Dodaj do ulubionych

Jak uczyc obcokrajowca polskiego?

16.05.03, 15:49
Moj maz jest Niemcem i ma ogromne problemy z j. polskim. Ale ma zamiar uczyc
sie jezyka polskiego. Czy mozecie polecic mi jakies dobre ksiazki do nauki
polskiego dla Niemca (dla poczatkujacego)?
P.S. Czy ktorejs z Was maz nauczyl sie polskiego i czy mial z tym problemy?
(oczywiscie chodzi o mezow obcokrajowcow).

Z gory dziekuje!
Obserwuj wątek
    • kasiapro1 Re: Jak uczyc obcokrajowca polskiego? 19.05.03, 09:37
      Moj maz jest Amerykaninem-chodzil do Polskiej szkoly na codzienne lekcje.
      Poza tym tam dawali ksiazki.jedna jeszcze u nas jest:"czesc,jak sie masz?
      Mysle ze nawet ksiazki dla dzieci bede dobrym rozwiazaniem,sprobuj cos zamowic
      przez intermet.
      Chris jest juz w Europie od 8-9 lat i powiedzmy ze mowi swietnie-sa male
      przejezyczenia,ale to tylko kupa smiechu z tego
      • titicaka Re: Jak uczyc obcokrajowca polskiego? 20.05.03, 09:05
        Jak tez z tym samym problemem moj przyszly maz (slub 11 lipca) zaczyna nauke w
        te wakacje , narazie bardzo sie do tego pali .Kupilismy wiele ksiazek np."Dzien
        dobry dla poczatkujacych"z cwiczeniami i cd, oraz "Naucze sie polskiego" z cd,
        ksiazki pierwszych slow dla dzieci smile , zasady ortograf.,gramatyka , dyktanda
        dla kasy 4, 5 , 6 i cwiczenia. Przede wszystkim potrzebny jest dobry nauczyciel
        (tego jeszcze nie mamy).Jedyne co,to ja nie wymagam ,zeby mowil w tym
        jezyku ,tylko by rozumial mnie i dzieci (w przyszlosci). Zamierzam mowic do
        nich tylko w moim ojczystym jezyku.A on niech sobie mowi po hiszpansku!
        Pozdrawiam i zycze sukcesow
        Ps. Macie dzieciaki ?Jak to jest z jezykiem ?
        Bea
        • baerbel.de Re: Jak uczyc obcokrajowca polskiego? 22.05.03, 20:40
          Proponuje poczytac "Czy wasze dzieci mowia po polsku" z 16.05.2003

          Pozdrawiam, Basia.
        • judytak Re: Jak uczyc obcokrajowca polskiego? 06.02.04, 14:44
          myślę, że nie ma potrzeby go specjalnie uczyć
          jak będziecie mieli dzieci, i ty z nimi będziesz rozmawiała po polsku, to mąż
          przyzwyczai się do języka na tyle, że zawsze będzie rozumiał, o co chodzi (to,
          czy sam się odezwie po polsku, kwestia bardziej natury niż znajomości języka...)

          a dzieci na pewno zrozumie, bo dzieci bedą mówili po hiszpańsku też tak samo,
          bo przecież nauczą się tego od tatusia...

          przynajmniej tak jest u nas
          (wersja tata-Polak, mama-Węgierka, trójka dzieci, mieszkamy w Warszawie)

          pozdrawiam
          Judyta
    • zabuniek Hiszpan samouk 05.02.04, 19:00
      Moj maz jest Hiszpanem i nie wiem jak to zrobil ale sam sie nauczyl z ksiazki.
      Fakt, ze mieszkalismy 3 lata w Polsce w miescie gdzie nikt prawie nie mowil ani
      po angielsku ani po polsku.

      PS. Titicaka mieszkasz w Hiszpanii?
    • zabuniek NIe uczyc gramatyki 05.02.04, 19:01
      Oj ucieklo mi
      Chcialam jeszcze napisac, ze wazne jest nie zaznajamiac z gramatyka tylko mowic
      mowic - a gramatyka sama przyjdzie. Nauczyc sie tego lub logicznie wytlumaczyc
      obcokrajowcowi - chyba niemozliwe....
      Serdecznie pozdrawiam
    • poleczka2 Re: Jak uczyc obcokrajowca polskiego? 05.02.04, 19:08
      Nie mam pojęcia. Mój mąż zna mnie już 8 lat i nadal potrafi tylko powiedzieć
      dziękuję, proszę, herbata, kawa, no i herbata proszę. Już położyłam na jego
      naukę kreskę. I tak się niczego nie nauczy.
    • poleczka2 Re: Jak uczyc obcokrajowca polskiego? 05.02.04, 19:12
      balbina1111 napisała:

      Czy mozecie polecic mi jakies dobre ksiazki do nauki
      > polskiego dla Niemca (dla poczatkujacego)?
      Jak kiedyś udzielałam korepetycji pewnej babce która mieszkała przez lata w
      Niemczech to pokazała mi książkę do nauki polskiego dla początkujących z
      kasetami napisanej przez jej koleżankę Polkę. Książka miała zdjęcia (też tej
      pani której uczyłam) i mówiła, że można kupić w księgarniach. Nie znam tytułu
      ale warto rozejrzeć się za nią w Niemczech.
      • aolka Re: Jak uczyc obcokrajowca polskiego? 05.02.04, 20:07
        my probowalismy z ksiazek i to nic nie da, bo np. moj maz jak widzi "rz","sz"
        albo"cz" to glupieje smile)
        ja na poczatku gadalam czesto po polsku,pojedyncze wyrazy, moja rodzina tak czy
        tak, jak chcial zeby go pies sluchal to musial sie tez nauczyc kilku wyrazoe.smile
        i tak to szlo. w kolko uzywlam tych samych wyrazow, takich codziennego uzytku.
        i zapamietywal.
        teraz jest tak, ze ja rozmawiam z psem i dzieckiem po niemiecku, a moj maz po
        polsku. smile no i oczywiscie rozumie wszystko co sie mowi po polsku, a z
        mowieniem, to co potrzebuje...
        • lucasa Re: Jak uczyc obcokrajowca polskiego? 05.02.04, 22:49
          ja moze napisze o moich doswiadczeniach:
          mieszkam w Anglii troche ponad 2 lata,
          i polski mojego meza jest na takim poziomie, ze potrafi porozmawiac z moimi
          rodzicami przez telefon, potrafi "podokuczac" i pozartowac po polsku, potrafi
          tworzyc nowe slowa, ktore sa zrozumiale po polsku (!) bo zachowuja gramatyke,
          i moze 2 godziny siedziec z moim tatem przy piwie i rozmawiac "o zyciu i w
          ogole" - no tak, przy piwie to latwiej.. :o), oczywiscie nie potrafi brac
          udzialu w dyskusji gdy sa sami Polacy (mowimy za szybko!)

          a jak sie uczymy (a raczej jak ja go ucze?)

          zanim tu przyjechalam maz probowal uczyc sie z Lingaphone, przerobil pierwszy
          rozdzial i dosyc dobrze przerobil duza czesc gramatyki,
          jak przyjechalam i chcielismy sie uczyc to sie zalamalam jak zobaczylam drugi
          rozdzial, bo byly nazwy takich potraw w restauracji, ze ja sama nie wiedzialam
          jak to wyglada (sznycel po wiedensku?)
          potem uczylismy sie z jeszcze jednej ksiazki, ale tez dosyc kiepsko nam szlo -
          glownie ze wzgledu na odmiany - Patrick potrafil powtorzyc co bylo w czytance,
          ale juz ciezko mu bylo ulozyc zdanie po swojemu,
          i wtedy rozpoczelam nauke swoja (!!!) metoda!!!
          zaczelam od slowek takich bardziej zabawnych
          "ale ty jestes lobuz" "ale z ciebie leniuszek", "daj mi buziaczka", oprocz tego
          w codziennej rozmowie wtracalam polskie slowka (jak gotowalam w kuchni to byla
          marchewka, pietruszka itd jak sie ubieralam to byly czesci garderoby),
          potem tez jak Patrick dzwonil do mnie do pracy, to tez pierwsza czesc rozmowy
          byla po polsku (na poczatku takie powtarzajace sie schematy "duzo masz
          pracy" "co robisz" "boli mnie glowa" "nie ma szefa" itd,) a stopniowo
          wprowadzalam nowe zwroty,

          no i teraz taka jestem dumna z niego!!! (i po cichu z siebie tez)
          i wstyd mi, bo obiecalam, ze bede sie uczyc fransuskiego, a dalej jestem na
          poziomie bonjour...

          natomiast nie zgodze sie, ze gramatyka nie jest wazna - bo dzieki gramatyce
          maz moze sobie tworzyc sam zdania,
          jak cos powiem po polsku, czasami az sama sie dziwie, gdy Patrick komentuje "a
          to ciekawe, ze po tym czasowniku jest taki przypadek"
          jak wie mniej wiecej jak rzeczowniki odmieniaja sie w przypadkach to juz po
          tym czasowniku wstawi sobie jaki chce rzeczownik ( nie ma (kogo? czego?)
          samochod-u, pociag-u, stol-u, ale Pawl-a, aha, bo Pawel to juz sie odmienia
          jak np, profesor-a, lekarz-a itd.)(no, ale gramatyki sam sie nauczyl...)

          dziewczyny, uczcie swoich mezow polskiego!
          wiecie jaka to radocha gdy sie slyszy komplementy po polsku!!!
          czasami sie smieje, ze mam przewage, bo jak on sie spyta jak sie mowi "wife"
          po polsku to zawsze moge przetlumaczyc jako "cudowna zona"

          aha, dziwne, ale najszybciej wchodza do glowy rozne takie intymne okreslenia!
          tez je milo slyszec...

          ale sie rozpisalam!!!
          pozdrawiam,
          Agnieszka
        • zabuniek moj pies tez poliglota;) 06.02.04, 15:49
          Na poczatku my miedzy soba gadalismy po angielsku, potem i tak juz zostalo ja
          po polsku, maz po hiszpansku, wiec pies chcial nie chcial tez musial sie
          nauczycsmile
          Podobalo mi sie papa
    • miriam21 Re: Jak uczyc obcokrajowca polskiego? 06.02.04, 18:03
      Ojej, ja juz zupelnie trace nadzieje.
      Znamy sie z moim niemieckim mezem od 11 lat, a on i tak w dalszym ciagu
      potrafi tyljko "dobra zupka". Absolutne antytalencie jezykowe i to dotyczy nie
      tylko polskiego.. Ja z corka "rozmawiam" (14 msc) po polsku, wiec moze sie
      kiedys oslucha...
      zycze Wam wíecej sukcesu.
      pozdrawiam
      Ania
      • daisy123 Re: Jak uczyc obcokrajowca polskiego? 07.02.04, 23:29
        Mojego meza nie nauczylam po polsku. Z wizyt w Polsce nauczyl sie wielu slòw i
        jakies zdania umie sobie sklecic. Mòwi w innych jezykach, wiec nigdy nie mial
        wiekszych klopotòw w porozumiewaniu sie.Còrka, 4 lata mòwi po polsku i gdy
        wieczorem ogladamy Dobranoc tata sie jej wypytuje czy wszystko rozumie i jest
        zadowolony, gdy ona przytakuje.
        Moja przyjaciòlka nauczyla meza po polsku: mieszkali w Polsce przez pewien
        czas, a pòzniej gdy wyjechali to byla nauka z ksiazek. Minelo 15 lat i moja
        przyjaciòlka stwierdzila, ze ja jestem super madra, ze meza nie nauczylam mòwic
        po polsku - moge swobodnie gadac o czym chece i nie mam problemòw.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka