Dodaj do ulubionych

Dentystyka w Australii

12.06.03, 05:22
Mieszkam w Australii. Bylam w Polsce na wakacjach i Polska dentystka nie
mogla sie nadziwic ze mam amalgamowe plomby.Ze to sa te gorszej jakosci.I ze
ten rodzaj plomby jest starodawny i rozsadza zeby. Polski Profesor dentystyki
(znajomy), stwierdzil ze to co zrobili w Australii z moimi zebami
to "szmatlawa" robota.

Moj dziadek jako pensioner chodzi do dental hospital na leczenie zebow, gdzie
uzywaja tylko amalgamow. Powiedziano mu ze to bardzo dobre plomby. Ja
natomiast podejrzwam ze to jest po prostu tansza alternatywa.

Prosze o Wasze opinie na temat dentystow w Australii

Obserwuj wątek
    • ospol Dentystyka w Australii jest kiepska i droga 12.06.03, 05:37
      Wydalem kiedys 700 AUD na zeba i juz go nie mam. Zbyt latwo sie zostaje
      dentysta czy lekarzem w OZ. W USA jak sie wyrobisz to w wieku 28-30 zaczynasz
      pracowac jako lekarz.
      • diavolo6 Re: Dentystyka w Australii jest kiepska i droga 12.06.03, 05:43
        amalgamaty sa popularne rowniez w stanach zjednoczonych. Dentysci to aktorzy i
        beda cie przekonywali ze gips fajnie pasuje do zeba. Sa tak samo durni jak i
        wszedzie, z malymi wyjatkami. To ze w Polsce dentysta sie dziwowal to tez pokaz
        aktorstwa. To ze rozsadza to jakas nowosc ale niektorzy wierza w zatrucie i
        usuwaja amalgamaty. Potem im wstawiaja sztachety.
    • Gość: @ Re: Dentystyka w Australii IP: *.proxy.aol.com 12.06.03, 05:58
      Z tym,ze rozsadza to niestety prawda,zalezy od proporcji zwiazkow jakie zostaly
      uzyte w amalgamacie.Przy duzych wypelnieniach amalgamatowych zeby maja
      tendencje do lamania sie,ale jest to zwiazane z technika opracowania zeba,ktora
      musi byc wykonana pod amalgamat.Sa pewne przypadki,kiedy nie powinno sie
      zakladac innych wypelnien jak amalgamatowe...temat bardzo obszerny,a wogole to
      na calym swiecie caly czas sie stosuje amalgamat,w USA jest on bardziej
      popularny niz w Europie,ale to juz z innych wzgledow...Pozdrwiam
    • Gość: EMIGRANT_RFN W RFN stosowanie amalgamatu zabronione ! IP: ftpproxy.DeutschePost.de:* 12.06.03, 10:00
      Od kilku lat nie wolno w RFN stosowac juz amalgamatu, bowiem powoduje silne
      zatrucie organizmu. Kasy chorych placa nawet pacjentom za wymiane amalgamatu
      (jesli go maja z wczesniejszego leczenia) na porcelane, bo koszty wymiany sa
      nieporownywalne nizsze niz koszty choroby w sktutku zatrucia amalgamatem. (Bole
      glowy, zatrucie organizmu, bezssenosc). Odkad dokonalem takiej wymiany objawy
      minely w ciagu kilku tygodni! Co to za standarty w tych USA czy Australli?:
      domy z dykty, plomby z substancji trujacach, itd, itp: wszystko tylko po to aby
      bylo taniej. :ot taki tandetny amerykansko-australijski "dobrobyt".
      • Gość: uczen Pietras Zgadza sie! IP: *.sympatico.ca 12.06.03, 15:06
        Gość portalu: EMIGRANT_RFN napisał(a):

        > Od kilku lat nie wolno w RFN stosowac juz amalgamatu, bowiem powoduje silne
        > zatrucie organizmu. Kasy chorych placa nawet pacjentom za wymiane amalgamatu
        > (jesli go maja z wczesniejszego leczenia) na porcelane, bo koszty wymiany sa
        > nieporownywalne nizsze niz koszty choroby w sktutku zatrucia amalgamatem.
        (Bole
        >
        > glowy, zatrucie organizmu, bezssenosc). Odkad dokonalem takiej wymiany objawy
        > minely w ciagu kilku tygodni!

        Tzn. ze przez kilka lat zanim dokonales wymiany chodziles zatruty, z ciaglymi
        bolami glowy, niewyspany... Chyba jednak zatrucie nie minelo kompletnie po tej
        porcelanie, bo z innych zostalo ci pierdolenie glupot mimo tej porcelany, hehe

        Co to za standarty w tych USA czy Australli?:
        > domy z dykty, plomby z substancji trujacach, itd, itp: wszystko tylko po to
        aby
        >
        > bylo taniej. :ot taki tandetny amerykansko-australijski "dobrobyt".

        Ja, ja, naturlich! To biedni ludzie w biednych krajach. Ale za to maja dostep
        do internetu przewaznie w domu w przeciwienstwie do ciebie, ktory pisujesz z
        dobrej niemieckiej poczty, hehehe
        • Gość: Jasiu Re: Zgadza sie! IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.03, 16:01
          Gość portalu: uczen Pietras napisał(a):

          > Gość portalu: EMIGRANT_RFN napisał(a):
          >
          > > Od kilku lat nie wolno w RFN stosowac juz amalgamatu, bowiem powoduje siln
          > e
          > > zatrucie organizmu. Kasy chorych placa nawet pacjentom za wymiane amalgama
          > tu
          > > (jesli go maja z wczesniejszego leczenia) na porcelane, bo koszty wymiany
          > sa
          > > nieporownywalne nizsze niz koszty choroby w sktutku zatrucia amalgamatem.
          > (Bole
          > >
          > > glowy, zatrucie organizmu, bezssenosc). Odkad dokonalem takiej wymiany obj
          > awy
          > > minely w ciagu kilku tygodni!
          >
          > Tzn. ze przez kilka lat zanim dokonales wymiany chodziles zatruty, z ciaglymi
          > bolami glowy, niewyspany... Chyba jednak zatrucie nie minelo kompletnie po tej
          > porcelanie, bo z innych zostalo ci pierdolenie glupot mimo tej porcelany, hehe
          >
          > Co to za standarty w tych USA czy Australli?:
          > > domy z dykty, plomby z substancji trujacach, itd, itp: wszystko tylko po t
          > o
          > aby
          > >
          > > bylo taniej. :ot taki tandetny amerykansko-australijski "dobrobyt".
          >
          > Ja, ja, naturlich! To biedni ludzie w biednych krajach. Ale za to maja dostep
          > do internetu przewaznie w domu w przeciwienstwie do ciebie, ktory pisujesz z
          > dobrej niemieckiej poczty, hehehe

          W Niemczech byl czas przejsciowy,ze za plomby z plastiku trzeba bylo doplacac cos ok 5 euro za plombe.I to bylo na reke wielu dentystom.Ja leczylem sie u jednej,ktora dawala normalne plompy (mnie glowa z tego powodu nigdy nie bolala,mnie nigdy nie boli zreszta)a moja zona chodzila do jednej,a tam bylo napisane,nie dajemy amalgamplomben ,tylko plastik za doplata.Teraz nie wiem jak to jest,bo juz ponad 2 lata nie bylem.
    • Gość: Cagan Re: Dentystyka w Australii IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 11:09
      Debtysci w Australii to experci od wyciagania grubych pieniedzy za
      substandartowa robote... Ale co tam dentysci...
      Tajna policja australijska ma dostac uprawnienia do bezterminowego aresztowania
      i to bez zgody sadu, kazdego, kto nie tylko iz wydaje sie im podejrzany, ale
      nawet kazdego, ktory wedlug tajnej policji australijskiej (ASIS, ASIO etc.) ma
      jakiekolwiek informacje uzyteczne dla tezjze policji. Jak chesz Skorad i inni
      potencjalni poscy emigranci spedzic najblizsze kilka lat w klatce podobnej do
      tych, co rzad USA uzywa na Kubie, to zapraszam do Australii!
      PS. A jak chcesz szybko dostac obywatelstwo australijskie, to Pan Minister d/s
      Imigracji, niejaki P. Ruddock (Liberal Party, jak by sie kto pytal) zalatwia to
      od reki i bez czekania za glupie 10 tys. tutejszych dolcow. Nawet znany oszust
      gieldowy z Filipin dostal od niego paszport australijski za te glupie 10
      thosusands bucks, wiec kazdy kto nie jest notowany na policji, powinien dostac
      conajmniej 10% znizki...
      Powodzenia!
      Cagan, czyli Lord of Melbourne smile
    • prawdziwystarywiarus Re: Dentystyka w Australii 12.06.03, 14:16
      No i zapomnialas dodac, ze z powodu suszy daja do wyplukania geby szklanke
      piasku, a pod fotelem siedza jadowite pajaki. Oj, ludzie, ludzie - nic wam nie
      pasuje, nigdzie...
    • Gość: Kraken Re:A PO KIEGI CH..A CI DENTYSTKA???? IP: *.ipt.aol.com 12.06.03, 18:59
      pollka napisała:

      > Mieszkam w Australii. Bylam w Polsce na wakacjach i Polska dentystka nie
      > mogla sie nadziwic ze mam amalgamowe plomby.Ze to sa te gorszej jakosci.I ze
      > ten rodzaj plomby jest starodawny i rozsadza zeby. Polski Profesor dentystyki
      > (znajomy), stwierdzil ze to co zrobili w Australii z moimi zebami
      > to "szmatlawa" robota.
      >
      > Moj dziadek jako pensioner chodzi do dental hospital na leczenie zebow, gdzie
      > uzywaja tylko amalgamow. Powiedziano mu ze to bardzo dobre plomby. Ja
      > natomiast podejrzwam ze to jest po prostu tansza alternatywa.
      >
      > Prosze o Wasze opinie na temat dentystow w Australii
      > **************************
      -kR. W DODATKU TAK ZAJEBISCIE DROGIE??-daj adres-przyjade,powybijam zabki(co do
      jednego)przy czesciowym znieczuleniu-i bedziesz mogla WYPIAC SIE NA
      AUSTRALOPIKTEKOW-ceny bardzo umiarkowane!!!!
      • zbigniew_lewandowski BEZ ZEBOW LATWEJ DRUTA ROBIC 13.06.03, 05:05
      • Gość: Stomatolog Opinia IP: *.rasserver.net 13.06.03, 17:52
        Jestem absolwentka stomatologii w Polsce-Troche musialam czytac na ten
        temat,troche widzialam i mialam okazje pracowac w prywatnych gabinetach
        stomatologicznych.
        Jezeli chodzi o moja opinie to uwazam ,ze amalgamat jest jednym z lepszych
        materialow wypelnieniowych jakie ludzkosc wymyslila.To prawda ,ze nie nadaje
        sie do wszystkich wypelnien-nie do zebow przednich ze wzgledow
        kosmetycznych,doskonale natomiast zdaje egzamin w zebach tylnych ,o ile nie sa
        to zbet rozlegle wypelnienia-bo jak slusznie poinformowala Cie stomatolog maja
        tendencje do ekspansjii i przy cienkich scianach ubytku moga doprowadzic do
        odlamywania sie scian.Co do toksycznosci amalgamatu zdania sa podzielone -nikt
        jeszcze od niego nie umarl i udowodniono,ze ilosc rteci jaka jest wydzielana z
        tych wypelnien jest mniejsza niz ta ktora konsumujemy przy spozywaniu"zdrowej
        zywnosci".Oczywiscie zaleca sie umiarkowana liczbe wypelnien amalgamatowych w
        ustach,bo czasem moze dochodzic do powstawania ogniw galwanicznych,szczegolnie
        gdy pacjent posiada jakies uzupelnienia protetyczne na podbudowie innego metalu.
        Z innych zalet amalgamatu nalezy wymienic ich niewiarygodna trwalosc.Sa
        stosunkowo wytrzymale na sily zucia,rzadko ulegajac scieraniu.No i chyba ich
        najwazniejsza zaleta-szczelnosc brzezna,tzn przyleganie materialu do tkanki
        zeba,ktore zapobiega powstawaniu prochnicy wtornej,co w praktyce dla pacjenta
        oznacza mozliwosc dluzszego uzytkowania takiej plomby .Nie jest to szczelnosc
        chemiczna taka jak w przypadku kompozytow-o ktorych wy mowicie plastiki-a
        wylacznie mechaniczna.Teoretycznie jest to szczelnosc gorsza,ale przy
        prawidlowej pielegnacji wypelnienia amalgamatowego przez regularne polerowanie
        u stomatologa,mozliwa do utrzymania przez lata.zauwazcie ,ze wypelnienia
        kompozytowe musicie wymieniac srednio co 4 lata-przebarwiaja sie dookola,co
        znaczy,ze utracily szczelnosc brzezna.One w przeciwienstwie do sreberek maja
        tendencje do kurczenia-w zwiazku z tym wyopelnienie lubi odstawac od ubytku i
        powstaje szczelina i prochnica wtorna gotowa.Srednia zywotnosc wypelnienia
        amalgamatowego 10 lat ,az do 20.
        No i teraz sprawa gabinetow stomatologicznych-ja jestem jeszcze mloda osaba,nie
        nauczona cwaniactwa.Ciagle jeszcze staram sie byc wierna opracowaniom
        naukowym.Tymczasem doswiadczeni lekarze stosuja chwyty marketingowe,czyli
        wciskaja pacjentom ciemnote.W "trosce o dobro pacjenta" bardzo krytycznie
        wypowiadaja sie o stomatologu ,ktory poprzednio wykonal robote w ustach
        pacjenta,wykrzykujac "a kto pani taka krzywde zrobil,to sa metody sprzed krola
        Cwieczka,nowoczesna stomatologia poszla do przodu,amalgam,at moze
        zabic,rozsadzic zeba"Owszem moze,ale w scisle okreslonych przypadkach i z
        regul;y w takich przypadkach nikt wam na sile nie wepchnie amalgamatu.
        mialam okazje pracowac w gabinecie ,w ktorym szefowa decydowala co wlozyc
        pacjentowi do ust,najpierw ona ogladala zeby ,wybierala material,indoktrynowala
        pacjenta i nam mlodym dziewczynow kazala robic to co ona sobie
        zyczyla,wreczajac na koniec pacjentowi pokazny rachunek.
        Pozdrowienia i nie bojcie sie amalgamatow.
      • Gość: Gość portalu: Stomatolog Nie bojcie sie amalgamatow,lekarzy sie bojcie IP: *.rasserver.net 13.06.03, 17:54
        Jestem absolwentka stomatologii w Polsce-Troche musialam czytac na ten
        temat,troche widzialam i mialam okazje pracowac w prywatnych gabinetach
        stomatologicznych.
        Jezeli chodzi o moja opinie to uwazam ,ze amalgamat jest jednym z lepszych
        materialow wypelnieniowych jakie ludzkosc wymyslila.To prawda ,ze nie nadaje
        sie do wszystkich wypelnien-nie do zebow przednich ze wzgledow
        kosmetycznych,doskonale natomiast zdaje egzamin w zebach tylnych ,o ile nie sa
        to zbet rozlegle wypelnienia-bo jak slusznie poinformowala Cie stomatolog maja
        tendencje do ekspansjii i przy cienkich scianach ubytku moga doprowadzic do
        odlamywania sie scian.Co do toksycznosci amalgamatu zdania sa podzielone -nikt
        jeszcze od niego nie umarl i udowodniono,ze ilosc rteci jaka jest wydzielana z
        tych wypelnien jest mniejsza niz ta ktora konsumujemy przy spozywaniu"zdrowej
        zywnosci".Oczywiscie zaleca sie umiarkowana liczbe wypelnien amalgamatowych w
        ustach,bo czasem moze dochodzic do powstawania ogniw galwanicznych,szczegolnie
        gdy pacjent posiada jakies uzupelnienia protetyczne na podbudowie innego metalu.
        Z innych zalet amalgamatu nalezy wymienic ich niewiarygodna trwalosc.Sa
        stosunkowo wytrzymale na sily zucia,rzadko ulegajac scieraniu.No i chyba ich
        najwazniejsza zaleta-szczelnosc brzezna,tzn przyleganie materialu do tkanki
        zeba,ktore zapobiega powstawaniu prochnicy wtornej,co w praktyce dla pacjenta
        oznacza mozliwosc dluzszego uzytkowania takiej plomby .Nie jest to szczelnosc
        chemiczna taka jak w przypadku kompozytow-o ktorych wy mowicie plastiki-a
        wylacznie mechaniczna.Teoretycznie jest to szczelnosc gorsza,ale przy
        prawidlowej pielegnacji wypelnienia amalgamatowego przez regularne polerowanie
        u stomatologa,mozliwa do utrzymania przez lata.zauwazcie ,ze wypelnienia
        kompozytowe musicie wymieniac srednio co 4 lata-przebarwiaja sie dookola,co
        znaczy,ze utracily szczelnosc brzezna.One w przeciwienstwie do sreberek maja
        tendencje do kurczenia-w zwiazku z tym wyopelnienie lubi odstawac od ubytku i
        powstaje szczelina i prochnica wtorna gotowa.Srednia zywotnosc wypelnienia
        amalgamatowego 10 lat ,az do 20.
        No i teraz sprawa gabinetow stomatologicznych-ja jestem jeszcze mloda osaba,nie
        nauczona cwaniactwa.Ciagle jeszcze staram sie byc wierna opracowaniom
        naukowym.Tymczasem doswiadczeni lekarze stosuja chwyty marketingowe,czyli
        wciskaja pacjentom ciemnote.W "trosce o dobro pacjenta" bardzo krytycznie
        wypowiadaja sie o stomatologu ,ktory poprzednio wykonal robote w ustach
        pacjenta,wykrzykujac "a kto pani taka krzywde zrobil,to sa metody sprzed krola
        Cwieczka,nowoczesna stomatologia poszla do przodu,amalgam,at moze
        zabic,rozsadzic zeba"Owszem moze,ale w scisle okreslonych przypadkach i z
        regul;y w takich przypadkach nikt wam na sile nie wepchnie amalgamatu.
        mialam okazje pracowac w gabinecie ,w ktorym szefowa decydowala co wlozyc
        pacjentowi do ust,najpierw ona ogladala zeby ,wybierala material,indoktrynowala
        pacjenta i nam mlodym dziewczynow kazala robic to co ona sobie
        zyczyla,wreczajac na koniec pacjentowi pokazny rachunek.
        Pozdrowienia i nie bojcie sie amalgamatow.
    • Gość: czuje sie lepiej Re: Dentystyka w Australii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.03, 18:17
      co za fachowosc i styl, mowie powaznie, az chcie sie leczyc stomatologicznie w
      Polsce, tak popatrzyc wokol to szczerbusow jest jakby mniej a i higiena sie
      chyba nieco poprawila, tylko jeszcze zapach z ust u niektorych nie taki!!
      • Gość: Stomatolog Re: Dentystyka w Australii IP: *.rasserver.net 13.06.03, 18:54
        Mam nadzieje,ze juz w pokoleniu naszych dzieci bedzie lepiej.Mlodych lekarzy
        juz w tej chwili sie uczy ,aby zwracac pacjentom uwage na
        higiene.Proponowano,aby nie przyjmowac pacjentow ,ktorzy beda przychodzic z
        nieumytymi zebami-niektorzy z moich kolegow juz to robia.Niektorzy ciagle nie
        wypracowali metody na to jak uprzejmie zwrocic pacjentowi uwage,aby ten nie
        poczul sie urazony,choc tak naprawde to przeciez o nim zle swiadczy ,a nie o
        lekarzu.Coraz bardziej uswiadamia sie rodzicom potrzebe dbania o zeby mleczne i
        stosowanie lakow w mlodych zebach stalych/sa to substancje,ktorymi zalewa sie
        bruzdy w zebach,aby uniemozliwic rozwoj w nich bakterii i w konsekwencji
        powstawanie prochnicy.Ich stosowanie moze doprowadzic do tego,ze powaznie
        opoznimy wykonanie pierwszego wypelnienia na zebie,albo zupelnie temu
        zapobiegniemy.W konsekwencji przedluzy to zywotnosc naszych zebow.
        Przy okazji apel do rodzicow szesciolatkow-gdy tylko zobaczysie ,ze waszemu
        dziecku zaczynaja wyrzynac sie pierwsze zeby stale-idzcie prosto do
        stomatologa.Z reguly pierwsze zeby ,ktore zobaczycie to beda siekacze,czyli
        zeby przednie.Jest to jednak bardzo mylace-z reguly pierwsze pojawiaja sie
        tzw."szostki",ktorych z reguly rodzice nie dostrzegaja,gdyz wyrzynaja sie one
        na koncu luku zebowego i nie sa poprzedzone wypadnieciem mleczaka.I wlasnie te
        szostki sa pierwszym stalym zebem u dziecka,ktory trzeba borowac.Zeby tego
        uniknac,zazyczcie sobie polozenia laku-zabieg jest bezbolesny i nie zrazi
        dziecka do dentysty.Oczywiscie pierwsza wizyta z dzieckiem powinna nastapic
        duzo,duzo wczesniej.Te wizyty powiny byc regularne.Po pierwsze po to by
        przyzwyczaic dziecko do lekarza,do gabinetu i by wczesnie wychwycic mozlliwe
        problemy,aby do minimum ograniczyc zabiegi bolesne.
        Jeszce jedna uwaga dotyczaca zebow mlecznych.Czesto niedlugo po ich wyrznieciu
        pojawiaja sie na nich plamy-od bialych ,przez zolte do brazowych.Nie
        czekajcie ,az zrobi sie ubytek,bo wtedy juz trzeba bedzie borowac.Przyjdzcie do
        dentysty-ustali on plann higieny ,a przede wszystkim zacznie leczenie-
        bezbolesne,tym razem lapisowanie.Polega ono na wcieraniu w zeba substancji
        chemicznych,ktore co prawda przebarwia zeba/zwiazki jodu/,ale jednoczesnie
        utwardza go i zapobiegna postepowi prochnicy.Jest to wprawdzie proces
        dlugotrwaly ,bo niestety musi byc kontynuowany do czasu wypadniecia zeba/5
        wizyt w odstepach tygodniowych i powtorka cyklu co 3-5 miesiecy/,ale bardzo
        oplacalny-nie oczywiscie dla waszej kieszeni ,ale dla zdrowia psychicznego
        dziecka.Jezeli przez 4 lata pochodzi sobie do stomatologa i nie spotka sie z
        niczym nieprzyjemnym,to w wieku 6 lat bedzie latwiej go zaciagnac na fotel
        gdyby zaistniaa potrzeba borowania.
        Nie myslcie ,ze to takie proste.Nawet nie wiecie,jakie przeprawy maja
        stomatolodzy ze swoimi dziecmi.Rodzic stomatolog nie zawsze jest gwarancja,ze
        jego dziecko bedzie mialo zadbane zeby.Dziecko nie zawsze da sie oglupic.Zycze
        jednak sukcesow.
        • pollka Re: Dentystyka w Australii 14.06.03, 13:27
          Do Stomatologsmile

          W takim razie jak to jest ze przyjechalam do Asutralii z zebami perfekt. Mialam
          w Polsce doskonalego znanego dentyste. Po pobycie w Australii po 15 latach, nie
          mam zeba bez plomby i prawie wszystkie wymagaja leczenia kanalowego. Poza tym
          stracilam juz wiele zeby. Jestem mloda i mowia juz o sztucznej czesciowej
          szczece.
          Dodam ze bardzo dbam o zeby od dziecinstwa (dzieki rodzicom)
          • pravvdziwystaryvviarus Re: Dentystyka w Australii 14.06.03, 13:30
            Ciemno buraczkowy paszport mnie nie rusza - Polska i Europa zawsze
            dyskryminowaly chlopakow z zaainteresoeaniami i poszerzonymi horyzontami. Hawke

          • Gość: kan Re: Dentystyka w Australii IP: *.mega.tmns.net.au 14.06.03, 14:58
            Jestem w Australii od 11 lat. Nikt mi jeszcze tu nie wstawil amalgamatow.
            Denatl hospital to wiadomo ze jest ostania deska ratunku, gdyz sama kolejka
            powoduje, ze mozna stracic wszystkie zeby. Gdzie ty znalazlas tych dentystow.
            Moje polskie amalgamaty zostaly tu juz dawno wymienione!!!!
            • pollka Re: Dentystyka w Australii 15.06.03, 04:33
              Gość portalu: kan napisał(a):

              > Jestem w Australii od 11 lat. Nikt mi jeszcze tu nie wstawil amalgamatow.
              > Denatl hospital to wiadomo ze jest ostania deska ratunku, gdyz sama kolejka
              > powoduje, ze mozna stracic wszystkie zeby. Gdzie ty znalazlas tych dentystow.
              > Moje polskie amalgamaty zostaly tu juz dawno wymienione!!!!

              To bylo w Sydney sad((. Od niedawna mieszkam w Melbourne i szukam dobrego
              dentysty, ktory nie wstawia amalgamatow itd.
              • Gość: jot-23 Re: Dentystyka w Australii IP: *.nyc.rr.com 15.06.03, 04:43
                pollka napisała:

                zamknij te nudna jape kutasie.
              • Gość: pare slow o amalga Re: Dentystyka w Australii IP: *.proxy.aol.com 15.06.03, 05:19
                Popieram wypowiedz Stomatologa, ze wypelnienia amalgatowe sa trwale.
                Mieszkam w USA i pracuje w tej dziedzinie.
                Jakies 10 lat temu rozpoczeto akcje przeciwko wypelnieniom amalgatowym. Ze sa
                szkodliwe, zatruwaja organizm z powodu obecnosci rteci. Zaczeto wymieniac na
                compositowe/biale/wypelnienia.
                Gdyby rzeczywiscie byly szkodliwe, to po pierwsze wzystkie zeby, ktore maja
                wypelnienie amalgatowe powinny byc uszkodzone a nie sa. Powinno nastapic
                uszkodzenie nerwu- takich zmian sie nie obserwuje. Zaczeli rowniez w to
                watpic sami dentysci, szczegolnie ktorzy mieli gabinety przez lata w tym
                samym miejscu i w zwiazku z tym dlugoletnich pacjentow, u ktorych stosowano
                wypelnienia amalgatowe.
                Nie bylo tez zadnych doniesien o jakims przypadku, ktory by potwierdzal
                tragiczne w skutkach dzialanie wypelnien alamgatowych na organizm.
                Ze wzgledow kosmetycznych wypelnienia compositowe stanowia argument nie do
                zaprzeczenia ale sa slabsze, nie wytrzymuja czasu jak amalgamat.
                Upatruje problem tylko finansowy.
                WUSA insurance placi bardzo malo za wypelnienie amalgamatowe. Insurance
                pokrywa wypelnienia compositowe / biale/ tylko w zebach przednich.
                Nie sa pokrywane przez insurance wypelnienia compositowe w
                przetrzonowcach i trzonowcach.
                Wtedy dentysta oswiadcza, nie uzywam w swoim gabinecie amalgamatu tylko
                wypelnienia compositowe, ktore sa duzo drozsze i narzuca swoja cene.
                Przewiduje sie, ze w USA przestanie sie uzywac amalgamatu do 5 lat.
                Kazdy gabinet dentystyczny to jest jest przede wszystkim biznes.
                Mam ciagle jeden amalgamat w
                moim zebie robiony w Polsce - rtg robione kilkakrotnie nie wykazuje zadnych
                zmian, a minelo prawie 30 lat od zalozenia
                wypelnienia nie
                mam zamiaru wymieniac na biale wypelnienia. Nie ma powodu.
                • pollka Re: Dentystyka w Australii 05.07.03, 03:00
                  Gość portalu: pare slow o amalga napisał(a):

                  >
                  >
                  > szkodliwe, zatruwaja organizm z powodu obecnosci rteci. Zaczeto wymieniac na
                  > compositowe/biale/wypelnienia.
                  > Gdyby rzeczywiscie byly szkodliwe, to po pierwsze wzystkie zeby, ktore maja
                  > wypelnienie amalgatowe powinny byc uszkodzone a nie sa.

                  Czy to znaczy ze jak sie juz raz da amalgam to ten zab nigdy sie juz nie
                  zepsuje? Dziwne to bo wlasnie ostatnio dentysta wyjal moja amalgamowa plombe
                  bo stwierdzil ze pod nia zab sie psuje. To jak to jest?
                  • Gość: o amalgamacie Re: Dentystyka w Australii IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 03:41
                    moja droga skrocilas cytat i zmienia to calkowicie sens.
                    Mialam na mysli, ze gdyby wypelnienia amalgamatowe byly
                    tak niezmiernie szkodliwe jak niektorzy przypisuja, to destrukcyjne
                    zmiany nastapily by natychmiast.
                    Tak sie nie jednak nie dzieje.
                    Prochnica
                    wtorna moze wystapic pod kazdym wypelnieniem
                    nie tylko pod amalgamatowym- nic nie jest trwale.



                    pollka napisała:

                    > Gość portalu: pare slow o amalga napisał(a):
                    >
                    > >
                    > >
                    > > szkodliwe, zatruwaja organizm z powodu obecnosci rteci. Zaczeto wymieniac
                    > na
                    > > compositowe/biale/wypelnienia.
                    > > Gdyby rzeczywiscie byly szkodliwe, to po pierwsze wzystkie zeby, ktore maj
                    > a
                    > > wypelnienie amalgatowe powinny byc uszkodzone a nie sa.
                    >
                    > Czy to znaczy ze jak sie juz raz da amalgam to ten zab nigdy sie juz nie
                    > zepsuje? Dziwne to bo wlasnie ostatnio dentysta wyjal moja amalgamowa plombe
                    > bo stwierdzil ze pod nia zab sie psuje. To jak to jest?
              • Gość: Kapitalizm Kaput Re: Dentystyka w Australii IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.06.03, 13:43
                Twoj stan uzebienia przedstawia ruine - niestety Polacy slyna z tego na
                Swiecie - dlatego dentysci australijscy bez skrupulow wstawiaja ci amalgamaty.
                To plomba ostatniej instancji - na te okazje nie ma lepszej ani tym bardziej
                tanszej.
          • Gość: Kapitalizm Kaput Re: Dentystyka w Australii IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.06.03, 13:48
            Zle sie odzywialas, oszczedzajac zeby splacac mortgage, a ponadto kupowalas
            wode w butelkach, zamiast pic kranowe. Kranowa zawiera fluor, a ten jest dobry
            na zeby. Ot co.
            • Gość: Skorad Re: Dentystyka w Australii IP: *.its.unimelb.edu.au 05.07.03, 07:15
              Pisze do tych, co to niby maja problemy w Australii. Sa oni tylko sami sobie
              winni, bo nie sluchaja sie doskonalych rad Pawla z Melbourne. Ja, idac za jego
              porada, zaraz po przyjezdzie zglosilem sie do biura Centrelink, gdzie od reki
              zaoferoano mi kilka doskonale platnych prac, i to w moim zawodzie (architekta).
              Na razie przyjalem prace glownego architekta uniwersyteckiego, bowiem
              uniwersytet zaoferowal mi tez darmowe mieszkanie, i to w domku ponad 150 m2 na
              terenie uniwersytetu (blisko do miasta).
              Zachecam wiec wszystkich Rodakow, i to goraco do emigracji do Australii: pracy
              jest tu mnostwo, mieszkania w domkach daja za darmo, ceny sa niskie, ludzie
              mili - tylko zyc i nie umierac!
              Skorad
            • sforski Re: Dentystyka w Australii 07.07.03, 06:07
              dobry jest tez i na kosci. Tzn na ich lamanie.

              PS A ze rozsadza to prawda.
              • Gość: Detysta Re: Dentystyka w Australii IP: *.its.unimelb.edu.au 07.07.03, 10:37
                sforski napisał: dobry jest tez i na kosci. Tzn na ich lamanie.
                D: Kto (co ) jest dobry na kosci i na jakie?

                PS A ze rozsadza to prawda.
                D: Co rozsadza, gdzie i kiedy?
                Pozdr. wink

                • pollka Re: Dentystyka w Australii 09.07.03, 01:44
                  no ale skad dentysta moze wiedziec ze jest prochnica pod zebem, jezeli bolu
                  zeba nie bylo i nie zrobil zdjecia??
                  • Gość: skorad Re: Dentystyka w Australii IP: 210.23.146.* 12.07.03, 10:46
                    pollka napisała: no ale skad dentysta moze wiedziec ze jest prochnica pod
                    zebem, jezeli bolu zeba nie bylo i nie zrobil zdjecia??
                    Skorad: w Australii wladze nie takie rzeczy wiedza, bo moga kazdego zamknac na
                    tydzien bez zgody sadu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka