Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.)

21.07.03, 13:17
No i znowu okragla liczba...
Przy setce bedzie trzeba zrobic niezla bibke.

Nie pamietam dokladnie co jest na rozkladowce tak wiec prosze ewentualnie
dopisac.
W tym tygodniu maja byc dwa spotkania w Auberge - poniedzialek (nieoficjalne)
i czwartek (oficjalne). Ja na zadne nie moge przyjsc.

Poza tym w weekend byly rozmaite imprezy - kto nie byl u E niech zaluje. O
reszcie imprez na razie nie ma zadnych informacji.

I jeszcze chcialbym dodac, ze wbrew wrogiej propagandzie bylismy w niedziele
w Windsor/Eton i bylo calkiem sympatycznie i ciekawie (chociaz drozej niz
myslelismy).

A poprzedni watek (dla kronikarzy) jest tu:

www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=44&w=7014306&a=7014306
Obserwuj wątek
    • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 13:35
      dsl napisał:

      > No i znowu okragla liczba...
      > Przy setce bedzie trzeba zrobic niezla bibke.
      >
      > Nie pamietam dokladnie co jest na rozkladowce tak wiec prosze ewentualnie
      > dopisac.
      > W tym tygodniu maja byc dwa spotkania w Auberge - poniedzialek (nieoficjalne)
      > i czwartek (oficjalne). Ja na zadne nie moge przyjsc.
      >
      > Poza tym w weekend byly rozmaite imprezy - kto nie byl u E niech zaluje. O
      > reszcie imprez na razie nie ma zadnych informacji.
      >
      > I jeszcze chcialbym dodac, ze wbrew wrogiej propagandzie bylismy w niedziele
      > w Windsor/Eton i bylo calkiem sympatycznie i ciekawie (chociaz drozej niz
      > myslelismy).

      Czyli zamek w srodku Wam sie podobal. Tak?
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 13:45
      > Poza tym w weekend byly rozmaite imprezy - kto nie byl u E niech zaluje. O
      > reszcie imprez na razie nie ma zadnych informacji.

      BBQ bylo bardzo udane (przynajmniej tak mi sie udaje). Jedynie Pimms zostalo
      troche sknocone, no ale zdarza siewink)) Jesli mnie pamiec nie myli, to poza
      grozbami wrzucenia mnie oraz bee na BBQ, cwiczylismy joge i dyskutowalismy o
      sekcjach zwlokwink))
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 14:13
        magsie napisała:

        dyskutowalismy o sekcjach zwlokwink))

        rzeczywiscie bylo wesolo.
      • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 14:14
        magsie napisała:

        > BBQ bylo bardzo udane (przynajmniej tak mi sie udaje). Jedynie Pimms zostalo
        > troche sknocone, no ale zdarza siewink)) Jesli mnie pamiec nie myli, to poza
        > grozbami wrzucenia mnie oraz bee na BBQ, cwiczylismy joge i dyskutowalismy o
        > sekcjach zwlokwink))

        dobrze Cisie dziewczynko udaje (wydaje tez wink))) a jezeli sknocenie Pimm's
        mialo polegac na braku kaca o poranku to wiecej takich sknocen prosze wink))
        aha, moze dzisiejsze spotkanie w oberzy nie jest oficjalnym spotkaniem (co za
        formalisci!!!) ale oficjalnie bedziemy opijac i nie tylko wink robote Xiv'a
        chetni mile widziani
        • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 14:22
          > magsie napisała:
          >
          > > BBQ bylo bardzo udane (przynajmniej tak mi sie udaje). Jedynie Pimms zost
          > alo
          > > troche sknocone, no ale zdarza siewink)) Jesli mnie pamiec nie myli, to poz
          > a
          > > grozbami wrzucenia mnie oraz bee na BBQ, cwiczylismy joge i dyskutowalismy
          > o
          > > sekcjach zwlokwink))
          >
          > dobrze Cisie dziewczynko udaje (wydaje tez wink))) a jezeli sknocenie Pimm's
          > mialo polegac na braku kaca o poranku to wiecej takich sknocen prosze wink))

          No i jeszcze ustalilismy termin wycieczki do Paryza wink
          Bedziemy sobie kupowac [cenzura] wink
          W kwesti [cenzura] zostalem uswiadomiony przez dziewczynywink
          Niestety tylko teoretycznie;-(
          • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 14:25
            Ty jeszcze przed zabookowaniem biletow zostales oddelegowany do obpstrykania
            wiezy Eiffla wink
            • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 14:32
              bee22 napisała:

              > Ty jeszcze przed zabookowaniem biletow zostales oddelegowany do obpstrykania
              > wiezy Eiffla wink

              Nie no w co poniekttorych zakupach to ja tez chce wziasc udzialwink
              Ewentualnie w przymiarkach po zakupachwink
              • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 14:43
                niejack napisał:

                > bee22 napisała:
                >
                > > Ty jeszcze przed zabookowaniem biletow zostales oddelegowany do obpstrykan
                > ia
                > > wiezy Eiffla wink
                >
                > Nie no w co poniekttorych zakupach to ja tez chce wziasc udzialwink
                > Ewentualnie w przymiarkach po zakupachwink

                alez chcij - tyle Ci wolno wink
                • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 14:46
                  > alez chcij - tyle Ci wolno wink

                  To niewielewink
                  Moze licealistki beda bardziej litosciwe i pozwola na wiecejwink
                  • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 15:46
                    > > alez chcij - tyle Ci wolno wink
                    >
                    > To niewielewink
                    > Moze licealistki beda bardziej litosciwe i pozwola na wiecejwink

                    A licealistki tez jada do Paryza na zakupy [....]? Nie zdawalam sobie sprawy;-
                    ))) A moze mnie wczoraj przy tej czesci rozmowy nie bylo?wink)
                    • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 15:51
                      > A licealistki tez jada do Paryza na zakupy [....]? Nie zdawalam sobie sprawy;-
                      > ))) A moze mnie wczoraj przy tej czesci rozmowy nie bylo?wink)

                      Co poniektore (osoby) posadzaja mnie o wozenie drzewa do lasuwink))
                      Tu akurat mialem na mysli paryskie licealistkiwink))
                      Chyba w Paryzu maja cos takiego??wink))
                      • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 15:58

                        > Co poniektore (osoby) posadzaja mnie o wozenie drzewa do lasuwink))
                        > Tu akurat mialem na mysli paryskie licealistkiwink))
                        > Chyba w Paryzu maja cos takiego??wink))

                        No tak, te paryskie licealistki...po takich licealistkach to juz nawet nie
                        zerkniesz na te swoje lokalne au pairs/licealistkiwink))
                        • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 16:32
                          Mags, nie narazaj sie licealistkom wink))
                          ja tam bym sie nie odwazyla porownywac, to zuuuupeeelnie inna kategoria
                          niejack pojedzie to zobaczy a czy wroci? - to my zobaczymy wink))
                          • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 16:42
                            > Mags, nie narazaj sie licealistkom wink))
                            > ja tam bym sie nie odwazyla porownywac, to zuuuupeeelnie inna kategoria
                            > niejack pojedzie to zobaczy a czy wroci? - to my zobaczymy wink))

                            Paryskie licealistki to rzeczywiscie dobry powod do nie powrotu ale myslisz, ze
                            tak latwo na licealistki uda sie go tam zgubic?wink)
                            • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 16:45
                              magsie napisała:

                              > Paryskie licealistki to rzeczywiscie dobry powod do nie powrotu ale myslisz,
                              ze
                              >
                              > tak latwo na licealistki uda sie go tam zgubic?wink)

                              a jestes w stanie znalezc lepszy powod? wink))
                              • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 16:47
                                bee22 napisała:

                                > magsie napisała:
                                >
                                > > Paryskie licealistki to rzeczywiscie dobry powod do nie powrotu ale myslis
                                > z,
                                > ze
                                > >
                                > > tak latwo na licealistki uda sie go tam zgubic?wink)
                                >
                                > a jestes w stanie znalezc lepszy powod? wink))

                                Podstepne zolzywink
                                Mojej zguby chcawink))
                                A figa z makiemwink Nie dam sie zgubicwink
                                • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 16:54
                                  > Podstepne zolzywink
                                  > Mojej zguby chcawink))
                                  > A figa z makiemwink Nie dam sie zgubicwink

                                  Dasz, dasz jak zobaczysz tamtejsze licealistki - moze nie koniecznie pod wieza
                                  Eiffl'a ale w sklepie, wiesz z czymwink))))
    • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 14:42

      Ave,

      okazalismy sie byc bardzo asocjalni i nie pojawilismy sie nigdzie - udalo sie
      nam zebrac okolo szostej i nie chcelismy byc spoznieni o jakies cztery
      godziny... po za tym 'osiolkowi w zlobie dano' i ciezko bylo wybrac...

      pojawimy sie dzis w Auberge, ale chyba nie w czwartek - wtedy wybieramy sie na
      Pozegnalne Balety Doroty.
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 15:31
        xiv napisał:

        >
        > Ave,
        >
        > okazalismy sie byc bardzo asocjalni i nie pojawilismy sie nigdzie - udalo
        sie
        > nam zebrac okolo szostej i nie chcelismy byc spoznieni o jakies cztery
        > godziny... po za tym 'osiolkowi w zlobie dano' i ciezko bylo wybrac...
        >
        > pojawimy sie dzis w Auberge, ale chyba nie w czwartek - wtedy wybieramy sie
        na
        > Pozegnalne Balety Doroty.

        Pozegnalne Balety Doroty!!!!. Mozesz uchylic troche rabka tajemnicy. Doroty -
        nowosadeczanki? I dlaczego pozegnalne?
        • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 21.07.03, 15:42

          Innej Doroty smile. Doroty_26 to ja juz dawno nie widzialem i nie slyszalem sad.
    • Gość: Lain Licealistki juz spakowane (prawie)!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.03, 17:22
      Nawet bilety na pociag do Berlina juz mamy...
      • niejack Re: Licealistki juz spakowane (prawie)!!!!!! 21.07.03, 17:28
        Gość portalu: Lain napisał(a):

        > Nawet bilety na pociag do Berlina juz mamy...

        Zdolne licealistkiwink
        Milej, bezpiecznej podrozy zyczewink
        No i mam nadzieje, ze sie spotkamy w czwartek?wink
        • Gość: Lain Re: Licealistki juz spakowane (prawie)!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.03, 18:19
          niejack napisał:

          > Milej, bezpiecznej podrozy zyczewink
          Dziekujemywink

          > No i mam nadzieje, ze sie spotkamy w czwartek?wink
          Tez mam taka nadziejewink

          • xiv Re: Licealistki juz spakowane (prawie)!!!!!! 21.07.03, 18:50

            Licealistki to nawet z (cesarsko-krolewsko-biskupio-olimpijskiego) Wroclawia, a
            jus mialem wracac, ale po co, skoro niedlugo caly Wroclaw tutaj bedzie smile.
        • xiv Re: Licealistki juz spakowane (prawie)!!!!!! 21.07.03, 18:51

          A propos czwartku, to kto oprocz Jacka i jego licealistek ma sie pojawic?
          • Gość: Lain Re: Licealistki juz spakowane (prawie)!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.03, 20:20
            xiv napisał:

            >
            > A propos czwartku, to kto oprocz Jacka i jego licealistek ma sie pojawic?
            >
            Ehehem...my jestesmy swoje wlasne, zadnego Jacka ani kogokolwiek innegowink
            • niejack Re: Licealistki juz spakowane (prawie)!!!!!! 22.07.03, 10:31
              Gość portalu: Lain napisał(a):

              > xiv napisał:
              >
              > >
              > > A propos czwartku, to kto oprocz Jacka i jego licealistek ma sie pojawic?
              > >
              > Ehehem...my jestesmy swoje wlasne, zadnego Jacka ani kogokolwiek innegowink

              Juz nie dlugowink)))
          • ex-rak Re: Licealistki juz spakowane (prawie)!!!!!! 22.07.03, 11:09
            xiv napisał:

            >
            > A propos czwartku, to kto oprocz Jacka i jego licealistek ma sie pojawic?
            >

            Jak na razie kilka swiezych pomaturzystek (bee, izabelski, pyza i mags),
            emetytowany sztubak - student w stanie spoczynku, rak oraz moze jeszcze jacys
            polanalfabeci, co czytac umieja ale nie pisza.
            No i dalej wywieramy presje na ds-ow.
            Pojawcie sie wypijemy i pogadamy.
    • Gość: Lain Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 09:19
      OK, wszystko gotowe do drogi...do zobaczenia w czwartekwink))
      • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 22.07.03, 10:32
        Gość portalu: Lain napisał(a):

        > OK, wszystko gotowe do drogi...do zobaczenia w czwartekwink))

        Mam nadzieje ze bedzie co "zobaczac"wink))))

    • 3e3 Pytanie o Lowiczanke 22.07.03, 11:39
      W przyszla srode chce pojechac z miomi Angolami do Londka w celach konsumpcji
      tradycyjnych potraw kuchni Polskiej, wymyslilam ze Lowiczanka bedzie miejscem
      takim akurat bo na dole mozna cos na cieplo, a na gorze w kawiarni cos na
      slodko. Nie moge sie tam za nic dodzwonic i mam pytanie czy ktos z Was pamieta
      od ktorej jest ten przybytek otwarty? Czy oni dzialaja w czasie lanczyku?

      Poniewaz moj szef nabral cech Polskichwink)) i mamy sie zabawic za
      firmowe...wiec mam dodatkowe pytanie czy czasem "Wodka" nie jest lepszym
      miejscem na wizyty? nigdy tam nie bylam wiec nie mam pojecia gdzie jest lepsze
      zarcie?
      • ex-rak Re: Pytanie o Lowiczanke 22.07.03, 11:54
        3e3 napisała:

        > W przyszla srode chce pojechac z miomi Angolami do Londka w celach konsumpcji
        > tradycyjnych potraw kuchni Polskiej, wymyslilam ze Lowiczanka bedzie miejscem
        > takim akurat bo na dole mozna cos na cieplo, a na gorze w kawiarni cos na
        > slodko. Nie moge sie tam za nic dodzwonic i mam pytanie czy ktos z Was
        pamieta
        > od ktorej jest ten przybytek otwarty? Czy oni dzialaja w czasie lanczyku?

        Tam sa trzy pozimy zywiena

        1. Bar
        2. Restauracja
        3. Kawiarnia, ale tam prosto z roboty nie puszczaja. Trzeba zmieniac gumiaki i
        fartuch na cos przyzwoitego.

        Restauracja jest otwarta w czasie lanchu, chyba od 12 do 3, a pozniej po 6-7.
        Bar i kawiarnia to dokladnie nie wiem.

        > Poniewaz moj szef nabral cech Polskichwink)) i mamy sie zabawic za
        > firmowe...wiec mam dodatkowe pytanie czy czasem "Wodka" nie jest lepszym
        > miejscem na wizyty? nigdy tam nie bylam wiec nie mam pojecia gdzie jest
        lepsze
        > zarcie?

        W Lowiczance to masz raczej hard-core polish jadlo (ale bardzo dobre dla
        polskiego ukladu pokarmowego) i otoczenie typowo dancingowe.
        W Wodce drozej i zarcie jest bardzej zeuropenizowane (smieszne nowe slowo). Ma
        tez wystroj bardziej nowoczesnej knajpki. Mojej grupie, jak tam bylismy, bardzo
        smakowalo. Szczegolnie wóda choć w cenie zupelnie astronomicznej.
        • 3e3 Re: Pytanie o Lowiczanke 22.07.03, 12:05
          Obiecuje gumofilce zmienic na lakierki i biale skarpetki.

          Raku czy ja dobrze rozumiem, ze Wodka wedlug Ciebie lepiej wyglada, ale gorzej
          zywi? Bo wiesz Anglikom to w zasadzie wszystko jedno, ale mi nie!!
          A czy w Wodce podaja makowczyk na wysokim poziomie jak i inne slodkosci?
          Ciagle nie moge sie tam dodzwonic, wrrrr.
          • ex-rak Re: Pytanie o Lowiczanke 22.07.03, 12:17
            3e3 napisała:

            > Obiecuje gumofilce zmienic na lakierki i biale skarpetki.
            >
            > Raku czy ja dobrze rozumiem, ze Wodka wedlug Ciebie lepiej wyglada, ale
            gorzej
            > zywi?

            Wiesz. Gusta tak wzgledne i zroznicowane, ze nie podejmuje sie klasyfikowac.
            Mi zarcie z Lowicznce bardzo smakowalo, ale jest bardziej tradycyjne i
            przywodzi moje mysli do tych pol pozloconych, do tych krow niedojonych.
            W wodce tez bylo smacznie. Nie powiem. Ale juz nie tak jak u babci na
            przypiecku.

            Bo wiesz Anglikom to w zasadzie wszystko jedno, ale mi nie!!
            > A czy w Wodce podaja makowczyk na wysokim poziomie jak i inne slodkosci?
            > Ciagle nie moge sie tam dodzwonic, wrrrr.

            Ja mam z Wodki jakis jadlospis z grudnia. Postaram Ci sie go podeslac. Da Ci
            to jakies rozeznanie.


            • ex-rak Re: Pytanie o Lowiczanke 22.07.03, 12:39
              ex-rak napisał:

              Postaram Ci sie go podeslac.

              A slowo cialem sie stalo i sie wyslalo.
              • 3e3 Re: Pytanie o Lowiczanke 22.07.03, 12:48
                Dzieki! Ceny wodek sa zabojcze, 0.5 za prawie £40!!!
                No i nie ma makowczykawink))
                • ex-rak Re: Pytanie o Lowiczanke 22.07.03, 12:50
                  3e3 napisała:

                  > Dzieki! Ceny wodek sa zabojcze, 0.5 za prawie £40!!!
                  > No i nie ma makowczykawink))

                  Po pollitrze to i tak wszystko jedno. Jeno rano kac straszny.
            • dsl Re: Pytanie o Lowiczanke 22.07.03, 12:42
              > Bo wiesz Anglikom to w zasadzie wszystko jedno, ale mi nie!!
              > > A czy w Wodce podaja makowczyk na wysokim poziomie jak i inne slodkosci?
              > > Ciagle nie moge sie tam dodzwonic, wrrrr.
              >
              > Ja mam z Wodki jakis jadlospis z grudnia. Postaram Ci sie go podeslac. Da Ci
              > to jakies rozeznanie.

              www.wodka.co.uk
              Jest tez menu + inne szczegoly.

              Jak chcesz Angolom zaimponowac to Wodka jest bardzo OK. Ale dosc drogo.
              Jedzenie bedzie im na pewno smakowac ale rzeczywiscie moze byc troche
              pretensjonalne. Nie ma to jak krupnik u babci albo nalesniki w barze mlecznym...

              Nie udzielam sie za bardzo bo pracuje...
              • 3e3 Re: Pytanie o Lowiczanke 22.07.03, 12:50
                Chyba jednak Lowiczanka. Tym bardziej, ze moj szef chce zapodac jeszcze London
                by Night, ciekawe jak uzasadni wydatkiwink)
              • 3e3 Re: Pytanie o Lowiczanke 22.07.03, 12:55
                nie laduje mi sie ta strona z wodka;-( uwiesza sie. Klody pod nogi!
                • ex-rak Re: Pytanie o Lowiczanke 22.07.03, 13:10
                  3e3 napisała:

                  > nie laduje mi sie ta strona z wodka;-( uwiesza sie. Klody pod nogi!

                  to wcale nie dziwne, ze sie nie laduje strona z wodka. Przeciez bylo to przed
                  trzynasta.
                  • ex-rak A teraz z innej beczki. 22.07.03, 15:28
                    Delektujecie sie upalnymi dniami czy je przeklinacie?

                    To niesamowite patrzac na wykres w tym artykule jak dynamicznie zmienia sie w
                    ostatnich latach temperatura powietrza. Zeby tak szlo na Wall Street.

                    www1.gazeta.pl/nauka/1,34148,1581509.html
                    • niejack Re: A teraz z innej beczki. 22.07.03, 15:39
                      > Delektujecie sie upalnymi dniami czy je przeklinacie?

                      Delektuje sie widokiem licealistek, ktore dzieki upalom pokazuja male co nieco;-
                      )
                      Przeklinam, gdy cholerne slonce spala moja delikatna skorewink)))))
                      • magsie Re: A teraz z innej beczki. 22.07.03, 15:49
                        > Przeklinam, gdy cholerne slonce spala moja delikatna skorewink)))))

                        Az na tak spalonego i delikatno-skornego ostatnio nie wygladaleswink)) Co prawda
                        stwierdziles, ze zmieniles skore.....
                        • izabelski Re: A teraz z innej beczki. 22.07.03, 15:56

                          > stwierdziles, ze zmieniles skore.....

                          znowu?????????

                          izabelski
                        • niejack Re: A teraz z innej beczki. 22.07.03, 16:04
                          magsie napisała:

                          > > Przeklinam, gdy cholerne slonce spala moja delikatna skorewink)))))
                          >
                          > Az na tak spalonego i delikatno-skornego ostatnio nie wygladaleswink)) Co
                          prawda
                          >
                          > stwierdziles, ze zmieniles skore.....

                          Ty mnie widzialas tydzien powink
                          Wiesz co bylo np dzien po?wink
                          Istny kac poslonecznywink
                      • ex-rak Re: A teraz z innej beczki. 22.07.03, 15:55
                        niejack napisał:

                        > > Delektujecie sie upalnymi dniami czy je przeklinacie?
                        >
                        > Delektuje sie widokiem licealistek, ktore dzieki upalom pokazuja male co
                        nieco;
                        > -
                        > )
                        > Przeklinam, gdy cholerne slonce spala moja delikatna skorewink)))))

                        Przypomina mi to piesn Nerona z ,,Quo Vadis'' Sienkiewiczo-Kawalerowicza.
                • izabelski teraz "Na Zdrowie" 22.07.03, 15:54
                  www.bbc.co.uk/dna/h2g2/alabaster/A418691
                  to po lowiczanskich baletach...

                  izabelski
                  • ex-rak Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:04
                    izabelski napisała:

                    > www.bbc.co.uk/dna/h2g2/alabaster/A418691
                    > to po lowiczanskich baletach...
                    >
                    > izabelski

                    Brzmi interesujaco. trzeba bedzie kiedys w przyszlosci spenetrowac. Widzialem
                    tez kiedys polska knajpe w drodze do DS. Na Fulham Palace Road.
                    • dsl Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:18
                      > > www.bbc.co.uk/dna/h2g2/alabaster/A418691
                      > > to po lowiczanskich baletach...
                      > >
                      > > izabelski
                      >
                      > Brzmi interesujaco. trzeba bedzie kiedys w przyszlosci spenetrowac. Widzialem
                      > tez kiedys polska knajpe w drodze do DS. Na Fulham Palace Road.

                      Tez jestem za penetrowaniem w przyszlosci. Tej z Fulham Palace Road tez
                      (niezaleznie od tego jak sie nazywa).
                      • magsie Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:26

                        > Tez jestem za penetrowaniem w przyszlosci. Tej z Fulham Palace Road tez
                        > (niezaleznie od tego jak sie nazywa).

                        Jest dosyc dobra polska restauracja na Goldhawk Road zaraz przy Shepherd's Bush
                        Green.
                        • niejack Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:32
                          magsie napisała:

                          >
                          > > Tez jestem za penetrowaniem w przyszlosci. Tej z Fulham Palace Road tez
                          > > (niezaleznie od tego jak sie nazywa).
                          >
                          > Jest dosyc dobra polska restauracja na Goldhawk Road zaraz przy Shepherd's
                          Bush
                          >
                          > Green.

                          A golonka tam jest?wink
                          Spenetrowalbym jakas dobra polska golonkewink
                          • dsl Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:35
                            > > > Tez jestem za penetrowaniem w przyszlosci. Tej z Fulham Palace Road t
                            > ez
                            > > > (niezaleznie od tego jak sie nazywa).
                            > >
                            > > Jest dosyc dobra polska restauracja na Goldhawk Road zaraz przy Shepherd's
                            >
                            > Bush
                            > >
                            > > Green.
                            >
                            > A golonka tam jest?wink
                            > Spenetrowalbym jakas dobra polska golonkewink

                            To musialbys najpierw kosc chyba wyjac...
                            I poczekac az ostygnie...
                            • niejack Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:37
                              > To musialbys najpierw kosc chyba wyjac...
                              > I poczekac az ostygnie...

                              Tobie znow zona wyjechala i masz glodne mysli?wink
                              • dsl Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:47
                                > > To musialbys najpierw kosc chyba wyjac...
                                > > I poczekac az ostygnie...
                                >
                                > Tobie znow zona wyjechala i masz glodne mysli?wink

                                Przeciez to ty chciales penetrowac golonke...
                                wink
                                PS. Zona w domu - wszystkich pozdrawia.
                                • ex-rak Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:51
                                  dsl napisał:

                                  > > > To musialbys najpierw kosc chyba wyjac...
                                  > > > I poczekac az ostygnie...
                                  > >
                                  > > Tobie znow zona wyjechala i masz glodne mysli?wink
                                  >
                                  > Przeciez to ty chciales penetrowac golonke...
                                  > wink
                                  > PS. Zona w domu - wszystkich pozdrawia.

                                  Dzwoni? Znaczy zyje i ma sie dobrze.
                                  Joanna za to dzis poleciala dzis rano do Warszawy (bylismy na lotnisku 4.30),
                                  wiec pisze co mi slina na palce przyniesie.
                                  • niejack Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:54
                                    > Joanna za to dzis poleciala dzis rano do Warszawy (bylismy na lotnisku 4.30),
                                    > wiec pisze co mi slina na palce przyniesie.

                                    A przyleci do czwartku?wink
                                    • ex-rak Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 18:03
                                      niejack napisał:

                                      > > Joanna za to dzis poleciala dzis rano do Warszawy (bylismy na lotnisku 4.3
                                      > 0),
                                      > > wiec pisze co mi slina na palce przyniesie.
                                      >
                                      > A przyleci do czwartku?wink

                                      Niestety nie.
                                      • niejack Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 18:12
                                        ex-rak napisał:

                                        > niejack napisał:
                                        >
                                        > > > Joanna za to dzis poleciala dzis rano do Warszawy (bylismy na lotnisk
                                        > u 4.3
                                        > > 0),
                                        > > > wiec pisze co mi slina na palce przyniesie.
                                        > >
                                        > > A przyleci do czwartku?wink
                                        >
                                        > Niestety nie.

                                        To niestety nie pozna licealistekwink
                                        • ex-rak Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 18:16
                                          niejack napisał:

                                          > ex-rak napisał:
                                          >
                                          > > niejack napisał:
                                          > >
                                          > > > > Joanna za to dzis poleciala dzis rano do Warszawy (bylismy na lo
                                          > tnisk
                                          > > u 4.3
                                          > > > 0),
                                          > > > > wiec pisze co mi slina na palce przyniesie.
                                          > > >
                                          > > > A przyleci do czwartku?wink
                                          > >
                                          > > Niestety nie.
                                          >
                                          > To niestety nie pozna licealistekwink

                                          Ona je juz dobrze przejrzala i zabronila sie mi z nimi spoufalac.
                                          • niejack Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 18:22
                                            > Ona je juz dobrze przejrzala i zabronila sie mi z nimi spoufalac.

                                            Wspolczuje;-(
                                            Z drugiej strony to dobrze, nie bede mial konkurencji do spoufalania sie z
                                            licealistkamiwink

                                            • ex-rak Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 18:39
                                              niejack napisał:

                                              > > Ona je juz dobrze przejrzala i zabronila sie mi z nimi spoufalac.
                                              >
                                              > Wspolczuje;-(
                                              > Z drugiej strony to dobrze, nie bede mial konkurencji do spoufalania sie z
                                              > licealistkamiwink

                                              Ponoc w moim wieku takie spoufalanie sie z dwiema licealistkami moze byc bardzo
                                              niebezpieczne. Moglbym dostac jesli nie zawalu, to na pewno rozwodu.
                                              A po co mi to?


                                              • niejack Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 18:45
                                                > Ponoc w moim wieku takie spoufalanie sie z dwiema licealistkami moze byc
                                                bardzo
                                                >
                                                > niebezpieczne. Moglbym dostac jesli nie zawalu, to na pewno rozwodu.
                                                > A po co mi to?
                                                >
                                                Piekna smiercwink Ja to chyba chcialbym tak umrzecwink
                                • niejack Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:52
                                  dsl napisał:

                                  > > > To musialbys najpierw kosc chyba wyjac...
                                  > > > I poczekac az ostygnie...
                                  > >
                                  > > Tobie znow zona wyjechala i masz glodne mysli?wink
                                  >
                                  > Przeciez to ty chciales penetrowac golonke...
                                  > wink

                                  Widelcem i nozemwink
                                  Do tego nie trzeba wyciagac kosci i czekac, az ostygniewink

                                  > PS. Zona w domu - wszystkich pozdrawia.

                                  Pozdrow zonewink
                                  Pewnie Ci dobry obiadek gotuje...
                                  Niektorzy to maja fajnie z zonami, przychodza do domu i maja golonke na stole,
                                  czekajaca do spenetrowaniawink))))))))))
                                  • dsl Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:58
                                    > Widelcem i nozemwink
                                    > Do tego nie trzeba wyciagac kosci i czekac, az ostygniewink

                                    Aaaaaa.....
                                    To chyba zle mi sie skojarzylo...
                                    wink

                                    > Pozdrow zonewink
                                    > Pewnie Ci dobry obiadek gotuje...

                                    Dzisiaj obiad gotuja goscie. Profilaktycznie zjadlem wiekszy lunch wink.
                          • magsie Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:52

                            > A golonka tam jest?wink
                            > Spenetrowalbym jakas dobra polska golonkewink

                            Myslalam, ze poczekasz do czwartku i wtedy bedziesz penetrowal golonki nowych
                            licealistekwink
                            • niejack Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:55
                              > Myslalam, ze poczekasz do czwartku i wtedy bedziesz penetrowal golonki nowych
                              > licealistekwink

                              Magsiuwink))
                              Litosciwink)))

                              • magsie Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:56

                                > Magsiuwink))
                                > Litosciwink)))
                                Jak sobie zyczysz - from now on my lips are sealedwink
                                • niejack Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:57
                                  > Jak sobie zyczysz - from now on my lips are sealedwink

                                  Dopoki Ci ktos loda pod nos nie podstawiwink)))))
                                  Przepraszam lodow, mialo bycwink))))
                                  • magsie Re: teraz 'Na Zdrowie' 22.07.03, 16:58

                                    > Dopoki Ci ktos loda pod nos nie podstawiwink)))))
                                    > Przepraszam lodow, mialo bycwink))))

                                    Just you wait!!!!wink)))
              • cumtroll Re: Pytanie o Lowiczanke 08.08.03, 17:56
                A jak tam lodowka?
    • niejack Licealistki dolecialyscie?;-) 23.07.03, 11:24
      A wogole to witam wszystkichwink
      Nie licealistki tezwink
      • xiv Re: Licealistki dolecialyscie?;-) 23.07.03, 12:01

        Dzieki. Nigdy nie bylem i nie bede licealistka :o.

        Prezes podrzucil mi zdjecia z mojego pikniku urodzinowego. Trafia na stronke
        ASA znajde troche czasu.
        • niejack Re: Licealistki dolecialyscie?;-) 23.07.03, 12:03
          xiv napisał:

          >
          > Dzieki. Nigdy nie bylem i nie bede licealistka :o.

          Za brzydki jestes, zeby byc licealistkawink))))

          > Prezes podrzucil mi zdjecia z mojego pikniku urodzinowego. Trafia na stronke
          > ASA znajde troche czasu.
          >

          Chcesz to podrzuce Ci kilka swoich z tego pikniku (ze trzy moze sie znajda)?wink
          • xiv Re: Licealistki dolecialyscie?;-) 23.07.03, 12:27

            Jasne, ze chce. Sa w postaci miekkiej czy twardej?
            • niejack Re: Licealistki dolecialyscie?;-) 23.07.03, 12:28
              xiv napisał:

              >
              > Jasne, ze chce. Sa w postaci miekkiej czy twardej?
              >
              Sa "mieciutkie jak kaczuszka" wink
      • Gość: Lain Re: Licealistki dolecialyscie?;-) IP: 217.207.100.* 23.07.03, 13:58
        Dolecialysmy i szukamy mieszkaniasad W tamtym u znajomych jest od cholery ludzi
        i pajakowsad( w zwiazku z tym znowy jestesmy bezdomnesad
        blee, ale miesto przynajmniej ma dobry klimat - moze jak wyladujemy na ulicy
        nie bedzie tak zlewink
        pozdr
        • niejack Re: Licealistki dolecialyscie?;-) 23.07.03, 14:06

          No to sie ciesze ze dolecialysciewink
          I zycze powodzenia w szukaniu mieszkania bez pajakow i ludzi do cholerywink
          Bedzie dobrzewink
    • dsl Cicho tu dzisiaj jak makiem zasial... 23.07.03, 15:15
      Moze to zaloba po synach Saddama?

      Ja oczywiscie juz tylko czekam na weekend...
      • nexus7 Re: Cicho tu dzisiaj jak makiem zasial... 23.07.03, 15:34
        dsl napisał:

        > Moze to zaloba po synach Saddama?
        >
        > Ja oczywiscie juz tylko czekam na weekend...

        A ja juz tylko czekam jutra bo jutro wracam do domu ! To znaczy w domu bede w
        piatek ale jutro zaczynam podroz. Nareszcie !
        • niejack Re: Cicho tu dzisiaj jak makiem zasial... 23.07.03, 15:46
          > A ja juz tylko czekam jutra bo jutro wracam do domu ! To znaczy w domu bede w
          > piatek ale jutro zaczynam podroz. Nareszcie !

          Tez sie cieszymy ze juz wracasz na wyspewink
          Moze wreszcie uda sie umowic na jakies spotkaniewink
          • nexus7 Re: Cicho tu dzisiaj jak makiem zasial... 23.07.03, 15:58
            niejack napisał:

            >
            > Tez sie cieszymy ze juz wracasz na wyspewink
            > Moze wreszcie uda sie umowic na jakies spotkaniewink

            Jasne, zapraszam ! Od przyszlego tygodnia jestem juz w domu i NIGDZIE sie nie
            ruszam. (Moj angielski szef byl w Memphis w zeszlym tygodniu i kiedy zobaczyl
            jak mnie tu wykorzystuja wink to obiecal mi ze wiecej mnie tu nie wysle smile )
        • dsl Re: Cicho tu dzisiaj jak makiem zasial... 23.07.03, 15:50
          > A ja juz tylko czekam jutra bo jutro wracam do domu ! To znaczy w domu bede w
          > piatek ale jutro zaczynam podroz. Nareszcie !

          To tak jakbys mial juz jutro weekend.
          Fajnie.
          • ex-rak Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 09:17
            Czołem wszystkim o wczesnym poranku.

            Podejrzewam, że wiekszość z Was jeszcze przewraca się słodko z boku na bok pod
            cieplutką kołdrą, jak barany przez Boga pieczone na rożnie.
            No to co? Dziś się spotykamy.

            • niejack Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 09:20
              > Czołem wszystkim o wczesnym poranku.

              Czolem tezwink

              > Podejrzewam, że wiekszość z Was jeszcze przewraca się słodko z boku na bok
              pod
              >
              > cieplutką kołdrą, jak barany przez Boga pieczone na rożnie.

              Jako baran oprotestowuje pieczenie barankowwink

              > No to co? Dziś się spotykamy.

              No pewniewink)))))
              • magsie Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 10:58
                >
                > Jako baran oprotestowuje pieczenie barankowwink

                Jako koza nie mam nic przeciwko pieczonym baranomwink)

                > > No to co? Dziś się spotykamy.
                >
                > No pewniewink)))))

                Chyba tak...w koncu mam najblizej, to pewnie jak zwykle ostatnia dojde.
                • bee22 Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 12:30

                  > > > No to co? Dziś się spotykamy.
                  > >
                  > > No pewniewink)))))

                  tak jest,
                  lece dopiescic moje zyjatka zeby nie tesknily jak wyjde wczesniej (czyli o
                  rozsadnej godzinie)
                  CU smile
                  • ex-rak Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 12:51
                    bee22 napisała:

                    >
                    > > > > No to co? Dziś się spotykamy.
                    > > >
                    > > > No pewniewink)))))
                    >
                    > tak jest,
                    > lece dopiescic moje zyjatka zeby nie tesknily jak wyjde wczesniej (czyli o
                    > rozsadnej godzinie)
                    > CU smile


                    Ja je tak porzadnie popiescisz pradem to na pewno nie beda tesknily.
                    • bee22 Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 13:12
                      ex-rak napisał:

                      > bee22 napisała:
                      >
                      > > lece dopiescic moje zyjatka zeby nie tesknily jak wyjde wczesniej (czyli o
                      >
                      > > rozsadnej godzinie)
                      > > CU smile
                      >
                      >
                      > Ja je tak porzadnie popiescisz pradem to na pewno nie beda tesknily.

                      drogi milosniku przyrody, animalisto alias naturysto (od umilowania natury,
                      oczywiscie)
                      czy jako suplement do moich podziekowan za cenne rady w dziedzinie obcowania z
                      osobnikami zywymi (hihiihihihihi) moglbys mi poszepnac co mozna sobie namieszac
                      w labie jako miksture do wyczyszenia precjozow z Ag? babciny sposob z pasta do
                      zebow jast malo skuteczny ;-(((
                      bede wdzieczna dozgonnie (moze przeplyw elektronow sie przyczyni, kto to wie)
                      • niejack Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 13:25
                        bee22 napisała:
                        > drogi milosniku przyrody, animalisto alias naturysto (od umilowania natury,
                        > oczywiscie)
                        > czy jako suplement do moich podziekowan za cenne rady w dziedzinie obcowania
                        z
                        > osobnikami zywymi (hihiihihihihi) moglbys mi poszepnac co mozna sobie
                        namieszac
                        >
                        > w labie jako miksture do wyczyszenia precjozow z Ag? babciny sposob z pasta
                        do
                        > zebow jast malo skuteczny ;-(((
                        > bede wdzieczna dozgonnie (moze przeplyw elektronow sie przyczyni, kto to wie)

                        Coca-cola powinna wyczyszcic wszystkowink
                        • bee22 Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 13:27
                          ide po puszke wink))
                          • niejack Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 13:32
                            > ide po puszke wink))

                            To przynies mi tez jedna, tylko zimna proszewink
                      • ex-rak Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 13:57
                        bee22 napisała:

                        > ex-rak napisał:
                        >
                        > > bee22 napisała:
                        > >
                        > > > lece dopiescic moje zyjatka zeby nie tesknily jak wyjde wczesniej (cz
                        > yli o
                        > >
                        > > > rozsadnej godzinie)
                        > > > CU smile
                        > >
                        > >
                        > > Ja je tak porzadnie popiescisz pradem to na pewno nie beda tesknily.
                        >
                        > drogi milosniku przyrody, animalisto alias naturysto (od umilowania natury,
                        > oczywiscie)
                        > czy jako suplement do moich podziekowan za cenne rady w dziedzinie obcowania
                        z
                        > osobnikami zywymi (hihiihihihihi) moglbys mi poszepnac co mozna sobie
                        namieszac
                        >
                        > w labie jako miksture do wyczyszenia precjozow z Ag? babciny sposob z pasta
                        do
                        > zebow jast malo skuteczny ;-(((
                        > bede wdzieczna dozgonnie (moze przeplyw elektronow sie przyczyni, kto to wie)

                        1. Jesli chcesz wyczyscic babcie ze srebnych sztuccow, to najlepiej kupic
                        tanie, nowe, plasikowe, a sreberka opchnac na pchlim targu. Moze babcia nie
                        zauwazy.

                        2. Jesli jest to rodzinny, srebny zegarek po dziadku z wyrytym napisem na
                        kopercie ,,St. rotmistrzowi Bee - Langiewicz, Staszow, 1862'' to nie moczylbym
                        go zbyt dlugo w stezonym roztworze amoniaku.

                        3. Najlepszy sposob w bialy dzien to ,,Czyscik Bialy'', a po polnocy ''rozowy''.

                        www.ray.pl/woda.htm
                        4. Jeszcze pomysle. Jak mi cos powaznego przyjdzie do glowy to tez napisze.
                        Teraz sie takimi przyziemnosciami sie nie zajmuje, bo nad poziomy wzlatuje, a z
                        czasow eksperymentow w garazu niewiele pamietam.

                        c.d.n.

                        • niejack Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 14:10
                          > 1. Jesli chcesz wyczyscic babcie ze srebnych sztuccow, to najlepiej kupic
                          > tanie, nowe, plasikowe, a sreberka opchnac na pchlim targu. Moze babcia nie
                          > zauwazy.

                          A swistak siedzi i zawija sreberkawink))

                          > 4. Jeszcze pomysle. Jak mi cos powaznego przyjdzie do glowy to tez napisze.
                          > Teraz sie takimi przyziemnosciami sie nie zajmuje, bo nad poziomy wzlatuje, a
                          z
                          >
                          > czasow eksperymentow w garazu niewiele pamietam.
                          >
                          > c.d.n.
                          >

                          Ja pamietam, jak sie sie w garazu rakiety konstruowalo, bomby z sody potasowej
                          i siarki etc, trulo mrowki kwasem krolewskim lub robilo swiece dymne etcwink
                          • ex-rak Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 14:54
                            niejack napisał:

                            > > 1. Jesli chcesz wyczyscic babcie ze srebnych sztuccow, to najlepiej kupic
                            > > tanie, nowe, plasikowe, a sreberka opchnac na pchlim targu. Moze babcia ni
                            > e
                            > > zauwazy.
                            >
                            > A swistak siedzi i zawija sreberkawink))
                            >
                            > > 4. Jeszcze pomysle. Jak mi cos powaznego przyjdzie do glowy to tez napisze
                            > .
                            > > Teraz sie takimi przyziemnosciami sie nie zajmuje, bo nad poziomy wzlatuje
                            > , a
                            > z
                            > >
                            > > czasow eksperymentow w garazu niewiele pamietam.
                            > >
                            > > c.d.n.
                            > >
                            >
                            > Ja pamietam, jak sie sie w garazu rakiety konstruowalo, bomby z sody
                            potasowej
                            > i siarki etc, trulo mrowki kwasem krolewskim lub robilo swiece dymne etcwink

                            Widzisz. Ty to jeszcze pamietasz, a ja juz niestety nie.
                            • niejack Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 14:59
                              > Widzisz. Ty to jeszcze pamietasz, a ja juz niestety nie.

                              Ale pewnie juz nie dlugowink))
                              Za bardzo lubie maselkowink)))
                              Dlatego potrzebuje licealistki z dobra pamiecia,
                              zeby mi przypomniala na starosc jak to bylo kiedyswink))))))

                              • ex-rak Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 15:01
                                niejack napisał:

                                > > Widzisz. Ty to jeszcze pamietasz, a ja juz niestety nie.
                                >
                                > Ale pewnie juz nie dlugowink))
                                > Za bardzo lubie maselkowink)))
                                > Dlatego potrzebuje licealistki z dobra pamiecia,
                                > zeby mi przypomniala na starosc jak to bylo kiedyswink))))))

                                To chwalebne, ze cenisz w kobietach intelekt.

                                • niejack Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 15:05
                                  ex-rak napisał:

                                  > niejack napisał:
                                  >
                                  > > > Widzisz. Ty to jeszcze pamietasz, a ja juz niestety nie.
                                  > >
                                  > > Ale pewnie juz nie dlugowink))
                                  > > Za bardzo lubie maselkowink)))
                                  > > Dlatego potrzebuje licealistki z dobra pamiecia,
                                  > > zeby mi przypomniala na starosc jak to bylo kiedyswink))))))
                                  >
                                  > To chwalebne, ze cenisz w kobietach intelekt.
                                  >

                                  Przepraszam a niby, gdzie ja to napisalem???smile)))))
                                  • ex-rak Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 15:28
                                    niejack napisał:

                                    > ex-rak napisał:
                                    >
                                    > > niejack napisał:
                                    > >
                                    > > > > Widzisz. Ty to jeszcze pamietasz, a ja juz niestety nie.
                                    > > >
                                    > > > Ale pewnie juz nie dlugowink))
                                    > > > Za bardzo lubie maselkowink)))
                                    > > > Dlatego potrzebuje licealistki z dobra pamiecia,
                                    > > > zeby mi przypomniala na starosc jak to bylo kiedyswink))))))
                                    > >
                                    > > To chwalebne, ze cenisz w kobietach intelekt.
                                    > >
                                    >
                                    > Przepraszam a niby, gdzie ja to napisalem???smile)))))

                                    Rzeczywiscie troche przesadzilem.
                                    • magsie Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 15:30
                                      > > > To chwalebne, ze cenisz w kobietach intelekt.
                                      >
                                      > > Przepraszam a niby, gdzie ja to napisalem???smile)))))
                                      >
                                      > Rzeczywiscie troche przesadzilem.

                                      Jestescie pewni, szanowne samce, ze chcecie dzis zaryzykowac spotkanie w gronie
                                      inteligentnych kobiet?wink))
                                      • niejack Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 15:33
                                        > Jestescie pewni, szanowne samce, ze chcecie dzis zaryzykowac spotkanie w
                                        gronie
                                        >
                                        > inteligentnych kobiet?wink))

                                        A przyjdzie jakas?wink))
                                        • magsie Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 15:33
                                          > > Jestescie pewni, szanowne samce, ze chcecie dzis zaryzykowac spotkanie w
                                          > gronie
                                          > >
                                          > > inteligentnych kobiet?wink))
                                          >
                                          > A przyjdzie jakas?wink))

                                          Sam przyjdz, to sie przekonasz!
                                          • niejack Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 15:36
                                            magsie napisała:

                                            > > > Jestescie pewni, szanowne samce, ze chcecie dzis zaryzykowac spotkani
                                            > e w
                                            > > gronie
                                            > > >
                                            > > > inteligentnych kobiet?wink))
                                            > >
                                            > > A przyjdzie jakas?wink))
                                            >
                                            > Sam przyjdz, to sie przekonasz!

                                            Zaryzykujewink))
                        • bee22 Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 14:20
                          dziadkowie z niebiesiech wzdychaja: za naszych czasow to byla pasta do zebow,
                          ekh, ekh
                          za link pieknie dziekuje, glownie te wymiary i dostepne ksztalty wersji rozowej
                          (nocnej, jak byles laskaw sugerowac) sa pasjonujace wink)) a juz dodatkowy
                          osprzet przyprawia o drzenie serca wink))
                          ot i za jednym zamachem udzieliles porady potrzebujacej jak i rozwiales moje
                          watpliwosci nad rychlym bakructwem na rzecz chirurga plastycznego, jestes
                          nieoceniony! - co pisze jawnie i na forum publicznym, zeby nie bylo, ze za
                          plecami wypoczywajacej w ojczyznie malzonki wink))
                          • ex-rak Re: Czwartek - spotkanie. 24.07.03, 14:28
                            bee22 napisała:

                            > dziadkowie z niebiesiech wzdychaja: za naszych czasow to byla pasta do zebow,
                            > ekh, ekh
                            > za link pieknie dziekuje, glownie te wymiary i dostepne ksztalty wersji
                            rozowej
                            >
                            > (nocnej, jak byles laskaw sugerowac) sa pasjonujace wink)) a juz dodatkowy
                            > osprzet przyprawia o drzenie serca wink))
                            > ot i za jednym zamachem udzieliles porady potrzebujacej jak i rozwiales moje
                            > watpliwosci nad rychlym bakructwem na rzecz chirurga plastycznego, jestes
                            > nieoceniony! - co pisze jawnie i na forum publicznym, zeby nie bylo, ze za
                            > plecami wypoczywajacej w ojczyznie malzonki wink))


                            Jednym slowem czujesz sie juz w pelni usatysfakcjonowana. Zawsze do uslug.
                          • 3e3 Bee i Ag 24.07.03, 15:24
                            Jak powaznie pytasz jak oczyscic sprzet z Ag, to na powaznie uzylabym albo
                            silnego detergentu albo EtOH absolutnego albo przeautoklawuj.

                            No i tyle bo jeszcze mam pare "drogiazgow" do zalatwieniawink)
                            • ex-rak Re: Bee i Ag 24.07.03, 15:51
                              3e3 napisała:

                              > Jak powaznie pytasz jak oczyscic sprzet z Ag, to na powaznie uzylabym albo
                              > silnego detergentu albo EtOH absolutnego albo przeautoklawuj.

                              Jesli chcecie rozpuszczac srebro to proponuje:

                              Srebro na gorąco ulega działaniu chloru, fluoru, stężonego kwasu azotowego,
                              siarki i siarkowodoru, roztworów cyjanków metali alkalicznych, stopionych soli.
                              Silnie ogrzane reaguje z kwasem siarkowym.

                              A to co sie czerni na widelcu to siarczek srebra (tu jest odpowiedni link)

                              www.chem.univ.gda.pl/~tomek/cudowna.htm
                              Zwariowalyscie, absolutny etanol nie sluzy do czyszczenia klipsow czy
                              kolczykow, ale do moczenia sztucznej szczeki na noc.
                              • niejack Re: Bee i Ag 24.07.03, 16:12
                                > Zwariowalyscie, absolutny etanol nie sluzy do czyszczenia klipsow czy
                                > kolczykow, ale do moczenia sztucznej szczeki na noc.

                                ...i smarowania plecowwink
                              • bee22 Re: Bee i Ag 24.07.03, 16:19
                                ex-rak napisał:

                                > 3e3 napisała:
                                >
                                > > Jak powaznie pytasz jak oczyscic sprzet z Ag, to na powaznie uzylabym albo
                                >
                                > > silnego detergentu albo EtOH absolutnego albo przeautoklawuj.
                                >
                                > Jesli chcecie rozpuszczac srebro to proponuje:
                                >
                                > Srebro na gorąco ulega działaniu chloru, fluoru, stężonego kwasu azotowego,
                                > siarki i siarkowodoru, roztworów cyjanków metali alkalicznych, stopionych
                                soli.
                                >
                                > Silnie ogrzane reaguje z kwasem siarkowym.
                                >
                                > A to co sie czerni na widelcu to siarczek srebra (tu jest odpowiedni link)
                                >
                                > www.chem.univ.gda.pl/~tomek/cudowna.htm
                                > Zwariowalyscie, absolutny etanol nie sluzy do czyszczenia klipsow czy
                                > kolczykow, ale do moczenia sztucznej szczeki na noc.

                                czyli posiadacze srebrnych koronek dentystycznych podjadajacy jajka na twardo
                                zapijane coca-cola to lagodna wersja bomby biologicznej? chyba im w paszczy
                                wszystko buzuje wink))
                                czy bede posadzona o niecne praktyki i obraze moralnosci forumowej (choc tej to
                                niewiele moze zaszkodzic) jak napisze, ze 100% misie kojarzy wylacznie w
                                wytracaniem DNA?
                              • bee22 Re: Bee i Ag 24.07.03, 16:20
                                ex-rak napisał:

                                > > Zwariowalyscie, absolutny etanol nie sluzy do czyszczenia klipsow czy
                                > kolczykow, ale do moczenia sztucznej szczeki na noc.

                                poskapiles na implanty to teraz marnujesz takie dobro na nocnym stoliku wink))
                                • niejack Re: Bee i Ag 24.07.03, 16:24
                                  bee22 napisała:

                                  > ex-rak napisał:
                                  >
                                  > > > Zwariowalyscie, absolutny etanol nie sluzy do czyszczenia klipsow czy
                                  >
                                  > > kolczykow, ale do moczenia sztucznej szczeki na noc.
                                  >
                                  > poskapiles na implanty to teraz marnujesz takie dobro na nocnym stoliku wink))

                                  Nie no, Rak z implantami???wink)) Zartujesz?wink))
                                  Implanty to dla licealistek, o ile im nie urosly jeszcze... zabkiwink))
                                • ex-rak Re: Bee i Ag 24.07.03, 16:47
                                  bee22 napisała:

                                  > ex-rak napisał:
                                  >
                                  > > > Zwariowalyscie, absolutny etanol nie sluzy do czyszczenia klipsow czy
                                  >
                                  > > kolczykow, ale do moczenia sztucznej szczeki na noc.
                                  >
                                  > poskapiles na implanty to teraz marnujesz takie dobro na nocnym stoliku wink))

                                  To sie tobie tylko tak wydaje. Caly trik polega na tym, ze stawiasz szklaneczke
                                  na nocnym stoliku, napelniasz ja etanolem, wskladasz szcztuczna szczeke do ust
                                  i moczysz ja w zawartosci szklaneczki. Rano szczeka jak nowa.
                                  • magsie Re: Bee i Ag 24.07.03, 17:07
                                    > To sie tobie tylko tak wydaje. Caly trik polega na tym, ze stawiasz
                                    szklaneczke na nocnym stoliku, napelniasz ja etanolem, wskladasz szcztuczna
                                    szczeke do ust
                                    > i moczysz ja w zawartosci szklaneczki. Rano szczeka jak nowa.

                                    Opis oparty na wlasnym doswiadczeniu?wink
                                    • ex-rak Re: Bee i Ag 24.07.03, 17:24
                                      magsie napisała:

                                      > > To sie tobie tylko tak wydaje. Caly trik polega na tym, ze stawiasz
                                      > szklaneczke na nocnym stoliku, napelniasz ja etanolem, wskladasz szcztuczna
                                      > szczeke do ust
                                      > > i moczysz ja w zawartosci szklaneczki. Rano szczeka jak nowa.
                                      >
                                      > Opis oparty na wlasnym doswiadczeniu?wink


                                      Occcywissscie zze nie.
                                      Na mnie juz czas. Musze leciec aby zlapac jakis pociag do metropolii. Mozemy
                                      dzis opijac 25 lat sukcesu ''scinaczy'' DNA.

                                      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1592344.html
    • dsl WATEK ZAMKNIETY 25.07.03, 10:26
      troche moze pozno ale wczoraj ciezko pracowalem...
    • Gość: SCOUSE Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) IP: *.ipt.aol.com 30.07.03, 13:47
      MOGE SIE DOIEDZIEC O SZCZEGOLY SPOTKANIA???KIEDY SIE ODBYWA I GDZE?CZY ISTNEEJE
      COS PODOBNEGO KOLO lIVERPOOLU?
      KASIA
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 70 (c.d.) 30.07.03, 13:55
        Gość portalu: SCOUSE napisał(a):

        > MOGE SIE DOIEDZIEC O SZCZEGOLY SPOTKANIA???KIEDY SIE ODBYWA I GDZE?CZY
        ISTNEEJE
        >
        > COS PODOBNEGO KOLO lIVERPOOLU?
        > KASIA

        Spotkanie sie juz odbylo, ale beda nastepne. Przeskocz do watku nr 71, tam
        ponoc tli sie jakies zycie.

        Czy jest cos kolo Liverpoolu? Pewnie w tej dziurze Londynem zwanym. Tam
        najczesciej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka