Dodaj do ulubionych

“Może być zatem tak,

04.06.08, 04:20
że zderzą się ze sobą dwie propozycje: zniesienia wiz z propozycją dostępu do
danych osobowych naszych obywateli. Jednak chociaż ochrona danych osobowych to
ważna sprawa, dostęp do rynku pracy USA dla naszych obywateli jest sprawą
kluczową”.


Tym samym, europoseł Klich autorytatywnie potwierdził, że w konwulsyjnych
zabiegach Polski o zniesienie amerykanskich wiz TURYSTYCZNYCH dla jej
obywateli nie o żadną TURYSTYKĘ, drinki na Florydzie ani odwiedziny u rodzin
idzie, tylko o pracę na czarno i eksport polskiego bezrobocia za ocean. O czym
naturalnie tak Polacy, jak i Amerykanie dawno wiedzieli, ale nigdy nie zostało
to tak jasno i publicznie wyartykułowane przez polityków polskich.
Fantastyczny gol do własnej bramki!

obczyzna.wordpress.com/2008/06/04/kluczowa-turystyka/

Hahahahaha
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Coz, wyszlo szydlo z worka :o) 04.06.08, 06:09
      Popatrz tez na:
      wtemaciemaci.salon24.pl/76475,index.html

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • pogromca-polonii To jest dobrze, ze Polonia 04.06.08, 16:03


      tlucze temat, ktory ma niemalze dwa lata. To znaczy, ze nie ma
      tematow nowych aby sie czepic "Bulwy" albo zeby usprawiedliwaic po
      raz trzystatysieczny w swym imigracyjnym zyciu swoj wybor takiego
      wlasnie zycia- imigracyjnego wygnanca.

      Wg. Jasnie NAm Panujacego Stawrgoswirusa:" Polska nie spełnia
      warunków VWP przede wszystkim z powodu powszechnego lekceważenia
      amerykańskiego prawa wizowego przez Polaków, masowo pozostających
      nielegalnie w Stanach Zjednoczonych po wygaśnięciu terminu ważności
      wiz TURYSTYCZNYCH, i nielegalnie podejmujących tam pracę “na
      czarno”.

      Masowo? Masowo to zamykaja sie polonijne biznesy w enklawach typu
      greenpoint, bo nie ma komu tam korzystac z ich uslug. Nie ma
      rowniez wlasciwych kandydatow do pracy w nich , bo wlasciciele
      tpolonijnych biznesikow rzadko sie porozumiewaja po angielsku, o
      hiszpanskim nie wspominajac, wiec nie bardzo maja jak zatrudnic
      pracownikowz ktorymi mogliby sie jakos dogadac... .

      No i tak to.
      • filipek.us Polska pany! 07.06.08, 18:41
        PRL24: "Brytyjska policja zatrzymała 22-letniego Polak za to, że palił papierosy na pokładzie samolotu linii Ryanair lecącego na Wyspy."
        • pest_controller Re: Polska pany! 07.06.08, 20:30
          a u mnie pod domem zatrzymali murzyna,ktory szczal na trawnik,to dopiero news hehee
      • corgan1 Re: To jest dobrze, ze Polonia 08.06.08, 15:39
        > Nie ma rowniez wlasciwych kandydatow do pracy w nich, bo
        > wlasciciele tpolonijnych biznesikow rzadko sie porozumiewaja po
        > angielsku, o hiszpanskim nie wspominajac, wiec nie bardzo maja jak
        > zatrudnic pracownikowz ktorymi mogliby sie jakos dogadac... .

        Raczej nie ma pracowników których można by rolować pod hasłem "ciesz
        się qrva że w hameryce jesteś; gdyby nie Hameryka tobyś u siebie
        świnie pasał albo w szłasie mieszkał albo na zasiłku siedział. Nie
        podoba Ci się praca i płaca? Ja tez kiedyś zasuwałem za grosze i
        biegałem z młotkiem po dachach przybijając gwoździe, a teraz mam
        firmę i jestem bogaty"

        Czarni i latynosi nie łykają pewnie takiej gatki więc jak kolo w
        dniu wypłaty znika z czekiem, zacina mu się karta od bankomatu albo
        nagle go okradli to nie patyczkują się tylko wpadają ze swoimi
        współbraćmi z kosami i tak odzyskują należność.

        A naszych widocznie można było rolować. Przynajmniej do tej pory...
        • maciekqbn Re: To jest dobrze, ze Polonia 08.06.08, 17:40
          corgan1 napisał:

          > > Nie ma rowniez wlasciwych kandydatow do pracy w nich, bo
          > > wlasciciele tpolonijnych biznesikow rzadko sie porozumiewaja po
          > > angielsku, o hiszpanskim nie wspominajac, wiec nie bardzo maja
          jak
          > > zatrudnic pracownikowz ktorymi mogliby sie jakos dogadac... .
          >
          > Raczej nie ma pracowników których można by rolować pod
          hasłem "ciesz
          > się qrva że w hameryce jesteś; gdyby nie Hameryka tobyś u siebie
          > świnie pasał albo w szłasie mieszkał albo na zasiłku siedział. Nie
          > podoba Ci się praca i płaca? Ja tez kiedyś zasuwałem za grosze i
          > biegałem z młotkiem po dachach przybijając gwoździe, a teraz mam
          > firmę i jestem bogaty"
          >
          > Czarni i latynosi nie łykają pewnie takiej gatki więc jak kolo w
          > dniu wypłaty znika z czekiem, zacina mu się karta od bankomatu
          albo
          > nagle go okradli to nie patyczkują się tylko wpadają ze swoimi
          > współbraćmi z kosami i tak odzyskują należność.
          >
          > A naszych widocznie można było rolować. Przynajmniej do tej pory...

          To chyba najlepsza diagnoza sytuacji.

          Nie zmienia, to faktu, że z tego Klicha dyplomata jak z koziej d...
          trąba.
          • soup.nazi Re: To jest dobrze, ze Polonia 08.06.08, 18:19
            To wszystko sie zgadza, tyle, ze tu chodzi o Polonie polacza czyli
            ten sam chlam polaczy zyjacy z polaczych niewolnikow na "wakacjach"
            w Sikago. Wart wac palaca, a palac waca, hehehe.

            A ja tam siem cieszem, ze jedne buce nie moga wjechac, a inne buce
            nie moga z nich zyc i sami musza zapjerdalac, a jeszcze inne buce
            siedza w Bulbie i zgrzytaja zebami, hehehe.

            Bo ja jestem, qrva, sobieradek lesny i wiezy laczace mnie z krajem
            wynalazcow draga do srania przecialem ponad 20 lat temu.

            P.S. Co to jest "gatka", moi bulbopolacy?
            • corgan1 def. gatki 08.06.08, 20:11
              gatka = rzeczownik, potocznie "mowa" od czasownika gadać,
              stwierdzać; można powiedzieć "do kogo ta gatka?" czyli "do kogo z
              tym tekstem?" czyli "co ty do mnie mówisz?"

              Natomiast - zupełnie nie rozumiem o co chodzi politykom z tą pracą w
              USA? jakby to było jakieś eldorado. Może i było ale teraz nie jest.

              Wczoraj byłem na grilu ze znajomymi i faktycznie - wielu z nich albo
              było w Stanach albo sie tam wybiera. Na miesiąc ale zwiedzania. Np.
              Teksasu, Nevady, Arizony koncząc albo w LA albo SanFrancisco.
              Popularne są także stany środkowe no i ew. wschodnie wybrzeże. Nikt
              nie wybierał się do pracy, bo po co?

              No co? nie da się zarobić 2000 USD w Bulbie? Pewnie że się da. jak
              ktoś ma zawód fizyczny to niemal wszedzie w Europie zarobi te kilka
              tys. PLN zupełnie legalnie. Jak ktoś woli pracę biurową no to lepsza
              jest i Polska i UE bo nawet jeśli w PL zarobi niedużo to przecież w
              USA gdzie bezrobocie rośnie i wszystko się zwija na starcie nie
              będzie miał pracy biurowej tylko fizolską.
              • filipek.us Re: def. gadki 08.06.08, 21:15
                sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2460543
              • soup.nazi Re: def. gatki 09.06.08, 06:15
                corgan1 napisał:

                > gatka = rzeczownik, potocznie "mowa" od czasownika gadać,

                Aha, to pewnie jest tzw. d wymienne, wymienia sie na t, takie jak rz
                w "morze" wymienia sie, bo "morski", w odroznieniu od "marzen". Hm,
                kiedys wymienne co prawda bylo tylko rz i o z kreska, a dzisiaj
                prosze, wymienne d, na t, dlaczego nie? Znamiem czasuf znaczy siem,
                hiba nie nadonrzam ale pszecierz fcale mi f konco nie zalerzy.

                > Natomiast - zupełnie nie rozumiem o co chodzi politykom z tą pracą
                w
                > USA?

                No przeciez Klich powiedzial, nie? Jeszcze nie zrozumiales? Lopata
                czy z kopa?

                jakby to było jakieś eldorado. Może i było ale teraz nie jest.

                Nie, nie bylo. Jackowo i Grimpoint to byly zapelnione milosnikami
                mycia okien w biurach i szybkiego hokeja na mopach.
                >
                > Wczoraj byłem na grilu ze znajomymi

                No! To wy "grylujecie"? Panskie hobby, dobrze sie ludziskom zyje w
                Bulbie? A gdzie? Na balkonie czy na dzialce? Balkon ma tego
                drawbaka, ze moze ktos wypasc jak sie wiecej swiatowcow zbierze...

                i faktycznie - wielu z nich albo
                > było w Stanach albo sie tam wybiera. Na miesiąc ale zwiedzania.
                Np.
                > Teksasu, Nevady, Arizony koncząc albo w LA albo SanFrancisco.
                > Popularne są także stany środkowe no i ew. wschodnie wybrzeże.

                A ja mysle, ze ci bogaci to jezdza zwiedzac glownie Arkansas,
                Mississippi i reszte Bible Belt. Bliskie ideowo, ojciec Rydzyk moze
                przykazal, gorale z Ozark burakom podobni, no nie wiem, ale czesto
                dosyc jezdze tu i owdzie, i "pracowo" i wakacyjnie i co spotkam
                jakichs Polakow to widze, ze bez przerwy ceny studiuja i w portfele
                zagladaja jakby spodziewali sie dolary znalezc. Jeden taki kiedys
                pokazywal na rest area batona w VM palcem i pytal sie schwytanego za
                rekaw sprzatacza w niebieskim overallu "Hau macz?". Nie mogl lepiej
                trafic, bo sprzatacz tez byl Polakiem na W & T i mial taki sam
                wsciekly ryj jak turysta z hyundaia. Did I mention, ze turysta
                podrozowal Hyundaiem Accent wraz z czworka wspoltowarzyszy pci
                obojga? Pewnie przemierzali Stany wzdluz i wszerz, hehehe. A skad
                wiem, ze Polacy-Bulbiacy? Poprosil blondynke z silnymi odrostami o
                czencz, a ona na to, ze ma tylko zlotowy, slabosilne, ale zlotowy i
                ciekawe czy w Cleveland da sie gdzies wymienic

                Nikt
                > nie wybierał się do pracy, bo po co?

                No wlasnie, bo nawet jak jakims cudem wize dostana to pracodawcy sie
                boja teraz nielegali zatrudniac, przez komorke w Sikago strach
                kwoktac, biznesa nastawione na najmowanie wakacjuszy sie pozwijali,
                w trabke, immigration oblawy robi. Ci co zwiedzali "srodkowe stany"
                nie wpadli przypadkiem na oblawe w Iowa? O Arizonie to juz lepiej
                nie wspominac...tak lapia...

                > No co? nie da się zarobić 2000 USD w Bulbie? Pewnie że się da.

                Uu, no pewnie, ze sie da, i duzo wiecej nawet. Dlatego kreca
                ludziska lody ile sil w recach starczy.

                jak
                > ktoś ma zawód fizyczny to niemal wszedzie w Europie zarobi te
                kilka
                > tys. PLN zupełnie legalnie.

                Mowa! Ta i skad by sie wzielo to bydlo, bydlo, ktore krazy po
                Europie i spi pod mostami Paryza (a propos teraz juz legalnie). Toz
                to nasi, e, przepraszam, wasi, hehehe. Kulisem swego zycia kazdy
                bywa sam. A jak wdziecznie Bulbe wspominaja, hehehe, sciagajac
                flegme z gardla

                Jak ktoś woli pracę biurową no to lepsza
                > jest i Polska i UE bo nawet jeśli w PL zarobi niedużo to przecież
                w
                > USA gdzie bezrobocie rośnie i wszystko się zwija na starcie nie
                > będzie miał pracy biurowej tylko fizolską.

                No nie moze byc! Trafiles mnie miedzy oczy, bo ja z lopata
                podrozuje, a jak jestem w hetkuarters to opieram ja o biurko,
                recepcjonistki, ma sie rozumiec, bo swoja mam tylko tokarke. Chociaz
                to nie robi roznicy, bo sekretarke wlasnie zredukowali...kijem
                bejsbolowym...o glowe....podobno jacys lysi...w bialo-czerwonych
                dresach, najpierw sie pytali czy "Job is" a pozniej chyba ventowali
                frustracje jak im powiedziala, ze ni chooya, bo jest kryzys i
                wszystko sie zwija. Na stare late pojade chyba w pizdu, czyli do
                Bulby, tam jest zycie, tylko stawka, qrva nie starcza, chociaz
                mowiaz, ze wieksza teraz, ta stawka znaczy sie, starcza, nawet
                emerytura. To znaczy ona nie starcza, ale tak sie nazywa, ze
                starcza. No i zlotowa silna, pompowana, to raczej bedzie slabosilna,
                silna za granicom (tylko nikt nie chce czendziowac w zadnym banku,
                trzeba w kantorach w Bulbie), a w kraju sie slania, przy kasie
                zwlaszcza w hip markiecie i na stacji gasowej, chyba, ze ktos we
                wlasnym zakresie dmucha.... na metan znaczy sie...
                • debunker Re: def. gatki 04.07.08, 02:02
                  Wymienia się na gacie he he he
                  Barchanowe oczywiście
                  • filipek.us Wymienia się na gacie he he he 10.07.08, 14:25

    • pogromca-polonii A tu data oryginalu 04.06.08, 16:06
      www.poland.us/strona,20,882,0.html
      zeby nie bylo niejasnosci.
      • filipek.us Jakoś nie zauważyłem, by temacik zdezaktualizował 04.06.08, 16:31
        się
        W Temacie Maci - wtemaciemaci.salon24.pl

        a nawet wprost przeciwnie:
        Wykop.pl - Kluczowa turystyka
        • pest_controller Re: Jakoś nie zauważyłem, by temacik zdezaktualiz 08.06.08, 12:29
          monotematyczny jestes,nie nudzi cie to?
          • filipek.us Re: Jakoś nie zauważyłem, by temacik zdezaktualiz 08.06.08, 14:13
            A berety?
            • pest_controller Re: Jakoś nie zauważyłem, by temacik zdezaktualiz 08.06.08, 14:22
              no chyba,ze berety , jaja ,jak berety hehee
            • soup.nazi Re: Jakoś nie zauważyłem, by temacik zdezaktualiz 08.06.08, 18:21
              filipek.us napisał:

              > A berety?
              >
              A dragi do srania? A polka na balalajke? A beki po sledziach? A
              zaciskacze na nosy? Mnie na pewno nie mozna postawic tego zarzutu.
              • pest_controller Re: Jakoś nie zauważyłem, by temacik zdezaktualiz 09.06.08, 06:23
                no i lykanie hehe parowo zapomniales?
                • filipek.us Re: Jakoś nie zauważyłem, by temacik zdezaktualiz 10.06.08, 18:54
                  W Temacie Maci - wtemaciemaci.salon24.pl: "8. po otwarciu granic 3 miliony młodych obywateli tej republiki rzuciło się - ku głośnemu zadowoleniu własnego rządu (!) - aby pracować przy zmywakach czy na budowie w krajach Europy Zachodniej.."
                  • viper39 Re: Jakoś nie zauważyłem, by temacik zdezaktualiz 04.07.08, 02:45
                    jesli temat stary i nie aktualny to dlaczego Polskie tuzy polityki
                    zagranicznej caly czas ten temat walkuja....

                    hmmm... dzis sobie obgladnalem BBC, gosc sie az zachlysnal mowiac o
                    tym jak to zle w USA ze bezrobocie wzrasta ze wzrosnie o 12,000
                    ludzi ktorzy MOGA stracic prace w Starymbaksie...
                    hmmm ale nie podal ze bezrobocie wzroslo do 5.1%, moze zapomnial,
                    moze nie chcial draznic eu-ludkow, bo np w takiej Irlandii gdzie
                    bylo 4.5% niedawno zrobilo sie w tym miesiacu 6.5%, niby niezle bo w
                    porownaniu do takiej francyji czy innej szkoplandii to i tak dobrze
                    tam nadal ciesza sie spadkiem bezrobocia do 10%

                    zastanawia mnie jedno, czy i kiedy w te zakute eu-lby wejdzie idea
                    ze USA czy Kanada albo inna Aussie zostala stworzona przez ludzi
                    ktorym europejski nazwijmy to "styl" sie nie podobal, ludzie
                    poprostu przyjechali do tych krajow, wzieli sie do roboty i osiagaja
                    jakies tam cele/sukcesy mniejsze lub wieksze i sa odpowiedzialni
                    sami za siebie, nie interesuje ich tzw "socjal" dostepny w danym
                    kraju bo oni wola sami o siebie zadbac. do dzis do tych krajow
                    przyjezdzaja ludzie ktorym sie podoba ten styl ze kazdy powinien
                    zadbac o siebie i o swoich bliskich. ci ktorzy maja raczki
                    przyrosniete do tylka szybko ten kraj opuszczaja majaczac o tym jak
                    tu jest ciezko ci ktorzy jednak pozostaja i chca cos osiagnac
                    osiagaja jakies tam sukcesy.

                    a teraz jak to sie ma do mitu? proste, kazdy by chcial zyc w kraju
                    gdzie mozna normalnie i spokojnie zyc. budzac sie rano nie byc
                    zaskoczony decyzjami rzadu i tym co sie dzieje na ulicach.

                    do corgana, mitoman jestes nie mysle ze zbytnio sie w Polsce
                    zmienilo od mojego pobytu w kwietniu, czy widac ze jest lepiej, moze
                    troche, twoi niby znajomi turysci ktorzy niby masowo jezdza do USA
                    sa jakby niewidoczni w USA, a przeciez NYC jest mekka turystyczna
                    lub turystyczno-zakupowa ostatnio.
                    koles ty puknij sie w glowke zanim napiszesz nastepny idiotyzm...
                    pomysl o jednym w Polsce jest tylko 2.1% ludzi zarabiajacych
                    120,000zl lub wiecej rocznie, wiec pomysl o ktorym kraju ty mowisz,
                    bo te wszystkie dane sa dostepne ostatnio
                    • nad_oceanem "zakuty lbie..." 04.07.08, 08:34
                      "viper39 napisał:

                      > zastanawia mnie jedno, czy i kiedy w te zakute eu-lby wejdzie idea
                      > ze USA czy Kanada albo inna Aussie zostala stworzona przez ludzi
                      > ktorym europejski nazwijmy to "styl" sie nie podobal, ludzie
                      > poprostu przyjechali do tych krajow, wzieli sie do roboty i osiagaja
                      > jakies tam cele/sukcesy mniejsze lub wieksze i sa odpowiedzialni
                      > sami za siebie, nie interesuje ich tzw "socjal" dostepny w danym
                      > kraju bo oni wola sami o siebie zadbac."


                      Kanada i Australia wprowadzily w latach 60 tych systemy socjalnie wzorowane na
                      systemach europejskich.
                      Australia pod wzgledem bezpieczenstwa socjalnego jest bardzo podobna do EU,
                      Kanada troche mniej, (kwestia dostepnej kasy i polityki imigracyjnej) ale ciagle
                      jest nieporownywalna z USA.
                      Nie szukaj kumpli w Kanadzie i Australii.
                      Pisz o swoim podworku.
                      • filipek.us Klich znów się dziś popisał he he he 04.07.08, 22:47

                        • filipek.us zaraz poszukam linki 04.07.08, 22:50

                    • fan.club Jest wiele rzeczy... 04.07.08, 12:38
                      zaskrońce nie dostrzegają.
                      W Europie nie ma 10-procentowego bezrobocia.
                      • filipek.us Jest wiele rzeczy und wszędzie tak samo 04.07.08, 14:26
                        zaułek Lewiatana -consolamentum.salon24.pl: "obecnie łatwiej wstać, otrzepać pył polskiej
                        ziemi i udać się za chlebem na obczyznę.

                        Kłopot w tym, że ktoś tu musi zostać, by obsługiwać „stu najbogatszych Polaków”,
                        dać zarabiać ludziom z show-bizu, utrzymywać klasę polityczną itp. Kto zatem
                        zostaje, a wie, że nie samą myślą żyje człowiek, niech pamięta to hasło: kto nie
                        strajkuje, niech też i nie je."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka