ghost25
22.10.05, 16:46
Znacie ten tekst?
Markiz de Sade - "Dialog między Księdzem a Umierającym"
KSIĄDZ: W obliczu tej ostatniej godziny, kiedy maska ułudy pęka po to jedynie,
aby ukazać sprowadzonemu na złą drogę człowiekowi okrutny obraz jego błędów i
występków, czy żałujesz, mój synu, że wiedziony ludzką słabością i ułomnością
dałeś się wielekroć ponieść rozwiązłości?
UMIERAJĄCY: Tak, przyjacielu, żałuję.
KSIĄDZ: Skorzystaj więc w tym krótkim czasie, jaki ci pozostał, z tej
szczęśliwej okazji do skruchy, by dostąpić od nieba absolucji zupełnej za twe
grzechy i pamiętaj, że tylko przez rozpamiętywanie przenajświętszego
sakramentu pokuty dane ci będzie otrzymać ją od Wiekuistego.
UMIERAJĄCY: Nie rozumiem cię, tak jak i ty mnie nie zrozumiałeś.
KSIĄDZ: Jakże to?
UMIERAJĄCY: Powiedziałem ci, że żałuję.
KSIĄDZ: Słyszałem.
UMIERAJĄCY: Tak, lecz nie zrozumiałeś.
KSIĄDZ: A to jak wytłumaczyć?...
UMIERAJĄCY: Tak oto... Natura obdarzyła mnie nader porywczymi upodobaniami i
gwałtownymi namiętnościami; znalazłem się na tym świecie wyłącznie po to, by
im się poddać i zaspokoić je. A ponieważ ów skutek stworzenia mnie jest tylko
koniecznością tyczącą pierwotnych zamysłów natury, lub, jeśli wolisz, pochodną
niezbędną do jej planów wobec mnie, które wszystkie biorą początek z jej praw
- tego tylko żałuję, że nie dość przejrzałem jej wszechmoc i me jedyne wyrzuty
sumienia skupiają się na miernym użytku, jaki uczyniłem z sił (zbrodniczych,
według ciebie, według mnie zaś całkiem zwyczajnych), którymi obdarzyła mnie
ona, bym jej służył. Niekiedy opierałem się jej i żałuję tego; zaślepiony
twymi niedorzecznymi systemami, zwalczałem w ich imię całą gwałtowność żądz,
danych mi przez o wiele bardziej boskie natchnienie