Dodaj do ulubionych

kto moze powrocic do Polski???

26.07.07, 00:55
tylko taki co ma na koncie conajmniej 200.000 Euro lub 250.000$ ponizej
tego to nie po co i z czym wracac !!!
Obserwuj wątek
    • bluff Re: kto moze powrocic do Polski??? 26.07.07, 05:35
      A co to sa za pieniadze?
      Co sie tak wszyscy martwia o kase ew.powracajacych?Ktos kto wraca dobrze wie
      gdzie jedzie,ile mu potrzeba i na co,cenniki na wszystko sa ogolnie dostepne
      obecnie
      • za_morzem Re: kto moze powrocic do Polski??? 26.07.07, 05:38
        bluff napisał:

        > A co to sa za pieniadze?
        > Co sie tak wszyscy martwia o kase ew.powracajacych?Ktos kto wraca dobrze wie
        > gdzie jedzie,ile mu potrzeba i na co,cenniki na wszystko sa ogolnie dostepne
        > obecnie



        martwia sie bo choooya maja smile))))))))).
        takie to zycie polonii.
        no, 70%...
        • andrew-01 Re: kto moze powrocic do Polski??? 26.07.07, 06:08
          za_morzem napisał:

          > martwia sie bo choooya maja smile))))))))).
          > takie to zycie polonii.

          _______________________________________________________________________________

          krezus sie odezwal :
          tinyurl.com/36spes
          • myszka7416 Re: kto moze powrocic do Polski??? 26.07.07, 06:13
            Za- morzem, ty nie mozesz wrocic, ty tam zyjesz!!
            reszta tez sie zgadza z Toba
            Mycha
          • soup.nazi Re: kto moze powrocic do Polski??? 26.07.07, 06:18
            andrew-01 napisał:

            > za_morzem napisał:
            >
            > > martwia sie bo choooya maja smile))))))))).
            > > takie to zycie polonii.

            Zara, zara, recipient. Chooya to ty masz i to tylko wirtualnie, hehehe. Andrew
            ci ladnie doyebal - sprawa sie rypla: teraz wszyscy widza, ze nie bez kozery
            nazywalem cie recipientem i [food] bankierem, hehehe, ty cieciu zapyzialy z Mlawy.
            >
            > _______________________________________________________________________________
            >
            > krezus sie odezwal :
            > tinyurl.com/36spes
            >
        • waldek.usa Zamorzony, ty debilku z przedmiesc Radomia, 26.07.07, 21:31
          tracisz pamiec, co, hehehe?
          Andrew zrobil reality check i wtarl ci w te czerwona morde twoje wspaniale
          dzieje.
          Do tego dobija ta radosna szczerosc : nie potrafie sie dowiedziec w City Hall
          (co to jest cityhall i gdzie ???), to pytam na forum.

          Uscisnij lape yaponczyka, jakby nie bylo towarzysze broni.
          • za_morzem waldziu, ty debilku z przedmiesc Radomia, hehehe 26.07.07, 23:07
            hehehe,
            on to wkleja z czestotliwoscia maniaka, co najmniej raz na tydzien.

            tak sie sklada ze kiedys przyjechalo dziewcze z bulbonii do podcierania dooop
            tym co zwieracze juz nie trzymaja, po dwoch latach dostala papiury i szukala
            locum.
            a ze takie panny w bialych fartuszkach za rozowo nie maja wiadomo, zreszta
            zapytajcie zupy. on dobrze wie wink.

            kontynuujac;
            jako dobry samarytanin nieobeznany z okolicznosciami kanadyjskiej pomocy
            socjalnej zamiescilem zapytanie na publicznym forum coby dziewczeciu pomoc.
            w koncu chyba cos tam se zalatwila.

            hehe, co jeden to wiekszy sherlock.

            hehe, golodupce jedne smile)))))).

            domy musza splacac po 20 latach w kanadzie i jeszcze zgrywaja cwaniaczkow.
            wez sie zupa w garsc bo sie osmieszasz.
            wroc do wozenia pizzy moze w koncu splacisz dlugi.
            20 lat splacac 80 000$ za dom.
            hehehehe.
            • soup.nazi Zamorzony, ty bury hooyu, hehehe 27.07.07, 05:18
              Sprawa siem rypla - pjerdol barany bedziesz welniany, recipient. No, co - ladnie
              cie andrew wystawil na odstrzal? Ja ten post i inne o podobnej tematyce dawno
              widzialem, ale nie chcialo mi sie szukac. Mam w zanadrzu znow cos, zeby ci
              wetrzec w ten czerwony polaczy ryj, hehehe. Swietnie sie nadajesz na doope do
              kopania i nie omieszkam. Gnidy trzeba gnoic. Qrva, takiego oblesnego masocha tu
              jeszcze nie bylo - moze z wyjatkiem japy, przy czym nie jest wykluczone, ze to
              ta sama masochistyczna wesz pod roznymi nickami. Najlepsze zas z tego
              wszystkiego jest to, ze ludzie odchodza od kompa i zajmuja sie swoim zyciem,
              ktore maja, a ty smieciu idziesz zwalic konia, a i to konczy sie rozczarowaniem
              jak cale twoje chamskie zycie. Polaczy kwas zawisci, nieudacznictwa, lenistwa,
              smrodku wypali ci kiedys te slowiansko-buraczana mache.
              • zpustynii Re: Zamorzony, ty bury hooyu, hehehe 27.07.07, 09:03
                Zupa, za morzem to baba i nie z vancouveru ale podobno z montrealu. Po co
                przyjechala do Kanady nikt nie wie ale na pewno aby podcierac doopy dziadkom.
                Jezdzi tam gdzie wiecej staruchow, bo z nich zyje pod pozorem posiadania
                dobrego serca i niesienia bezinteresownej pomocy. A tak naprawde, to nastawia
                sie na dziadkow i wyciaga od nich ile sie da.
                • _czosnek_ Re: Zamorzony, ty bury hooyu, hehehe 27.07.07, 14:00
                  A ty jezdzisz cieciu tam gdzie duzo fabryk bo jestes robol na tasmie a nie
                  jakis kozaczek z Wallstreet.
                  A robole wiadomo jak chca sie dowartosciowac.
              • _czosnek_ Zabolalo cie zupka? 27.07.07, 13:58
                Tak to jest z zakopleksionymi golodoopcami z tego forum.
                • soup.nazi Re: Zabolalo cie zupka? 27.07.07, 16:00
                  Hehe, ciebie zabolalo chamczaku - masz taki sam status "menda", tyle, ze
                  prawdopodobnie w Bulbie. Dlatego tu wsadziles brudny ryj jak ci soul matola skopali.
                  Chama trzeba bic, jak chama nie ma pod reka, to kozuch po chamie trzeba bic,
                  miejsce po chamie trzeba napjerdalac - i ja to wlasnie robie.
            • waldek.usa Zamorzony, ty debilku z przedmiesc Radomia, heh 27.07.07, 22:57
              nie odwracaj kota ogonem, glupiocwany, bo ci sie pochoruje i nie nalapie ci
              mysz na kolacje, czyli bedziesz musial go zamiast tych mysz wpyerdolic.
              I kto cie nakarmi, gdy kota zabraknie???

              Mo to jak sie dostaje mieszkanie z welfra, ty frajerze, juz wiesz, hehehe.
    • pan666 Re: kto moze powrocic do Polski??? 26.07.07, 06:58
      Autor: hotdog1
      Data: 26.07.07, 00:55
      tylko taki co ma na koncie conajmniej 200.000 Euro lub 250.000$ ponizej
      tego to nie po co i z czym wracac !!!

      he he,polski fiskus sie ucieszy ..-jezeli znajdzie sie taki Baran
      co dutki z sobom do polandu wezmie ...

      • misiekoala Re: kto moze powrocic do Polski??? 26.07.07, 07:15
        Czy naprawde moga przyczepic sie do przywiezionej forsy
        i na jakiej podstawie? W jaki sposob dowiedza sie?
    • luiza-w-ogrodzie Kazdy moze powrocic do Polski 26.07.07, 07:14
      Kazdy moze powrocic do Polski. To taka sama migracja jak kazda inna - mozna
      pojechac bez grosza zeby zyc w Polsce i wlasna ciezka praca dorobic sie pozycji
      i pieniedzy. Robia to obecnie Polacy w UK, czemu nie mogliby tego zrobic Polacy
      w Polsce, czyz nie?

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • zorbathegreek Re: kto moze powrocic do Polski??? 26.07.07, 17:26
      Na granicy go nie wpuszcza, jak nie ma cwierc mln USD?
    • bogo2 Re: kto moze powrocic do Polski??? 26.07.07, 17:36
      ty sie pytasz , czy wiesz swoje...?

      hotdog1 napisał:

      > tylko taki co ma na koncie conajmniej 200.000 Euro lub 250.000$ ponizej
      > tego to nie po co i z czym wracac !!!
    • polam5 Re: kto moze powrocic do Polski??? 26.07.07, 19:35
      A skad ty wytrzasnales te wyliczenia?
      • hotdog1 Re: kto moze powrocic do Polski??? 27.07.07, 00:14
        wszyscy moga wrocic do Polski - tylko trzeba miec kase !!,bo bez kasy ,to co
        mozna zrobic ?,gdzie bedziesz mieszkal jeden z drugim ? skoro byle klatka w
        bloku kosztuje 100.000US$ albo wiecej !!
        • polam5 Re: kto moze powrocic do Polski??? 27.07.07, 00:36
          Prawda, ale skad 250k? JA mysle ze potrzeba min milion PLN zeby zyc na takim poziomie jak tu - bo jak na gorszym to po co wracac?
          • bluff Re: kto moze powrocic do Polski??? 27.07.07, 01:31
            Ludzie,zostawcie te wyliczanki w spokoju,kazdy kto ew.wraca ma swoje powody i
            plany,napewno nie wraca aby pracowac wiec po cholere mu apartament w wawszawce
            np?jak chce troche spalin to moze sie podlaczyc do rury z tylu samochodu,a jak
            chce wypas ville to na pewno na nia ma,a moze ma gdzie mieszkac?Wystarczy wejsc
            na jakakolwiek strone z nieruchomosciami,piekne domy na lonie przyrody za pol
            darmo,do wyboru,o co chodzi?I tak jak polam napisal,ze jak masz sobie obnizyc
            poziom zycia to poprostu nie wracasz,proste jak drut.Wkurzaja mnie strasznie te
            obawy ziomow o $$$$$ imigrantow,zajmij sie jeden z drugim swoimi....pzdr.
            • hotdog1 Re: kto moze powrocic do Polski??? 27.07.07, 02:14
              a wlasnie ze te wszystkie fakty,liczby i numerki sa bardzo wazne,bo nie
              wielu jest nawet z tych starych emigrantow ktorzy dysponuja kwota powyzej
              150.000 US$,juz nie wspomne o tych co dopiero wyjechali do Angli albo
              siedza tam 2,3 lata ,ci nie uzbieraja takich sum za nastepne 11 lat,wiec
              jakie perspektywy urzadzenia sie w Polsce?
              • za_morzem Re: kto moze powrocic do Polski??? 27.07.07, 03:16
                hotdog1 napisał:
                "bo nie
                > wielu jest nawet z tych starych emigrantow ktorzy dysponuja kwota powyzej
                > 150.000 US$,"


                smile))))))))))
                a nie mowilem?
                • bluff Re: kto moze powrocic do Polski??? 27.07.07, 06:32
                  Dla KAZDEGO "starego" ew.imigranta US$150k to jest tzw.petty cash,nie masz
                  pojecia o czym piszesz(a tak BDW skad piszesz?),natomiast ci 2-3 letni na
                  saksach w GB lub innym Eu kraju, zakladajac,ze wracaja(czyli max oszczedzania)
                  sa w stanie odlozyc wiecej niz tobie sie wydaje.Pozatym na saksy nie wyjezdzaja
                  po apartameny,wyjezdzaja aby miec godziwy start do normalnego zycia,a 2-3
                  letnie oszczedzanie(w jaki sposob?) w Kraju tylko by ich postarzalo o te lata.
                  Wiec jeszcze raz,zostawcie ich finanse w spokoju,niech kazdy robi to co dla
                  niego jest odpowiednie,a o (ew.)powroty dlugoletnich badzcie spokojni.....
                  Oczywiscie nie mowie o tych co nigdzie by nie mieli zlotowki,na takie przypadki
                  medycyna jest bezsilnasmile Pzdr.
                  • za_morzem Re: kto moze powrocic do Polski??? 27.07.07, 06:49
                    "bluff napisał:

                    > Dla KAZDEGO "starego" ew.imigranta US$150k to jest tzw.petty cash,nie masz
                    > pojecia o czym piszesz..."

                    to ty chyba nie masz pojecia o czym piszesz.
                    nie bez powodu pojawiaja sie tu glosy polonusow (burgerking, hotdog; klasa sama
                    w sobie, hehe) ktorzy realnie oceniaja (po sobie i tym co widza) mozliwosci
                    polonusow.
                    20 letni emigranci maja tyle o ile im wzrosly ceny domow.
                    czyli wirtualnie.
                    starsi maja wiecej bo wczesniej kupili.
                    czesc polonii, szczegolnie w usa cos tam ma odlozone, wiecej niz w kanadzie bo i
                    zarobki wieksze, ceny nizsze i podatki mniejsze.
                    w kanadzie 150 tys do zadysponowania na jutro, bez sprzedazy domu, hehe, moze z 5%.
                    • henryk245 Re: kto moze powrocic do Polski??? 27.07.07, 07:23
                      Autor: za_morzem
                      Data: 27.07.07, 06:49

                      20 letni emigranci maja tyle o ile im wzrosly ceny domow.
                      czyli wirtualnie.

                      w kanadzie 150 tys do zadysponowania na jutro, bez sprzedazy domu,
                      hehe, moze z 5%.
                      ____________________________________________________________________

                      jest jeszcze trzecia grupa 20+lat emigrantow,ci co za mlodosci swej ciulali
                      dutki,w drogich-splaconych domach mieszkaja ...i na starosc niemaja ochoty
                      jechac gdziekolwiel-nawet do sasiedniego stanu,ogrodek,uprawa roz i ew.
                      piesek/kotek.

                      mieszkajac w PRLu wiekszosc podruzowala palcem po mapie,na emigracji tylko
                      dutki i wybicie sie z "Jackowa" ich interesowalo,teraz wszystko im jedno ...
                      • bluff Re: kto moze powrocic do Polski??? 27.07.07, 07:48
                        Oczywiscie Henryk,masz racje,dlatego zawsze dodaje "ew.powracajacych".Spora
                        grupa w kazdym przedziale dlugosci emigracyjnej nie ma zamiaru wracac bo jest
                        im dobrze,wystarczajaco,spokojnie+kupa innych powodow i dla nich wielkosc konta
                        nie ma znaczenia,zyja sobie jak u P.B.za piecem.Ale pisanina,ze gdyby chcieli
                        wrocic to nie maja z czym jest zwykla, podejrzewam tzw."gula i kompleksem
                        kagana"smilepzdr.
                    • bluff Re: kto moze powrocic do Polski??? 27.07.07, 07:36
                      Zaraz,zaraz, o czym my mowimy?O powrotach czy o wyjazdach z wizyta do Polski? Z
                      tego co w tytule to o powrotach,jesli tak to dlaczego twierdzisz,ze ich mamona
                      ulokowana w domach to wirtualna?Nawet jesli,jak piszesz,kupili je "tylko" 20
                      lat temu,(wiesz co to jest 20 lat w property?gdzies x3)to napewno maja ta
                      roznice,+ malo kto w tym czasie nie splacil ich calkowicie,to jest ta wlasnie
                      lokata,trzymanie $$$ w banku przy niesplaconej pozyczce?Nie uwazaj tych za woda
                      za glupoli finansowych(t.j.np.kagan),dalej,jesli splacili ten kiedys pierwszy
                      dom to napewno sprzedali,kupili bardziej wartosciowy(metraz,lokalizacja)
                      itd,itp,a jesli tego typu zabawa ich nie interesowala to maja je gdzies w innych
                      lokatach.A na wizyte do Polski to te $250k moze nie sa az tak koniecznesmile Nie
                      wiem kto to jest burger czy inny hotdog,skad pisza,co maja i czy np.pracuja,ja
                      pisze o tych co wiedza po co wyjezdzaja,a jesli chodzi o Au to na menelstwo
                      jest za daleko i przypadkow takich jak kagan jest niewiele,wydaje mi sie,ze za
                      Atlantykiem sytuacja jest podobna,jeszcze raz, na menela nie ma
                      sily,gdziekolwiek by nie wyjechal...golodupiec jest i bedzie,normalka i chyba
                      nie o nich tutaj mowimy.
                      Pzdr.
                      • soup.nazi Re: kto moze powrocic do Polski??? 27.07.07, 18:29
                        bluff napisał:

                        >na menela nie ma
                        > sily,gdziekolwiek by nie wyjechal...golodupiec jest i bedzie,normalka i chyba
                        > nie o nich tutaj mowimy.

                        No to babola teraz strzeliles czyli tzw. "fo pasa", hehehe. Piszesz wlasnie do
                        takiego polaczka-menela, ktory po latach rypania na tasmie, lapania komarow w
                        Manitobie, itp. zajec po 20 latach mieszka w Vancouver (jak twierdzi, bo hooy go
                        wie, gdzie on tam naprawde mieszka) na lasce podatnika kanadyjskiego czyli
                        welfra w baraczku rowniez oplacanym przez tegoz podatnika. Doope ma tak gola, ze
                        zeby miec bardziej gola musialbys sobie zedrzec z niej skore, hehehe. Siedzi w
                        bibliotece i zabija czas klepaniem o rzeczach, ktorych nie ma i nigdy mial nie
                        bedzie bo jest lewusem i polaczkiem - dom, samochod, wakacje, pieniadze.
                        Wieczorami klepie konia w ubikacji, bo zony czy partnerki tez nie ma, hehehe.
                        Dlatego tez rozprawia bez przerwy o tych rzeczach i straszy mlodych imigrantow
                        na forach kanadyjskich jak strasznie jest w Kanadzie. Poza tym czesze sie
                        recznikiem, bo wlosy rosna mu juz tylko w nosie i uszach, ma 1.5 m wzrostu,
                        wsciekla morde, i pochodzenie z Pierdziszewa. Aha, ma wyrazny brak mozliwosci
                        wypowiadania sie po polsku, ze o angielskim litosciwie nie wspomne. Po 20
                        latach, mind you. Trzeba byc gmiotem, co (skrzyzowanie gbura z kmiotem). Tak, ze
                        nie przejmuj sie, bluff, zanadto tym nietaktem, ktory popelniles.
                      • wami41 Re: Wrocic do Polski? A po co? 27.07.07, 19:40

                        > Zaraz,zaraz, o czym my mowimy?O powrotach czy o wyjazdach z wizyta do Polski?
                        Z
                        >
                        > tego co w tytule to o powrotach,jesli tak to dlaczego twierdzisz,ze ich
                        mamona
                        > ulokowana w domach to wirtualna?Nawet jesli,jak piszesz,kupili je "tylko" 20
                        > lat temu,(wiesz co to jest 20 lat w property?gdzies x3)to napewno maja ta
                        > roznice,+ malo kto w tym czasie nie splacil ich calkowicie,to jest ta wlasnie
                        > lokata,trzymanie $$$ w banku przy niesplaconej pozyczce?Nie uwazaj tych za
                        woda
                        >
                        > za glupoli finansowych


                        Pierwsza rzecza ktora robi madry "finansowo" Polak to kupuje ten domek.
                        Najgorszy domek w nalepszej lokalizacji. Mieszka sobie spokojnie pracujac a
                        wartosc domku mu przyrasta. Potem kupuje nastepny brzydki domek itd. itp. Po
                        tych 20 latach ma ladny kapitalik. Moglby wrocic do Polski z tym kapitalikiem
                        tylko po co? Tutaj brud, smrod i ubustwo, zawisc, chamstwo. Ktos kto spedzil te
                        20 lat w US czy Canada nie bedzie mogl zyc na powrot w POLSZCZE. Wyjechales z
                        golta polskiego nigdy nie wracaj.Jestes juz cywilizowanym czlowiekiem w
                        przeciwienstwie do rodakow. Tutaj sie nic nie zmienilo przez te lata na lepsze.
                        Zapchali polki sklepowe bubulami.To dobre dla tubylcow.
                        • polam5 Re: Wrocic do Polski? A po co? 27.07.07, 20:16
                          No w idealnej sytuacji to tak jest ale w praktyce obserwuje ze:

                          Pierwsza rzecza ktora robi madry "finansowo" Polak to kupuje ten domek.
                          Najgorszy domek w nalepszej lokalizacji. (Mieszka sobie spokojnie pracujac) Haruje jak przyslowiowy wol bo nie jest latwo utrzymac i rementowac dom a
                          wartosc domku mu przyrasta. Zona zajmuje sie dziecmi i domkiem ale pieniazkow za malo na wyjazdy i ciuchy ale widzi ze koleznaka kupila sobie drugi domek, A wiec i oni zacisna pasa i kupuja nastepny brzydki domek i maz musi wziac dodatkowa prace aby go utrzymac, nie jezdza juz na wakacje, on nie kupuje zonie kwiatow a sobie noewgo auta,popada w depresje, dzieci zaczynaja szkole wiec i zona musi wziac dodatkowa prace...itd. itp. Po tych 20 latach klotni i meczarni on spotyka mloda azjatke i rozwodzi sie z zona. Zona zostaje w drugim domku a on wraca do tego pierwszego. Adwokaci zjedli wiekszosc pienidzy wyciagnietych z obu domkow jako "equity" i oboje maja zadluzenie ponad ich mozliwosci....Dzieci zawalily szkoly bo sa tydzien u taty a tydzien u Mamy. Azjatka ich nie lubi a mama ma co miesiac innego boyfrienda... Myls ze moze jednak lepiej byloby wrocic do polski aby chic dzieci oszczedzic....ale za co?
    • zpustynii Po co mam wracac do Polski? 27.07.07, 09:03
      • zpustynii Re: Po co mam wracac do Polski? 27.07.07, 09:08
        Nic w niej dla mnie nie ma. Kupowac rozpadajace sie domy za .5 mln $. Jeszcze
        nie zglupialem. Sluchac polskich politykow-pajacow? Nie mam czasu.
        Brod i smrod w Polsce. Kazdy business robi oszukujac rodaka. Nie potrzeba mi
        tego.
        Jak juz gdzies bede wracac, to to bedzie wylacznie Ameryka.
        I przestancie pieprZyc te glodne kawalki o wracaniu.
        • henryk245 Re: Po co mam wracac do Polski? 27.07.07, 12:00
          zpustynii napisał:
          Brod i smrod w Polsce. Kazdy business robi oszukujac rodaka. Nie potrzeba mi
          tego.
          Jak juz gdzies bede wracac, to to bedzie wylacznie Ameryka.
          I przestancie pieprZyc te glodne kawalki o wracaniu.

          Piszesz/uwazasz tak gdyz Polska spowrotem jest na mapie swiata,poszukaj w
          archiwach jak rezonowala polonia w czasach zaborow,-wtedy tez zulikow,
          skorumpowanych urzednikow i politykow z d... przyrosnieta do (lokalnego)
          "parlamentu" w Polsce niebrakowalo.
          I-net to potega medialna ,politycy bardziej i-netu sie boja niz Diabla Rokity
          nawet gdy sa z LPRu,poszukajmy ich metow,opublikujmy to-beda politycznie
          martwymi politykierami.
    • _czosnek_ Hotdog nikt na ciebie nie czeka! 27.07.07, 13:38
      Golodoopiec wyjechales z Polski i golodoopiec jestes nadal i przestac snic
      glupi cieciu bo sie tylko osmieszasz.
      Nikt na ciebie w hameryce nie czekal i ciebie nie potrzebowal i tak jest teraz
      z Polska. Taki jest dziadow.
      Strzel sobie w ten durny cymbal i zakoncz snic.
      • soup.nazi Jak to nie? Ty czekasz, golodupcu wyglodzony 27.07.07, 16:04
        Zeby go rozdzielic zrecznie lub sila z jego kasa gdyby sie zdecydowal. Idz sobie
        naskrob troche tynku ze sciany na obiad, albo, jesli sie obracasz w "haj
        lajfie", chcieju, to kup sobie francuskiego sera w Carefour, hehehe, poczujesz
        sie jak gosciu. Skora i kosc, ale gosc.
    • a_cali Re: kto moze powrocic do Polski??? 27.07.07, 14:15
      hotdog ,ktorys to raz rozpaczasz,ze nie bedziesz mogl wrocic do Polski,do roboty chlopie sie bierz zamiast kielbasianymi pieskami sie zajmowac moze lepiej starcami a wtedy ,kto wie moze bedzie cie stac na powrot na lono tylko nie wiadomo czyje,heheee
    • fan.club Parówa, wyjechałeś do Stanów... 27.07.07, 17:34
      z pustymi kieszeniami i z pustymi kieszeniami tam umrzesz. W czym problem? Jedź
      na Kamczatkę jak ci taniej wyjdzie.
      • hotdog1 150.000 U 27.07.07, 22:53
      • hotdog1 150.000 US$$ 27.07.07, 22:58
        tyle przecietnie moze miec kazdy emigrant kasy po 20 latach ,i pytanie jest
        takie ,czy z ta kasa warto wracac do Polski zeby sie jakos urzadzic czy
        lepiej kupic eleganckie mieszkanie na Florydzie i plywac w basenach i cieplym
        morzu.

        a moze kupic 45 m. kwad. w Lodzi do wykonczenia tzn ze trzeba jeszcze
        zainstalowac lazienke ,kuchnie ,podlogi itp

        co tu zrobic ?
        • bruno5 Re: 150.000 US$$ 27.07.07, 23:11
          To sa ch.. nie pieniadze zeby zapie..c na nie 20 lat i bardzo
          osczedzac.Lepiej bylo sie powiesic.Mieszkanie w Toruniu kosztuje 100 tysiecy
          dolarow i jest to tylko 63 metry z odzzysku.Zostanie 50 tysiecy to na samochod
          i meble i zeby w sciane za co zyc.Starego to przyjma tylko do ochrony mienia za
          800 zl na miesiac a oplata za takie mieszkanie to wydatek 600 zl miesiecznie.
          Nic tylko sie powiesic.Zostancie golasyw tej Waszej Ameryce i dziadujcie
          dalej.Dla Was nie ma powrotu do Polski.Zdechniecie w Ameryce i psy beda szczaly
          na Wasze groby.
          • hotdog1 Re: 150.000 US$$ 28.07.07, 00:22
            a ty bruner ! z czym bedziesz wracal ??? z ta twoja renta inwalidzkaw w
            wysokosci 1100 $ kanadyjskicj to jest 2200 zlotych !,heheheheh, mozesz za te
            pieniadze mieszkac w Polsce w piwnicy stary dziadzie !! i pic cienkie
            piwo ,bo na Zywca juz cie nie bedzie stac.
            • hotdog1 Re: 150.000 US$$ 28.07.07, 02:00
              kanadyjski dollar
              stoi o wiele gorzej jak amerykanski,tak ze twoja pensja bedzie niewiele
              wieksza od obecnej pensji listonosza w Polsce.
              • szyderca75 Re: 150.000 US$$ 28.07.07, 02:19
                kanadyjski dollar
                > stoi o wiele gorzej jak amerykanski,tak ze twoja pensja bedzie niewiele

                jest notowany nizej ale nie o wiele nizej:

                1 USD- 2,7870
                1 CAD- 2,6380


                majac mieszkanie w Poslce za 3000 zlotych przezyje
                • bluff soup-dzieki 28.07.07, 04:07
                  Masz racje,nie zauwazylem pewnych prawidlowosci na tym(i nie tylko)watku,
                  mysle, ze temat wyczerpany jesli po 20+latach sa zazarte dyskusje o jakichs tam
                  150k w karmaniesmile i problemami typu wracac czy nie?Co by nie zrobili to jest
                  deep shit..Proponuje osobne Forum:Menele wszystkich krajow laczcie sie! Latwe i
                  znane juz przeciez haslo,kupe materialu z historiismile
                  Pzdr.
                  • zpustynii Re: soup-dzieki 28.07.07, 04:24
                    Masz racje. Po co wyjechaliscie, jak teraz ani pieniedzy nie macie ani cywilnej
                    odwagi, zeby mieszkac i pracowac gdzie chcecie? I na dodatek pytacie sie jak
                    dzieci na forum, ile trzeba miec?
                    Ja nawet 10 zl nie wydam w Polsce. Nie po to przechodzilem cala emigracje
                    uczylem sie i pracowalem aby z powrotem wracac do punktu wyjsciowego. Stac mnie
                    na wszystko i jeszcze zostanie, ale nie w tym rzecz, chodzi o pryncypia. A ja
                    mam takie, ze nie wracam skad wyszedlem ide wylacznie naprzod, a akurat sie
                    sklada, ze droge do Polski dawno juz minalem.

                    Mam condo an Hawajach z widokiem na Ocean, luksusowe, akurat dobre do spedzania
                    ostatnich dni. Jezdze tam przynajmniej 2 razy do roku. To jest moja wersja
                    raju, tu mi dobrze. Po co mam kupowac jakies 45 m2 w Lodzi czy innej
                    smrodliwej dziurze, pelnej spalin, sfrustrowanych ludzi patrzacych jeden na
                    drugiego wilkiem. Jeszcze nie zgupialem. Po tylu latach pracy i nalezy mi sie
                    duzo wiecej od zycia, niz taki marny koniec.
                    • henryk245 kto moze powrocic do Polski??? ... 28.07.07, 07:12
                      .. bardzo "merytoryczna" dyskusje na powyzszy temat prowadzicie Panowie,
                      z Polskiego Sejmu stukacie?-sa pewne podobienstwa wypowiedzi.
                      Pzdr.
    • jp.hi Re: kto moze powrocic do Polski??? 28.07.07, 07:47
      Chcialbym sie wlaczyc do tej dyskusji ale nijak nie pasuje do tego toku
      rozumowania. Ktos mieszka w USA 20 lat i ma zaoszczedzone $150 tys.??? Czy
      dobrze rozumie? To co on tu robil przez te lata. Nie pracowal, pil, gral w
      kasynie i przegral?
      Przeciez jak ktos 10 lat temu wzial mortgage na dom to wtedy przecietny dom
      kosztowal $100tys. Ten dom po dziesieciu latach kosztuje minimum $300tys. Juz
      samych equity ktore moze wziac w kazdej chwili jest min. $200tys. To oczywiscie
      skrajny przypadek. Tani dom i equity nie duze.
      Osobiscie jestem przekonany, ze przecietny Amerykanin w ciagu 20 lat posiada
      napewno majatk wartosci ok $1 miliona. To norma. Zeby to miec nie trzeba byc
      lekarzen, adwokatem czy inzynierem. Wystarczy zarabiac bardzo przecietnie ale
      przy tym troche myslec.

      Ktos tu palnal (chyba bruno) ze nie warto sie zadluzac zeby pozniej przez lata
      splacac z poswieceniem ten dlug. Nic glupszego nie mozna powiedziec. Przeciez
      kazdy gdzies musi mieszkac. Czy sie placi za mortgage czy za wynajem, to sa te
      same pieniadze. Nic ponadto. Roznica jest tylko jedna, ze ten co wynajmuje
      nigdy nie bedzie mial swojego wlasnego domu. Nigdy nie bedzie mial equity.

      A co do samego powrotu do Polski to ja nie rozumiem, poco? Czyzby w Polsce
      mialo by mi sie zyc lepiej niz tutaj w USA? To pytanie chyba nie jest
      skierowane do Polonusow a do turystow zarobkowych przebywajacych tu
      nielegalnie. Moze nie powinienem wogle zabierac glosu w tym temacie.
      • bluff Re: kto moze powrocic do Polski??? 28.07.07, 09:06
        Zgadza sie,jp.hi,co do joty co napisales,dlatego pare miejsc temu napisalem,ze
        ta dyskusja to jakies nieporozumienie.nawet wydaje mi sie,ze to jakas podpucha.
        jesli ktos,kiedys,a nawt nie tak dawno zdecydowal sie na emigracje to chyba
        powinien wiedziec czego chce i po co decyduje sie na przeciez tak wazny krok? i
        jesli nie wykorzystal mozliwosci,a dzis jest wciaz w tym samym miejscu albo
        nawet gorzej to juz lepiej bylo przeniesc sie z 'Mazowszanki"
        do "Switezianki",taniej no, chyba,ze wyrwal sie od tesciowej,to ew. rozumiesmile.
        Natomiast uwazam,ze rozne sa przypadki i jesli ktos ma problem Latarnika,moze
        wybrac powrot,to jest w/g mnie OK,chyba wie z czym sie musi liczyc i napewno ma
        pieniadze na bilet za szklana szybka z napisem"kolo ratunkowe".
        BDW,za 6 tygodni lecimy na dosc dlugo,sprawy rodzinne,liczylismy sie z tym...
        Pzdr.
        • za_morzem kto ma kase to moze... 28.07.07, 09:35
          Natomiast uwazam,ze rozne sa przypadki i jesli ktos ma problem Latarnika,moze
          > wybrac powrot,to jest w/g mnie OK,chyba wie z czym sie musi liczyc i napewno ma
          >
          > pieniadze na bilet za szklana szybka z napisem"kolo ratunkowe".


          pomysl.
          dwa wpisy od stalych bywalcow tego forum mieszkajacych w usa (burger i hotdog).
          dla jednego i drugiego suma 100 000 $ jest niebotyczna i nieosiagalna (jak
          wynika z ich postow).
          nie moga wrocic bo nic nie maja.
          w usa przynajmniej utrzymaja sie pod/na powierzchni z np. wozenia pizzy.
          w polsce od razu pod wode.
          proste?
          • zpustynii Re: kto ma kase to moze... 28.07.07, 09:52
            z daleka widac zes stara panna i nikt cie nie posuwa, nienawisc do ludzi i
            zaciecie do klotni o tym swiadczy. Pewnie tez jestes pakudna jak noc.

            Ty predzej czy pozniej na pewno wrocisz do Polski, tam tez sa staruchy, ktorym
            bedziesz mogla podcierac dupy, tyle, ze mniej zaplaca. Moze jaka stara babka
            albo dziadek ma bogatego syna, najlepiej niewidomego, to moze sie zalapiesz na
            jaka zeniaczke. Teraz podobno jest wiele takich starych paskudnych panien,
            ktore w taki sposob lapia facetow na zeniaczke. A Pozniej ci faceci pokutuja i
            od zmyslow odchodza jakie szantrapy maja w domu. znam jednego. Mieszka w Reno.
      • za_morzem jphi w oparach fantazji a rzeczywistosc... 28.07.07, 09:22
        "jp.hi napisał:
        Osobiscie jestem przekonany, ze przecietny Amerykanin w ciagu 20 lat posiada
        napewno majatk wartosci ok $1 miliona. To norma."

        "jestem przekonany..., ...napewno..., ...to norma..."-----> choroba psychiczna?

        reality bites czyli (jak bardzo) jphi belkocze (wedlug usa statystyk):

        "The net worth of the typical family in the richest 10% rose to $831,600, a 6.5%
        increase from 2001, adjusted for inflation. In contrast, the net worth of the
        typical family in the bottom 25% fell 1.5% to $13,300."

        "The Fed said the net worth of the median American family
        • bluff Re: za morzem 28.07.07, 10:20
          Czytaj uwaznie(juz sie wk....em),napisalem,ze jak ktos jest Latarnikiem i musi
          wracac to liczy sie z tym faktem,czyli godzi sie,ze ma $100 w kieszeni i to
          jest jego broszka(burgery i inne dogi).
          Co do drugiego Twojego postu to zostaw te statystyki w spokoju,rozmawiamy o
          nas,polakach,swiadomych emigrantach,ktorzy wyjechali majac jakies plany(w sumie
          nikt z glodu nie umieral),w AU sa grupy spoleczne,ktore sa nawet na- ale to nie
          sa EMIGRANCI,kazdy grek,wloch+kupe innych nacji(bez zadnego wyksztalcenia!)
          maja po kilka chalup:bo po to q..wa opuscili swoje piekne kraje i pracujac
          tutaj SPOKOJNIE osiagali ten swoj cel bez specjalnego wysilku.A my,polacy,
          najmadrzejsi na swiecie przeciez, po ilus tam latach emigracji rozmawiamy o
          takich pieniadzach???Przestan,za_morzem,truc o jakichs statystykach i innych
          srednich.I to byloby na tyle....
          Pzdr
          • zpustynii Re: za morzem 28.07.07, 10:41
            Grecy i Wlosi work their asses of. To bardzo, bardzo pracowite nacje. A Polacy
            to smierdzace lenie-filozofowie. 90% nie wie jak i nie chce pracowac ale chce
            miec pieniadze i konczy sie na filozofii chopkow-roztropkow.

            Powiem jak jest u mnie w firmie. Jak zatrudnie jakiegos Polaka, to pracuje
            dobrze 3 miesiace a pozniej zaczyna sie o......lac, bo jak sie dowie, ze ma
            bossa Polaka, to mysli, ze tak po znajomosci wolno mu. ZADEN Polak, ktory u
            mnie pracowal nie dociagnal do GC. tj. zaden nie wytrzymal zeby go sponsorowac.
            Zaczynal sie opie.....c i wylatywal na gebe. A sponsorowalem 7 osob w tym
            3inzynierow z Puerto Rico, Latynosi wbrew pozorom sa bardzo pracowici i maja
            duzo zawodowa integrity. Polacy niecierpliwi sa i nie lubia sie wysilac na
            pokaz, nawet jesli ma to kosztowac GC. A mam swoja firme juz 15 lat, wiec
            troche wiem.

            Nie jest wiec dla mnie tajemnica, to ze Wlosi i Grecy po 30 latach w USA sa
            milionerami a Polacy nie maja czym dupy nakryc.
            • bluff Re: za morzem 28.07.07, 12:02
              No i o to mi chodzilo,zgadzam sie z toba calkowicie,emigracja jest cudowna
              rzecza,bardzo duzo mozna sie nauczyc(o $$$ nie wspomne),nawet nie trzeba tak
              zap...c jak inni.
            • prawdziwystarywjarus Re: za morzem 28.07.07, 12:32
              Gdzie ty widziałeś Greka czy Włocha bardziej pracowitego od Polaka?
              Dobre he,he
              Są pracowitsi od polskiego nieudacznika emigranta, ale nie od Polaka.

              A ten "polski boss" to niby ty ?
            • piss.doff Re: za morzem 29.07.07, 05:22
              nie p.dol o sponosrowaniu. Masz zerowe pojecie o systemie amerykanskim w
              stosunku do Polakow bo wiedzialbys ze nikt nikogo nie sponsoruje poza jakimis
              lepkim wyjatkiem. Fakt ze istnieje taka mozliwosc i faktem tez jest ze sie
              sponsoruje nacje takie jak hindusow, pakistanczykow czy chinoli ale to jest
              powod polityczny. teraz jak za brama stoi armia glodnych to altruistow dla
              polakow juz nie ma talich ktorzy pozwalali wysylac po 1000 ofert na loterie
              wizowa.

              PS odwoluje to wszystko co wyzej napisalem: jestem pijany, nie wiem co pisze a
              ty jakbys chcial sponsorowac Polaka to moglbys ale ch..je sa leniwe wiec nie
              bedziesz. Buzka i do uslyszenia.
              • jp.hi Re: za morzem 29.07.07, 06:24
                Czy ja wiem czy to wyjatki. Na 4-ch Polakow mieszkajacych w moim miescie,
                jednego sponsorowala firma. W jego przypadku nie bylo to latwe bo przybyl na 2-
                letniej wizie pracowniczej z Kanady. Mimo, ze umowa miedzy tymi krajami
                zabrania pozostania pracownikow w USA, dostal zielona karte i jego cala
                rodzina. Okazuje sie, ze jak sie juz pracuje w jakiejs szanowanej firmie w USA
                to o sponsorowanie jest stosunkowo latwo. Gorzej z niektorymi przepisami
                emigracyjnymi ale od tego sa adwokaci. Czy ja wiem ze tu zadzialalo, ze byl tez
                obywatelem Kanadyjskim? W tym przypadku to byl najwiekszy problem.
          • za_morzem Re: za morzem 28.07.07, 10:53
            widzisz, polonia, szczegolnie ta polnocnoamerykanska to nie jest grupa,
            intelektualistow, wyluzowanych ludzi sukcesu.

            grecy, hindusi, czesi osiagaja duzo wiecej gdyz dzialaja razem, nie maja tej
            psychodelicznej megalomanii ktora bije z wiekszosci tutejszych postow (na przyk
            lad praca przy podcieraniu doop w kanadzie to sukces. nie lekarz czy adwokat ale
            tepe podcieranie doop. to daje obraz tutejszej polonii).

            "odlozone pieniadze" w 90% to tylko equity ktore mozna uzyc tylko jak sie
            sprzeda dom a poniewaz sie nie sprzeda to sie nie ma nic.

            no i tak w kolko.
            • zpustynii Re: za morzem 28.07.07, 11:00
              Kompletne bzdury. Ani Grecy nie dzialaja razem ani Hindusi. Obie te nacje sa
              zazdrosne do niemozliwosci o sukces i gotowi sa nawet podpalac interesy
              znajomych aby tylko im sie nie udalo. Sa po prostu madrzy i wiedza jak
              pracowac, czego nie mozna powiedzic o Polakach.

              >widzisz, polonia, szczegolnie ta polnocnoamerykanska to nie jest grupa,
              intelektualistow, wyluzowanych ludzi sukcesu.?<

              A tak wyglada analiza Poloni przez pania czyscidupke, ktora oczywiscie jest
              wyjatkowo wyluzowana i bardzo majetna....
              • za_morzem zpustyni 28.07.07, 11:08

                "Kompletne bzdury. Ani Grecy nie dzialaja razem ani Hindusi. Obie te nacje sa
                zazdrosne do niemozliwosci o sukces i gotow.........."

                masz cos z glowa.
                powaznie.
                czas cos z tym zrobic.
                POWAZNIE.
          • jp.hi Re: za morzem 28.07.07, 10:54
            Rozumiem, ze komus z jakis powodow moze sie nie udac. Jakas choroba, jakis
            zyciowy kataklizm, nieszczesliwy wypadek. Takie przypadki chodza po ludziach
            ale to nie jest norma. Tego nie mozna tego uogolniac. Mozna im wspolczuc ale
            nie mozna ich dawac za przyklad.
            Jezeli 70% Amerykanow mieszka we wlasnych domach to znaczy, ze to jest norma.
            Jezeli 70% Amerykanow kupuje tylko nowe samochody, to to jest norma.
            Jezeli nisko zrabiajacego Amerykanina zarabiajacego $3tys na miesiac, stac na
            splate domu i splate nowego samochodu to to jest norma.
            Kto tego niema jest albo inwalida albo zyciowym nieudacznikiem. Jezeli ktos nie
            chcial albo nie potrafil skonczyc szkol i nauczyc sie jezyka i teraz zarabia
            minimalna stawke to nalezy do marginesu spolecznego. Jezeli ktos moze a nie
            chce pracowac albo zyje z pomocy panstwa, tak jak nasz kolego za_morzem, to
            nalezy do marginesu spolecznego.
            Czy my tu rozmawiamy o zyciu i osiagnieciach tego marginesu? Niema o czym mowic.
            Osobiscie tu na Hawajach nie spotkalem jeszcze Polaka ktory nie mial by swojego
            domu lub kupowal uzywane samochody.
            Nie mam tu na mysli ludzi mlodych ktorzy dopiero startuja w zycie.
            • za_morzem Re: za morzem 28.07.07, 11:06
              czlowieku.
              statystycznie 10% mieszkancow usa ma wiecej niz 800 tys us$.
              dom jest twoj jesli jest splacony.
              jesli nie jest- jestes na minusie.

              przeczytaj jeszcze raz statystyki i przestan bredzic.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=66498306&a=66614142
              • zpustynii Re: za morzem 28.07.07, 11:11
                czyscidupka, nie zawsze jest tak jak pisze wybiorcza. Nawet jesli ktos kupil 20
                lat temu dom za 200 tys. to tak jakby to bylo 700 tys obecnie, to juz dawno
                splacil dom i kupil jeszcze jeden i tez dawno splacil. Tylko panie, o takich
                ptasich mozdzkach jak ty, mysla, ze kupienie domu w US, to taki nazdwyczajny
                wysilek.
                Czyszczeniem dup daleko nie zajedziesz i juz widac zes gownem zaczadzona i
                bredzisz.
                • zorbathegreek Re: za morzem 28.07.07, 11:15
                  Nie sztuka kupic dom na kredyt. Sztuka ten kredyt splacic. A z tym Ameryaknie
                  maja coraz wiecej klopotow... Czy z "pracy" w Wal Mart (standardowy "job" w US
                  of A) mozna splacic kredyt na dom? Chyba, ze jest to baraczek w slumsach... sad
              • jp.hi Re: za morzem 28.07.07, 11:27
                Zrob tu C&P tej statystyki ktora dotyczy Amerykanow pracujacych i splacajacych
                swoje domy 20 lat. Im pozostalo max 10 lat do pelnej splaty domow.
                Porownaj tez wysokosc ich miesiecznej splaty tych domow z dzisiejszymi cenami
                za wynajem takich samych domow. Relacje sa takie, ze wynajem jest conajmniej
                trzy krotnie wyzszy od stalej raty za dom, pozyczki zaciagniejtej 20 lat temu.
                To sa bogaci ludzie choc nigdy nie zarabiali duzo. Gdyby oni chcieli wracac do
                Polski stac ich by bylo na kupno nowego domu w Polsce i wszystkiego co zapragna.
                Nie wracaja. Wiesz dlaczego?

                Nie, ty nie mozesz znac odpowiedzi. Lepiej napisz cos o Monciaku. Czy to prawda
                ze sklepy sa zamkniete w sobote i niedziele?
            • zorbathegreek Re: za morzem 28.07.07, 11:11
              Zartujesz sobie! Jaki % Amerykanow jest wlascicielami domu w ktorym mieszkaja
              badz samochodu, ktorym jezdza? Olbrzymia wiekszosc Amerykanow kupuje domy czy
              samochody na kredyt, ktory na ogol nie jest splacany albo "splacany" z
              kolejnego kredytu. To znaczy, ze prawdziwymi wlascicielami tych domow i
              samochodow sa banki. W Australii rozroznia sie np. osoby posiadajace domy i te,
              ktore domy kupuja, czyli splacaja kredyt. Obecnie kredyty udziela sie nawet na
              50 lat, czyli na wiecej niz jedno pokolenie. Dzieci dziedzicza dzis na
              zachodzie glownie dlugi rodzicow... I kto kupuje nowe samochody? Tylko
              ekonomiczni analfabeci, bo nowy samochod traci w momencie wyjazdu od dealera
              conajmniej cwierc swej wartosci. Najwieksze trudnosci sa ze zbytem kilkuletnich
              luksusowych samochodow. Ich wlasciciele czesto pozoruja ich kradziez, bo sa one
              praktycznie nie do sprzedania (za drogie w eksploatacji dla przecietnego
              uzytkownika, a bogaci wstydza sie jezdzic uzywanym samochodem, chocby byl on
              niegorszy od nowego). Szczescia nie mierzy sie posiadaniem nowego samochodu!
              Szczescie to czesto wolnosc od samochodu, w USA rzecz raczej niedostepna (moze
              poza NYC)... W USA nie mozliwy jest np. wypad do miasta na piwko czy do baru na
              drinka, chyba, ze sie jest milionerem i stac cie na kierowce...
              • zpustynii Re: za morzem 28.07.07, 11:16
                Ekspert sie znalazl w sprawach US... z Australii, byl tu raptem pare dni...
                moze.
                Chocbyc szczezl i robil te swoje kalkukacje prawda jest jedna - nigdy w US
                mieszkac nie bedziesz. Zaloz towarzystwo przyjazni Al-fatha na Bali, a nie
                zajmuj glosu na temat US. Nigdy tu nie bedziesz mieszkal, bo jestes na to za
                glupi, nie ma wiec sensu tracic czasu na opluwanie tego kraju. Wszystkim i tak
                rowno wisi, co bedziesz robil i jaka bedziesz mial opinie o US.
            • zorbathegreek Re: za morzem 28.07.07, 11:17
              Czy ty wiesz, jak mocno zadluzone sa USA? Czy wiesz ile wynosi dlug zagraniczny
              USA i dlug rzadowy? Nie sztuka konsumowac na kredyt. Sztuka ten kredyt splacic!
              • zpustynii Re: za morzem 28.07.07, 11:21
                Ide spac u mnie juz po 2 w nocy a ty zorba martw sie dlugiem zagranicznym US.
                Co z ciebie za ekonomista, az taki glupi jestes czy nie rozumiesz ze dlugi
                zagraniczne sa czescia normalnej i najzupelniej zdrowej ekonomii???
                • jp.hi Re: za morzem 28.07.07, 11:35
                  U mnie pol godziny do polnocy a u zamozonego i kagana jeszcze przed poludniem.
                  Dobrej nocy zycze.
                  • bluff kafan,spadaj 29.07.07, 05:10
                    kagan,przestan pisac te swoje bzdury na temat kazdego panstwa.wrociles do
                    Polski "profesorze" to sie ciesz,ze zyjesz tam za moje pieniadze na zoltej
                    rencie,jestes chory na glowe to nie zabieraj glosu,chyba slyszysz to na kazdyn
                    forum.
                    BTW,zorba/kagan nie mieszka w Au,uciekl stad po narobieniu dlugow
                    sadowych,wie,ze wrocic nie moze,wlasna zona jakos nie podziela jego zdania i
                    pozostala w upadajacej juz od 200 lat Au.
                    Pzdr
                  • zorbathegreek Re: za morzem 29.07.07, 13:55
                    Nie jestem 'zamozony'. Wbew temu co podaja rezymowe media z USA (glownie FOX i
                    NYT) w Polsce zarcia jest wbrod, i na dodatek jest ono smaczne i tanie...
    • sendivigius Re: kto moze powrocic do Polski??? 29.07.07, 04:59
      Uff, to na szczescie. Bo ja nie mam wiec nie musze wracac, a juz sie balem.
      Kiedys dawno to jeszcze mi sie taki koszmar snil ze wrocilem do Polski.

      Zostane wiec w swoim zakichanym USA, poleze sobie nad Zatoka Meksykanska i
      pomarze jak to by bylo cudownie miec te 250 000 $ i siedziec w blokowisku w
      Radomiu, gdy za oknem -15, a w telewizorni Andriu L.
      • piss.doff Re: kto moze powrocic do Polski??? 29.07.07, 05:25
        ty, posle ci sposob jak doprawic mewe, musimy sobie w tej biedzie pomagac, ech,
        qrva, biednemu zawsze wiatr w oczy wieje.
      • zorbathegreek Re: kto moze powrocic do Polski??? 29.07.07, 13:56
        W Radomiu mieszkanie mozna kupic juz za 100 tys. PLN. A w NYC czy Chicago
        potrafi byc zimniej niz -15 stopni C...
    • walhala Re: kto moze powrocic do Polski??? 29.07.07, 13:15
      ha ha ha.gdybym ja mial tyle kasy w reku to ma gleboko w dupie ta III
      pomroczna,jechac tam aby mnie oskubali ha ha ha,nie nigdy.
      • zorbathegreek Re: kto moze powrocic do Polski??? 29.07.07, 13:58
        Najszybciej oskubia Polaka za granica. Szczegolnie iz 90% Polakow nie zna
        dobrze zadnego jezyka obcego, a 99% nie zna nawet prawa obowiazujacego w
        Polsce, a co tu mowic o prawie obcych panstw...
        • bluff Re: kto moze powrocic do Polski??? 30.07.07, 05:12
          A jak z tymi jezykami u ciebie kagan?Na kazda rozprawe z tlumaczem to swiadczy
          za siebie,a ze bylas na kilkunastu rozprawach to i prawo poznales,tylko kto za
          te przegrane zaplaci jak ty uciekles?A skad masz te dane % o polakach,tlumoku?
          Ty oczywiscie jestes w tym 1% i 10% z jezykami....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka