Dodaj do ulubionych

Polak - katolik

IP: *.oc.oc.cox.net 20.06.03, 23:54
Ciekawe, czy tylko mnie peszy i zenuje obraz mojego rodaka utrwalany w
mediach, jako uczestnika rozmaitych religijnych ceremonii jak pielgrzymki,
procesje i inne drogi krzyzowe.

Wyglada , ze jest to ulubione polskie zajecie, cos jak narodowe hobby!

Obrazy rozmodlonych tlumow Polakow, ich ekstatyczne, niezbyt bystre twarze,
czesto bezzebne, tak chetnie fotografowane przez zagranicznych dziennikarzy
i pokazywane w cywilizowanych krajach za kazdym razem wprawiaja mnie w
zaklopotanie, niesmak i wstyd.


Tak histerycznie objawiana religijnosc jest spotykana w krajach islamskich,
a i to nie we wszystkich.

Troche to glupio, kiedy aspiracje do zachodniej Europy i zachodniego swiata
ida w parze ze sredniowiecznym fanatyzmem. Cos tu nie pasuje.
Nie uwazacie?

W dodatku, zalosny ten stan jest podnoszony przez kler jako polski atut,
cos co nas, jako nacje wyroznia.
Niestety, wyroznia...I to w bardzo zlym sensie. I bardzo jest mi z tego
powodu przykro.
Obserwuj wątek
    • kurewna_sniezka Re: Polak - katolik 21.06.03, 00:37
      Przeczytaj sobie watek Swieto Bozego Ciala na swiecie!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=6572995

      Zycze milych wrazen ...
      • kurewna_sniezka Fragment 21.06.03, 00:40
        Fragment

        Po kiego niektorzy wyjechali jak tak im dobrze wsrod Polakow ???


        W kanadyjskim kosciele nie ma adres: 205.189.191.*
        Gość: bruno5 20-06-2003 21:09 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        W polskich parafiach na terenie Toronto bedzie procesja Bozego Ciala w
        najblizsza nie dziele >Lubie tam byc czuc Polska.Spotykam w tym dniu wyjatkowo
        wielu znajomych
        • Gość: szparag Re: Fragment IP: *.oc.oc.cox.net 21.06.03, 01:45
          Wlasnie ten watek z Bozym Cialem tak mnie natchnal.

          Pytanie o obchody, zadane z tzw. prostoty serca uswiadomily mi, ze mentalnosc
          wielu Polakow jest tak spreparowana przez kosciol, ze zestaw "Polak- katolik",
          dla mnie co najmniej klopotliwy, zeby nie powiedziec - upokarzajacy, dla wielu
          jest O.K.

          Czary - mary, spiewy, dymy, poklony, pozlociste szaty, tysiace ludzi w amoku!
          To sie odbywa w europejskim kraju w XXI wieku, czy moze sa to obrzedy
          szamanskie w afrykanskiej wiosce?
          Dlaczego tak sie dzieje?

          Czy to Polska naukowcow, wybitnych matematykow, astronomow, muzykow, grafikow
          i pisarzy, czy tylko ciemnota i fanatyzm opisane i wykpione u Paska juz w
          1600 ktoryms roku?
          Niewiele sie zmienilo pod tym wzgledem.

          I czy jest jakas nadzieja ?
          • aniutek Re: Fragment 21.06.03, 02:57
            jestes Ty - inaczej myslacy, nie paradujacy, nie rozmodlony etc jest i nadzieja, ze cos sie zmieni.
            BTW czy naprawde tak widza Polakow? mi taki obraz nie pasuje, nie znam nikogo kto uczestniczylby w procesji, sama nie chadzam wiec moze to Swiat chce nas takimi widziec? kon, siano, woz drabiniasty i Janek z bacikiem .....
            • cycory.aniutka Re: Fragment 21.06.03, 04:12
              aniutek napisała:

              > jestes Ty - inaczej myslacy, nie paradujacy, nie rozmodlony etc jest i
              nadziej
              > a, ze cos sie zmieni.
              > BTW czy naprawde tak widza Polakow? mi taki obraz nie pasuje, nie znam
              nikogo k
              > to uczestniczylby w procesji, sama nie chadzam wiec moze to Swiat chce nas
              tak
              > imi widziec? kon, siano, woz drabiniasty i Janek z bacikiem .....


              ... i wiszace cycki
            • Gość: szparag Re: Fragment IP: *.oc.oc.cox.net 21.06.03, 06:42
              aniutek napisała:

              > jestes Ty - inaczej myslacy, nie paradujacy, nie rozmodlony etc jest i
              nadziej
              > a, ze cos sie zmieni.
              > BTW czy naprawde tak widza Polakow? mi taki obraz nie pasuje, nie znam nikogo
              k
              > to uczestniczylby w procesji, sama nie chadzam wiec moze to Swiat chce nas
              tak
              > imi widziec? kon, siano, woz drabiniasty i Janek z bacikiem .....




              Ja takze nie znam ich osobiscie, co oczywiscie o niczym nie swiadczy. Mieszkam
              poza Krajem. Nie mam wplywu na nic.
              Obraz medialny nie powstal z niczego. Nie mozna, moim zdaniem, wszystkiego
              tlumaczyc niechetnym nastawieniem zagranicznych dziennikarzy. To zamykanie
              oczu na problem.
              Obrazki z pielgrzymek i procesji sa na tyle egzotyczne w dzisiejszej Europie,
              ze trudno sie reporterom dziwic. To zawodowcy od pokazywania niezwyklosci. Za
              to im placa.

              Sprawa jest co najmniej delikatna i dosc trudno o tym mowic w kraju, skad
              pochodzi glowa Kosciola i gdzie do niedawna kosciol byl represjonowany.

              Czy Polacy sa jakos szczegolnie skonstruowani emocjonalnie, czy co?
              Podobno tylko Meksyk ze wszystkich katolickich krajow ma podobnie nawiedzona
              obrzedowosc. Ale oni maja sporo indianskich pozostalosci i to ich poniekad
              tlumaczy. Troche dzikosci, troche szamanstwa.
              A my skad to mamy?





              • Gość: Joz Re: Fragment IP: *.nowy-targ.sdi.tpnet.pl 21.06.03, 06:50
                a co ci szkodzi kto chce nich chodzi co ma byc tak jak w
                szwecji kiedys kraj protestancki i przestali bywac w
                kosciele to teraz maja wiecej wyznawcow islamu niz
                protestantow i meczet w centrum sztokholmu i teraz musza
                wysluchiwac 5 razy dziennie nawolywan z meczetu
              • Gość: paul Re: Fragment IP: 62.190.198.* 23.06.03, 16:29
                dzikosc i szamanstwo? Toz to poslkie cechy! To tu leczy sie ludzi pocieraniem
                jajkami i modlitwa - zupelnie jak u tzw. prymitywnych ludow!
    • zlosliwe_bydle Re: Polak - katolik 21.06.03, 05:40
      Gość portalu: szparag napisał(a):

      > Ciekawe, czy tylko mnie peszy i zenuje obraz mojego rodaka utrwalany w
      > mediach, jako uczestnika rozmaitych religijnych ceremonii jak pielgrzymki,
      > procesje i inne drogi krzyzowe.
      >
      > Wyglada , ze jest to ulubione polskie zajecie, cos jak narodowe hobby!
      >
      > Obrazy rozmodlonych tlumow Polakow, ich ekstatyczne, niezbyt bystre twarze,
      > czesto bezzebne, tak chetnie fotografowane przez zagranicznych dziennikarzy
      > i pokazywane w cywilizowanych krajach za kazdym razem wprawiaja mnie w
      > zaklopotanie, niesmak i wstyd.
      >
      >
      > Tak histerycznie objawiana religijnosc jest spotykana w krajach islamskich,
      > a i to nie we wszystkich.
      >
      > Troche to glupio, kiedy aspiracje do zachodniej Europy i zachodniego swiata
      > ida w parze ze sredniowiecznym fanatyzmem. Cos tu nie pasuje.
      > Nie uwazacie?
      >
      > W dodatku, zalosny ten stan jest podnoszony przez kler jako polski atut,
      > cos co nas, jako nacje wyroznia.
      > Niestety, wyroznia...I to w bardzo zlym sensie. I bardzo jest mi z tego
      > powodu przykro.

      Tomus, nie ukrywaj sie, hehehe. Nie, nie tylko ciebie. Rzygac mi sie chce jak
      na to patrze (tylko w TV) i radosc mnie znowu ogarnia niezmierna, ze mnie tam
      od dawna nie ma. Maja wiecej miejsca do lezenia krzyzem, hehehe. A ten tekst o
      procesji w polskim kosciele w Toronto pisal znany pierdolec, len i
      nieudacznik, niejaki bruno. Menda zbudowala sobie getto 17 lat temu i skrzeczy
      bez przerwy jak mu zle (bo myslal, kurwa, ze dolary beda w duzych ilosciach z
      nieba lecialy). Oglada tylko polska zasrana TV, lazi na procesje, mendzi na
      polskim forum, zre w polskich smierdzacych gotowana kapusta garkuchniach, lazi
      tylko do polskich sklepow. Ale skurwysyn do tej upragnionej Pomrocznej nie
      pojedzie, bo tam dziadowizny kanadyjskymy dularamy nie placa. Bo, to panie,
      sentyment sentymentem, a dular dularem! Zlamas jeden, hipokryta!
      • Gość: szparag Re: Polak - katolik IP: *.oc.oc.cox.net 21.06.03, 06:56
        zlosliwe_bydle napisał:

        > >
        > Tomus, nie ukrywaj sie, hehehe.



        Nie, nie jestem Tomusiem i nie ukrywam sie jakos specjalnie.

        Akurat Ty, Aniutek i ja mamy w tej kwestii podobne zdanie. Ale nie nalezy sie
        ludzic. Nie jestesmy wiekszoscia. Przeciwnie. Jestesmy w znacznej mniejszosci.
        To jakby nas w ogole nie bylo.

        Wiekszosc jest bowiem, z mniejszym czy wiekszym entuzjazmem, aktywna
        religijnie. Czesc tzw. nieaktywna siedzi cicho, zeby nie zarobic na miano
        komucha, Zyda czy wrecz chorego umyslowo.

        Oni wiedza, ze Bog jest z nimi, nie z nami.
        To przeciez takie proste.
        • Gość: Kan Re: Polak - katolik IP: *.mega.tmns.net.au 21.06.03, 09:23
          Upodobania religijne sa sprawa osobista kazdego z Was.
          Nigdy nie chodzilam do kosciola ani w Polsce ani zza granica. Wierzacych
          rodzicow meza wozilismy przez pol roku pobytu w Sydney na plaze i nie skarzyli
          sie na brak kosciola. A moze to rodzaj rozryki dla Polakow, spotkan ze
          znajomymi, przyzwyczajenie. Cokolwiek to jest lepij miec takie hobby niz zadne.
          Jak pisalam porzednio, przecietnemu Australijczykowi moge wytlumaczyc procesje
          jako rodzaj bushwalking. Inaczej to nie da rady.
          Osobiscie wole plaze ale zupelnie mnie nie dziwi uczeszczanie do kosciola. Co
          przedstawia prasa i telewizja i tak nie wiem bo molo ogladam.

          Zacofana z kraju kangura.
        • Gość: Art Re: Polak - katolik IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.03, 10:33
          Na marginesie tej dyskusji chcialem dodac ze do kosciola chodza tez ludzie
          wyksztalceni inteligentni wlasnie owi matematycy i inni uczeni jednym slowem
          ludzie otwarci na swiat.
          Prawda jest tez ze sa ludzie okreslani tutaj jako "ciemnota i fanatyzm" ktorzy
          nie chodza do kosciola tylko ogladaja seriale w TV. No i co tacy sa lepsi od
          tych "ciemnych" bioracych udzial w procesjach
          Przez sam fakt nie chodzenia do koscola nikt nie stal sie bardziej "oswiecony"
          a moze nawet bardziej sie pogubil bo prawdy objawione w TV sa jednak mniej
          uniwersalne
          • Gość: szparag Re: Polak - katolik IP: *.oc.oc.cox.net 21.06.03, 20:53





            Tematem, ktory mnie zainteresowal nie byl fakt WIARY jako takiej. Powiedzmy, ze
            kazdy jakos chwali swego Stworce, i to jest rzecz poza dyskusja czy to dobrze,
            czy zle; slusznie czy nieslusznie.

            Mnie chodzilo raczej o rodzaj polsko-katolickiej obrzedowosci, ktora chyba nie
            ma sobie rownych (poza Meksykiem moze). Te wszystkie szamanskie dymy, kadzidla
            i religijna ekstaze.

            Krepuje mnie fakt,ze kraj mego pochodzenia jest odbierany jako cos,co zwykle
            jest zarezerwowane dla dzikich, prymitywnych ludow, cos z dziedziny etnografii.

            Stawianie spraw obrzedu, bo przeciez nie wiary, na piedestale, intensywne
            naglasnianie spraw badz co badz, ducha, przez wszystkie polskie media,
            narzucanie jedynego, slusznego pogladu innym, tak, to jest prawdziwy problem.

            Wiem, ze tego nie zmienie.
            • zlosliwe_bydle Moi mili parafianie, odwalilem wam kazanie, hehehe 22.06.03, 04:33
              Gość portalu: szparag napisał(a):

              >
              >
              >
              >
              >
              > Tematem, ktory mnie zainteresowal nie byl fakt WIARY jako takiej. Powiedzmy,
              ze
              >
              > kazdy jakos chwali swego Stworce, i to jest rzecz poza dyskusja czy to
              dobrze,
              > czy zle; slusznie czy nieslusznie.
              >
              > Mnie chodzilo raczej o rodzaj polsko-katolickiej obrzedowosci, ktora chyba
              nie
              >
              > ma sobie rownych (poza Meksykiem moze). Te wszystkie szamanskie dymy,
              kadzidla
              >
              > i religijna ekstaze.
              >
              > Krepuje mnie fakt,ze kraj mego pochodzenia jest odbierany jako cos,co
              zwykle
              > jest zarezerwowane dla dzikich, prymitywnych ludow, cos z dziedziny
              etnografii.
              >
              >
              > Stawianie spraw obrzedu, bo przeciez nie wiary, na piedestale, intensywne
              > naglasnianie spraw badz co badz, ducha, przez wszystkie polskie media,
              > narzucanie jedynego, slusznego pogladu innym, tak, to jest prawdziwy problem.
              >
              > Wiem, ze tego nie zmienie.
              >

              Dokladnie tak. B. wielu rodakow, zbyt wielu, wyznaje wiare w sposob jaki
              prawdopodobnie wyznawaly wiare w Swarozyca plemiona pierwotnych Slowian.
              Obiekt kultu sie zmienil, ale podejscie do wiary i atrybuty szamansko-magiczne
              sa te same. Ja nie jestem pewien czy to jest rzeczywiscie potrzebne. Chodze
              czasem do kosciola kanadyjskiego (katolickiego), a czasem do polskiego. Do obu
              chodze z koniecznosci albowiem uwazam, ze do komunikacji z Bogiem
              niekoniecznie jest mi potrzebna budka telefoniczna w postaci kosciola
              jakiejkolwiek denominacji z kaplanem w roli operatora. Wracajac do tematu - co
              mi sie podoba w kosciele kanadyjskim to prostota - w wystroju kosciola, w
              zachowaniu ludzi, skromnosc ubioru (celowa, przypuszczam, nawet jesli z pewna
              elegancja u niektorych), w spokojnym acz stanowczym zachowaniu ksiedza, w tym,
              ze komunie podaja oprocz kaplana jedni wierni drugim, ze hostie podaja w
              zlozone rece, a nie w rozwarta paszcze. Kiedy ktos sie spozni, nie odwraca sie
              w jego kierunku szereg oburzonych glow; placz lub nienajlepsze zachowanie
              dziecka kwitowane sa zyczliwymi, a nie potepiajacymi spojrzeniami. Przy
              wyjsciu proboszcz i wikary zegnaja ludzi przez podanie reki, etc. etc. Widac
              wyraznie, ze ten kosciol jest dla ludzi, a nie sam dla siebie, ze jest
              posrednikiem-pomocnikiem, a nie posrednikiem-kanciarzem, usilujacym
              zawlaszczyc przywileje i terrorem ostracyzmu wymusic posluszenstwo wiernych i
              wplyw na zycie spoleczne. Kosciol polski i zachowanie ksiezy w miescie, w
              ktorym mieszkam jest czyms posrednim miedzy polskim kosciolem krajowym a tym
              kanadyjskim. Coz, ci ksieza tez zyja tu od lat i wiedza dobrze, ze gdyby
              potraktowali swoje owieczki tak jak to robia ich koledzy w kraju, to rychlo
              owieczki by sie znarowily i olaly wielebnego, ktory chcialby po nich skakac.
              Zreszta oni chyba nie widza potrzeby trzymania wiernych za twarz. Dlaczego
              prawie wszystko w tej Polsce jest takie zamordystyczne, nakazowe,
              niesympatyczne, pomiatajace czlowiekiem jak sie tylko da - panstwo,
              pracodawcy, kosciol i ludzie dla siebie nawzajem. No i ten cholerny
              ekstremizm, nietolerancja, przeginanie paly we wszystkim co mozliwe..., a
              cholera, za dlugo by o tym pisac.
    • Gość: Hetero Sapiens A USA-k to Zielonoswiatkowiec IP: *.nsw.bigpond.net.au 21.06.03, 09:37
      Tez rozmodlony i wyczyniajacy glupoty.
      • Gość: szparag Re: A USA-k to Zielonoswiatkowiec IP: *.oc.oc.cox.net 21.06.03, 20:58
        Nie jest moja intencja sciganie i pietnowanie wszelkich objawow kultu na
        swiecie. To mnie nie interesuje,a juz na pewno nie boli.

        Inaczej jest z moim krajem. Chcialabym, zeby byl kojarzony z czym innym niz
        zawodzacym piesni i wloczacym sie bez sensu tlumem.
    • bozena_l Panie szparag jak tak mozna ? 21.06.03, 22:18
      Gość portalu: szparag napisał(a):

      > Obrazy rozmodlonych tlumow Polakow, ich ekstatyczne, niezbyt bystre twarze,
      > czesto bezzebne, tak chetnie fotografowane przez zagranicznych dziennikarzy
      > i pokazywane w cywilizowanych krajach za kazdym razem wprawiaja mnie w
      > zaklopotanie, niesmak i wstyd.

      SKANDAL ! Panie szparag jak tak mozna wobec swoich wspolobywateli, katolikow !
      Jedynych prawdziwych patriotow walczacych z ideami UE oraz masonskimi
      elementami wywrotowymi jakie pan reprezentuje !

      Nieustaje w modlitwach o pana dusze ...
    • bozena_l Re: Polak - katolik 21.06.03, 23:14
      Polecam moj artykul na ten temat

      members.tripod.com/bozenal/artykuly/04.htm
    • niktnowy1 Re: Polak - katolik 22.06.03, 01:03
      Najsmieszniejsze z tej polskiej wiary jest, ze kazdy sie modli co niedziele,
      pada na kolana do Boga, a od poniedzialku jak idze cos ukrasc to sie ukradnie,
      zniszczyc to sie niszczy i potem na dupy do burdelu albo tak sobie ze
      zwyklego chamstwa zrobi sie krzywde komus.

      Niedawno widzialem w TV Polonia urywek gdzie gosc kradnac auto wpierw
      przezegnal sie.

      • aniutek Re: Polak - katolik 22.06.03, 05:14
        niktnowy1 napisał:

        > Najsmieszniejsze z tej polskiej wiary jest, ze kazdy sie modli co niedziele,
        > pada na kolana do Boga, a od poniedzialku jak idze cos ukrasc to sie ukradnie,
        > zniszczyc to sie niszczy i potem na dupy do burdelu albo tak sobie ze
        > zwyklego chamstwa zrobi sie krzywde komus.
        >
        > Niedawno widzialem w TV Polonia urywek gdzie gosc kradnac auto wpierw
        > przezegnal sie.
        >

        dobreeeeee hehehehhehe
        • szakal25 Re: Polak - katolik 22.06.03, 06:41
          niestety panuje w narodzie mieszanka nadgorliwej religijnosci z nawykami z
          komuny,wszystko to razem daje efekt glupiego obrazu,charakterystycznego dla
          tej czesci Europy ale Europy bizantyjskiej !!!!
    • Gość: C-gan Re: Polak - katolik IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 06:52
      Prawdziwy Polak NIE moze byc katolikiem, bo katolicyzm to odlam judaizmu,
      religii NIEeuropejskiej (zydowskiej czyli azjatyckiej)!
      Ci bezzebni religianci z Polski to zas ofiary spisku syjonistycznego! wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka