jot-23
01.06.07, 01:38
tzn nie na moim tylko "adjacent" do "mojego" (nie mojego mojego tylko szwagra
Czaska u ktorego mieszkam)...widok dosc surrealny...nigdy dotad nie spotkalem
sie z muzulmanami w stanach, dokad nie wyladowalem w Bayonne, NJ...zupelnie
inny swiat ---> nie sa tu w wiekszasci bynajmniej, ale powiedzmy 20-25%
populacji... co i tak jest olbrzymia liczba.... na klatce schodowej na psp
zapyerdala Muhammad (10 lat tak na oko) a 5 innego rodzenstwa rznie w
karty...na yardzie owe baby w burka siedza i cos pyerdola... za
rogiem "islam's live poultry" (jak zle wieje to capi na 200-300 metrow)...