Dodaj do ulubionych

W USA z pistoletem a w Polsce z siekiera !!!

26.03.08, 02:01
Robert wyciągnął z ukrycia siekierę i rzucił się z nią na
przerażonego pana Eugeniusza. Całe szczęście, że w swoim szale
zapomniał o ręczniku, w który owinął ostrze broni. Inaczej z
pewnością rozłupałby czaszkę swojej ofierze. A tak starszy mężczyzna
padł tylko ogłuszony na ziemię. Zachował na tyle przytomności, aby
złapać za krzesło i osłaniać się nim przed kolejnymi ciosami.

W pokoju zaraz pojawiła się pani Urszula. Zanim zorientowała się, co
się dzieje, na jej głowę, twarz i ramiona posypały się ciosy, po
których zalała się krwią i padła nieprzytomna.

Kolejną ofiarą był 17-letni Karol, który ruszył mamie i dziadkowi na
pomoc. - Oboje leżeli na ziemi, a w moim kierunku leciała siekiera.
W ostatniej chwili zdążyłem zasłonić się ręką - opowiada chłopak.
Zakrwawiony młodzieniec wycofał się do kuchni, gdzie szybko ukrył
pod fotelem siostrzyczkę.

- Kazał mi być bardzo cicho - wspomina ciągle przerażona Gabrysia.

W tym czasie szaleniec wypadł na ulicę. I tylko cudem nie zaczął
rąbać innych osób, bo został zatrzymany przez policję. Teraz czeka w
areszcie w Hajnówce na proces. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu
dożywocie.

www.se.com.pl/se/index.jsp?place=topMenu&news_cat_id=-1&layout=0
Obserwuj wątek
    • donk A gdzie lezy Hajnowka? 26.03.08, 12:01
      To chyba jakies ortalionowe kresy.
      Ponderosa czy cus?
      heheheheheheh
      • ontarian nie udawaj, ze nie wiesz 26.03.08, 13:13
        przeciez to dwa rzuty beretem od twojego Pierdziszewa
      • japo.x Re: A gdzie lezy Hajnowka? 26.03.08, 13:18
        zapytaj japonca lub czosnka, czy jakikolwiek z ich klonow.
        to ich rodzinne strony, o czym z pelna determinacja probuja zapomniec
        • waldek.usa Re: A gdzie lezy Hajnowka? 26.03.08, 19:04
          Nikos Dyzma tez nigdy nie zapomnial.
          • undocumented.alien Kałasznikow.... 27.03.08, 00:21
            Since 1993, the year before the ban took affect, ATF has recorded a more than
            sevenfold increase in 7.62x39mm guns — which includes the original Russian-made
            AK-47 and a variety of copycats from around the world. The number of AK-type
            guns rose from 1,140 in 1993 to 8,547 last year.

            Kalashnikov, who is now 88 and still lives in Russia, has said he is proud of
            his invention but saddened it's been used by terrorists. He said he wishes he
            had invented something like a lawnmower.

            Bullets fired by AK-47s travel at a higher velocity than those from many other
            weapons, and can do grievous damage to the body. Often they have enough energy
            to pass clear through.

            Knockoffs of the AK can be bought from legitimate gun dealers for as little as
            $300, and are also available on the street. Original Russian-made models are
            more expensive. Normal ammo clips hold 30 rounds, but higher-capacity ones are
            also available.

            Most of the AKs on American streets are semiautomatic, meaning they fire as fast
            as the gunman can squeeze the trigger. Fully automatic ones, common on the
            battlefield, require just one pull of the trigger to release a burst of fire.
            news.yahoo.com/s/ap/20080326/ap_on_re_us/ak47s
    • mrouzo Za to w Australii maczetą i kijem go ! 07.04.08, 10:32
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5094551.html

      Grupa australijskich nastolatków uzbrojonych w maczety i kije bejsbolowe
      zaatakowała w poniedziałek nauczycieli i uczniów szkoły w zachodniej części
      Sydney - podała australijska policja. 18 osób odniosło obrażenia.
      Po ataku policjanci aresztowali pięciu chłopców w wieku od 14 do 16 lat. Dwie
      osoby trafiły do szpitala.

      Agresywna młodzież rozbijała szyby w oknach budynku szkoły, demolowała jej
      wnętrze i zaczepiała uczniów. Władze szkolne postanowiły więc zamknąć placówkę.
      Nauczyciel, który próbował powstrzymać napastników, został zraniony.

      - Spowodowali poważne szkody - podkreślał rzecznik policji. "Doszło do kilku
      napaści, ale w rezultacie nikt nie został ciężko ranny" - dodał. Nieznane są
      motywy ataku.

      Na miejsce natychmiast przybyli zszokowani rodzice.

      Bójki w szkołach w Australii są niezwykle rzadkie. Do napaści doszło jednak w
      dzielnicy, gdzie pojawiał się już problem gangów młodzieżowych.
    • mrouzo W Nowej Zelandii jeszcze lepiej - jeżem go ! 07.04.08, 10:34
      www.dziennik.pl/swiat/article150073/Napasc_z_jezem_w_reku.html
      • kasia763 Jez bije wszystko :))) 07.04.08, 12:04
        Jez rzadzi smile

        kiwicytryna.blog.onet.pl/
    • ouzothedrink Też uważam, że pistolet jest lepszy 07.04.08, 19:41
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=9832346&rfbawp=1207590015.669&ticaid=15abb

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka