Dodaj do ulubionych

My Emigranci

31.01.08, 22:01
My Emigranci

My emigranci musimy trzymac sie razem, nadzieja
musi byc naszym cementem, dni straconych szans
nie trzeba liczyc, nimionych lat wspominac, wiara,
kto jak nie my potrafimy zrobic z niej uzytek,
piszemy staroswieckie wiersze o ojczyznie,
(tam nikt juz nie potrafi tesknic, kochac ojczyzny,
wstydza sie tej milosci, cala w nas nadzieja,
to nasza specjalnosc, placz. W Warszawie na sklepach po angielsku
pisza my w Chicago dummi jestesmy z polskich nazw)
czarna rozpacz, strach o siwych wlosach, gorzkie lzy,
slony pot, wariata mysli, Ameryka wielki kraj dla ludzi mlodych,
a kazdy z nich spiewa piesn ziemi, niech slowa zamienia sie
w rwiace zyzne rzeki, krople smierdzacego potu w perly,
rozpacz w urodzajna ziemie, mysli w dobrobyt rodzinny
wiara w lake pachnacych kwiatow, pelna pszczol
a kazdy dzien poza ojczyzna, bedzie smakowal jak chleb.


www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080118/REPORTAZ/661175075/-1/reportaz

www.poczytaj.pl/64510
Obserwuj wątek
    • ratpole Re: My Emigranci 31.01.08, 22:05
      krupniok_pl napisał:

      > a kazdy dzien poza ojczyzna, bedzie smakowal jak chleb.

      No i tu sie zawiera sedno tego przydlugiego referatu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka