Dodaj do ulubionych

z podrozy po Polsce.....

25.04.08, 20:06
ano stalo sie bylem znow pare dni w Polsce....

mozna to okreslic krotko zimno ciemno i do domu daleko.... ale aby
byc konkretnym

1. drogo... ale to w Polsce normalka, paliwo mniej od 4.34 za litr
(95), ropa mniej wiecej tak samo
2. w sklepach tak jakos dziwnie, niby jest duzo rzeczy ale jakosc
pozostawia wiele do zyczenia, tylko mi nie wyjezdzajcie z Galeria w
W-wie bo ona jest jedna...
3. drogi... albo moze tak brak autostrad... drogi w fatalnym stanie
(koleiny, dziury, itd), brak drogowskazow, wszedzie idiotyczne ronda
i jakies wysepki niby "junijny" wymog
4. drogi to jednak pikus, jazda "tirow" po nich to normalnie horror,
wyprzedzanie na trzeciego to normalka, na czwartego tez widzialem...
5. samochody, w wiekszych miastach widac czasami cos dobrego,
wiekszosc to male renaulty, peugeoty, kia-e, hyundaye, male ople,
fiaty, itd... duzo leciwych samochodow, gdzie na 2-3 letnie
samochody mowi sie nowe. widzialem tez maluchy, wartburgi,
polonezy...
6. o ile mlode pokolenie sprzedawcow juz sie nauczylo byc milym i to
jest autentyczne, o tyl zdarzalo mi sie ze mialem nie przyjemna
obsluge w niby dobrej restauracji bo przyszlo nas wiecej osob niz
panienka myslal... ale to jest jeden przypadek, a wiec mozna
powiedziec na plus ze obsluga w Polsce sie poprawia
7. o tym jak jest w urzedach to mozna duzo, w jeden dzien dokumenty
ktore mialem byly nie wystarczajace na drugi dzien te same dokumenty
i moja znajoma jako dodatek wystarczyly na to aby zalatwic sprawe,
jak widac urzedasy kreuja sobie przepisy, nadinterpretacja przepisow
jest masowa i to jest tragiczne.
8. szaro buro i ponuro... mowiac krotko niestety brudno nie tylko na
wsiach ale i w W-wie, nie wiem jak czesto sprzada sie ulice ale to
niw wygladalo zbyt dobrze
9. nadal duzo smutasow na ulicach, malo usmiechnietych twarzy... na
moja usmiechnieta gebe (przyzwyczajenie amerykanskie) ktos mi
walnal "a co sie chu...ju cieszysz", zmienil zdanie jak powiedzialem
mu ze moge zmienic jego swiatopoglad wysiadajac z samochodu...
10. budynki - poza kilkoma nowymi tu i owdzie, nadal to samo, te
same obdrapane budynki co byl w tamtym roku..., styl budowania
nowego troche sie zmienil, ale nie zbyt duzo
11. fajcie sie patrzy na roboty drogowe, kilka osob podpartych na
lopatach, a wiec tutaj nic sie nie zmienilo.
12. kazdy milioner - no nadal ludzie "marza" o wielkich pieniadzach
ktore "powinni" (bo im sie niby nalezy) zarabiac.....
13. wszechwiedzacy - "a co tam ty wiesz" o ameryce, "my ci to
wszystko wytlumaczymy" bo czytalismy w gazecie lub slyszeli w
dzienniku...hehehe, rozbawilo mnie to strasznie...
14. dokladnie poinformowani - oni mniej wiecej wiedza ile np ja
zarabiam, jakim mniej wiecej samochodem jezdze, w jakim mniej wiecej
domu mieszkam... kluczowymi slowami sa tutaj "mniej wiecej"... a
raczej "mniej"
15. wyladowalem na nowym terminalu... male to jest, smiesznie
wyglada, jakos tak wyglada jakby nie dokonczone bylo...
16. woda butelkowa i maly lunch na lotnisku 62 zl. (30 U$D) ale to
juz bylo jak wracalem do USA wiec mnie to nie zdziwilo
17. samolot stary, ale obsluga i w jedna i druga strone nie byla
zla, to nie jest nadal standard amerykanski czy np niemiecki czy
austriacki, ale juz nie bangladesz, byl nawet usmiech, jezyk
angielski nadal kiepski, ale rosyjski byl niezly (slyszalem rozmowe
z rosjaninem), ten sam bagaz w jedna strone byl zbyt duzy aby byc
podreczny, w druga byl podrecznym bagazem... paranoja.
18. oczywiscie wszyscy sa znawcami ekonomii i gospodarki, kazdy jest
zachwycony wysoko stojaca zlotowka a nisko stojacym dolarem, ale
nikt nie wie dlaczego....

i to na tyl teraz....
Obserwuj wątek
    • japo.x Re: z podrozy po Polsce..... 25.04.08, 20:12
      no to zaraz japonczyk da ci wyklad na twoj temat !
    • chardonnay11 Re: z podrozy po Polsce..... 25.04.08, 20:16
      Mialem podobne wrazenia (bylem w Czerwcu).Zachodnia Polska to obraz
      nedzy i rozpaczy.Najgorsze byly te hotele i drogi...
      Moze za 20 lat cos sie zmieni ...
      • nad_oceanem Re: z podrozy po Polsce..... 25.04.08, 20:26
        Nie dosc ze jezdzicie do Bulby zamiast na "ekskluzywna" Dominikane to jeszcze
        LOT-em?
        To wy w koncu (k)ra(t)pole czy hamerykany (pytanie retoryczne jakby co)?
        • chardonnay11 Re: z podrozy po Polsce..... 25.04.08, 20:34
          Jakie masz problemy z Dominikana?
          • nad_oceanem Re: z podrozy po Polsce..... 25.04.08, 21:05
            Dominikana?
            Jakby jej nie bylo gdzie moglbys poleciec za "jedyne" 1000$ raz na 5 lat?

            Pytanie brzmi: po kiego wala latacie do Bulby?
            Mogloby sie wydawac ze juz zaden z was bulbiackiego juz paszportu nie ma.
            A tu sie okazuje ze leza w ceratce pod podunia.



            chardonnay11 napisał:

            > Jakie masz problemy z Dominikana?
            • japo2 Lataja bo "musza". 25.04.08, 21:34
              nad_oceanem napisał:
              >
              > Pytanie brzmi: po kiego wala latacie do Bulby?

              Zaden twardoglowy polonus sie nie przyzna, ze leci bo mu teskno.
              Lataja bo "musza", na przyklad kuzynka cioci noge zwichnela albo
              kot sasiadki sraczke dostal. No to leca, bo "emergency" jest w
              rodzinie smile)
              Vipera to akurat nie dotyczy bo on nie moze opuscic USA ( moze,
              tylko wrocic by nie moglsmile ale ta cala reszta bandy tak wlasnie
              lata do "tej Polski"- nie chca, ale musza.
              • japo.x lata bo "chce" 25.04.08, 21:41
                nijaki japonczyk lata do USA raz w roku
                niby na zakupy ale zawsze przed uplywem 365 dni od ostatniego wylotu
                z USA
                a ponoc jest hamerykanskim sitizenem
                on nie musi on chce
            • polonus5 nad_oceanem - raz na 5 lat? he,he,he 25.04.08, 21:36
              nad_oceanem napisał:

              Dominikana?
              Jakby jej nie bylo gdzie moglbys poleciec za "jedyne" 1000$ raz na 5
              lat?
              =====================================================================
              A Ty ciagle piszesz o SOBIE he,he,he !!!!


              Glasgow - Departure from Toronto

              Price: $127 +322.25(tax)

              All Inclusive:

              Mayan Riviera - Departure from Toronto
              Price: $545 +297(tax)

              Montego Bay - Departure from Toronto
              Price: $495 +286(tax)

              Varadero - Departure from Toronto
              Price: $497 +229(tax)

              Punta Cana - Departure from Toronto
              Price: $547 +338(tax)

              Nassau - Departure from Toronto
              Price: $767 +256.25(tax)

              Barbados -Departure from Toronto
              Price: $990 +246.23(tax)

              Aruba - Departure from Toronto
              Price: $997 +260(tax)

              Costa Rica - Departure from Toronto
              Price: $1019 +195.75(tax)

              www.belairtravel.com/packages.asp
              • nad_oceanem polonus... he,he,he 25.04.08, 21:56
                Sprawdz statystyki, to pogadamy.
                Poza tym odkad 7- dniowy wyjazd to wakacje?
                • maly32 Re: polonus... he,he,he 27.04.08, 02:04
                  od kiedy podatki wyzsze niz 30% to male? smile

                  Smieszne widzenie z Europy....ludzie dla mnie pracowali w USA za $10 tys brutto
                  na miesiac a w Europie za $3.5 tys euro. Dokladnie ta sama praca, takie same
                  godziny tzn. nie 40 na tydzien tylko pracujemy az jest zrobione. Ci w USA mieli
                  25 dni pracujacych wolnego (3 tygodnie wakacji + 10 "floating"), Ci w Europie
                  40. Ci w USA placili 30% podatku, Ci w Europie 50%. Ci w Europie sie cieszyli
                  ze maja 15 dni pracujacych wiecej wolnego, Ci w USA nim nie mowili ze moga miec
                  15 dni extra wolnego bez pensji, a te 15 dni bez pensji nie sa warte $5 tys na
                  miesiac roznicy w wyplacie, i kto jest tu madry?
                  • nad_oceanem Re: polonus... he,he,he 27.04.08, 08:49
                    Ty piszesz o USA a wczesniej bylo o Kanadzie.
                    Miedzy USA a Kanada roznica jest dosc duza.
      • centurionblackcard Re: z podrozy po Polsce..... 26.04.08, 09:00
        Najgorsze byly te hotele
        buahaha rozumiem ze zmusili cie do spania w jakiejs taniej norze buahahaha
        tez bylem w polsce w marcu i mialem dobry hotel ale placilem za noc $120
        czas drodzy rodacy przyjac do wiadomosci ze polska nie ejst taka jak 20 lat temu
        ze za $20 dostales hotel i panienke na noc.
        jesli was nie stac to po co jezdzicie zwlaszcza ze to taki brzydki kraj?
    • fan.club To jeszcze nic, inżynierze Zaskroniec! 25.04.08, 20:30
      Przed twoją tzw. emigracją było o jeden punkt gorzej.
    • voytek74 Re: z podrozy po Polsce..... 25.04.08, 20:50
      Nie wiem jak jest na Okeciu i guzik mnie to obchodzi. Wiem za to ze
      takiego syfu jak na lotnisku w Nowym Jorku (LaGuardia) to dawno nie
      widzialem. Autentyczny smrod moczu zalatuje. Byly burmistrz pewnie
      sie w grobie przewraca.
    • japo2 A w Korei Poludniowej tez byles ? 25.04.08, 21:10
      Czy tylko w Polnocnej? Bo to tam wlasnie lataja staresamoloty, IL-
      62. NY-WAW obsluguja Boeing'ami 763.

      Ja tam wiem, ze on nigdzie nie byl bo by juz do USA nie wrocil jako
      permanentny nielegal.
      Te basnie zas co napisal, praktycznie moze napisac kazdy o kazdym
      dowolnie wybranym kraju na swiecie, wystarczy troche po necie
      poszperac.
      A jak tam z VAT-em? Dalej dodaja przy kasie do cen smile)
      Komik komikiem pozostanie smile)
      "Budynki...poza kilkoma nowymi..." ten facet to prawdziwy
      comedian jest. Brawo smile)
      No i ten "brak autostrad zauwazyl", bystry facet jest smile)I wzrok ma
      jak sokol.
      A co na ten lunch'yk jadles za 62 zlocisze? Hehe smile) Koma smile)


      PS.
      Zadziwiajace z jakim uporem maniaka ten gosc che przekonac ludzi ze
      ma papiery i do Polski jezdzi, tylko po to zeby dolaczyc do chorku
      innych, usilujacych dyskredytowac Polske wygnancow.

      Syndrom Opuszczonego na Obczyznie ???
      • harbourfront Re: A w Korei Poludniowej tez byles ? 25.04.08, 21:15
        Moglbys rozwinas ta mysl o dyskredytowaniu Polski? Sporo sie
        zmienilo.Ale ciagle jest straszny syf.Poza kilkoma wiekszymi
        miastami Polska przypomina rumunie z 1998 roku.Tragedia.
        • ratpole Re: A w Korei Poludniowej tez byles ? 25.04.08, 21:29
          harbourfront napisała:

          > Moglbys rozwinas ta mysl o dyskredytowaniu Polski?

          Ale jak uczenie brzmi! Dyskredytowac Bulwe.... co to znaczy? Nie dawac Bulwie
          kredytu? hehehe
        • japo2 Re: A w Korei Poludniowej tez byles ? 25.04.08, 21:30
          Nie? Serio? A byles w Ruminii w 1998 ? I co tam bylo podobnego do
          tego co jest dzisiaj w Polsce?
          napisz.
          • harbourfront Re: A w Korei Poludniowej tez byles ? 25.04.08, 21:37
            Bylem w Bukareszcie.Szaro, buro i ponuro.Rozwalone drogi, pelno
            kurewek na ulicach.Brod, zlodzieje na kazdym kroku.Tak samo dzisiaj
            wyglada Polska B + reszta alfabetu.No ale w Krakowie NA RYNKU jest
            ladnie prawda ?
      • japo.x Re: A w Korei Poludniowej tez byles ? 25.04.08, 21:23
        a jednak nie pomylilem sie - japonczyk jak zwykle gotowy dac
        patryidiotyczna riposte
        • ratpole Re: A w Korei Poludniowej tez byles ? 25.04.08, 21:31
          japo.x napisał:

          > a jednak nie pomylilem sie - japonczyk jak zwykle gotowy dac
          > patryidiotyczna riposte

          Czasem mysle, ze te trepy ukochaly Bulwe mocniej niz jakakolwiek kobiete
          kiedykolwiek. Wyobrazam sobie jak siedza z lapa na watlym pronciu i szepcza z
          zamknietymi oczami: Polska, ouchhh Polska, achhhh, Polska hehehe
        • nad_oceanem Re: A w Korei Poludniowej tez byles ? 25.04.08, 21:35
          No wiesz, duzo miejsc poza duzymi miastami w Hameryce przypomina Rumunie.:
          • ratpole Re: A w Korei Poludniowej tez byles ? 25.04.08, 21:40
            nad_oceanem napisał:

            > No wiesz, duzo miejsc poza duzymi miastami w Hameryce przypomina Rumunie.:

            I dobrze, ze sa te duze miasta. Inaczej moglbys sie poczuc jak rumunski pedal
            albo rumunski Cygan na zasilku spolecznym
            • japo2 W Rumunii nigdy zaden z nich rowniez nie byl :) 25.04.08, 21:41
              • ratpole Re: W Rumunii nigdy zaden z nich rowniez nie byl 25.04.08, 21:45
                O kim piszesz "nich"?
                Ja bylem 3 razy, co prawda za komuny, ale nie sadze by sie wiele zmienilo,
                poniewaz w Bulwie tez sie niewiele zmienilo, a jesli juz to na gorsze. No ale to
                Bulwa, szczegolny przypadek rodem z horroru
          • harbourfront Re: A w Korei Poludniowej tez byles ? 25.04.08, 21:44
            Myslalem ze jest to watek o Polsce?
            • nad_oceanem Re: A w Korei Poludniowej tez byles ? 25.04.08, 22:03
              Sam zaczales o Rumunii.



              harbourfront napisała:

              > Myslalem ze jest to watek o Polsce?
              • viper39 jakby ktos zapomnial to bylo o Polsce a nie o..... 25.04.08, 22:22
                Rumuniach, Koreach czy Bangladeszu...

                krotkie sprostowanie dla yapcokow czy zamorzonych albo im podobnych
                nasrau-ow
                to co napisalem to obserwacje z krotkiego pobytu w Polsce, jest ich
                wiecej ale narazie tyle..
                nigdzie i nigdy nie wypieralem sie ze jestem Polakiem ani nie
                chwalilem sie ze jestem Amerykaninem, bo jestem i jednym i drugim, w
                USA tak mozna,
                mam dwa paszporty (Polski nadal wazny), bo tak tez mozna
                nie szkaluje Polski, tylko pisze to co widac golym okiem nie
                skrywane dla nikogo ot Polska rzeczywistosc.
                nie zrzekalem sie Polskiego obywatelstwa bo i po co

                do Polski latam wtedy kiedy chce bo tak moge i na to mnie stac,
                jak bedziemy pisac o wakacjach to napisze o takowych, bo wakacje mam
                3-4 razy w roku, bo na to mnie stac i tak moge czy to sie komus
                podoba czy nie

                dlaczego latam LOTem do Polski, proste, jedyna linia ktora ma
                bezposrednie polaczenie z Polska. gdy bezposrednio latala Delta
                latalem Delta, gdy Austriackie linie mialy dobre polaczenia latalem
                nimi, ale siedzenie na lotnisku gdziekolwiek nie ma sensu wiec z
                braku laku...ehhh nie ma poprostu wyboru

                zamorzony czy inny nasrau tego nie rozumie bo on "uwieziony"
                swoimi "niemoznosciami" finansowymi w kraju lub za granicami
                nielegalnie,

                mnie sie podobaja wypowiedzi zamorzonego/nadoceanicznego/nasrauowego
                ktorzy nigdy nie byli w USA, smiech na sali, ale jak powiedzialem
                oni sie najlepiej znaja na tym co sie dzieje na swiecie dzieki
                wiadomosciom wyczytanym w gazeta.pl...hehehe

                czy ktos ma jakies problemy z tym co napisalem? cos nie prawdziwe?
                no to prosze powiedziec ale wrzucanie Rumunii to poprostu odwracanie
                kota ogonem, tego co jest w Polsce nie da sie ukryc, to widac golym
                okiem, tak jak w TV monza cyrk z komisji ds Blidy ogladac codziennie
                rano.... malo ludzi wie o co chodzi ale udawaja ze wiedza... ot taka
                Polska rzeczywistosc.


                nad_oceanem napisał:

                > Sam zaczales o Rumunii.
                >
                >
                > harbourfront napisała:
                >
                > > Myslalem ze jest to watek o Polsce?
                • nad_oceanem Czyzby? 25.04.08, 23:15
                  Pewnie cie rozczaruje, USA widzialem, jak kazde miejsce na swiecie ma swoje
                  plusy i minusy.
                  To forum uwazam za smieszne ze wzgledu na prymitywne przedstawianie swiata
                  czarno- bialego i bzdury ktore wypisuja o USA niektorzy tutejsi delikwenci.
                  Oni zreszta tez sie ciesza ze je pisza i wszyscy mamy "good time".

                  Co do Polski to wiadomo ze rajem nie jest i dlugo nie bedzie.
                  Milo jest jednak patrzec jak rozne europejskie instytycje lapia Bulbonow za
                  ryje i metodami bata i marchewki na sile ich cywilizuja.
                  Czego sa widoczne efekty.

                  Gdybys potrzebowal "normalnej dyskusji" nie pisal bys na tym forum.
                  Niewatplwie sam uwielbiasz ten swiat wyimaginowej nadauowej, sluzb lacznosci i
                  reszty bzdur, jakos nie podnosisz glosu gdy z kanalizacyjnej rury wychyla sie
                  morda szczura belkoczacego cos o polactwie, wiec nie udawaj teraz urazonego i
                  zawsze obiektywnego...
                  • jphawajski Re: Czyzby? 26.04.08, 01:29
                    znowu to samo. w polsce kradna bo przeciez wszedzie kradna.
                    a ja mowie ze to klamstwo. nie wierzysz? przyjedz na hawaje i pokaz
                    mi choc jeden dom prywatny z kratami w oknach na parterze. ja ci
                    pokaze niezamkniete samochody na parkingach. ja ci pokaze kasy w
                    sklepach bez kasjerow. gdzie ludzie sami skanuja towary i za nie
                    placa.
                    w polsce nadmiernie pija ale przeciez wszedzie pija. a ja mowie ze
                    to klamstwo. przyjedz tu i pokaz mi choc jednego czlowieka
                    zataczajacego sie w miejscu publicznym.
                    tego typu cech polski mozna mnozyc w nieskonczonosc. to jest polska
                    ktora rozni sie od reszty swiata.
                    nie dalej jak wczoraj w polskiej telewizji ogladalem program
                    motoryzacyjny o polskich kierowcach. tak jak jezdza polacy nie
                    jezdzi nikt na swiecie. prowadzacy program mowi, jak ktos che
                    wlaczyc sie do ruchu. chcac wjechac z ulicy podporzadkowanej lub
                    zmienic pas ruchu na inny pas jemu potrzebny, nikt cie nie pusci.
                    tacy sa polacy. znieczuleni, samolubni ignoranci. tego niema nigdzie
                    indziej na swiecie. to sa slowa prowadzacego program.
                    polacy pewnie powiedza, nastepny cejrowski.
                    • nad_oceanem Re: Czyzby? 26.04.08, 07:36
                      Czlowieku, ty jestes jak dziecko.
                      Operujesz komiksowo bajkowym swiatem bialo- czarnym ktory nie ma nic wspolnego z
                      rzeczywistoscia.
                      Nie wiem nawet na co ty tym postem odpowiadales, bo chyba nie na moj post o tym
                      samym tytule, twoja odpowiedz nie ma z nim zadnego zwiazku.
                      Nie opowiadaj mi bzdur o jednej Hameryce miodem i mlekiem plynacej bez krat i
                      bandytow.
                      Bez cytowania zadnych statystyk, tak sie sklada ze wlasnie w USA na wlasne oczy
                      widzialem obrazki ktorych w innych cywilizowanych krajach nie uswiadczysz, np.
                      rozsypujacy sie sklepik posrud ruin a w nim gosciu za kulodporna szyba podajacy
                      ci jakis produkt na karuzeli, trzymajac palec drugiej reki na spuscie pistoletu.
                      Hawaje to jeden z najbogatszych stanow USA i ma sie nijak do reszty kraju,
                      trzeba by bylo byc idiota aby porownywac Sopot i wioske typu Sranie Wielkie w
                      Podkarpackim.
                      • wacek_z_portu Re: Czyzby? 26.04.08, 10:47
                        nad_oceanem napisał:

                        > Czlowieku, ty jestes jak dziecko.
                        > Operujesz komiksowo bajkowym swiatem bialo- czarnym ktory nie ma ?
                        > nic wspolnego z rzeczywistoscia.

                        Czyzby? Bajkowe komiksy, to wymyslasz ty nadaouwa, jak ten o
                        klejeniu opony na modle australijska......

                        > Nie wiem nawet na co ty tym postem odpowiadales, bo chyba nie na
                        moj post o tym samym tytule, twoja odpowiedz nie ma z nim zadnego
                        zwiazku.

                        > Nie opowiadaj mi bzdur o jednej Hameryce miodem i mlekiem plynacej
                        bez krat i bandytow.

                        On opowiada, bo Hawaje to stan prawie bez przestepczosci. Cicho i
                        spokojnie sie tam zyje.

                        > Bez cytowania zadnych statystyk, tak sie sklada ze wlasnie w USA
                        na wlasne oczy widzialem obrazki ktorych w innych cywilizowanych
                        krajach nie uswiadczysz, np. rozsypujacy sie sklepik posrud ruin a w
                        nim gosciu za kulodporna szyba podajacy ci jakis produkt na
                        karuzeli, trzymajac palec drugiej reki na spuscie pistoletu.

                        nieladnie jak na redaktora "posrod" pisze sie przez o z kreska.
                        Ortografii teaz nie znasz???
                        > Hawaje to jeden z najbogatszych stanow USA i ma sie nijak do
                        reszty kraju, trzeba by bylo byc idiota aby porownywac Sopot i
                        wioske typu Sranie Wielkie w Podkarpackim.

                        Wioski w Podkarpackim akurat maja sie duzo lepiej niz Sopot.


                      • wacek_z_portu Re: Czyzby? 26.04.08, 10:48
                        Znowu masz nocny dyzur?
                      • jphawajski Re: Czyzby? 29.04.08, 07:31
                        odpowiedz mi tylko na dwa pytania zwiazane tematycznie. lece
                        niedlugo do polski i zastanawiam sie czy walizke musze zamknac na
                        jakas klodke czy wystarczy tylko zamek blyskawiczny. w ruchu
                        lotniczym w usa nigdy nie uzywam klodek a latam czesto. nigdy nie
                        mialem z tym problemu.

                        mysle tez zeby wynajac samochod w gdansku. w cenniku jest osobne
                        ubezpieczenie od kradziezy, nie wiem dlaczego osobno. czy warto go
                        wykupywac?
                    • fan.club Przyjedź na Hawaje i pokaż mi ... 26.04.08, 10:46
                      drugiego takiego Sabałę...
                    • waran_z_komodo Re: Czyzby? 06.05.08, 22:44
                      czlowieku, przeciez ty nawet nie masz pojecia o zyciu na Hawajach:
                      www.disastercenter.com/crime/hicrime.htm
            • jphawajski Re: A w Korei Poludniowej tez byles ? 25.04.08, 22:24
              to jest tzw odwrocenie uwagi od tematu watka. watek niewygodny.
              kiedys japonczyck z jot-23 pisali tu ze polakow nie stac na wyjazd
              do polski. teraz jak czytaja wrazenia z pobytu, pisza a poco tam
              jezdzicie? niewazne co zobaczyliscie a poco tam pojechaliscie smile
              za 2 miesiac wybieram sie polski. jade bo mnie serdecznie i goraco
              zaprasza rodzina i przyjaciele.
              rada jot-23 (tu nad_oceanem) i japo to nie jechac. dlaczego? czyzby
              bali sie ze po powrocie powstanie nastepny niewygodny watek?
              • nad_oceanem Priceless... 27.04.08, 22:22
                Masz racje, absurdalnosc tego forum jest fascynujaca.

                "jphawajski napisał:
                > za 2 miesiac wybieram sie polski. jade bo mnie serdecznie i goraco
                > zaprasza rodzina i przyjaciele."

                "waldek.usa napisał:
                W Polsce mam znajomych, ktorzy zawsze sie ciesza z
                kontaktu ze mna..."

                Hehehehe, bo oni sami jechac nie chca, robia to dla kogos...
                Ta sama gadka...
                Zayebiste.
                • jphawajski Re: Priceless... 29.04.08, 07:34
                  widzisz cos w tym dziwnego, ze mnie zapraszaja? pomysle o tym.
                  • waran_z_komodo Re: Priceless... 06.05.08, 22:50
                    jakie zapraszanie? Nedza zaglada w oczy to i palneli, pomieszkaj
                    sobie, przeciez zaplaci za siebie i podarkow nawiezie. A poniewaz
                    wmotales sie juz w rodzinne interesy to i wyjscia za bardzo z tego
                    juz nie masz. Musisz jechac, zayebiscie.
                • pogromca-polonii Re: Priceless... 19.05.08, 21:37
                  hawaja juz spakowany smile
                  2 miechy tylko do wyjazdu zostaly...az sie trzese ze strachu na
                  kolejny niewygodny watek
                  o polskich drogach, toaletach i drozyznie smile)
    • jphawajski Re: z podrozy po Polsce..... 25.04.08, 22:11
      kazdy jest
      > zachwycony wysoko stojaca zlotowka a nisko stojacym dolarem, ale
      > nikt nie wie dlaczego....

      raczej, nikt nie wie dlaczego sie cieszy.
    • pest_controller Re: z podrozy po Polsce..... 25.04.08, 23:49
      za duzo to sie nie napodrozowales po tej Polsce
      • bluff jadem bo muszem... 26.04.08, 02:30
        niestety,wszystkie yapy i i inne kagany,czasami sa sytuacje,ze ktos musi.Ja
        naprzyklad wrocilem w lutym po 4 mies i za trzy tygodnie znow lecimy na nieco
        dluzej,chyba na 3-4 lata bo tak zdecydowalismy,sprawy rodzinne,opieka nad
        rodzicami,a za co?Odpowiedz jest prosta-bo nas na to stac,a do tego uwazamy,ze
        jest to nasz obowiazek!Ciekawe ilu tych yapaczy by sie zdecydowalo pozostawic
        wszystko na tak dlugi okres aby zajac sie bliska rodzina?
        Natomiast to wszystko co opisal viper po krotkim pobycie to zadna nowosc dla
        was przeciez,nie zapominajcie,ze poza forum Polonia sa inne fora,zupelnie
        bezpolonijne,np.gospodarka,praca itp.,wystarczy tam poczytac wpisy ludzi
        mieszkajacych w Pl na stale,a juz takie buble prawne
        (www.bubleprawne.org/Bubleprawne/0,0.html) to powtorka z kabaretu
        Dudek, i to sa realia,a nie nasze wyssane z palca historie.Na podlaczenie
        rurki z gazem 22 papierki!pozwolenie na budowe,wstrzymanie ruchu,wlosy na
        zdjeciu,wzrok nie w tym kierunku co trzeba itp fanaberie urzedasow to w/g
        kagana Europa,geograficznie tak i nic pozatym.Co najciekawsze wszystkie
        yapca/kagany itp doskonale o tym wiedza ale gula wciaz nie chce puscic,a
        zlotowka mocnasmile,jeszcze chwile tej mocnosci...
        pzdr.
        PS.nawt na pobyt nieograniczony na terenie PL i calej Unii ani paszport PL ani
        dowod nie jest konieczny,ciekawe,co,kagan? wiesz dlaczego?
        • waldek.usa Re: jadem bo muszem... 26.04.08, 02:58
          "Natomiast to wszystko co opisal viper po krotkim pobycie to zadna nowosc dla
          was przeciez,nie zapominajcie,ze poza forum Polonia sa inne fora,zupelnie
          bezpolonijne,np.gospodarka,praca itp.,wystarczy tam poczytac wpisy ludzi
          mieszkajacych w Pl na stale,a juz takie buble prawne
          > (www.bubleprawne.org/Bubleprawne/0,0.html) to powtorka z
          kabaretu Dudek, i to sa realia,a nie nasze wyssane z palca historie."


          ► Ty o tym wiesz, ludzie o tym wiedza, wszyscy normalni o tym wiedza.

          Wiedza o tym rowniez wydaleni, ale ich kuracja zabrania im tej wiedzy przyjac do
          wiadomosci i pogodzic sie z losem. kagan jest wariatem, to widac jak a dloni,
          yapa zostal wydalony z kraju, gdzie czegos sie dorobil, ale to wszystko zostalo
          mu odebrane...caly dorobek doroslego zycia, hehehe. Obydwaj na stare lata
          musieli sie spakowac w walizke i wyjechac.
          Przeprowadzic sie w wieku niemlodym, krok od emerytury, do kraju obcego, gdyz
          ostatnie szlaki w Bulbonii przecierali cwierc wieku temu...wiesz, o co chodzi.
          Zas my spokojnie kontynuujemy zadanie rozpoczete circa 20 lat temu i nic nam nie
          zmieni zdania na ten temat. Bo dlaczego mialoby?
          To ich najbardziej yebie, hehehe.
          • bluff Re: jadem bo muszem... 26.04.08, 03:48
            dokladnie tak jest,waldek,tylko w sumie po jaka cholere wypisuja takie glupoty
            WIEDZAC,ze tek nie jest,co z tego maja?Byli przeciez poza Krajem dosc dlugo,
            znaja sytuacje pracujacych w jakimkolwiek kraju na zachodzie,wiadomo,gdzies
            jest lepiej,gorzej,ciezej/lzej sie pracuje itp ale standart zycia jest ogolnie
            znany.Zgoda tez,ze nie kazdy na emigracje sie nadaje,nie czuje sie dobrze poza
            Polska i to tez jest mozliwe ale takie durnowate jechanie na zachod to sie
            kupy nie trzymasmile)Pozatym na ogol nikt tutaj na Polske jako Kraj nie swini,a
            stwierdzanie wciaz istniejacego burdelu(biurokracji,nieudolnych rzadow,sejmu
            co to tylko aby do zlobu itp) przyjmuja jak personalny atak lub wielka obraze
            Polski.Powinno byc wrecz przeciwnie,wiadomo przeciez,ze z dala duzo latwiej
            jest wszystko zobaczyc,ze nie wspomne nasze doswiadczenia poza Krajem powinny
            byc nawet pomocne..ale nie dla yapokaganow,psycholi z przegranym zyciem,kagan
            jeszcze ciagnie forse z kraju,ktory dal mu nieograniczone mozliwosci no ale
            coz,za duzo jak na swira,sporo miejsc zatrudnienia,kilkumiesiecznego,to cos
            mowi.A bedac w Polsce tez trzeba uwazac co sie mowi,jak pisze viper,bo to
            strasznie "wrazliwi"ludzie,wiedza lepiej od nas jak jest u kazdego z nas w
            domusmile).
            Pzdr.
            • waldek.usa Re: jadem bo muszem... 26.04.08, 04:18
              bluff napisał:

              > dokladnie tak jest,waldek,tylko w sumie po jaka cholere wypisuja takie glupoty
              > WIEDZAC,ze tek nie jest,co z tego maja?

              ► maja zludzenie, ze jest tak , jak oni by chcieli...przyjazd do kraju ich
              nie pamietajacego, a czy zainteresowanego ich losem, hehehe, say no more.

              Byli przeciez poza Krajem dosc dlugo,
              > znaja sytuacje pracujacych w jakimkolwiek kraju na zachodzie,wiadomo,gdzies
              > jest lepiej,gorzej,ciezej/lzej sie pracuje itp ale standart zycia jest ogolnie
              > znany.

              ► oni chcieli, ale system ich wykopal. Oliwa sprawiedliwa.

              Zgoda tez,ze nie kazdy na emigracje sie nadaje,nie czuje sie dobrze poza
              > Polska i to tez jest mozliwe ale takie durnowate jechanie na zachod to sie
              > kupy nie trzymasmile)

              ► Niektorzy nie mieli wyjscia: albo ucieczka, albo ich solidarni powiesza
              na slupach, bo uklady nie byly wystarczajace. Kagan...toz to czerwona swinia,
              yaponczyk tez, za-morzem to cienas.

              Pozatym na ogol nikt tutaj na Polske jako Kraj nie swini,a
              > stwierdzanie wciaz istniejacego burdelu(biurokracji,nieudolnych rzadow,sejmu
              > co to tylko aby do zlobu itp) przyjmuja jak personalny atak lub wielka obraze
              > Polski.Powinno byc wrecz przeciwnie,wiadomo przeciez,ze z dala duzo latwiej
              > jest wszystko zobaczyc,ze nie wspomne nasze doswiadczenia poza Krajem powinny
              > byc nawet pomocne..ale nie dla yapokaganow,psycholi z przegranym zyciem,kagan
              > jeszcze ciagnie forse z kraju,ktory dal mu nieograniczone mozliwosci no ale
              > coz,za duzo jak na swira,sporo miejsc zatrudnienia,kilkumiesiecznego,to cos
              > mowi.

              ► ditto

              A bedac w Polsce tez trzeba uwazac co sie mowi,jak pisze viper,bo to
              > strasznie "wrazliwi"ludzie,wiedza lepiej od nas jak jest u kazdego z nas w
              > domusmile).
              > Pzdr.

              ► eeetam uwazac, ja nie uwazalem i nie dosc, ze nic mi sie nie stalo, to
              wiekszosc Bulbonczykow zgadzala sie ze mna. Czyli: jest okazja, glosowac nogami.
              • soup.nazi Re: jadem bo muszem... 26.04.08, 06:39
                waldek.usa napisał:

                > A bedac w Polsce tez trzeba uwazac co sie mowi,jak pisze viper,bo to
                > > strasznie "wrazliwi"ludzie,wiedza lepiej od nas jak jest u kazdego z nas
                > w
                > > domusmile).
                > > Pzdr.

                Hehe, a ja mialem ostatnio jazz o jakim jeszcze nie slyszeliscie. Napisalem w
                ramach odswiezonego kontaktu z osoba zaprzyjazniona sprzed lat pod koniec
                lutego, ze juz jestem zmeczony zima, brakiem swiatla dziennego (krotkie zimowe
                dni), normalnie jak kazdy. Osoba rzucila sie jak tygrys i zaczela mi glosno
                wspolczuc i dopytywac sie jak sobie radzimy z tymi ciemnosciami, bo to slyszala
                od znajomych, ze to straszny problem.... Przecieralem oczy czytajac ten list...
                osoba ma 3 fakultety i chyba ze 2 podyplomowe studia...co ona tu cisnie... toz
                wystarczy na globus spojrzec, osoba mieszka w Szczecinie... Ale nic to,
                odpisalem osobie grzecznie, ze jakos sobie radzimy, zwlaszcza, ze Toronto na
                szerokosci Marsylii, choc niestety pogody marsylskiej nie posiadamy, to
                jednakowoz swiatlo dzienne jak najbardziej, hehehe, a nawet dni sa dluzsze niz w
                Szczecinie. Takie Edmunton, najbardziej chyba na polnoc wysuniete z duzych
                miast, lezy na szerokosci Szczecina wlasnie... Zaznaczam, ze napisalem bardzo
                grzecznie i friendly... kontakt sie urwal...do tej pory nie mam odpowiedzi....
                osoba chyba sie nieco zdenerwowala. Miala chyba nadzieje, ze jak im jest tam
                sku..synom w Kanadzie dobrze, to niech im chociaz bedzie ciemno, a tu nawet nie
                chce ciemno im byc, a wrecz przeciwnie, swiatla dziennego maja wiecej niz w
                Bulbie....Dodam tylko, ze osoba wraz z rodzina wcale niezle jak na warunki
                polskie, jest sytuowana.....aha, osoba nie probowala atakowac od strony lopaty i
                mopa, bo wie, ze to nie moja domenka, hehehe...z tej strony nie dalo sie ugryzc.....
                • fan.club Kontakt się urwał... 26.04.08, 10:44
                  z powodu długości dnia w Twoich stronach?
                  Soup, co to ma być? Przednówek czy tylko zwykły spadek formy?
                  • soup.nazi Re: Kontakt się urwał... 26.04.08, 17:40
                    Tak, tak, dokladnie o to chodzi, o dlugosc dnia. Bardzo misternie to
                    wymiarkowales. Chyba bede musial pisac wolniej.
                    • fan.club A umiesz pisać jeszcze wolniej? 26.04.08, 21:50
                      Bo mam wrażenie, że ten Twój kumpel naprawdę się o Ciebie martwił.



                      • nad_oceanem Te zawistniki z Bulby. 26.04.08, 23:08
                        Ona zazdroscila mu ze ma jasno w dzien.
                        • soup.nazi Re: Te zawistniki z Bulby. 27.04.08, 00:10
                          nad_oceanem napisał:

                          > Ona zazdroscila mu ze ma jasno w dzien.

                          Ty tez jestes tepy, ale to juz wiemy. Po prostu martwila sie, bulbonska maniera,
                          ze mi zadna krowa nie chce zdechnac, hehehe
                • waldek.usa "...Pierwszego dnia przyjazdu, 26.04.08, 20:35
                  zamiast siąść w reading-roomie i zacząć pisać studia o obyczajach amerykańskich,
                  jak to uczyniła pewna korespondentka do jednego z pism warszawskich, która od
                  razu, przez cudowną prawdziwie intuicję obyczaje te zgłębić potrafiła, wyszedłem
                  na miasto przypatrzeć się choćby przelotnie wszystkiemu. Prawda, że w nocy nie
                  doznałem tak silnych wrażeń, jak rzeczona korespondentka, której wystrzały
                  rewolwerowe strzelających sobie we łby Amerykanów oka zmrużyć nie dały, nie
                  tylko pierwszej, ale i następnych nocy jej pobytu w Stanach Zjednoczonych. Co do
                  mnie, spałem tak spokojnie, że mimo woli przychodzi mi wątpić, aby te ustawiczne
                  nocne odgłosy, które słyszała korespondentka, miały istotnie tak tragiczne
                  znaczenie; nie przesądzając jednak ostatecznie tej kwestii, od razu wyszedłem na
                  Broadway i puściłem się na miasto.
                  New York jednak nie tylko nie zachwycił mnie, ale rozczarował potężnie. Każde z
                  europejskich miast ma jakąś swoją osobliwość, którą istotnie widzieć warto:
                  Paryż ma ich tysiące, Londyn również, Wiedeń ma swego Stefana, Berlin swego
                  Kaulbacha, Bruksela - Wiertza i Św. Gudulę, Wenecja - swoje kanały, Rzym -
                  papieża i Rzym starożytny, Kolonia - tum najpierwszy na świecie, Kraków - Wawel
                  i Matejkę, Warszawa - dobre chęci, którymi jest brukowaną, wielkich ludzi do
                  małych interesów, najdłuższe na świecie języki, Saski Ogród i dobro społeczne w
                  kształcie dziurawego orzecha, na którym świszcze, kto chce i jak mu się podoba."
                • corgan1 bo my w Bulbie doświetlamy się światłem z doopy 28.04.08, 20:20
                  które każdemu z tyłu świeci. Dlatego mamy w najjaśniejszej dużo
                  jaśniej niż w Kanadzie. I cerę bardziej opaloną, i na prundzie i na
                  świeczkach oszczędamy...

                  >smile)))
    • pest_controller Re: z podrozy po Polsce..... 26.04.08, 06:03
      no no hawajski ty to chyba z domu nie wychodzisz, nie widziales w Ameryce okratowanych okien? nie widziales pijanych badz nacpanych na ulicy?nie widziales ludzi bezdomnych? nie widziales zbierajacych puszki i butelki?nie wiesz ilu nie ma ubezpieczenia zdrowotnego?(tylko nie pisz mi o bezplatnym leczeniu ubogich,najpierw idz i zobacz ,jak to wyglada),nie wiesz ,ze bezrobocie wzrasta?(na dzisiaj Kalifornia 6,2% Alasaka 7,6%),nie wiesz o spadku sily nabywczej $ ? no jesli nie wiesz i nie widziales to nie zyjemy w tej samej Ameryce,widze dobre i zle strony i tu i tam,nigdzie nie jest idealnie jest tylko lepiej albo gorzej,nic wiecej
      • hotdog1 Re: z podrozy po Polsce..... 26.04.08, 07:22
        policz sobie bezdemnych i narkoamnow w Polsce dodaj do tego
        milion alkocholikow !! i 11 % bezrobocia!! wtedy wez sie za
        porownanie z USA

        nie zapomnij o "wspanialej" polskiej darmowej opiece lekarskiej
        gdzie na maly zabieg chirurgiczny czeka sie miesiacami !!
        • pest_controller Re: z podrozy po Polsce..... 26.04.08, 07:43
          ja nic nie porownuje,napisalem o faktach bo trzeba byc debilem zeby Polske porownywac z Ameryka,zrozumiales ? chyba nie i nigdy nie zrozumiesz
          • marywita Re: z podrozy po Polsce..... 26.04.08, 19:01

            ..wreszcie smile)))))))))))
      • matrix_us Re: z podrozy po Polsce..... 27.04.08, 02:33
        Musisz juz byc ciotka bardzo pijana skoro ci sie popie..ly
        literki. Alaska ma 6,7% bezrobocia ale za to Michigan ma 7,2%i to
        jest najwyzszy wskaznik.

        Co cie jednak obchodzi wskaznik bezrobocia w USA, skoro mieszkasz w
        Bulbie??? Nic ci to nie pomoze, twoje mozliwosci zatrudnienia juz
        dawno spadly od kiedy nikt nie chce cie posuwac nawet za darmo, a o
        posuwaniu za dobra prace nie mowie, bo to w ogole juz w gre nie
        wchodzi.
        • pest_controller matrixy,wacki,waldki i inni paranoicy 27.04.08, 04:33
          chyba najwyzszy czas osmieszyc was i ukazac w pelni wasza glupote,towarzyszka,naudowa,redaktorka pokaze wam skad pisze,chcecie zobaczyc forumowe glupki?czy jeszcze pobawic sie z wami? bezmozgi totalne
          • soup.nazi Redaktorowa juz nie marga 27.04.08, 04:42
            Redaktorowa wlozy sobie nowe baterie w dildo i idzie kucnac na dragu gdzie sobie
            moze zrobic double dobrze. A w kasze sie redaktorowa juz obkupila? Bo wiecie,
            redaktorowa, po ryzu moze przyjsc kolej na kasze, zupelnie jak w dawnych dobrych
            czasach gdy redaktorowa tarzala sie z krzepkimi zomowcami o rumianych cwarzach,
            prosto z Rzeszowskiego przyjechanymi, za extra rolke papieru toaletowego i talon
            na gruche i balon.
            • waldek.usa Hehehe, czy 27.04.08, 05:02
              mozna miec gorsza robote niz redaktorka?
              Mozna, powrocone i kandydaci na powroconych zlozyli aplikacje. Sprawa w toku,
              zalezy ile kaszy sie znajdzie tudziez bimbru.
              • viper39 okecie-kropla beskidu-8zl 27.04.08, 18:44
                yapcok ze zlosci w zalwie zolci az wrzucil nowy temat na forum ze to
                niby mnie w PL nie bylo....
                no to niech przeczyta sobie palancik przyklad w temacie...

                mnie zastanawia jednak cos innego, przeciez kazdy z nas mieszkajacy
                w innym kraju odwiedzajac Polske widzi to samo co Polacy mieszkajacy
                w Polsce, to dlaczego yapcokowo-nasrauowe ludki zwiekszaja plucie
                jak sie pisze o tym kraju prawde na forum? czyzby prawda byla dla
                nich tak porazajaca?
                tu rzecz sie ma troche inaczej, ci ktorzy nigdy nie wyjechali nie
                maja porownania, oni nie wiedza jak moze byc gdzies indziej, ot to
                cala roznica, nic wiecej, a media robia swoje dodaja idiotyczne
                wiadomosci o braku ryzu w USA, czy jakies tam inne bzdury...
                ktos pytac moze dlaczego media w Polsce robia wode z mozgu Polakom,
                przeciez to proste, aby reszta ktora ma jeszcze watpliwosci nie
                wyjechala z kraju gdzies daleko i pracowala na tych ktorzy
                zarzadzaja tym balaganem, no przeciez ktos na nich musi pracowac, a
                dzis ciezko znalezc takich ochotnikow jak yapcoki, nasrau-y,
                zamorzone, czy inne kagance

                w Polsce jest tak jak jest, nie jest to wina Polonii, ze nie jest
                lepiej, jest to wina Polakow tam mieszkajacych ze buduja swoja
                przyszlosc wlasnie w ten sposob, ze wybieraja takich a nie innych
                politykow ktorzy ich reprezentuja i "dbaja" o to aby mieli coraz
                lepiej. aby miec lepiej trzeba pracowac a nie strajkowac....
                co sie rzuca w oczy to jadac ulicami i widzac roboty drogowe nadal
                mozna widziec kilku opartych na lopatach i jednego cos tam
                robiacego.
                • waldek.usa Ja bylem tam cztery lata temu, na wakacjach, 27.04.08, 21:12
                  nie z musu. W tym roku byc moze Hawaje albo inne wyspy, jakkolwiek Europa nie
                  wykluczona. W Polsce mam znajomych, ktorzy zawsze sie ciesza z kontaktu ze mna i
                  nie maja sklonnosci do wyjasniania mi na czym US polega. Oni sa na odpowiednim
                  poziomie. Poza tem w tym roku jest 50-ta rocznica szkoly, wiec mnie namawiaja na
                  wizyte.
                  • viper39 Re: Ja bylem tam cztery lata temu, na wakacjach, 27.04.08, 21:25
                    waldek.usa napisał:

                    > nie z musu. W tym roku byc moze Hawaje albo inne wyspy, jakkolwiek
                    Europa nie
                    > wykluczona. W Polsce mam znajomych, ktorzy zawsze sie ciesza z
                    kontaktu ze mna i
                    > nie maja sklonnosci do wyjasniania mi na czym US polega. Oni sa na
                    odpowiednim
                    > poziomie. Poza tem w tym roku jest 50-ta rocznica szkoly, wiec
                    mnie namawiaja n
                    > a wizyte.

                    Waldek, polecam te rocznice, ja tez mam fajny kontakt z ludzmi ze
                    szkoly, z niektorymi spotykam sie do dzis,

                    nie mysle ze yapcoko-nasrau-owe kagance zrozumieja o czym ty tutaj
                    napisales, ani to o czym jest mowa w tym temacie.
                    choc nie zdziw sie jesli ktos tobie jakiekolwiek pytanie strzeli na
                    temat USA, ludzie nie maja alternatywy, wiec czasami pytaja... bo
                    media Polskie niestety zasmiecaja tylko im w glowach.
                    • nad_oceanem media zasmiecaja... 27.04.08, 22:00
                      Media polskie sa bardziej proamerykanskie niz same amerykanskie, wiec o jakim
                      zasmiecaniu ty wlasciwie piszesz?
                      Wiadomosci o reglamentacji ryzu sa na pierwszych stronach wiekszosci
                      kanadyjskich a pewnie i amerykanskich gazet, wiekszosc news TV o tym tez wspomina.

                    • nad_oceanem Na tym historia powinna sie skonczyc... 27.04.08, 22:32
                      Caly rok na forum Polonia, wakacje w Bulbie zeby "zrobic przyjemnosc" znajomym.

                      "jphawajski napisał:
                      > za 2 miesiac wybieram sie polski. jade bo mnie serdecznie i goraco
                      > zaprasza rodzina i przyjaciele."

                      "waldek.usa napisał:
                      W Polsce mam znajomych, ktorzy zawsze sie ciesza z
                      kontaktu ze mna..."

                      • jphawajski Re: Na tym historia powinna sie skonczyc... 29.04.08, 08:05
                        o sobie piszesz. caly czas na forum. pod iloma nickami teraz piszesz?

                        nie myslisz chyba, ze wybieram sie do polski na wakacje smile))
                        to prawda, ze jezdzimy bo musimy. mamy tam rodziny i przyjaciol.
                        czasem interesy. co ty mozesz o tym wiedziec. jestem pewny, ze
                        jestes samotny jak pies. wszyscy sie od ciebie odwrocili. trudno sie
                        im dziwic.
                        juz sie zdecydowales skad piszesz? vancouver czy vermont? hahahaha...
                      • waldek.usa A ty, recipient, 30.04.08, 05:38
                        nad_oceanem napisał:

                        > Caly rok na forum Polonia, wakacje w Bulbie zeby "zrobic przyjemnosc" znajomym.
                        >
                        > "jphawajski napisał:
                        > > za 2 miesiac wybieram sie polski. jade bo mnie serdecznie i goraco
                        > > zaprasza rodzina i przyjaciele."
                        >
                        > "waldek.usa napisał:
                        > W Polsce mam znajomych, ktorzy zawsze sie ciesza z
                        > kontaktu ze mna..."
                        >
                        ► chcialbys tak miec, tyle, ze piniandzow i ludzi brakuje.
                        Co w tym zlego, ch..u glupi, ze mamy znajomych, ktorzy nas zawsze ciepla
                        witaja. Bo, w przeciwienstwie do ciebie, chamie, i twoich znajomych, my zawsze
                        bylismy zgrana paczka i doceniamy wartosc przyjazni, nawet z law szkolnych.
                        Dlatego nie majac powodu do zobaczenia Bulby jednak pojade tam na 50-ciolecie
                        mojej szkoly, gdyz ci ludzie maja z Bulba malo wspolnego, zas ze soba wiele.
                        Ty tego nie zrozumiesz, gdyz dla ciebie to terra incognita.

                        Tak wiec siedzisz w izolatce nad oceanem, compliments of canadian welfare i
                        gryziesz bulwiacze pazury z wscieklosci oraz toczysz piane szalencza. Tu zle, a
                        tam nawet pies soltysa juz dawno zdechl, a on ci e najlepiej pamietal.
            • filipek.us Sprawimy,że Polacy z emigracji będą chcieli wracać 27.04.08, 18:34
              "8. Sprawimy, żePolacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce::
              “są takie lotniska, na których emigracja całuje polską ziemię”"
              • hotdog1 Re: Sprawimy,że Polacy z emigracji będą chcieli w 27.04.08, 22:01
                zgadza sie!! , calauja polska ziemie powracajacy z Kazachstanu !
                • viper39 dlaczego Polacy wola wyjezdzac z PL i tam zostawac 28.04.08, 19:43
                  hotdog1 napisał:

                  > zgadza sie!! , calauja polska ziemie powracajacy z Kazachstanu !

                  i kto by pomyslal ze taki niewinny temat wzbudzi takie emocje,
                  yapcoki-nasrauowe z zamorzanami az skrecali sie kreujac lobsterowe
                  opowiesci, czyzby prawda zabolala?

                  jedno jest wazne aby samemu sie nie oklamywac bo pozniej wychodzi
                  sie na kaganca czy nasrauowa albo innego yapcoka
                  prawda jest taka jaka mozna zobaczyc golym okiem w Polsce, nie
                  trzeba jej koloryzowac ani zaciemniac

                  nie trzeba sie tez podbudowywac ze gdzies tam maja gorzej bo to
                  tylko przeszkadza w tworzeniu wlasnej lepszej rzeczywistosci

                  nalezy sobie zadac jednak pytanie "co takiego jest na tym zachodzie
                  ze powoduje to wyjazd tysiecy ludzi (milionow?) wlasnie na ten
                  zachod? co takiego jest w Polsce ze upraszcza decyzje tym ktorzy
                  chca z Polski wyjechac? i wreszcie jaka powinna byc ta normalnosc w
                  Polsce aby ludzie zaczeli zostawac..."
                  choc pytan mozna wiecej, ale to juz kazdy z nas je zna, nawet ci
                  ktorzy pluja na zachod z roznych powodow... choc najwazniejsze
                  powody sa dwa:

                  1. nie udalo sie wyjechac legalnie
                  2. udalo sie wyjechac na czarno ale sytuacja zmusila do powrotu

                  i to te dwie rzeczy powoduja taka nienawisc do Polonii, ktora za
                  granicami zyje LEGALNIE, bo to jest najwazniejsze z tego
                  wszystkiego, legalny pobyt za granica, ktory to powoduje ze ludzie
                  nie chca wracac do Polskiej rzeczywistosci bo wola te inna
                  rzeczywistosc ktora ich otacza w nowym miejscu zamieszkania
                  • bugmenot.com Re: dlaczego Polacy wola wyjezdzac z PL i tam zos 28.04.08, 19:58
                    Przestan samlic te bzdury z roboty bo sie twoja kariera w Plaza
                    zakonczy kopem w szeroka czerwona twarz a jako wieloletni nielegal
                    drugiej pracy juz tak latwo nie znajdziesz facet.
                    • japo.x Re: dlaczego Polacy wola wyjezdzac z PL i tam zos 28.04.08, 20:03
                      nie denerwuj sie bo ci znowu zwieracz pusci i znowu spodnie beda do
                      prania
                      ja juz jestem na emeryturze a wiec mam duzo czasu
                      a ty piszesz ze sluzbowego komputera?
                    • wacek_z_portu Re: dlaczego Polacy wola wyjezdzac z PL i tam zos 29.04.08, 05:11
                      O, kolejny nowy nick towrzyszki nadauowej.
                      • filipek.us dlaczego Cejrowski wolał wyjechac z PL 30.04.08, 04:16
                        obczyzna.wordpress.com/?p=1564
                  • nad_oceanem Wake up and smell the coffee... 28.04.08, 20:05
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20479&w=78393746&a=78493839
                    Zyjesz w zamierzchlej przeszlosci i ciezko do ciebie dociera ze czasy sie
                    zmieniaja.
                    Chetnych na wyjazdy do Hameryki jest duuzo mniej niz bylo kiedys a ci ktorzy nie
                    mogli tam sie dostac legalnie zawsze na otarcie leza moga pojechac sobie do UK
                    czy innej Hiszpanii.
                    Nie twierdze ze kandydatow na immigrantow nie ma wogole, ci zawsze beda, nawet z
                    bogatych krajow takich jak Niemcy czy Holandia. Nie ma to jednak nic wspolnego z
                    desperacja z lat 80 tych i 90 tych ktora ty ciagle pamietasz i najwidoczniej
                    ktora zyjesz.
                    Jest mnostwo ludzi ktorzy chca sobie po prostu "cos zmienic".
                    AD 2008 twoje "dwa oczywiste powody" brzmia dziecinnie.
                    Nie bez powodu na Jackowie nie ma juz kto kleic pierogow.

                    "viper39 napisał:
                    > choc pytan mozna wiecej, ale to juz kazdy z nas je zna, nawet ci
                    > ktorzy pluja na zachod z roznych powodow... choc najwazniejsze
                    > powody sa dwa:
                    >
                    > 1. nie udalo sie wyjechac legalnie
                    > 2. udalo sie wyjechac na czarno ale sytuacja zmusila do powrotu
                    >
                    > i to te dwie rzeczy powoduja taka nienawisc do Polonii, ktora za
                    > granicami zyje LEGALNIE, bo to jest najwazniejsze z tego
                    > wszystkiego, legalny pobyt za granica, ktory to powoduje ze ludzie
                    > nie chca wracac do Polskiej rzeczywistosci bo wola te inna
                    > rzeczywistosc ktora ich otacza w nowym miejscu zamieszkania..."

                    • wacek_z_portu Re: Wake up and smell the coffee... 29.04.08, 05:16
                      Towarzyszko nadaouwa, gdyby tak bylo jak piszesz, nie mialabys pracy
                      i siedziala cicho, bo nie nie warta by byla skorka wyprawki.

                      Ale jak widac, opluwasz na calego. Caly problem polega jednak na
                      tym, ze dostanie sie legalne do USA czy Lanady wymaga teraz
                      porzadnych zachodow. Ty juz na pewno tu nie zawitasz(nawet jako
                      sluzaca, ktora chcialas byc), zgadnij dlaczego bedziesz miala
                      klopoty z powrotem do Polski?
                      • nad_oceanem Nadauowa jest wszystkim i jest wszedzie? 29.04.08, 07:35
                        Wacek, twoja obsesja z nadauowa (zreszta podobnie jak matrixa) do pewnego
                        momentu byla nawet smieszna.
                        Mam nadzieje ze zanim oszalejesz i zaczniesz widziec nadauowa na ulicach, wolac
                        jej imieniem na kelnerki... Jednak otrzasniesz sie...
                        Wiem jaka bedzie twoja odpowiedz.
                        Ze jak wiekszosc nikow tutaj jestem nadauowa i ze ze zlozyles na nia raport
                        gdzies tam i ze zatrzymaja na granicy i wysla do Guantanamo i inne bzdury, blah,
                        blah...
                        Ok.
                        Whatever.
                        Opamietaj sie zanim naprawde zaczniesz potrzebowac profesjonalnej pomocy, czyli
                        sweterka z bardzo dlugimi rekawkami.
                        POWAZNIE.

      • jphawajski Re: z podrozy po Polsce..... 29.04.08, 07:43
        pest_controller napisał:

        > no no hawajski ty to chyba z domu nie wychodzisz, nie widziales w
        Ameryce okrat
        > owanych okien? nie widziales pijanych badz nacpanych na ulicy?nie
        widziales lud
        > zi bezdomnych? nie widziales zbierajacych puszki i butelki?nie
        wiesz ilu nie ma
        > ubezpieczenia zdrowotnego?(tylko nie pisz mi o bezplatnym
        leczeniu ubogich,naj
        > pierw idz i zobacz ,jak to wyglada),nie wiesz ,ze bezrobocie
        wzrasta?(na dzisia
        > j Kalifornia 6,2% Alasaka 7,6%),nie wiesz o spadku sily nabywczej
        $ ? no jesli
        > nie wiesz i nie widziales to nie zyjemy w tej samej Ameryce,widze
        dobre i zle s
        > trony i tu i tam,nigdzie nie jest idealnie jest tylko lepiej albo
        gorzej,nic wi
        > ecej


        to prawda nie mieszkam w slamsach. nie wierzysz? nic prostrzego,
        wsiadz w samolot i przylec na hawaje.
        mozemy sie tu spotkac. pokazesz mi te kraty w oknach smile)))
        gdzie ty mieszkasz?
        • jphawajski Re: z podrozy po Polsce..... 29.04.08, 07:46
          a bezrobocie na hawajach jest 3.1%.
          www.economagic.com/em-cgi/data.exe/blsla/lasst15000003
          chcesz to z czyms porownac?
          • waran_z_komodo Re: z podrozy po Polsce..... 06.05.08, 22:38
            tak, bezrobocie jest amle ale ci co maja prace dostaja takie grosiki
            ($600 na miesiac, apartament kosztuje $1800) ze nie moga nawet kupic
            biletu do USA, bo przeciez tych piekielnych wysepek USA nazywac nie
            mozna. Ilez to sie leci samolotem? 5 godzin z San Francisco? Trzeba
            miec niezle popieprzone w glowie zeby sie tak za zycia powaranowac!
    • donk Zrob se wymaz po podrozy. 30.04.08, 14:22
      A czy ktus gupi chooyu juz ci mowil ze w polandzie siem nie placi podatkow za auto?
      Oni majom tam gites a tobie lata gula. heheheheh
      • viper39 zastanawiajace jak mocno zabulgotala krew ... 02.05.08, 04:12
        w glowkach zagluszaczy...
        prawda czasami niesamowicie boli....
        no ale yapcok jak widac nasrauowej lubi pluc do piwa... ot taki to
        Polski sport sobie wymyslili, tylko pogratulowac

        w sumie maja ciezkie zycie, my tu "zagramaniczne" ludzie wejdziemy
        sobie od czasu do czasu ot tak bo mamy na to ochote, a oni na
        sluzbie musza czuwac, i pluc....
        idac do domu (jesli lozko dzielone z kolega ktory akurat ma zmiane
        mozna nazwac domem) oni czasami nie wiedza jak sie nazywaja...

        1 maja jest dniem pracy w Polsce, napewno zasluguja na pochwale nasi
        forumowi zagluszacze, toz to przeciez wielki poswiecenie robic z
        siebie glupka codziennie.
        • japo2 Podstaw nigdy nie zalapiesz 05.05.08, 16:04

          A jak ty sie bulgocesz za kazdym razem gdy ktos napisze o USA cos,
          co tobie nie pasuje? I z czym sie nie zgadzasz?

          Dlaczego? Dlaczego piane toczysz ?

          Zastanow sie troche nad tym, moze inni forumowcy ci to wloza lopata
          glo glowiny.
          Za kazdym razem jak katarynka powtarzasz to samo, ze ten co pisze
          negatywnie o USA "nie ma pojecia o USA".

          To czego ode mnie oczekujesz albo od innych co Polske znaja na
          codzien?
          Wymysliles stek bzdur ktore napisac mozna praktycznie o kazdym
          kraju, widac od razu ze w Polsce nie byles od wielu, wielu lat (
          dlaczego-wiemy) a probujesz tu mieszac i macic. Tak, ja sie niz
          zgadzam z tym co o Polsce piszesz i nawet polemizowac z tymi
          wypocinami nie bardzo jest jak, bo nie dajesz kompletnie zadnych
          faktow. Nie wymieniles nawet nazwy jednego, konkretnego miasta w
          ktorym podobno byles i cos tam widziales. To ma byc "Pozdroz po
          Polsce"? Kpisz facet ?

          Reakcja jest dokladnie taka sam jak twoja rekcja na wypowiedzi
          innych o USA, tak trudno ci wylapac analogie ??
          • japo.x Re: Podstaw nigdy nie zalapiesz 05.05.08, 20:10
            co piane toczysz durny cieciu ?
            znowu piwa z glutem kazali ci wypic ?
    • filipek.us Re: z podrozy po Polsce..... 05.05.08, 02:06
      Szkoda było, gdyby taki ciekawy wącik (wąteczek) spadł na drugą stronkę forumiku
    • 10iwonka10 Re: z podrozy po Polsce..... 05.05.08, 18:11
      Now wlasnie tych wszystkich wasatych hamerykanow szlag trafia bo juz
      nie moga w Polsce szpanowac- dolar slaby, zlotwka idzie w gore. Ceny
      nieruchomosci w Polsce takie ze moga sobie tylko pomazyc o kupnie
      czegokolwiek (poza garazem moze).
      • japo.x Re: z podrozy po Polsce..... 05.05.08, 20:12
        bo my po nocach snimy tylko o powrocie do wielkiej bulby i kupieniu
        nieruchomosci
        buahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha

        DEBIL !
      • ontarian zlotowa idzie w gore 06.05.08, 20:05
        a w bulbie na dwoch etatach trzeba robic
        zeby koniec z koncem zwionzac
        i tego wam tu za oceanem najbardziej zazdroscimy
    • nie.wyszlo Po wybuchu atomowki w Bulbie... 20.05.08, 06:27
      Zwroc uwage na to, czerwony chuyu, ze nazywam Bulbe z wielkiej
      litery...z szacunku, chuyu gupi
      • nie.wyszlo Poprawka: powyzszy post nie do vipera, 20.05.08, 06:30
        ale do glupich chuyuw z Bulby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka