Dodaj do ulubionych

do kanady? a po co?

06.09.07, 20:49
czytajac historie polakow przyjezdzajacych do kanady,
pracujacych za 10-15$/h (ba, jak im sie uda!!!), latami chodzacymi na jakies
kursy zeby tylko im uznali rok czy dwa edukacji w polsce dochodzi sie do
wniosku ze cos tu jest nie tak:

"Witam Wszystkich,
Przyjechalam do Kanady(BC)stosunkowo niedawno. Zaraz po otrzymaniu
PR i SIN'u przystapilam z zapalem do szukania pracy. Mam wyzsze
wyksztalcenie ekonomiczne - specjalnosc rachunkowosc, znam bardzo
dobrze angielski, mam wieloletnie doswiadczenie zawodowe na
stanowisku glownego ksiegowego w polskim oddziale brytyjskiej firmy.
O ja naiwna, probowalam znalezc prace w swoim zawodzie. Myslalam, ze
to wystarczy aby zaczac jako asystent ksiegowego, nawet pomocnik
pomocnika ksiegowego /chocby z wynagrodzeniem 9-10$/godz/. Nic z
tego. Napotkalam przeszkody nie do pokonania. Po pierwsze: brak
KANADYJSKIEGO doswiadczenia zawodowego - ( tutaj zadne doswiadczenie
zagraniczne sie nie liczy!!!!!!!!!!.) Po drugie: brak KANADYJSKIECH
REFERENCJI ZAWODOWYCH. To jest zamkniete kolo. Jak je przelamac?
Oczywista jest dla mnie koniecznosc zdobycia miejscowych uprawnien
zawodowych. Ale na to potrzebuje co najmniej roku, moze dwoch lat i
wydania kilku tysiecy dolarow. W tym czasie pracujac "gdziekolwiek
za 8$/godz" bede sie tylko oddalac od swojego zawodu.
Znalazlam w internecie na www.discovervancouver.com/forum/ nasz
polski watek zatytulowany Polish People, poswiecony warunkom zycia i
pracy tutaj, ale nie znalazlam konkretnej odpowiedzi na moje
pytanie."

taka sytuacja w uk, holandii jest wogole nie do pomyslenia!!!
przeciez tu juz niedlugo nikt nie przyjedzie, a jak przyjedzie to nie bedzie
mu sie chcialo marnowac czasu zabawy w "precious canadian expierience".


forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=67830423


Re: Teraz Holland!
Autor: Gość: jacek peszewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 08:22
Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz

Pracy jest duzo ale tylko w Amsterdamie, Rotterdamie i Nijmeheen.
Hage juz w calosci zajeli Polacy i palca nie da sie wstawic. Chyba
ze ktos ma dobre dojscia to mu prace zalatwia. Najlepiej w przemysle
stoczniowym tu sa najwyzsze kokosy i mozna dojechac do 3,5 tys.
euro. Mechanik samochodowy zarobi 2,5 tys. tyle samo dostaje
budowlaniec Ja siedze w Holandii pol roku i co dwa tygodnie tak jak
teraz jestem w domu. A kasa rzeczywiscie dobra ale jak sie szefowie
dopiero do nas Polakow przekonuja to placa konkretnie. Nie
zalatwiajcie tylko pracy na wlasna reke bo mozna trafic na szefa
oszusta. Agencje pomoga zalatwic wszystkie formalnosci i rozliczyc
sie z holenderska skarbowka. A w poniedzialek znowu do pracy


praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74997,4388622.html
na marginesie alberta i bc przezywaja obecnie boom stulecia, niby pracy
mnostwo i ogolna szczesliwosc.
strach pomyslec co bedzie jak wroci normalnosc.

i pomyslec ze holandia, dania, uk, nie potrzebuja chinczykow z ich kasa zeby
ratowac ich gospodarke miliardami sweat shop dolarow inwestowanych w lokalne
nieruchosci (bez tego zadnego boomu w bc by nie bylo) czy ropy tak jak w albercie.
nie potrzebuja setek tysiecy immmigrantow ktorzy przywoza kase i nakrecaja
consumer spending (na tym przeciez tez bazuje kanadyjska ekonomia),
po prostu maja prawdziwa, silna ekonomie.
niesamowite ze uk czy irlandia byly w stanie wchlonac miliony nowych
pracownikow i wolaja o jeszcze podczas gdy w kanadzie setki tysiecy newcomers
maja duze problemy zeby dostac prace lepsza niz entry lever crappy jobs za 10$/h.
Obserwuj wątek
    • chardonnay11 Re: do kanady? a po co? 06.09.07, 20:56
      Zgadzam sie w 100%
      Ludzie bez konkretnego zawodu nie powinni sie tu pokazywac.Ta pani
      od "rachunkowosci" chyba spala przez ostantie 20 lat.Chcialbym tez
      uslyszec ten jej "angielski" ..hehe
      Jezeli chodzi o "precious canadian expierience: to tez mam swoje
      zdanie... on jest potrzebny...ale zeby to zrozumiem trzeba tu
      pomieszkac...Jednym slowem: Niech pani pracuje w EU ...roboty od
      cholery i zarobki niebotyczne... smile
      "Dream on Baby, Dream on.."
      • chardonnay11 Re: do kanady? a po co? 06.09.07, 21:00
        Najlepszy jest ten kawalek:
        "pomyslec ze holandia, dania, uk, nie potrzebuja chinczykow z ich
        kasa zebyratowac ich gospodarke miliardami sweat shop dolarow
        inwestowanych w lokalne nieruchosci (bez tego zadnego boomu w bc by
        nie bylo) czy ropy tak jak w albercie"
        Pytanie w czym ci chinczycy przywoza ta rope? smile
        • nad_oceanem Re: do kanady? a po co? 06.09.07, 21:12
          chardonnay11 napisał:

          > Najlepszy jest ten kawalek:
          > "pomyslec ze holandia, dania, uk, nie potrzebuja chinczykow z ich
          > kasa zebyratowac ich gospodarke miliardami sweat shop dolarow
          > inwestowanych w lokalne nieruchosci (bez tego zadnego boomu w bc by
          > nie bylo) czy ropy tak jak w albercie"
          > Pytanie w czym ci chinczycy przywoza ta rope? smile



          boom w bc polega na inwestowaniu przez chinczykow z mainland china, sweat shop
          owners, miliardow dolarow w nieruchomosci.
          wiekszosc ekskluzywnych apartamentow w downtown, jak coal harbour area na
          przyklad nalezy do inwestorow z chin, nawet tam nie mieszkajacych i nie
          wynajmujacych. stac ich.
          podobnie sprawa ma sie w reszcie lower mainland.
          inwestowanie przez chinczykow w nieruchomosci w bc ma dluga tradycje, zaczelo
          sie po expo 86 od niezbyt jasnej transakcji sprzedazy olbrzymiego obszaru w
          centrum miasta miliarderowi z hong kongu, majacemu ponoc powiazania i z
          czerwonymi chinami i z triadami.
          facet zarobil krocie, zaplacil 100 milionow dolarow i dzis sie tarza ze smiechu
          na wspomnienie dealu jaki zrobil z rzadem kanadyjskim.
          jego sladem setki tysiecy chinczykow zainwestowalo milardy dolarow, podbijajac
          ceny nieruchomosci i podkrecajac koniunkture na budownictwo.

          w albercie boom polega na wyzszych niz zwykle cenach ropy i gazu na swiatowych
          rynkach.
          i nikt jej nie przywozi tylko sie jak wydobywa na polnocy prowincji.
          rozczarowany chardonney?


          tak wyglada stabilna gospodarka zachodniej kanady.
          dopoki oczywiscie ceny ropy pojda na dol no i chinczycy zaczna sprzedawac.
          • chardonnay11 Re: do kanady? a po co? 06.09.07, 21:32
            Napisz gdzie mieszkasz , jakie masz wyksztalcenie i co
            robisz.Niestety nasz swiatopoglad zalezy od szczebla drabiny
            spolecznej na ktorej siedzimy.Taki Bruno pisze ciagle o ludziach
            zara=biajacych grosze..dlaczego? ano dlatego ze sie obraca w takim
            srodowisku.smutne ale prawdziwe.Boom budowlanny napedza cala
            gospodarke.Ktos te mieszkania kupuje, wyposaza, wynajmuje, buduje
            itd itp.. prawda? Kto sna tym zarobil? I bardzo dobrze.To nie komuna
            kolego.Chinczycy to bardzo pracowici ludzie i maja glowe do
            interesow.
            • mrzorba Re: do kanady? a po co? 06.09.07, 21:59
              Nikt nie watpi, ze Chinczycy maja glowy na karku. Ale boom
              mieszkaniowy, oparty, jak w Australii, na zagranicznych pozyczkach,
              nie wrozy nic dobrego. Mieszkania i domy nalezy budowac, ale dla
              ludzi, ktorzy cos tworza. A Chinczycy niczego w Australii czy
              Kanadzie nie tworza - oni tylko tam uplynniaja chinskie towary,
              spzredaane zreszta na kredyt. To jest moze dobre dla Chin, ale czy
              aby jest dobre dla Australii czy Kanady?
        • mrzorba Re: do kanady? a po co? 06.09.07, 21:55
          Czytaj ze zrozumieniem: gospodarka Kanady i Australii oparta jest na
          eksploatacji surowcow i ich wywozie (najczesciej nieprzetworzonych)
          i na sprzedazy dzialek i domkow imigrantom, glownie z Chin. To
          typowe dla krajow III swiata i kolonii.. sad
      • mrzorba Re: do kanady? a po co? 06.09.07, 21:52
        Ksiegowa to nie jest konkretny zawod? Dla ciebie tylko robota
        typu "podaj, przynies, pozamiataj" to konkretny fach w reku... wink
      • bambooko Gdyby do Kanady przyjechalo tyle ludzi co do UK 06.09.07, 22:01
        to ekonomia by piardla w 24 godz i wszyscy umarli by z glodu.
        Natomiast w UK wszyscy znalezli prace i dalej mozna znalezc. Jak to mozliwe?
        Jak bylo 5 lat temu gdy Polakow w UK nie bylo? Chyba byl raj z praca.
        • mrzorba Ten "boom" to iluzja na kredyt 06.09.07, 22:06
          Tyle, ze ten brytyjski boom jest na kredyt.
          Economy Statistics > Statistics > Debt > External (Latest
          available)
          Rank Countries Amount (top to bottom)
          #1 United States: $10,040,000,000,000.00
          #2 United Kingdom: $8,280,000,000,000.00
          #3 Germany: $3,904,000,000,000.00
          #4 France: $3,461,000,000,000.00
          #5 Italy: $1,957,000,000,000.00
          #6 Netherlands: $1,899,000,000,000.00
          #7 Spain: $1,591,000,000,000.00
          #8 Japan: $1,547,000,000,000.00
          #9 Ireland: $1,392,000,000,000.00
          #10 Switzerland: $1,077,000,000,000.00
          #11 Belgium: $1,053,000,000,000.00
          #12 Canada: $684,700,000,000.00
          #13 Sweden: $598,200,000,000.00
          #14 Austria: $594,300,000,000.00
          #15 Australia: $585,100,000,000.00
          www.nationmaster.com/graph/eco_deb_ext-economy-debt-external
          • kuba.peerelski Re: Ten "boom" to iluzja na kredyt 08.09.07, 12:52
            jak myslisz po co te "wysokorozwiniete" kraje tzw Zachodu zaprosily
            rzekomo do podzielenia sie swoim dobrobytem byle kraje tzw
            komunistyczne??
            • mrzorba Re: Ten "boom" to iluzja na kredyt 12.09.07, 20:54
              Na pewno nie z dobroci serca! wink
    • polonus5 Re: prosze o kontakt 06.09.07, 21:05
      napisz na moj adres

      polonus5@gazeta.pl
    • wyksztalciuch_pl Do Kanady? Też pomysł ! 06.09.07, 21:16
      Tam jeżdżą żółtki i ragheady

      Jak można żyć w takim kotle !
      • chardonnay11 Re: Do Kanady? Też pomysł ! 06.09.07, 21:35
        Oczwiscie fakt ze Vancouver jest NAJLEPSZYM MIATEM DO ZYCIA NA ZIEMI
        nic dla ciebie nie znaczy.Jestes zaslepiony nienawiscia do innych
        nacji.Twoje zycie koles musi byc bardzo ciezkie.Zglos sie do
        Dr.Phil'a ... on ma sposoby na takich jak ty,,,
        • mrzorba Re: Do Kanady? Też pomysł ! 06.09.07, 22:01
          A wedlug kogo Vancouver jest najlepszym miastem do mieszkania? Dla
          mnie jest nim Warszawa. I co ty na to?
          • ratpole Re: Do Kanady? Też pomysł ! 06.09.07, 22:23
            mrzorba napisała:

            > A wedlug kogo Vancouver jest najlepszym miastem do mieszkania? Dla
            > mnie jest nim Warszawa. I co ty na to?

            Ja na to ze sie dziwie czemu w niej nie mieszkasz?
            Wynajecie sutereny na Pradze ponoc jest calkiem przystepne finansowo
          • polonus5 Dla mnie jest nim Warszawa. 07.09.07, 00:45

            Środa, 5 września

            Polska gospodarka nadal boryka się z problemami, takimi jak 500 mld
            zł długu, a rząd PiS nie zrealizował nawet 10 proc. obietnic, które
            miały poprawić jej stan - napisał w liście otwartym do prezydenta
            Lecha Kaczyńskiego prezes Business Centre Club, Marek Goliszewski.

            Według prezesa BCC, mamy 500-miliardowy dług publiczny, pieniądze w
            budżecie państwa są marnotrawione, środki z UE wykorzystywane są w
            niespełna 40 procentach, a szara strefa sięga 30 procent.

            "Zabiegając o władzę, partia, której był Pan członkiem, a dziś jest
            orędownikiem, złożyła wyborcom 245 obietnic działań mających
            zlikwidować te mankamenty.

            Po dwóch latach nie zrealizowała nawet 10 procent" - napisał
            Goliszewski.

            fakty.interia.pl/biznes/news/lech-kaczynski-oberwal-od-bogaczy,971732

          • kuba.peerelski Re: Do Kanady? Też pomysł ! 08.09.07, 12:55
            >>A wedlug kogo Vancouver jest najlepszym miastem do mieszkania? Dla
            mnie jest nim Warszawa. I co ty na to?<<

            a dla mnie najlepszy jest Krakow!!


            • kuba.peerelski Re: Do Kanady? Też pomysł ! 08.09.07, 13:07
              a moja znajoma aktorka z antypodow znalazla swoje miejsce w Pradze,
              gdzie uczy biznesmanow angielskiego, gra w filmach (w Pradze caly
              swiat kreci dzis fimy), oraz uczy w szkole filmowej.. jest w pradze
              szczesliwa, a tak niewiele brakowalo, jak twierdzi, a zmarnowalaby
              swoje zycie do konca w Sydney
    • mrzorba Re: do kanady? a po co? 06.09.07, 21:50
      Dokladnie ta sama sytuacja jest w Australii. Tam tez nie uznaja
      innego doswiadczenia niz antypodzianskie i wymagaja referencji
      australijskich - inne sie nie licza, chocby byly od CEO wielkiej
      miedzynarodowej firmy czy noblisty. Wniosek? Jesli masz jakiekolwiek
      wyksztalceie ponad 2 letnia zawodowke, to omijaj Kanade i Australie
      jak najdalej... Tam Polakow uznaja tylko w najnizej oplacancy
      pracach typu sprzatanie czy uswanie azbestu..
      • chardonnay11 Re: do kanady? a po co? 06.09.07, 21:54
        Jak juz wczesniej napislaem kazdy patrzy na swoje zycie przez
        pryzmat prywatnych doswiadczen.Czytajac twoje posty zorba-wlos sie
        jezy na glowie.Totalna katastrofa.
        • mrzorba Re: do kanady? a po co? 06.09.07, 22:02
          Wlos ci sie jezy, bo ja pisze prawde o zyciu Polonii na tzw.
          Zachodzie... sad
    • bambooko Kanada jest najgorszym krajem na zarobienie $$$$$$ 06.09.07, 21:56
      a BC strasznie ciezkim rynkiem pracy gdzie praktycznie nie ma zadnej pracy.
      Chyba ze masz dlon jak patelnie i do ciezkiej fizycznej pracy checi. A i tak
      mozesz sporo sie naszukac.
      Ja zmarnowalem w Kanadzie sporo lat pracujac za.... 25.50 na godzine (w powiewach).
      Zarabiajac tyle dostawalem na reke 1200 $ co dwa tygodnie a rent mnie kosztowal
      tez tyle na miesiac. Zostawalo 1200$ na reszte i to przy rodzinie juz ci nie
      wystarczy na nic tylko na nedzna wegetacje.
      Zycze powodzenia ale obawiam sie ze i tak wrocisz do Europy gdzie nie tylko
      zarobisz wiecej ale i znajdziesz latwiej prace i nie napracujesz sie tyle co za
      oceanem.
      • mrzorba Re: Kanada jest najgorszym krajem na zarobienie $ 06.09.07, 22:02
        Chyba jednak w Australii jest jeszcze gorzej... sad
      • chardonnay11 Re: Kanada jest najgorszym krajem na zarobienie $ 06.09.07, 22:08
        kazdy patrzy na swoje zycie przez pryzmat prywatnych
        doswoadczen.Zapytaj sam siebie..dlaczego nie zarabiasz wiecej? Czyja
        to wina? TWOJA ...
        • mrzorba Re: Kanada jest najgorszym krajem na zarobienie $ 06.09.07, 22:12
          Ja zarabiam calkiem niezle. I w Polsce, a nie gdzies na wygnaniu.
          A ze nikt nie jest dzis panem swego losu, wiec jesli ktos malo
          zarabia, to moze byc to jego wina, wina spoleczenstwa w ktorym zyje,
          badz wina rozlozona po czesci. Wiec nie kompromituj sie
          wyglszaniem "prawd" ze szkolki niedzielnej dla Badaczy P.S.
          • burqerkinq1 Kanada jest dla ciamajdow- tylko usa! 06.09.07, 22:15
            kanada jest dla tych wszystkich co sobie by nie dali rady w usa chcieli by tutaj przyjechac ale nie moga!
            tylko usa tu sa pieniadze i prace!
            pisza o tym jak ladnie w kanadzie a tak naprawde nam zazdroszcza bo zarabiaja o wiele mniej niz my w usa i gorzej tam zyja!
            • mrzorba Re: Kanada jest dla ciamajdow- tylko usa! 06.09.07, 22:20
              Wyjechac z Kanady do USA to trafic z deszczu pod rynne...
            • bambooko Re: Kanada jest dla ciamajdow- tylko usa! 06.09.07, 22:28
              burqerkinq1 napisał:

              > kanada jest dla tych wszystkich co sobie by nie dali rady w usa chcieli by tuta
              > j przyjechac ale nie moga!
              > tylko usa tu sa pieniadze i prace!
              > pisza o tym jak ladnie w kanadzie a tak naprawde nam zazdroszcza bo zarabiaja o
              > wiele mniej niz my w usa i gorzej tam zyja!


              zgadza sie 90% Kanadoli by wyrwalo do USA aby podreperowac budzet. Ale moge
              smialo powiedziec ze 25% to robilo, robi lub bedzie robilo. Inaczej nic w
              Kanadzie sie nie dorobi.
              Ale, jest jedno ale w USA robi sie coraz gorzej z mozliwosciami zarobkowania
              wiec w zaleznosci od zawodu moze byc roznie. USA tez mozna tylko traktowac jako
              czasowe wyjscie, niewielka choroba i po marzeniach. Wolal bym miec pieniadze i
              wrocic do Kanady niz spedzic reszte zycia w USA. Tak wiec Kanada jest ok ale
              forse trzeba skas przywiesc zreszta tak jak zoltki to robia.
          • chardonnay11 Re: Kanada jest najgorszym krajem na zarobienie $ 06.09.07, 22:16
            Ludzie ktorym sie niezle powodzi i sa zadowolenie z zycia nie
            produkuja 100 postow (przesiaknietych gorycza) na godzine...
            • mrzorba Re: Kanada jest najgorszym krajem na zarobienie $ 06.09.07, 22:21
              A ty masz chyba staly dyzur na tym forum (jako ty i jako inne nicki
              typu bluff)...
        • bambooko Re: Kanada jest najgorszym krajem na zarobienie $ 06.09.07, 22:22
          trzeba byc nie rozgarnietym by powiedziec cos takiego
          "Zapytaj sam siebie..dlaczego nie zarabiasz wiecej?"
          W Kanadzie posiadanie pracy w granicach 30$/h uwazane jest za los
          szczescia ktory jest zarezerwowany dla ukaldow rodzinno-zwiazkowych.
          Obserwowalem juz troche Polonie na swiecie i podsumowac moge krotko polonia
          kanadyjska to jedni z wiekszych nedzarzy wsrod innych polonii.
          Dosc dobrze wypada polonia w Kaliforni a kiepsko w Chicago czy NY ale ciagle
          lepiej niz w Kanadzie.
          • polonus5 Re: bambooko napisał 06.09.07, 22:43
            bambooko napisał:
            W Kanadzie posiadanie pracy w granicach 30$/h uwazane jest za los
            szczescia ktory jest zarezerwowany dla ukaldow rodzinno-zwiazkowych.

            =====================================================================

            he,he,he pracownik na lini Forda to $ 34,70 na godzine !!!
          • nad_oceanem cos w tym jest 06.09.07, 22:47
            bambooko napisał:

            > trzeba byc nie rozgarnietym by powiedziec cos takiego
            > "Zapytaj sam siebie..dlaczego nie zarabiasz wiecej?"
            > W Kanadzie posiadanie pracy w granicach 30$/h uwazane jest za los
            > szczescia ktory jest zarezerwowany dla ukaldow rodzinno-zwiazkowych.
            > Obserwowalem juz troche Polonie na swiecie i podsumowac moge krotko polonia
            > kanadyjska to jedni z wiekszych nedzarzy wsrod innych polonii.
            > Dosc dobrze wypada polonia w Kaliforni a kiepsko w Chicago czy NY ale ciagle
            > lepiej niz w Kanadzie.


            niestety to co piszesz bambooko o bc to prawda.
            wydaje sie ze duza czesc kanadyjskiej polonii zarabia gdzies okolo 20$/h i nawet
            mniej, ci ktorym sie lepiej powiodlo gdzies miedzy 20-30$/h.
            zostaje niewielki odsetek zarabiajacy 30$/h i wiecej, no i ci ze swoimi biznesami.
            warto nadmienic ze 20$/h nie pozwoli ci na dlugi dystans odlozyc nic.
            nie wspominajac o kupieniu domu za 500 000- 700 000 (srednia cena w vancouver) z
            nawet lepszej pensji (60 000- 70 000).
            nierealne.
            znam immigrantow z bc ktorzy jezdza na saksy do usa i ich zarobki sa tam
            kilkakrotnie wieksze!!!!
            przy czym zle w vancouver nie zarabiali.


            "
            Odradzam przyjazd do Kanady. Siedzimy tu z mężem od roku, pracy nie
            ma, tylko w fabryce, dyplomów uniwersyteckich z innych krajów nie
            honorują, jak mówisz z innym akcentem też Cię nie przyjmą na wyższe
            stanowisko.Nepotyzm większy niż w Polsce. W wolnych chwilach zajrzyj
            sobie na stronę www.notcanada.com. Pozdrawiam"

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=209&w=66878425&a=68629361

            Autor: estevez 05.09.07, 16:30
            Dodaj do ulubionych
            Odpowiedz cytując Odpowiedz

            "Na poczatku 2007 w BC za minimalna pracowalo ok 100 tys. osob.
            W Canadian Tire zaczynaja od $9/h, podobnie chyba w Tim Horton's, lokalna Boston
            Pizza oferuje $13/h na start.
            O tym, za ile jest ciezko przezyc zalezy od wielu rzeczy. Jak jestes tu juz 20
            to to pewnie ci ciezko, wiekszosci nowo przybylym $15/h to juz jest niezly wypas."

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20479&w=68533810&a=68567081

            "Hubert Posted - 8/5/2007 6:22:59 PM Hej,
            Mieszkam tu od 1988, pracuje jako architekt.
            OK-moja opinia-beda negatywne-jest piekny dlugi week-end, a ja siedze w pracy:
            Vancouver jest brzydkim miastem pieknie polozonym!- co z tego,ze w centrum jest
            pare wiezowcow i promenada w Coal Harbour-ogolnie standarty sa o niebo nizsze,
            niz w Europie!
            Architektura domow jednorodzinnych-kraj III swiata, male sklepy spozywcze: brud
            i syf+stare warzywa/owoce-do tego maly wybor, opieka lekarska-zenada-jest sie
            zbywanym pod byle pretekstem-czekalem 3 miesiace na wizyte u ortopedy i nastepne
            4 na prosty zabieg. Szkoly-moze i nie lamia kregoslupow, ale poziom nauki.....w
            3 klasie dzieci przynasza z domu zabawki, ktorymi sie bawia w klasie. O fizyce w
            5 klasie zapomnij-kiedy sie w biurze dowiedziano, ze mielismy calki w liceum,
            mysleli, ze zartuje.
            towarzystwo-"0"-mamy pare znajomych, ale to glownie nie-kanadyjczycy-z nimi po
            "how are you" konczy sie znajomosc.
            mieszkanie poza centrum Vancouver = wygnanie, np. takie Langley....same
            pick-up'y i tluste zadki wchlaniajace hamburgerki popijajac 2l cola, dla ktorych
            szczytem wydarzenia kultularnego jest pchli targ.
            Pytanie co w takim razie tu robie?-ano wlasnie-po prawie 20 latach pakuje sie na
            wiosne i zmykam gdzies do Europy.
            Pozdrawiam."

            "Chce dodac do mojego poprzedniego postu, ze nawet dla ludzi z edukacja zdobyta
            w Kanadzie nie jest prosto 'zalapac' dobra prace.
            Podejmuje watek dla przyszlych Kanadyjczykow:
            Co do dyskryminacji tutaj, to moze nie ma jawnej-bo musza byc poprawni
            politycznie, ale jest za to 'ukryta' - moj kolega z branzy dorwal sie do listy
            plac u siebie w biurze (tez jest architektem)-i co sie okazalo-jest podzial nie
            tylko wg. talentu i doswiadczenia, ale przede wszystkim wg. rasy: on i inni z
            Europy Srodkowej + Azjaci-najnizsza grupa, potem UK a na topie-architekci z
            Kanady/Niemiec......Nie ma sie co czarowac, jest dyskryminacja ukryta i tyle.
            (poczytajcie sobie posty nawet na tym forum-mimo zakazu ile jest rasistowskich
            uwag!)
            Inna kwestia, o ktorej nie wspomnialem wczoraj, jest koszt przedszkola
            tutaj-moja kolezanka za 2 dzieci-jedno ma rok, drugie 5 lat placi $1700
            miesiecznie.......i to ma byc panstwo propagujace rodzine???
            W szkole nie ma zadnych zajec dodatkowych-za wszystko trzeba placic, w tygodniu
            zajecia dodatkowe w "com. Centers" zaczynaj sie okolo 15-16, wiec musze sie
            zwalniac z pracy, aby zawiesc syna na np. pilke nozna. Szkola podstawowa trwa od
            9 rano do 15, wiec dochodzi nam koszt $300 za opieka przed i po szkole. No i
            wakacje-na poczatek jest 10 dni roboczych, po pracy 5 lat w tym samym miejscu-
            15....i jak to sie ma do Europy z ponad 20 dniami 'na dzien dobry'???
            Zgadzam sie w 100% z opinia, ze Am. Polnocna byla dobra opcja w latach 70-80,
            gdy granice w Europie byly pozamykane-a teraz?-nigdy bym sie nie zdecydowal na
            przyjazd, majac mozliwosc pracy w Europie.
            Dodajcie sobie tez koszt biletu z Vancouver do Polski, bo to wydatek min. $1000
            za osobe. Nie ma czegos takiego, jak wypad week-endowy do Polski. Nie nalezy
            tego lekcewazyc, zwlaszcza w zimie, gdy brak dobrych przyjaciol, a za oknem pada
            deszcz 25 dzien z rzedu i 'olowiane ' chmury snuja sie 100 nad ziemia......
            I tym optymistycznym akcentem zycze milego dnia, wracam do pracy....
            pozdrawiam i do zobaczenia w Europie wink"



            • polonus5 he,he placa $2000 miesiecznie za opieke nad dziecm 06.09.07, 23:06
              he,he,he cos to sie wszystko kupy nie trzyma !!!!!

              nad_oceanem napisał:
              " koszt przedszkolatutaj-moja kolezanka za 2 dzieci-jedno ma rok,
              drugie 5 lat placi $1700 miesiecznie.......i to ma byc panstwo
              propagujace rodzine???
              W szkole nie ma zadnych zajec dodatkowych-za wszystko trzeba placic,
              w tygodniuzajecia dodatkowe w "com. Centers" zaczynaj sie okolo 15-
              16, wiec musze siezwalniac z pracy, aby zawiesc syna na np. pilke
              nozna. Szkola podstawowa trwa od9 rano do 15, wiec dochodzi nam
              koszt $300 za opieka przed i po szkole."
              • nad_oceanem Re: he,he placa $2000 miesiecznie za opieke nad d 07.09.07, 00:23
                polonus5 napisała:

                > he,he,he cos to sie wszystko kupy nie trzyma !!!!!
                >
                > nad_oceanem napisał:
                > " koszt przedszkolatutaj-moja kolezanka za 2 dzieci-jedno ma rok,
                > drugie 5 lat placi $1700 miesiecznie.......i to ma byc panstwo
                > propagujace rodzine???
                > W szkole nie ma zadnych zajec dodatkowych-za wszystko trzeba placic,
                > w tygodniuzajecia dodatkowe w "com. Centers" zaczynaj sie okolo 15-
                > 16, wiec musze siezwalniac z pracy, aby zawiesc syna na np. pilke
                > nozna. Szkola podstawowa trwa od9 rano do 15, wiec dochodzi nam
                > koszt $300 za opieka przed i po szkole."



                czemu sie polonus dziwisz?
                w vancouver spokojnie mozesz na opiekunke wydac 1000 na miesiac.
                zadna nowosc. 1700 tez mozesz zaplacic jak sie uprzesz.
                cena zalezy od tego jak daleko mieszkasz od downtown.
                jak znajdziesz jakas polke na wakacjach zaplacisz 500.
                kanada nie pomaga rodzicom w tego typu doplatach wiec dla gorzej zarabiajacych
                czy samotnych matek sama opieka nad dziecmi potrafi wydoic czesc pensji.

                • polonus5 Re: he,he placa $2000 miesiecznie za opieke nad d 07.09.07, 00:32

                  nad_oceanem napisał:
                  czemu sie polonus dziwisz?
                  =====================================================================
                  ja nie napisalem ze sie dziwie - ja sie zastanawiam jak z tej pracy
                  za $8 placi sie $2000 za opieke nad dziecmi he,he,he

                  slicznie to wszystko jest upiekszone he,he,he
                  • nad_oceanem Re: he,he placa $2000 miesiecznie za opieke nad d 07.09.07, 01:22
                    polonus5 napisała:

                    >
                    > nad_oceanem napisał:
                    > czemu sie polonus dziwisz?
                    > =====================================================================
                    > ja nie napisalem ze sie dziwie - ja sie zastanawiam jak z tej pracy
                    > za $8 placi sie $2000 za opieke nad dziecmi he,he,he
                    >
                    > slicznie to wszystko jest upiekszone he,he,he



                    architekt zarabia w kanadzie 8 dolarow na godzine?
                    toz to prawie jak w raju.
            • bambooko Re: cos w tym jest 07.09.07, 00:13
              Przezylem w Vancouver wiele lat wiec moge calkiem zrozumiec wasze odczucia.
              Kanada byla by nie taka zla ale naprawde ciezko sie cos dorobic. Przyroda jest
              ladna i otwarte przestrzenie ale jak dobrze zyc bez pieniedzy w tym mocno
              kapitalistycznym spoleczenstwie?
              A sama przyroda nie da sie zyc. Ludzie w Kanadzie bardzo szanuja prace malo kto
              ja zmienia jak juz ja ma bo walka o byt, chyba ze rozwozi pizze to rotacja jest.
              Ciezko w tym znalezc sie emigrantowi bo spychany jest na manowce przez tych co
              sie juz ustawili, nie ma tego co w USA ze ludzie popychaja sie do przodu
              nawzajem. W Kanadzie podstawiaja sobie nogi, im gorzej tobie tym lepiej mnie
              zamiast im tobie lepiej to i nam lepiej.
              Poziom zycia osoby zarabiajacej 2000 dolarow na reke w Kanadzie jest taki sam
              jak w Polsce z 2000 zl tez na reke.
              Niestety, emigracja zarobkowa za ocean miala sens 30 lat temu bo po co dzisiaj
              jechac do Australii jak w Hiszpanii mozna znalezc to samo, po co jechac do
              Kanady gdy w Pln Wloszech gory sa z widokami jak w BC a i klimat lepszy. Po co
              jechac do Nowej Zelandii jak zupelnie identyczna wyspa zwana Irlandia jest w
              Europie? Nawet samochody jezdza po tej samej czyli zlej stronie drogi a zarabia
              sie drugie tyle co w NZ a do Warszawy jest 2h lotu zamiast 24h za 1/20 ceny
              biletu. Po co jechac do USA jesli najbardziej cywilizacyjnie rozwiniety kraj
              swiata to nie USA ale Niemcy czy Francja gdzie za kilka miesiecy bedzie sie
              jechalo samochodem nawet bez koniecznosci zmiany biegu?
    • normalski1 Re: do kanady? a po co? 06.09.07, 23:58
      narescie ktos wytlumaczyl polonusowi5 ze mieszka w Chino-landzie .
      • polonus5 Re: do kanady? a po co? 07.09.07, 00:01
        normalski1 napisał:

        narescie ktos wytlumaczyl polonusowi5 ze mieszka w Chino-landzie .

        =====================================================================

        he,he,he wcale mi to nie przeszkadza - czemu Tobie ????
        • chardonnay11 Re: do kanady? a po co? 07.09.07, 15:08
          "Przezylem w Vancouver wiele lat wiec moge calkiem zrozumiec wasze
          odczucia.Kanada byla by nie taka zla ale naprawde ciezko sie cos "
          dorobic"
          Kanada jest wieksza od Europy.Czy dla ciebie jedno miasto to cala
          Kanada ? Patrzysz na wszystko oczami emigranta z gooviana praca i
          marnymi zarobkami.Jak ciebie nie stac na Vancouver to przyjedz do
          Toronto.Wiem ze to nie to samo.Toronto zajelo dopiero 5 miejsce na
          liscie najlepszych do zycia miat na swiecie...za to real estate jest
          o wiele tanszy i za twoje marne $25 kupisz sobie super nowoczaesne
          condo z widokiem na jezioro w downtow T.O ...trzeba byc mobilnym ...
          hehe
        • waldek.usa P 07.09.07, 18:37
          polonus5 napisała:

          > normalski1 napisał:
          >
          > narescie ktos wytlumaczyl polonusowi5 ze mieszka w Chino-landzie .
          >
          > =====================================================================
          >
          > he,he,he wcale mi to nie przeszkadza - czemu Tobie ????

          ► jemu przeszkadza jego status wyrobnika fizycznego...oraz brak mieszkania
          w centrum miasta + normalne zycie tamze li tylko dostepne, hehehe
    • ontarian faktycznie przerypane jest w tej Kanadzie 07.09.07, 15:20
      nie rozumiem tylko, dlaczego tak wielu europejczykow
      (Niemcow, Francuzow, Wlochow i innych)
      ramiast wracac do swoich europejskich luksusow
      siedza uparcie w tym zabiedzonym kraju

      p.s. w zeszlym roku w mojej firmie zatrudnil sie
      nowoprzybyly Francuz, glupi pewnie jakis
      skoro z Francji do Kanady wyemigrowal
      a kanadyjka, ktora do Szkocji wyjechala
      z zamiarem pozostania tam
      po 8miu miesiacach wrocila, tez pewnie glupia
      • burqerkinq1 Re: faktycznie przerypane jest w tej Kanadzie 07.09.07, 15:56
        a to dlaczego tylu kanadyjczykow chce przyjechac do usa??
        tylko usa!!! kanada jest slaba w porownaniu z usa!
        wszyscy byscie chcieli z kanady tu przyjechac ale nie mozecie!
        • ontarian Re: faktycznie przerypane jest w tej Kanadzie 07.09.07, 16:06
          burqerkinq1 napisał:

          > a to dlaczego tylu kanadyjczykow chce przyjechac do usa??
          ilu? jakos nie zauwazylem, zeby wszyscy sie tam rwali

          > tylko usa!!! kanada jest slaba w porownaniu z usa!
          slaby to ty masz mozdzek w porownaniu do maciory

          > wszyscy byscie chcieli z kanady tu przyjechac ale nie mozecie!
          gadaj dalej, takie pyer.dole.nie kotka za pomoca mlotka
          • burqerkinq1 Re: faktycznie przerypane jest w tej Kanadzie 07.09.07, 16:36
            wszyscy wiedza ze w usa sa lepsze zarobki niz w kanadzie bardzo wielu kanadyjczykow przyjezdza do pracy do usa a malo amerykanow do kanady. Kanada bez nas by zginela!!! tam nie ma nic cala gospodarka kanady istnieje tylko dzieki usa! gdybysmy zamkneli wam granice i przestali wam pomagac to bylibyscie jak meksyk.
            Musimy tez sie wami opiekowac militarnie bo z wasza armia to nawet by was bulbonia pobila!
            zeby u nas pracowac musicie miec wizy ale nie kazdy je dostaje tylko potrzebne zawody wiec tylko tacy moga przyjechac tu pracowac. Ja spotkalem takze nielegalnie pracujacych tutaj kanadyjczykow zwlaszcza z ontario!!!
            tak wiec tylko usa najlepszy kraj na swiecie!!!
            • polonus5 burqerkinq1 nie przesadzaj !!! 07.09.07, 16:55
              burqerkinq1 napisał:

              wielu kanadyjcz ykow przyjezdza do pracy do usa a malo amerykanow do kanady.
              Kanada bez nas by zginela!!!

              ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              jestem w USA kilka razy w roku, syn moj skonczyl tam studia i mieszka w
              Nashville TN na stale - nie mialem jeszcze okazji by sie stanami tak zachlysywac
              jak Ty. Ludzia zyje sie w USA podobnie jak w Kanadzie oczywiscie mowa tu o
              klasie srednie !!


              Obecna polityka amerykanska tez przyprawia mnie o gesia skorke i stad po
              wyborach zwiekszyla sie o kilkaset procent emigracja Amerykanow do Kanady
              www.ang.pl/Canada_kraj_dla_nowych_imigrantow_11844.html
              • ontarian Re: burqerkinq1 nie przesadzaj !!! 07.09.07, 17:32
                a tak sie ta europka niektorzy zachwycaja, hehe
                "holandia jako kraj i to w pelnym tego slowa znaczeniu spada na
                tzw"psy"."
                • za_morzem Re: burqerkinq1 nie przesadzaj !!! 07.09.07, 18:40
                  ontarian napisał:

                  > a tak sie ta europka niektorzy zachwycaja, hehe
                  > "holandia jako kraj i to w pelnym tego slowa znaczeniu spada na
                  > tzw"psy"."
                  >


                  wiadomo ze ekonomicznie w usa jest duzo lepiej, jest wiecej mozliwosci i wiecej
                  kasy, to idiotyzm o tym nawet dyskutowac.
                  gdyby kanadyjczycy mogli pracowali by w usa, choc z reguly nie sa zbyt
                  przebojowi wiec siedza u siebie.
                  inna sprawa to polityczny klimat w ameryce, stworzenie policyjnego panstwa z
                  ktorego powodu czesc amerykanow woli sie obecnie przeniesc sie do kanady.
                  nie ma to nic wspolnego z ekonomia ktora w usa jest 10 x silniejsza.

                  tak, z tym ze facet to pisal 3 lata temu i od tego czasu juz przestal sie
                  pojawiac na forum o emigracji do kanady.
                  a jak widac bezrobocie w holandii jakos sie zmniejszylo.

                  "
                  My name is Ivan and I am an immigrant in Ontario, Canada since 2 years.
                  I came from small East European country, possessing 2 University degrees
                  in Computer Sciences and Business, recognized professional certificates
                  (Sun Microsystems), 5 years of experience - 3 of them in an Italian
                  software company. Since I came here I have worked for a while in a
                  Canadian software company, did a "survival job", attended Masters of
                  Computer Sciences program in renowned Canadian University, and finally
                  started a small business.

                  I wouldn't say that I was completely unlucky after I read all of the
                  statements in this website, but now, at the end of my second year here,
                  I made my reconciliation about what I have done and what not, and what I
                  could expect in the future and as a bottom line I made my decision to
                  leave the country immediately after the finishing of my current
                  contract. As many people have stated before the Canadian economy in that
                  moment is far from blooming, and although I didn't felt personally a
                  racism or discrimination, I have definitely saw it against people from
                  different origins. My personal explanation of the later statement is
                  mainly concerned with the stagnation, rather then some intrinsic racism,
                  at least not more then what I saw in other places in the world (I have
                  the chance to visit nine different countries and have spend nearly a
                  year or more in four of them). In addition I would like to state briefly
                  the reasons of my decision:

                  1. Currently I am making fair amount of money, but as an immigrant it
                  would be very hard for me to sustain a relatively stable financial
                  future - there is an extremely hard competition in the market, and in
                  this 2 years I have heard only news for layoffs and bankruptcies in most
                  of the Canadian industry sectors: airplane production, automotive
                  production, electronics, telecommunication, information technology,
                  steel industry, airlines, financial sector (and I am not sure if the
                  list is complete). The companies involved are many of the US industrial
                  enterprises in Canada, Bombardier, Nortel, BCE, Bell Canada, Corel,
                  Stelco, Dofasco, Air Canada and many, many others. In addition to that
                  it seems that US have strengthened their import restrictions against
                  Canadian lumber, live cattle and natural resources, and it seems that
                  this policy would sustain at least in the near future.

                  Moreover I would state my opinion that the expenses in Ontario are
                  extremely high in comparison with the average expected income of a
                  newcomer: the rent prices in Toronto area are between 700 CAD (for a
                  dirty and small apartment in very bad area) and 1200 (for nice 2
                  bedrooms); statutory minimal insurance for a car is considered OK in the
                  range of 1500 to 2500 CAD per year (no joke); taxes are high (you can
                  check them by yourself); cable TV is about 55 CAD with the taxes, and
                  high speed internet - 35 to 55 CAD; parking lot would cost you at least
                  50 CAD per month, transit pass - 100 CAD per month; the food is less
                  expensive - an average male could survive with about 200 CAD per month
                  (without any extras). I had an information (prove me if I am wrong) that
                  a private kinder garden in GTA would cost between 500 and 800 CAD per
                  month, and in order to qualify for less expensive government kinder
                  gardens one should apply for it few years in advance. There are some
                  government sponsored housing, that are cheaper, but in Toronto one would
                  qualify a decade after submitting an application, and I wouldn't
                  recommend it to anybody, since these places are marked with an extreme
                  poverty.

                  In addition I would testify that part time jobs (4-5 hours per day) for
                  8 CAD/hour are not uncommon for the newcomers, a lucky and qualified
                  software developer should expect about 25 - 35K per year after all
                  deductions (you can check several job sites - you would see some high
                  paid advertised jobs, just check if they would stay more then few
                  months, since there were some advertised positions that have stayed for
                  a year or so). Some employers in the IT told me that they are receiving
                  more then 200 resumes for any advertised position. In my opinion (after
                  reading some publications, and having some experience) the Ontario
                  healthcare system is not exceptionally good, but this never concerned me
                  a lot, since I am a in my middle ages and rarely have had health issues
                  in these 2 years.

                  2. Although the previous stated reasons are quite straightforward for
                  anybody, especially in the fragile position of being a recent immigrant,
                  there are other, more compelling reason for my decision to leave the
                  country: the personal disagreement with the Canadian officials and all
                  Canadians about their immigration practices and their humanitarian
                  actions in regards to the poverty in Canada (the all Canadians are in
                  this group, since they have not done a lot to promote their
                  disagreement, if any, with what is happening in their country). From
                  what you could read:
                  -Canada has developed government immigration policies since the end of
                  the 19th century
                  (www.cic.gc.ca/english/department/legacy/index.html).
                  -Canada welcomes more net immigrants per capita than any other country
                  in the world
                  (www.parl.gc.ca/information/library/PRBpubs/bp190-e.htm#20txt).


                  -In the recent 14 years Canada has accepted between 174000 and 254000
                  immigrants per year
                  www.cic.gc.ca/english/pub/facts2002/immigration/immigration_1.html.


                  Well, after all these statements it is quite strange for me that at the
                  end of 2004 the Citizenship and Immigration Canada (CIC) still DO NOT
                  have an official institution for assessment and recognition of foreign
                  credentials - you could read their statement at
                  www.cic.gc.ca/english/pub/immigration2004.html#1500, topic "New
                  Initiatives for Integration" - the "new initiatives" are a language
                  training program (this time called "Enhanced Language Training
                  initiative") and some "profession-targeted courses" for unnamed
                  professions and without any indication when, where and what. The
                  prescribed assessment of credential services, promoted on CIC website
                  are some private enterprises, not an official bodies, and in one of my
                  discussions with WES (Ontario private assessment and evaluation company,
                  advertised on CIC website) their representative told me that their
                  assessment doesn't have any official value. I am not really eager to
                  make any comparison, but the Australian government at least is offering
                  officially recognized institution for evaluation of foreign credentials
                  - they could downgrade your diploma, but at least you wouldn't felt like
                  if you have completely lost your previous achievements history
                  (<a href="aei.dest.
                  • jphawajski Re: burqerkinq1 nie przesadzaj !!! 09.09.07, 08:01
                    za_morzem napisał:

                    > inna sprawa to polityczny klimat w ameryce, stworzenie policyjnego
                    panstwa z ktorego powodu czesc amerykanow woli sie obecnie przeniesc
                    sie do kanady.


                    lol
              • burqerkinq1 Re: burqerkinq1 nie przesadzaj !!! 07.09.07, 18:00
                ja nie przesadzam zobacz ile u was kosztuje benzyna jedzenie a ile zarabaicie klasie sredniej lepiej sie zyje w usa.
                moze sie wiekszyla o kilkaset procent ale to i tak jest bardzo malo o wilele wiele mniej niz kanadyjczykow u nas. Do kanady pojechali raczej bogatsi i nie za pieniadzem bo maja z czego zyc a wiekszosc kanadyjczykow tutaj przyjechala po pieniadze !
                Nie ma porownania miedzy kanada a usa !
                tylko usa!!!

                www.ang.pl/Canada_kraj_dla_nowych_imigrantow_11844.html

                a to jakies bulbonczyki pisaly ktorym odmowiono wizy do usa
                tutaj jest naprawde lepiej i kazdy ci to powie!

                • ontarian Re: burqerkinq1 nie przesadzaj !!! 07.09.07, 18:23
                  burqerkinq1 napisał:

                  > tutaj jest naprawde lepiej i kazdy ci to powie!
                  masz racjem burQerku
                  • burqerkinq1 Re: burqerkinq1 nie przesadzaj !!! 07.09.07, 18:36
                    no ciesze sie zes wreszcie to dostrzegl!
                    • ontarian Re: burqerkinq1 nie przesadzaj !!! 07.09.07, 19:11
                      a ty jak bonk, uszami zaklaszcz
                      • nad_oceanem Co jest z ta Kanada? 08.09.07, 06:39
                        "Re: Emigracja do Kanady
                        Autor: rogers1 08.09.07, 04:13
                        Dodaj do ulubionych
                        Odpowiedz cytując Odpowiedz

                        Zanim zdecydujesz się na wyjazd do Kanady wejdź sobie na stronę
                        www.notcanada.com. Ja osobiście odradzam emigrację do Kanady. Podły
                        rynek pracy, bardzo protekcjonistyczny,bez kanadyjskiego
                        doświadczenia nawet nie masz co marzyć o pracy w sowim zawodzie.
                        Trzeba wydać kupę kasy na szkoły. Ja siedze tu od pewnego czasu i
                        bardzo żałuje. Pozdrawiam. KK"

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20479&w=62765443&a=68705483
                        • bambooko Swietna strona nad_oceanem 08.09.07, 11:23
                          www.notcanada.com/top8reasons.htm
                          Przeczytalem duszkiem i wszystko jakby wydarte z mojego gardla.
                          Czytajac za to jakis Polonusow zastanawiam sie jakimi masochistami ci ludzie sa.
                          Dzieci juz pouciekaly z Kanady a on sam spedza emeryture na forum tlukac smutki
                          o raju ktorego nigdy w zyciu nie widzial i nie zobaczy matol polonijny.
                          Frajerow nie brak moze w Polsce ale sa ludzie ktorzy zyli w tym kraju i nawet
                          widzieli na wlasne oczy takich tlukow ktorzy zyli na poziomie Podlasia a mysleli
                          ze juz sa w niebie.
                          • rogers1 Re: Swietna strona nad_oceanem 12.09.07, 19:02
                            Bambooko, wielu Polonusów Kanadyjskich zazwyczaj nie stać na
                            podróżownie do Europy, więc nie mają skali porównawczej. Ci którzy
                            przyjechali w latach 80 tych cały czas mają obraz Polski i Europy
                            sprzed 20 lat.
                            Moim zdaniem Kanada pod wieloma względami jest bardzo zacofana.
                            Jedną z koncepcji na podreperowanie sobie gospodarki to "
                            immigration business". Stąd te bariery dla nowoprzybyłych, bo to oni
                            są glównym źródlem dochodu. Straszne, ale tak to działa.
                            • polonus5 Re: Swietna strona nad_oceanem 12.09.07, 19:22
                              rogers1 napisała:

                              > Bambooko, wielu Polonusów Kanadyjskich zazwyczaj nie stać na
                              > podróżownie do Europy, więc nie mają skali porównawczej. Ci którzy
                              > przyjechali w latach 80 tych cały czas mają obraz Polski i Europy
                              > sprzed 20 lat.

                              +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

                              he,he,he kolejne mysli wyssane z palca :

                              przez siedem dni w tygodniu lata samolt LOTU na trasie Toronto - Warszawa -
                              bilety trzeba zamawiac kilka miesiecy przed wylotem ,jak myslisz to sa TURISCI z
                              Polski czy polonia latajaca do ojczyzny ???


                              Nie pisz BZDUR !!!!!
                              • mrzorba Re: Swietna strona nad_oceanem 12.09.07, 19:39
                                Lataja wciaz ci sami. Jeden lot dzienie miedzy krajami, kazdy majacy
                                ponad 30 mln ludnosci, to niewielki kontakt... To jakies dwa
                                autobusy dziennie. A wiesz jaki jest ruch miedzy PL a reszta UE?
                                • polonus5 Re: mrzorba jak zawsze w temacie he,he,he 12.09.07, 20:51
                                  mrzorba napisała:

                                  Lataja wciaz ci sami. Jeden lot dzienie miedzy krajami, kazdy majacy
                                  ponad 30 mln ludnosci, to niewielki kontakt... To jakies dwa
                                  autobusy dziennie. A wiesz jaki jest ruch miedzy PL a reszta UE?
                                  =====================================================================

                                  a Ty znowu od dupy strony - i jak zwykle w temacie he,he,he


                                  "mrzorba napisał: Lataja wciaz ci sami"
                                  "mrzorba napisał : A wiesz jaki jest ruch miedzy PL a reszta UE?
                                  • mrzorba Re: mrzorba jak zawsze w temacie he,he,he 12.09.07, 20:54
                                    O co ci chodzi? Jeden lot dzienie miedzy Polska a Kanada to
                                    niewielki kontakt. Czy wiesz ile lata dzienie samolotow miedzy UK,
                                    liczacym mniej niz dwa razy tyle luda co PL a Kanada? Na pewno
                                    wiecej niz dwa...
                                • za_morzem Re: Swietna strona nad_oceanem 12.09.07, 21:07
                                  haha, dwa autokary dziennie!!!
                                  to jest faktycznie ruch. wink.

                                  polonus pracuje na panstwowce od kilkudziesiaciu lat i jest oderwany od realiow
                                  wolnego rynku.

                                  "- Przykładowo pracownik sektora przemysłowego w Danii w ciągu miesiąca zarabia
                                  średnio 13 tys. zł netto - przelicza Soren Juul Jorgensen. Trzeba się jednak
                                  nastawić na wysokie koszty utrzymania. Na przykład ceny jedzenia są wyższe od
                                  polskich o 30-50 proc."

                                  praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67738,4475926.html
                                  srednia pensja w kanadzie to 2000$, jak taki w sektorze przemyslowym dociagnie
                                  do 3000$ to sie cieszy.
                                  nie wspominajac juz o latach zabawy i tysiacach dolarow po to aby uzyskac
                                  kanadyjskie kwalifikacje no bo wiadomo, sa najlepsze na swiecie (wiekszosc
                                  specjalistow jest po pomaturalnych dwulatkach).

                                  emigracja do kanady ograniczy sie juz teraz wylacznie do trzeciego swiata:
                                  chinczykow pioracych tu kase ze sweat shopow, zostawiajacych tu rodziny zeby
                                  sobie w spokoju te kase wydawali (na tym miedzy innymi opiera sie gospodarka
                                  kanady, w szczegolnosci BC) a sami pracujacy w chinach.
                                  hindusow i innych pakistanczykow ktorzy sa szczesliwi ze wyrwali sie z domu na
                                  palach.

                                  immigranci nie sa sprowadzani po to by wypelnic niedobory w labour force ale po
                                  to by kreowac konsumpcje i podkrecac gospodarke.
                                  to jest najwiekszy dowcip.

                                  • polonus5 Re: Mowa tu o samolotach LOTU !!! 12.09.07, 21:35
                                    Analfabetyzm – choroba występująca u ludzi, polegająca na
                                    nieumiejętności pisania oraz czytania.

                                    =====================================================================

                                    "Lataja wciaz ci sami. Jeden lot dzienie miedzy krajami, kazdy
                                    majacy
                                    ponad 30 mln ludnosci, to niewielki kontakt... To jakies dwa
                                    autobusy dziennie. A wiesz jaki jest ruch miedzy PL a reszta UE?"


                                    "wielu Polonusów Kanadyjskich zazwyczaj nie stać na podróżownie do
                                    Europy, więc nie mają skali porównawczej. Ci którzy
                                    przyjechali w latach 80 tych cały czas mają obraz Polski i Europy
                                    sprzed 20 lat."


                                    "przez siedem dni w tygodniu lata samolot LOTU na trasie
                                    Toronto - Warszawa -
                                    bilety trzeba zamawiac kilka miesiecy przed wylotem ,jak myslisz to
                                    sa TURISCI z
                                    Polski czy polonia latajaca do ojczyzny ???"


                                    "haha, dwa autokary dziennie!!!
                                    to jest faktycznie ruch. wink."

                                    • za_morzem nie ma znaczenia... 12.09.07, 22:44
                                      o czym tu dyskutowac?
                                      wiadomo ze kanada jest od polski daleko i jesli polakowi w kanadzie uda sie
                                      wyjechac do polski raz na rok bedzie happy.
                                      najczesciej jezdza rzadziej bo ich nie stac albo maja krotkie urlopy, jak to w
                                      kanadzie.
                                      na rodzine trzeba wydac 5 albo wiecej tysiecy dolarow na same bilety.
                                      inni wola wyjechac do jakiegos badziewiastego kurortu w meksyku za 700$ na tydzien.

                                      nigdy nie musialem rezerwowac biletu na pare miesciecy 'przed'. zwykle miesiac,
                                      pare tygodni wystarczalo.

                                      chrzanisz non stop jak potluczony polonus z ta kanada;
                                      amerykanska polonia jest duzo bogatsza od kanadyjskiej a w europie teraz polacy
                                      moga tez zarobic wiecej niz w kanadzie.
                                      praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67738,4475926.html


                                  • polonus5 za_morzem podaj źródła informacji. 13.09.07, 02:25
                                    za_morzem napisał:

                                    srednia pensja w kanadzie to 2000$

                                    =====================================================================

                                    PODAJ źródła tej informacji !!!
                                    • za_morzem Re: za_morzem podaj źródła informacji. 13.09.07, 02:40
                                      napisalem ze i w polsce i kanadzie srednia pensja to okolo 2000.
                                      faktycznie srednia pensja i tu i tam to okolo 2800 przed podatkami.
                                      chodzilo o porownanie 1:1.

                                      > za_morzem napisał:
                                      >
                                      > srednia pensja w kanadzie to 2000$
                                      >
                                      > =====================================================================
                                      >
                                      > PODAJ źródła tej informacji !!!
                                      • polonus5 Re: za_morzem jestes pewny $2800 ???? 13.09.07, 02:48
                                        za_morzem napisał:

                                        napisalem ze i w polsce i kanadzie srednia pensja to okolo 2000.
                                        faktycznie srednia pensja i tu i tam to okolo 2800 przed podatkami.
                                        chodzilo o porownanie 1:1.

                                        =====================================================================

                                        a wystarczy sprawdzic :

                                        Salary Report
                                        www.jobcanada.org/salary.html
                                        • za_morzem Re: za_morzem jestes pewny $2800 ???? 13.09.07, 04:26
                                          rok czy dwa temu bylo 18$/h teraz zdaje sie podskoczylo do 20$/h.



                                          • felix19 Re: za_morzem jestes pewny $2800 ???? 13.09.07, 04:35
                                            Gdzie i komu?
                                  • felix19 Re: Swietna strona nad_oceanem 13.09.07, 04:03
                                    Masz racje. Kanada jest rajem dla trzeciego swiata, ale nie dla nas.
                                    Niech sobie sprowadzaja, pozniej okaze sie co bedzie.
    • artur666 Jak to po co? 08.09.07, 11:57
      Na ryby!
      • bambooko Re: Jak to po co? 08.09.07, 12:15
        artur666 napisał:

        > Na ryby!

        na ryby to zawsze bo wody w Kanadzie nie brakuje. Przyroda kanadyjska jest
        fascynujaca ale to tyle nic wiecej.

        April 17 - 2007
        Hello, how are you? I wanted to share my story with everybody: I come from
        Brazil where I had a average life, I was not rich nor poor, just middle class as
        everybody is there. Last year I got the permanent resident visa. I came here to
        work for a world-class company, I was interviewed over the phone and to make a
        long story short I got the job... Where? At a call centre!!!! The schedule was
        really tough: From 5 am to 1:30 pm. Since back home I had only worked in
        manufacturing plants this change was a little hard for me: I have a 5-year
        business degree, I speak 4 languages, I have a working background but I did not
        have any CANADIAN EXPERIENCE.

        After 6 months in that call centre I decided to quit and look for another job.
        Which job? Only call centres, fast food restaurants and stores were
        hiring!!!!!!!!! After looking and looking and looking and sending over 70
        applications (with cover letters) in one month I had no response from anyone.
        Thank God a friend of mine who was working at some employment agency for
        immigrants found me a job but I have heard from my colleagues that I am a stupid
        Brazilian arrogant. I think that is discrimination, isn't it? They think I am
        not capable of doing the job and they say I'm "overqualified", wow!!!! How
        honest canadians are when people from other countries try to have a decent
        life!!!! I'm surprised!!!!

        Alberta was supposed to be the richest province in the country!!!!!!! I cannot
        imagine the other ones!!!!! Many people from Québec, Ontario and Saskatchewan
        have moved here in search for opportunities and the only jobs some of them have
        found so far are at McDonalds, Safeway, Tim Horton's, etc. Rents, food,
        transportation, everything is sooooooooooo expensive.

        These are the facts: There are NO JOBS, the costs of living are extremely high,
        the quality of houses and food is disgusting, you can even hear when the
        neighbours flush the toilet!!!! Oh... and fake people!!!!!

        Even most canadians cannot find a nice job!!!!!

        This is the price we immigrants pay for believing some first world countries are
        better places to live in!!!!!

        I'm getting my Latin ass out of this country!!!!!
        Eduardo. Edmonton, AB.
        www.canadaimmigrants.com/forum_2.asp
      • wyksztalciuch_pl Re: Jak to po co? 08.09.07, 12:17
        artur666 napisał:

        > Na ryby!



        =========

        Chyba na foki !
    • polonus5 bambooko i walka o byt w Kanadzie he.he.he 08.09.07, 14:02
      bambooko napisal:
      Ludzie w Kanadzie bardzo szanuja prace malo kto
      ja zmienia jak juz ja ma bo walka o byt, chyba ze rozwozi pizze to rotacja jest.

      =======================================================================
      zgadzam sie z Toba moja walka o byt w Kanadzie to juz ponad 30 lat szanowany
      pracy przy zrywaniu AZBESTU !!!

      Pie..pie..ja posłucham .
      • nad_oceanem Polonus, specjalista od pracy w Kanadzie 08.09.07, 22:53
        polonus5 napisała:
        zgadzam sie z Toba moja walka o byt w Kanadzie to juz ponad 30 lat szanowany
        > pracy przy zrywaniu AZBESTU !!!
        >
        > Pie..pie..ja posłucham .


        tak sie sklada polonus ze ta opinia o kanadzie jest bardzo powszechna.
        GDYBY BYLO INACZEJ NIKOMU NIE PRZYSZLOBY DO GLOWY WYSKAKIWAC Z TAKIMI
        TWIERDZENIAMI BO BY SIE PO PROSTU OSMIESZAL.
        pracujesz w budzetowce to jak powszechnie wiadomo w kanadzie 'lifer'.
        jesli ktos ma w swoim resume kilka lat pracy na panstwowej posadzie nikt go u
        siebie, w prywatnej firmie nie zatrudni.
        opinia o takich pracownikach jest ze lewusy, lenie i niewiele umieja a glownie w
        robocie zajmowali sie lizaniem doopy szefa i office politics.
        takie jest zdanie kanadyjskich pracodawcow na ten temat.
        podobnie jest zreszta w polsce i mozambiku.
        jednym slowem dostales 30 lat temu 'lifera' i dobrze wiedziales ze wyzej juz
        nigdzie nie podskoczysz.
        dlatego tez spedziles zycie na jakims zasniezonym zadoopiu bo bales sie ruszyc
        gdziekolwiek gdzie jest cywilizacja gdyz nie bylbys w stanie rywalizowac na
        wolnym rynku.
        nie opowiadaj o warunkach pracy w kanadzie bo twoje pojecie o tym ogranicza sie
        do jedzenia ciasteczek na imieniach co-workers.
        • polonus5 Re: Polonus, specjalista od pracy w Kanadzie 08.09.07, 23:04
          nad_oceanem napisał:

          nie opowiadaj o warunkach pracy w kanadzie bo twoje pojecie o tym ogranicza sie
          do jedzenia ciasteczek na imieniach co-workers.

          =======================================================================

          co Ty chlopie o mnie wiesz - pie..sz tak juz od kilku tygoni
          naprawde jestes taki glupi czy udejesz glupola
          to twoje wypociny o mnie i o Kandzie mozesz sobie .......
          smieszy jestes i tyle he,he,he

          oczywiscie tradycyjnie pozdrawiam
        • nad_oceanem Re: Polonus, specjalista od pracy w Kanadzie 08.09.07, 23:05
          po drugie, nie dalo ci do pomyslenia ze nikt nie ma takiej opini o na przyklad
          usa czy uk?
          usa moze miec swoje problemy z obecnym prezydentem i jego polityka ale rynek
          pracy, mozliwosci i latwosc dostepu do niego sa nieporownywalen z kanada.
          w londynie w co drugim barze masz polskich barmanow ktorzy staja za barem pare
          dni po przyjezdzie z polski.
          w kanadzie najpierw bys nasluchal sie pyerdolenia o 'canadian expierience',
          jezyku, pozniej by cie postawili na zmywak a po 3 latach moze, moze bys dostal
          part time w najgorszych godzinach.
          oczywiscie nie jest tak ze sie nie da.
          da sie, ale zwykle wymaga to kilku lat szkolek, kursow, woluntariatow itp, czyli
          system wydoi cie do cna z ostatniego centa a pozniej, po 3 czy 5 latach dopiero
          cos sie zaczyna dziac.
          w ciagu tego czasu w usa juz podobny immigrant ma juz splacona polowe domu i
          nowa toyote w garazu.
          • polonus5 Re: nad_oceanem , specjalista od pracy w Kanadzie 09.09.07, 00:21
            nad_oceanem napisał:

            w londynie w co drugim barze masz polskich barmanow ktorzy staja za barem pare
            dni po przyjezdzie z polski.
            w kanadzie najpierw bys nasluchal sie pyerdolenia o 'canadian
            expierience',jezyku, pozniej by cie postawili na zmywak a po 3 latach moze, moze
            bys dostal part time w najgorszych godzinach.
            oczywiscie nie jest tak ze sie nie da.
            da sie, ale zwykle wymaga to kilku lat szkolek, kursow, woluntariatow itp, czyl
            i system wydoi cie do cna z ostatniego centa a pozniej, po 3 czy 5 latach
            dopiero cos sie zaczyna dziac.
            w ciagu tego czasu w usa juz podobny immigrant ma juz splacona polowe domu i
            nowa toyote w garazu.

            =====================================================================

            he,he,he Ty nie wiesz co piszesz,osmieszasz sie kazdym wpisem,
            ta Twoja wiedza o Kanadzie kupy sie nie trzyma
            koncze z Toba jakomkolwiek wymiane zdan na ten temat

            "kanada jest krajem trzeciego swiata, wszyscy tu pracuja za $8 na godzine i
            wylacznie przy AZBESCIE !!! i niech tak zostanie"

            moze bys raz npisal o swoich osignieciach ,czekam he,he,he

    • piss.doff Re: do kanady? a po co? 08.09.07, 16:10
      Let me guess, byles w Kanadzie i byli ci bardzo zle, tak? Opisz co
      ci paskudni Kanadyjczycy zrobili ze teraz sie tu produkujesz?
      Wsadzili cie na samolot i wyladowales na Okeciu?
      • jphawajski Re: do kanady? a po co? 09.09.07, 07:58
        to bardziej zlozone niz myslisz. wyobraz sobie agenta odpowiednich
        sluzb ktory siedzi przy pompie w polsce i pisze na forum np o
        vancouver. w dobie internetu, komunikatorow, grup dyskusyjnych nie
        jest to wcale trudne. sprobuj sie z nim spotkac w vancouver, wtedy
        robi sie smiesznie. a ze pisze tylko negatywnie o vancouver to tylko
        dlatego ze pozytywne info go nie interesuje. za to mu nie placa.
        • za_morzem Re: do kanady? a po co? 09.09.07, 08:15
          jphawajski napisał:

          > to bardziej zlozone niz myslisz. wyobraz sobie agenta odpowiednich
          > sluzb ktory siedzi przy pompie w polsce i pisze na forum np o
          > vancouver. w dobie internetu, komunikatorow, grup dyskusyjnych nie
          > jest to wcale trudne. sprobuj sie z nim spotkac w vancouver, wtedy
          > robi sie smiesznie. a ze pisze tylko negatywnie o vancouver to tylko
          > dlatego ze pozytywne info go nie interesuje. za to mu nie placa.



          hehehe, bo jakos w glowie sie nie miejsci ze bambooko mieszkal w vancouver,
          zdecydowal ze ani kariery ani kasy tam nie zrobi i wyjechal do usa?
          stuknij sie w leb hawajan, kogo w polsce to forum obchodzi?
          jakies sluzby?
          hahahahaha.
          predzej monitoruja je twoi koledzy z sia.
          w ostatnich czasach usa stalo sie krajem gdzie wszystko jest mozliwe.
          hawajski, dla kogo ty pracujesz?
          twoje opisy ameryki traca subtelnoscia stalinowskiego agitatora: przeciez musisz
          to robic za kase.
          albo juz tak zdziecinniales na starosc.
          nie wiadomo co gorsze.


          • jphawajski Re: do kanady? a po co? 09.09.07, 08:21
            uderz w stol .... smile)
            • pan666 Re: do kanady? a po co? 09.09.07, 08:57
              jphawajski napisał:

              uderz w stol .... smile)

              .. a napletek (przyklejony) odpadnie,he he .
    • pan666 Re: do kanady? a po co? 08.09.07, 17:34
      nie po co ,lecz na co ?-
      na Grizzly food !
      • chardonnay11 Re: do kanady? a po co? 13.09.07, 02:45
        Kiedys mnie denerwowaly te wizy do kanaday..ale teraz widze ze to
        zbawienie ...nikt mnie w pracy nie pyta czemu polacy spia w
        smietnikach lub jedza mewy na obiad... Zostancie w UK..prosze...
        • felix19 Re: do kanady? a po co? 13.09.07, 03:58
          Ciekawe co bedziecie jesc w Kanadzie?
          Chyba snieg, bo zima za rogiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka