwagi Luizy z Sydney i Alla z Perth wielkie dzięki.
                        • bogo2 Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 13:52
                          powodzenia...gdzie ladujesz...?


                          julia30bb napisała:

                          > Właśnie dostałam wizę do Australii i we wrześniu wylatuję. (...)
                          • nadau Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 14:28
                            bogo2 napisał:

                            > powodzenia...gdzie ladujesz...?

                            -----------------------

                            Przecież napisała, że ląduje w największym zadoopiu świata.

                            Ciebie jeszcze rozumiem. Z Białegostoku to awans.
                            Ale żeby wyjeżdżać ze Szczecina, gdzie potężną kasę można dziergać?
                            Koniec świata.

                            Poproś ją to Ci przywiezie CD z najnowszym miksem pośmiertnym Nalepy.
                            • bogo2 Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 14:49
                              blad generalizacji... i celowa zlosliwosc...
                              australia jest federacja stanow...co stan, to obyczaj... !



                              nadau napisał:


                              > Przecież napisała, że ląduje w największym zadoopiu świata.
                              >
                            • alla1000 Re: Do Luizy(i nie tylko) 24.03.07, 02:41
                              Kochny, czy tylko kasa jest dla ciebie najwazniejsza?I nie ublizaj
                              Bialemustokowi.
                              Osobiscie jestem z Warszawy i nie mam problemu z mieszkaniem "na zadupiu" w AU.
                              • tato1 Re: Do Luizy(i nie tylko) 24.03.07, 02:52
                                .......fakt....do naszej stolicy to prowadza drogi polne...........
                        • nadau Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 14:10
                          julia30bb napisała:

                          > Właśnie dostałam wizę do Australii i we wrześniu wylatuję.
                          > Wasze negatywne spostrzeżenia mnie nie ruszają.
                          > Za cenne uwagi Luizy z Sydney i Alla z Perth wielkie dzięki.

                          ----------------------------------

                          No to gratuluję. Luizka się ucieszy.
                          Jedziesz z Arturkiem, czy bez?

                          Dlaczego mieszkanie tylko wynajęłaś?
                          Było sprzedać! I więcej tu nie wracać
                • ontarian Re: Do Luizy(i nie tylko) 23.03.07, 17:10
                  luiza-w-ogrodzie napisała:

                  > Mnie stuknie w tym roku 15 lat,
                  hehe, chcialabys
                  predzej 55 ci stuknie a nie 15
    • furtonus5 Queszczyns: 23.03.07, 16:58


      -Jak sie dlugo leci ( srednio ) z AU do PL ? Ile razy trzeba sie przesiadac (
      srednio ) ?

      -CZy nie lepiej leciec w srodku zimy w AU by wyladowalc w PL w srodku lata lub
      ewentualnie w maju lub sierpniu gdy nie ma stonki oraz nie ma ekstremalnych
      upalow ?
      • kan_z_oz Re: Queszczyns: 24.03.07, 01:33
        furtonus5 napisał:

        >
        >
        > -Jak sie dlugo leci ( srednio ) z AU do PL ? Ile razy trzeba sie przesiadac (
        > srednio ) ?
        >
        > -CZy nie lepiej leciec w srodku zimy w AU by wyladowalc w PL w srodku lata
        lub
        > ewentualnie w maju lub sierpniu gdy nie ma stonki oraz nie ma ekstremalnych
        > upalow ?

        ODP: Z Warszawy do któregoś z większych miast europejskich; Amsterdam, Rzym,
        Londyn, Frankfurt.
        Najkrótszy bezpośredni lot np z Londynu do Sydney z międzylądowaniem (około 1
        godzina)w Singapurze.
        Średnio 13-12 godzin do międzylądowania i następne 7-9 lotu.

        Drugie pytanie - kwestia gustu.

        Kan
        • tato1 Re: Queszczyns: 24.03.07, 01:37
          ....polecam prywatny samolot.....przeciez wracacie z au!!!
          • julia30bb Re: do Luizki i nie tylko 24.03.07, 09:06
            Ląduję w Sydney.
            • nadau Re: do Luizki i nie tylko 24.03.07, 09:50
              julia30bb napisała:

              > Ląduję w Sydney.

              ---------------------

              Z Arturkiem, cz bez ?

              A co z mieszkaniem w Szczecinie?
            • alla1000 Re: do Luizki i nie tylko 24.03.07, 10:53
              Droga Julio!
              Witam w Australii i zycze wszystkiego najlepszego!!
              • julia30bb Re: do Luizki i nie tylko 24.03.07, 13:31
                nadau napisał:

                >Z Arturkiem, cz bez ?

                >A co z mieszkaniem w Szczecinie?

                Lęcę do Australii turystycznie na okres jednego miesiąca, niestety bez mojego
                syna ponieważ jest za mały, ma dopiero 17 miesięcy.
                Nie rozumiem dlaczego pytasz o mieszkanie, chcesz wynająć ?

                Droga alla, fajnie że się odezwałaś i pozdrawiam.
                • nadau Re: do Luizki i nie tylko 24.03.07, 17:36
                  Nie ściemniaj !
                  Turystycznie to leci Luizka do Polszy.
                  Polacy są za biedni, żeby mieć co do garnka włożyć, a co dopiero lecieć
                  turystycznie na Antypody.

                  Przynaj się lepiej, że uciekasz z Bulbonii jak reszta kopoli.
                  Zabierz ze sobą Patrycję K., bo ona cosik się ociąga !
                  • julia30bb Re: do Luizki i nie tylko 24.03.07, 19:03
                    Wolałabym z kimś poważniejszym porozmawiać na temat Australii niż z Tobą nadau.
                    • nadau Re: do Luizki i nie tylko 24.03.07, 19:09
                      No to niestety, ale nie na tym forum.

                      Tu jest przewaga ozowskich kopoli, niepoważnych raczej.

                      Przekonasz się jak ich spotkasz na antypodach.
                      Zresztą jak nie znasz biegle cockney'a to lepiej się tam nie odzywaj, bo zrobią
                      z Ciebie miazgę.

                      Przykro mi
                • nadau Re: do Luizki i nie tylko 24.03.07, 19:47
                  julia30bb napisała:

                  Lęcę do Australii turystycznie na okres jednego miesiąca

                  -----------------------------

                  Nooo, jak turystycznie to jeszcze potrafię Cię trochę zrozumieć.

                  Aczkolwiek z dużą trudnością.

                  Jest wiele ciekawszych miejsc na świecie.

                  Sama zresztą zobacz:


                  www.australia.logon.pl/20lat/2_wyprawa.pdf

                  Sam piach i kamienie.

                  Tak, tak, jeszcze most i opera, którą zbudował zresztą Duńczyk.
                  Tak jak basen na korcie, który zmontowali niedawno Hiszpanie.
                  • julia30bb Re: do Luizki i nie tylko 24.03.07, 20:01
                    Widzę nadau że zainteresowałeś się nie tylko moim wyjazdem do Australii ale
                    również moim synem i mieszkaniem.
                    pozdrawiam
                    • kan_z_oz udanego urlopu n/tx 26.03.07, 03:49
                    • 56tti Re: do Luizki i nie tylko 26.03.07, 06:16
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=59667447
                      Wystarczy sprawdzic, ktory z nich byl w australii i bedziesz wiedziala jak
                      wyglada nadau.
                  • alla1000 Re: do Luizki i nie tylko 25.03.07, 08:22
                    Nadau, bardzo dziekuje za link,ktory przeczytala z wielkim
                    zainteresowaniem,szczegolnie iz wiele z opisywanych miejsc zwiedzilam
                    osobiscie.Australia to olbrzymi i fascynujacy kraj, ale jak widac z niektorych
                    wypowiedzi na tym forum nie dla kazdego. Moze trzeba dorosnac, by to docenic.
                    Pozdrawiam
                    • kan_z_oz Re: do Luizki i nie tylko 26.03.07, 03:48
                      alla1000 napisała;...Moze trzeba dorosnac, by to docenic.

                      Hehehe ależ Alu Ci w głównej mierze narzekający mając chyba dobrze po 50-tce.
                      Nie wiem czy dorostać pasuje. Ten etap chyba na zawsze im uciekł i zostali w
                      piaskownicy, na wydzieraniu sobie zabawek.

                      Przyjemnego urlopu w Oz.

                      Kan
                      • tato1 Re: do Luizki i nie tylko 26.03.07, 03:59
                        .............to tak jak obciaganie druta?..............
                        to samo..........docieranie?........kan........ty jestes ekspert..........
                        ....odpowiedz..........i jak straz pozarna w au...........
                        • kan_z_oz Re: do Luizki i nie tylko 26.03.07, 05:00
                          tato1 napisał:

                          > .............to tak jak obciaganie druta?..............
                          > to samo..........docieranie?........kan........ty jestes ekspert..........
                          > ....odpowiedz..........i jak straz pozarna w au...........

                          ODP: Tato sam sobie odpowiedz. Wygląda, że sam jesteś ekspertem w tej
                          dziedzinie, albo stukasz przy kieliszku.

                          kan
                          • tjbazuka Re: do Luizki i nie tylko 27.03.07, 13:14
                            "Aha, na socjalu zdazaja sie tez i pijani Polacy .A poniewaz sa na socjalu (z
                            wlasnego wyboru zaznaczam),mieszkaja w eleganckich domach panstwowych
                            (nowych,czesto w dobrych dzielnicach by "bogaci" integrowali sie z "mniej
                            upzywilejowana" czescia spoleczenstwa)"

                            Jestem ciekaw czy tak bys bila brawo za ta integracja jak by obok ciebie w
                            Cottesloe homeswest wybudowal unity (domow juz nie buduja) i wprowadzili sie
                            abole z kuzynami, siostrami,bracmi i cala banda brudnych dzieciakow. No i z
                            piec psow do tego.Przejedz sie na mirrabooke, balge, koondule i tym podobne
                            dzielnice. Getto. Syf malaria. Biali narkomani pomieszani z pijanymi czarnymi.
                            A zobacz co sie dzieje na forrest place. Strach tam zagladac wieczorem.
                            O awanturach na northbridge juz nie wspomne. Nie lej wody ze tu jest taki raj.
                            Pozdro z Balcatty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka