undocumented.alien
17.11.07, 12:02
W USA nie ma go 47 milionów ludzi. Z jednego powodu: nie mogą sobie na nie
pozwolić. Dotyczy to working poor, biedaków jak Lowe. Pracują lub pracowali,
lecz mimo to nie byli w stanie opłacić składki. To zjawisko dotyczy też coraz
większej liczby osób z klasy średniej. Muszą rozważyć i zdecydować, czy
zrezygnują ze spłacania rat za dom, czy z ubezpieczenia zdrowotnego. I
zazwyczaj dokonują wyboru, jakiego dokonałby każdy człowiek mający nadzieję,
że nadal będzie się cieszył dobrym zdrowiem. Dołącza do nich 20, może 30
milionów niewystarczająco ubezpieczonych, którzy dali się namówić na wysoki
udział własny. W razie długiej choroby rujnują ich horrendalne rachunki
lekarskie i ceny leków. W sumie więc jedna czwarta Amerykanów nie ma
wystarczającej ochrony zdrowotnej.
wiadomosci.onet.pl/1452060,2678,chorzy_z_biedy,kioskart.html