unaswameryce 10.05.07, 22:36 maz moze jakis sprawdzony przepis na dobry gulasz? mam straszna ochote na domowy gulasz znalazlem nawet niewolnice ktora mi go zrobi ale chcialbym jakis dobry przepis by zweryfikowac jej wiedze w tej materii. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
unaswameryce Re: pissdoff'ie drogi (GULASZ) 11.05.07, 11:41 up naprawde potrzebuje ten przepis Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Nadchodzi 11.05.07, 15:52 kiedys mnie ten temat interesowal i znalazlem wreszcie dobry, tzn gulasz w polskim sklepie, stoisko z codziennie gotowanym jedzeniem. Pracowala tam przemila starsza pani z wygladu zdala egzamin na dobra kucharke. Myslalem ze nie poda przepisu ale chetnie to zrobila. Glowny sekret byly to jakies nitraty, wtedy to byl proszek o nazwie Podravka w sporym pudelku za grosze ktory dodawala do pokrojonego miesa. Jak przeczytalem sklad to od tej pory nie tknalem gulaszu i predko sie tego preparatu do konserwowania zwlok pozbylem ratujac nastepna dusz juz niepolonijna. Wtedy zaczalem szukac i eksperymentowac, i po wielu usilowaniach wypracowalem wlasna metode a domyslajac sie co mozesz lubiec to i tobie bedzie bardzo odpowiadal. Zaraz podam na krzynke ale uwagi na tajnosc przepisu i uprzejmie prosze o zachowanie Tajemnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
unaswameryce Re: pissdoff'ie drogi (GULASZ) 11.05.07, 18:30 pissdoff dzieki bardzo w poniedzialek gotowanie zdam relacje. Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Re: pissdoff'ie drogi (GULASZ) 12.05.07, 04:43 Podam swój przepis na gulasz. Nic orginalnego ale za to sprawdzone. Mięso wołowe kroje na kawałki nie miejsze niż 3cm x 3cm. Przyprawiam wegetą, węgierską papryką i pieprzem. Na dużej patelni z rozgrzaną oliwą przypiekam miesko z każdej strony. Następnie odstawiam przysmażone kawałki na tależ z papierowym ręcznikiem. Niepotrzebny tłuszcz skapie i zostanie na ręczniku. Na drugiej patelni delikatnie podsmarzam słodką cebulę na jasno-złoty kolor. Pod koniec smażenia cebuli dodaję drobnie pokrojoną HOT paprykę, typu "jalepeno". Do dalszego duszenia najlepiej nadaje się "Crockpot Slow Cooker". Podsmażone kawałki mięsa mieszam z cebulką (i jalepeno papryka). Wszystko zalewam wywarem (rosołem). Obowiązkowo należy doda listek bobkowy. W czasie gotowania przez wiele godzin większośc wody wyparuje a mięsko stanie się miękkie. Pod koniec gotowania można wszysko doprawic majerankiem, odrominą tymianku i mięty. Sól i pieprz do smaku. Dla informacji podaję, że wszystkie przyprawy powinne by dodawane do potraw pod koniec gotowania. Z wyjątkiem tych (jak jalepeno papryka lub cebula) które zajmują więcej czasu do gotowania. Sos można zagęścic używając zasmażki z mąki. Ja robię to ze smażonej na maśle bułki tartej wymieszanej ze śmietaną. Gulasz tak samo jak bigos należy do potraw, które są najlepsze po drugim gotowaniu. Powodzenia i smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
watchdogg Re: pissdoff'ie drogi (GULASZ) 12.05.07, 04:56 Super przepis!Ja dodaje do tego tez ziemniaki pokrojone w kostki 3x3cm na samym koncu gotowania.Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
pis.doff talez, podsmazac 15.05.07, 06:02 jalepano, zasmazka, bulka tarta, smazenie na masle, wegierska papryka i pieprz. Zageszczanie. Bardze zabawny przepis, widac ze czytasz 300 Obiadow dla Mlodych Gospodyn Cwierciakiewiczowej (rok ca 1928). Tak to nawet moja prababcia nie gotowala chociaz wtedy bralo sie wode ze studni w Alejach Jerozolimskich. Do tego dwa bledy ortograficzne i 9 bledow kulinarnych. Pozdrowienia dla twojej watroby. Keep your day job. Odpowiedz Link Zgłoś
unaswameryce Re: talez, podsmazac 15.05.07, 15:39 uhmmumu pissdoff zrobilismy wedlug twego przepisu tylko jeszcze troszeczke podmarynowalem mieso w oliwie+miod stary wyszlo pierwszorzednie do tego ta gruba kasza ( ponoc sie peczak nazywa ja pamietam ze na taka sie ryby lapalo he he) ogorki malosolne i pol wytrawne czerwone wino doskonale to bylo. He He zupa sie nabija z gliniakow ze kasze wcinaja a kasza jest super ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Re: talez, podsmazac 15.05.07, 18:54 pis.doff napisał: > jalepano, zasmazka, bulka tarta, smazenie na masle, wegierska papryka i pieprz. > > Zageszczanie. > > Bardze zabawny przepis, widac ze czytasz 300 Obiadow dla Mlodych Gospodyn > Cwierciakiewiczowej (rok ca 1928). Tak to nawet moja prababcia nie gotowala > chociaz wtedy bralo sie wode ze studni w Alejach Jerozolimskich. Do tego dwa > bledy ortograficzne i 9 bledow kulinarnych. Pozdrowienia dla twojej watroby. > Keep your day job. Z twojej wypowiedzi wynika że musisz być strasznym burakiem, który nie akceptuje innej opini poza swoją. Nigdy nie pisałem że jestem kulinarnym guru. Przy czym jak najbardziej liczę się z opinią innych. Twoje personalne ataki leżą mi prostym dydkiem. Uwidaczniają natomiast twoje prostactwo i nieumiejętność prowadzenia konstruktywnej dyskusji. ps. Twoja znajomość angielskich zwrotów jest charakterystyczna dla osób, które za dużo czasu nie spędziły na poznanie tego pięknego języka. Jak już chcesz komuś przysr.. to napisz: Don't quit your day job. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff 2x talez i podsmazac, podsmazyc i na talez 15.05.07, 19:11 Nie zmieniaj tematu, kretaczu, podaj tu kilka twoich ulubionych wiejskich przepisow to sie troche to forum ozywi. Tolerancyjny to ty jestes jak drut kolczasty wobec doopy. Moim angielskim sie nie przejmuj bo doprowadze cie do obledu, czego poczatki juz widze. Jedno mnie martwi, myslalem, ze od takich lajz jak ty ucieklem wystarczajaco daleko, ale nie, jak smord po gaciach placza sie i w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Tolerancyjny to ty jestes jak drut kolczasty wobec 15.05.07, 19:44 piss.doff napisał: > Nie zmieniaj tematu, kretaczu, podaj tu kilka twoich ulubionych wiejskich > przepisow to sie troche to forum ozywi. > > Tolerancyjny to ty jestes jak drut kolczasty wobec doopy. Moim angielskim sie > nie przejmuj bo doprowadze cie do obledu, czego poczatki juz widze. Jedno mnie > martwi, myslalem, ze od takich lajz jak ty ucieklem wystarczajaco daleko, ale > nie, jak smord po gaciach placza sie i w USA. Niczego innego się po Tobie nie spodziewałem. Małoskąpliowana i nieatrakcyjna wypowiedź nasączoną wulgarnością zmieszaną, z nieugaszonym smrodem palonej słomy, wystającej ze śmierdzących trzewików. Jeszcze jedno. Nie szukaj wytłumaczenia u innych, charakterystycznego dla siebie smrodu w gaciach. Codzienna kąpiel i zmiana osobistej bielizny, z czasem wyobi nowe podejście do otaczającego życia. Dezodoranty i mydło pozwolą także tobie zapomnieć ten odwiecznie odurzający smrodzik. Jak zechcesz to nauczę ciebie jak urzywać polskiej trzcionki. Zechcesz rozmawiać na temat różnych przepisów to z chęcią podejmę dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
normalski1 Re: pissdoff'ie drogi (GULASZ) 16.05.07, 10:09 pissdof wszystko wpizdu sie ujawnilo teraz kazdy bedzie robil gulasz ! przezuc sie teraz na bigos tylko nie dawaj nikomu przepisu bo znowu pojdzie w pizdu ! Odpowiedz Link Zgłoś
unaswameryce Re: pissdoff'ie drogi (GULASZ) 16.05.07, 10:13 spokojnie przepis zostal wyslany na maila i strzezony jest tajemnica moja kucharka musiala podpisac zobowiazanie ze nawet na lozu smierci go nie wyjawi zaraz go przeniose ze skrzynki aby nie padl ofiara jakis podstepnych hakjerow albo balmiastego, chociaz u niego troche za cieplo na gulasz. Odpowiedz Link Zgłoś