Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.)

19.09.03, 13:29
Im blizej setki tym wolniej nam idzie ale jakos powoli sie kreci wink

Poprzedni watek zakonczylism na dyskusji jakie miasta (glownie na Slasku wink
zasluguja na bezposrednie polaczenie z Londynem...

Zainteresowanych zapraszam do przejrzenia watku nr 76:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=7881134
Obserwuj wątek
    • izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 19.09.03, 14:04
      nie mam nic nowego do dodania do dyskusjii samolotowej, jako, ze na weekendy do
      Polszy jezdzic nie bede.

      a czy kupiliscie jakies bilety za 1 pensa w ryanair?
      Ja sie przymierzalam ,ale nie ma bezposredniego polaczenia Stansted-Paryz, wiec
      sie wycofalam.

      izabelski
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 19.09.03, 14:10
        izabelski napisała:

        > nie mam nic nowego do dodania do dyskusjii samolotowej, jako, ze na weekendy
        do
        >
        > Polszy jezdzic nie bede.
        >
        > a czy kupiliscie jakies bilety za 1 pensa w ryanair?
        > Ja sie przymierzalam ,ale nie ma bezposredniego polaczenia Stansted-Paryz,
        wiec
        >
        > sie wycofalam.
        >
        > izabelski

        Nie nie kupilismy. Przed swietami nigdzie sie nie ruszamy, a oferta wazna
        chyba do 17 grudnia.
        Polujemy na jakas oferte narciarska w ferie szkolne.
    • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 19.09.03, 15:42
      A moze jednak poleca te samoloty z Wroclawiawink
      Strone juz maja i jak fajna nazwawink))

      www.dreamair.pl/
      • izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 19.09.03, 17:41
        A czy kros wie, dlaczego powstawiali kropki pomiedzy literkami nazwy firmy
        Czyzby jakis tajemny skrot?

        Dobra
        Robota
        Ewentualnie
        Absolutny
        Misszmasz

        Slogan czy co?
        Tak mi sie to rozszyfrowalo a wam?

        izabelski
        • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 21.09.03, 13:45
          Jesli bezpieczny wyjazd z Iraku ma byc 'kara' to juz widze wiekszosc polskiego
          kontyngentu z drodze powrotnej. Trudno sie im dziwic, ze pija.

          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1682119.html
        • gadupa Tak to tylko slogan. 21.09.03, 14:07
          I to juz nie calkiem nowy gag designerow, aby zrobic cos inaczej. Nic wiecej.
    • dsl Witam w nowym tygodniu 22.09.03, 12:03
      Kto by pomyslal - koniec wrzesnia a tutaj taka pogoda.
      Mam nadzieje, ze korzystaliscie?
      Ja zone wyciagnalemna tenisa.
      Poza tym widzielismy "Pirates of the Caribbean" - niezle. Szczegolnie Depp -
      normalnie go za bardzo niel ubie ale tam jest rewelacyjny...
      • ex-rak Re: Witam w nowym tygodniu 22.09.03, 12:21
        dsl napisał:

        > Kto by pomyslal - koniec wrzesnia a tutaj taka pogoda.
        > Mam nadzieje, ze korzystaliscie?

        Nie bardzo.
        > Ja zone wyciagnalemna tenisa.

        No to jest dopiero osiagniecie.
        My w piatek w siate gralismy pierwszy mecz w lidze i udalo nam sie wygrac z 16-
        latkami z jakiegos collegu. Collegu ponoc z tradycjami siatkarskimi. Co jak na
        stare, niewytrenowane wapno to byl dobry poczatek.

        > Poza tym widzielismy "Pirates of the Caribbean" - niezle. Szczegolnie Depp -
        > normalnie go za bardzo niel ubie ale tam jest rewelacyjny...

        Piraci sie Bartkowi tez podobali. Mi nie bardzo. O wiele wieksze wrazenie
        zrobila na mnie bajeczka o Edwardzie Nozycorekim z Deppem no i oczywiscie
        Winona Ryder.
        • niejack Re: Witam w nowym tygodniu 22.09.03, 12:26
          ex-rak napisał:

          > dsl napisał:
          >
          > > Kto by pomyslal - koniec wrzesnia a tutaj taka pogoda.
          > > Mam nadzieje, ze korzystaliscie?
          >
          > Nie bardzo.

          Bardzowink

          > > Ja zone wyciagnalemna tenisa.
          >
          > No to jest dopiero osiagniecie.
          > My w piatek w siate gralismy pierwszy mecz w lidze i udalo nam sie wygrac z
          16-
          > latkami z jakiegos collegu. Collegu ponoc z tradycjami siatkarskimi. Co jak
          na
          > stare, niewytrenowane wapno to byl dobry poczatek.
          >

          Gratuluje!

          > > Poza tym widzielismy "Pirates of the Caribbean" - niezle. Szczegolnie Depp
          > -
          > > normalnie go za bardzo niel ubie ale tam jest rewelacyjny...
          >
          > Piraci sie Bartkowi tez podobali. Mi nie bardzo. O wiele wieksze wrazenie
          > zrobila na mnie bajeczka o Edwardzie Nozycorekim z Deppem no i oczywiscie
          > Winona Ryder.

          No, fajna z niej licealistkawink
          • ex-rak Re: Witam w nowym tygodniu 22.09.03, 13:14
            niejack napisał:

            > ex-rak napisał:
            >
            > > dsl napisał:
            > >
            > > > Kto by pomyslal - koniec wrzesnia a tutaj taka pogoda.
            > > > Mam nadzieje, ze korzystaliscie?
            > >
            > > Nie bardzo.
            >
            > Bardzowink
            >
            > > > Ja zone wyciagnalemna tenisa.
            > >
            > > No to jest dopiero osiagniecie.
            > > My w piatek w siate gralismy pierwszy mecz w lidze i udalo nam sie wygrac
            > z
            > 16-
            > > latkami z jakiegos collegu. Collegu ponoc z tradycjami siatkarskimi. Co ja
            > k
            > na
            > > stare, niewytrenowane wapno to byl dobry poczatek.
            > >
            >
            > Gratuluje!
            >
            > > > Poza tym widzielismy "Pirates of the Caribbean" - niezle. Szczegolnie
            > Depp
            > > -
            > > > normalnie go za bardzo niel ubie ale tam jest rewelacyjny...
            > >
            > > Piraci sie Bartkowi tez podobali. Mi nie bardzo. O wiele wieksze wrazenie
            > > zrobila na mnie bajeczka o Edwardzie Nozycorekim z Deppem no i oczywiscie
            > > Winona Ryder.
            >
            > No, fajna z niej licealistkawink

            Teraz to raczej kryminalistka.
      • izabelski Re: Witam w nowym tygodniu 22.09.03, 12:25
        a ja oprocz pojscia do pracy i na jedno przyjecie urodzinowe ogladnelam w
        sobote wieczorem "truth about cats and dogs" (chyba tak sie ten film nazywal) i
        bylam mile zaskoczona - romantyczna komedia i dobra zabawa.

        i jeszcze ogladnelam "Pop Idol" i podobalo mi sie jak oceniali spiewajacych.

        izabelski
        • dsl Re: Witam w nowym tygodniu 22.09.03, 12:29
          > i jeszcze ogladnelam "Pop Idol" i podobalo mi sie jak oceniali spiewajacych.

          Zona tez oglada (co znaczy ze ja tez - prznajmniej czesciowo). W sobote malo co
          nie dostala schizofreni pzelaczajac caly czas miedzy Fame Academy a Pop Idol ;-
          ).

          Zgadzam sie, ze oceny sedziow to najlepsze momenty!
          • ex-rak Re: Witam w nowym tygodniu 22.09.03, 17:10
            Chyba zamiast wypisywac glupoty na forum zajme sie profesjonalnie pisaniem
            doktoratow na zamowienie (niektorzy namietni podczytwacze forum odetchna
            pewnie z ulga). Kasa przyzwoita jest, zapotrzebowanie takze.

            www1.gazeta.pl/lublin/1,35640,1683422.html
            www1.gazeta.pl/nauka/1,34148,1680758.html
            • ex-rak Re: Witam w nowym tygodniu 22.09.03, 17:27
              A na razie to deszczowka zaczyna mi kapac na lepetyne w mojej biurkowni z
              predkoscia 1 kropla na sekunde.
              • niejack Re: Witam w nowym tygodniu 22.09.03, 17:42
                ex-rak napisał:

                > A na razie to deszczowka zaczyna mi kapac na lepetyne w mojej biurkowni z
                > predkoscia 1 kropla na sekunde.

                Juz zapomniales do czego parasol sluzy?wink
                Za oknem rzeczywiscie zrobilo sie nie przyjemniesad(((
                Tak jakos... angielsko;-(((
                • ex-rak Re: Witam w nowym tygodniu 22.09.03, 17:48
                  niejack napisał:

                  > ex-rak napisał:
                  >
                  > > A na razie to deszczowka zaczyna mi kapac na lepetyne w mojej biurkowni z
                  > > predkoscia 1 kropla na sekunde.
                  >
                  > Juz zapomniales do czego parasol sluzy?wink
                  > Za oknem rzeczywiscie zrobilo sie nie przyjemniesad(((
                  > Tak jakos... angielsko;-(((

                  Wszak juz kalendarzowa jesien.
                  • ex-rak Przy lunchu o.... 23.09.03, 13:52
                    niesamowitej skutecznosci NHS.
                    Jako ze Mags dokarmia glodne rekiny gdzies na morzach poludniowych, moge bez
                    ogrodek pokometowac blaski i cienie lecznictwa brytyjskiego.
                    Zaraz po swietach wielkanocnych biorac sobie do serca porady polskich
                    specjalistow umowilismy sie na widzenie z GP, z ktorym udalo sie Joannie
                    zobaczyc stosunkowo szybko. No po jakis dwoch tygodniach. Dzieki calemu
                    swojemu urokowi osobistemu i doskonalym opanowaniu technik argumentacji udalo
                    sie Joannie przekonac GP-sa, aby wypisal skierowanie do fachowca niezmiernie
                    rzadkiej specjalnosci - pediatry. Swietnie czekamy na zawiadomienie, kiedy sie
                    udac do wspomnianego specjalisty. Po trzech tygodniach oczekiwania na termin,
                    telefon do przychodni. Odpowiedz - czekac, kolejki dlugie, normalka. Po
                    nastepnych trzech tygodniach drugi/trzeci/czwarty telefon w rozne miejsca
                    (przychodnia, szpital). Okazalo sie z pacjenta zaginal w systemowej kolejce do
                    badania (na szczescie w naturze jeszcze dyszal). OK. Po jakims czasie
                    przychodzi termin badania - 23 wrzesnia (tak, tak dzisiaj). To nic, ze nie do
                    konsultacji z pediatra o ktora prosilismy, lecz od razu na samo badanie.
                    Nieistotny szczegol. Tylko 5.5 miesiaca czekania.
                    I to sie nazywa prawdziwa 'medycyna naturalna' w ujeciu Darwinowskim -
                    Medycyna Naturalnej Selekcji.
                    Nie dozyje. Znaczy i tak nic z niego nie bedzie. Dotrzyma znaczy zdrowy i od
                    razu statystycznie wyleczony.
                    • niejack Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 14:03
                      Strasznie Glupie te Angolesmile))
                      Ja wczoraj klnalem na angielskie koleje, bo mi pociag "skancelowali".
                      I za pol 1/2 godziny mialem nastepny, ktory spoznil sie 20 min...
                      A tu zimno, wieje, deszcz pada...
                      Jedyna atrakcja takiego czekania to przelot Concorda w swietle zachodzacego
                      swiatla... Ale i tak zly jestem...
                      • nexus7 Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 14:22
                        niejack napisał:

                        > Strasznie Glupie te Angolesmile))

                        Angole rzeczywisicie glupie. Mielismy wczoraj zebranie, na ktorym z 10 osob
                        kilka wiedzialo, ze Unia ma sie rozszerzac, nikt z Angoli nie wiedzial kiedy i
                        czy to juz pewne no i oczywiscie tylko ja wiedzialem ile i jakie kraje maja
                        przystapic smile) Dalej ich nie meczylem bo pewnie wiekszosc o tych krajach i tak
                        nie slyszala smile)
                        Jednym z tematow zebrania byly wymagania dokumentacji eksportowej do krajow
                        Unii i niezrzeszonych smile)))))))
                    • nexus7 Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 14:17
                      Mialy byc zdaje sie "blaski i cienie" ? To gdzie te blaski bo jakos nie
                      znajduje ? wink)
                      • ex-rak Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 14:24
                        nexus7 napisał:

                        > Mialy byc zdaje sie "blaski i cienie" ? To gdzie te blaski bo jakos nie
                        > znajduje ? wink)


                        Jak to? Tylko!!!! 5.5 miesiaca czekania. Rekord w ksiedze Guinnessa.
                        • nexus7 Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 14:28
                          ex-rak napisał:

                          > nexus7 napisał:
                          >
                          > > Mialy byc zdaje sie "blaski i cienie" ? To gdzie te blaski bo jakos nie
                          > > znajduje ? wink)
                          >
                          >
                          > Jak to? Tylko!!!! 5.5 miesiaca czekania. Rekord w ksiedze Guinnessa.

                          W sprawie Guinnessa to znam lepsze zastosowanie (a propos lecznicze smile ) niz
                          czytanie ksiegi rekordow smile)
                          • niejack Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 14:33
                            > W sprawie Guinnessa to znam lepsze zastosowanie (a propos lecznicze smile ) niz
                            > czytanie ksiegi rekordow smile)

                            Ja tez, ja tez!!!smile)) To kiedy pijemy????wink)))
                            BTW dlugo Cie tu nie bylo, gdzies sie podziewal?
                            Znow piles z Elvisem?smile))



                            • nexus7 Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 14:42
                              niejack napisał:

                              > Ja tez, ja tez!!!smile)) To kiedy pijemy????wink)))

                              Zapraszam w kazdej chwili, droge juz znasz smile)

                              > BTW dlugo Cie tu nie bylo, gdzies sie podziewal?

                              Pracy duzo ...

                              > Znow piles z Elvisem?smile))

                              Do polowy pazdziernika mam spokoj z podrozami smile)
                              • niejack Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 14:46
                                > Zapraszam w kazdej chwili, droge juz znasz smile)
                                >

                                Droge znam, ale piechtolotem to troche dalekosad
                                SGA juz 2 tydzien sprowadzaja dla mnie auto i jakos kiepsko im to idzie...
                                Ale co sie dziwic... SGA po prostu...
                                Jak tylko bede mial autko i kupie mala subarynke to sie zjawie, poscigac sie na
                                torzewink))

                                • nexus7 Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 14:54
                                  > Droge znam, ale piechtolotem to troche dalekosad
                                  > SGA juz 2 tydzien sprowadzaja dla mnie auto i jakos kiepsko im to idzie...
                                  > Ale co sie dziwic... SGA po prostu...
                                  > Jak tylko bede mial autko i kupie mala subarynke to sie zjawie, poscigac sie
                                  na
                                  >
                                  > torzewink))
                                  >

                                  Super ! Biore sie do trenowania jazdy na torze smile))
                                  A jakie auto SGA Ci sprowadza ?
                                  • niejack Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 15:16
                                    > Super ! Biore sie do trenowania jazdy na torze smile))

                                    Nie no z tym trenowaniem nie przesaqdzajm, bo bedziesz za dobrywink)

                                    > A jakie auto SGA Ci sprowadza ?
                                    Jedyne slusznewink))
                                    • nexus7 Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 15:21
                                      niejack napisał:

                                      > Jedyne slusznewink))

                                      Ze zlotymi felgami ?!!!
                                      • niejack Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 15:51
                                        nexus7 napisał:

                                        > niejack napisał:
                                        >
                                        > > Jedyne slusznewink))
                                        >
                                        > Ze zlotymi felgami ?!!!

                                        Niestety nie;-(((
                                        A ogladalismy takie cacko w niedziele...
                                        Az misie oczka zaswiecily i troche spalcowalismy szyby salonu...
                                        Szkoda ze byl zamkniety...
                                    • dsl Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 15:33
                                      > > A jakie auto SGA Ci sprowadza ?
                                      > Jedyne slusznewink))

                                      Jedyne sluszne dla naszego pokolenia to byly kaszlaki wink. Chyba go sobie nie
                                      sprowadzasz jako eksponat muzealny?

                                      A nasi rodzice to za to pewnie marzyli o syrenach albo warszawach...
                                      • xiv Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 15:35

                                        Co to jest kaszlak? Mi sie kojarzy z Syrenka, ale moze sie myle.
                                        • niejack Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 15:54
                                          xiv napisał:

                                          >
                                          > Co to jest kaszlak? Mi sie kojarzy z Syrenka, ale moze sie myle.
                                          >
                                          Nie no kaszloka to ja juz mialemwink))
                                          Koledzy nawet go ochrzczcili mianem "blekitnej strzaly"wink))
                                          Cociaz do blekitu to mu wiele brakowalosmile)
                                          Fajne czasy bylywink)
                                          • dsl Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 16:37
                                            > > Co to jest kaszlak? Mi sie kojarzy z Syrenka, ale moze sie myle.

                                            kaszlak=maluch

                                            > >
                                            > Nie no kaszloka to ja juz mialemwink))
                                            > Koledzy nawet go ochrzczcili mianem "blekitnej strzaly"wink))
                                            > Cociaz do blekitu to mu wiele brakowalosmile)
                                            > Fajne czasy bylywink)

                                            Ano fajne. Ja tez kiedys mialem kaszlaka - w pieknym kolorze "ZOMO" wink.
                                            Potem wyjechalem, chyba moja mama jezdzila, potem komus pozyczyla, wybuchl
                                            silnik wink i na tym sie jego zycie skonczylo...
                                            • niejack Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 16:49
                                              > Ano fajne. Ja tez kiedys mialem kaszlaka - w pieknym kolorze "ZOMO" wink.

                                              No czyli ze tez miales blekitna strzalewink)))

                                              > Potem wyjechalem, chyba moja mama jezdzila, potem komus pozyczyla, wybuchl
                                              > silnik wink i na tym sie jego zycie skonczylo...

                                              Wybuchl??? Co to wurc???smile)))
                                              • dsl Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 17:01
                                                > > Ano fajne. Ja tez kiedys mialem kaszlaka - w pieknym kolorze "ZOMO" wink.
                                                >
                                                > No czyli ze tez miales blekitna strzalewink)))
                                                >
                                                > > Potem wyjechalem, chyba moja mama jezdzila, potem komus pozyczyla, wybuchl
                                                >
                                                > > silnik wink i na tym sie jego zycie skonczylo...
                                                >
                                                > Wybuchl??? Co to wurc???smile)))

                                                wink
                                                Szczegolow przyznam, ze nie pamietam. Moze pekl wal?
                                                Dla laika to pewnie to samo jakby wybuchl.
                                                W kazdym razie nic sie nie palilo - tylko podobno halas byl duzy.
                                            • ex-rak Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 16:54
                                              dsl napisał:

                                              > > > Co to jest kaszlak? Mi sie kojarzy z Syrenka, ale moze sie myle.
                                              >
                                              > kaszlak=maluch
                                              >
                                              > > >
                                              > > Nie no kaszloka to ja juz mialemwink))
                                              > > Koledzy nawet go ochrzczcili mianem "blekitnej strzaly"wink))
                                              > > Cociaz do blekitu to mu wiele brakowalosmile)
                                              > > Fajne czasy bylywink)
                                              >
                                              > Ano fajne. Ja tez kiedys mialem kaszlaka - w pieknym kolorze "ZOMO" wink.
                                              > Potem wyjechalem, chyba moja mama jezdzila, potem komus pozyczyla, wybuchl
                                              > silnik wink i na tym sie jego zycie skonczylo...

                                              Strasznie facet skonczyl.
                                              Niebezpiecznie jest pozyczac cos od twojej mamy.
                                      • Gość: gadula Re: Przy lunchu o.... IP: *.sympatico.ca 01.10.03, 04:17
                                        Ja tam marzem o dobrej lodowce!
                                • xiv Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 15:26

                                  Tez mi sie oczka zaswiecily, gdy zobaczylem katalog smile))

                                  Znalazlem cos takiego:
                                  cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=3146379013&category=1200
                                  Moze sobie kupie?
                                  • ex-rak Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 15:48
                                    Xiv przy okazji ze jestes. Nadal pracujesz na tym kontrakcie?
                                  • niejack Re: Przy lunchu o.... 23.09.03, 15:50
                                    xiv napisał:

                                    >
                                    > Tez mi sie oczka zaswiecily, gdy zobaczylem katalog smile))
                                    >
                                    > Znalazlem cos takiego:
                                    > cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=3146379013&category=1200
                                    > Moze sobie kupie?
                                    >

                                    No calkiem, calkiemwink)))

                                    A ja sie zastanawiam czy jednak nie wziasc tego:

                                    www.modelsinmotion.co.uk/product.asp?productid=1181
                                    ...i rozgniesc jak muchy przeciwnikowwink))))

                                    W jakies klimaty destrukcyjne ostatnio wpadlemwink))
    • niejack Cos sie jednak rusza z tymi tanimi liniami... 23.09.03, 18:14
      Z forum jumbopics

      "Witam serdecznie. Właśnie dowiedziałem się od pracownika Get Jet, że lot
      dziewiczy czy jak kto woli inauguracyjny z Katowic do Rzymu nie odbędzie się z
      Pyrzowic, ponieważ brak jest umowy między Polską a Włochami, która by dotyczyła
      strartu z Pyrzowic. Get Jet zamierza na początek startować z Krakowa lub
      Gdańska. Ponadto kłopoty są z uruchomieniem połączenia do Paryża-trwają
      rozmowy. Pierwsze dwa nowe A-320 wylądują w Katowicach za kilka dni. Pozdrawiam
      Vagoon"

      i jeszcze:

      "Na stronie ch-aviation.ch mozna wyczytac optymistyczne wiesci:
      Air Berlin i EasyJet ponoc wystapily o przyznanie zezwolenia na loty TXL-WAW i
      LON-WAW (nie podano jakie lotnisko). Natomiast Germanwings i Virgin Express
      maja takze w planach otwarcie podobnych polaczen z Warszawa (CGN-WAW, BRU-
      WAW). "

      Niestety nic na temat londka...
      Optymistyczne jest to, ze cos sie jednak dzieje...
      • ex-rak Do 3e3 24.09.03, 11:58
        Droga 3e3,
        jak wiesc niesie dlugo i szeroko masz jakis tajemny sposob na cycate, ktore
        tak smakowicie serwowalas na przegnalnej popijawie ku uciesze gawiedzi.
        Poniewaz Joanna na wlasnie straszna na nie ochote, to czy nie moglabys
        zaspokoic naszego glodu i uchylic rabka. Co byk i inni mogli by sie delektowac
        tymi zmyslowymi wspanialosciami.
        • izabelski Re: Do 3e3 24.09.03, 14:20
          co to som cycate?

          izabelski
          • 3e3 Re: Do 3e3 24.09.03, 15:06
            Czyzby chodzilo o tzatzyki?
            Jezu, a ja naprawde tak to serwowalam na lewo i prawo? Niepamietamwink
            Najlepszy jest naturalny serek homogenizowany albo grecki jogurt naturalny,
            dodaje sie czosnek (przez praske) i starte na tarce swieze ogorki.

            Pochwale sie, ze dzisiaj mam nastroj wisielczy. Zaniepokojona brakiem telefonu
            od nowego pracodawcy co to 3 razy sie ze mna spotykal i ustalil wszystkie
            szczegoly kontraktu, zadzwonilam z pytaniem co jest grane. Okazuje sie, ze p.
            prezes ma inne plany w stosunku do mnie, jakie nie wiadomo, bo nie raczyl
            oddzwonic, a ja rozmawialam tylko z pania wice. Domyslam sie, ze zrywaja umowe
            tylko szkoda, ze mnie o tym niezawiadomili:// a moze to PL wlasnie?
            • niejack Re: Do 3e3 24.09.03, 15:14
              > Pochwale sie, ze dzisiaj mam nastroj wisielczy. Zaniepokojona brakiem
              telefonu
              > od nowego pracodawcy co to 3 razy sie ze mna spotykal i ustalil wszystkie
              > szczegoly kontraktu, zadzwonilam z pytaniem co jest grane. Okazuje sie, ze p.
              > prezes ma inne plany w stosunku do mnie, jakie nie wiadomo, bo nie raczyl
              > oddzwonic, a ja rozmawialam tylko z pania wice. Domyslam sie, ze zrywaja
              umowe
              > tylko szkoda, ze mnie o tym niezawiadomili:// a moze to PL wlasnie?

              A moze vice zwolnia i Ciebie zatrudnia?
              Czego Ci oczywiscie zyczesmile
              Glowa do gory, bedzie dopszewink))

              PS.
              A ze cycate to tzatzyki to bym sie w zyciu nie domyslilwink))
            • ex-rak Re: Do 3e3 24.09.03, 15:20
              3e3 napisała:

              > Czyzby chodzilo o tzatzyki?
              > Jezu, a ja naprawde tak to serwowalam na lewo i prawo? Niepamietamwink
              > Najlepszy jest naturalny serek homogenizowany albo grecki jogurt naturalny,
              > dodaje sie czosnek (przez praske) i starte na tarce swieze ogorki.

              Tak, o to wlasnie chodzilo. Tyle, ze nazwa po tak dlugim czasie w mojej
              lepetynie troche przeewoluowala.

              > Pochwale sie, ze dzisiaj mam nastroj wisielczy. Zaniepokojona brakiem
              telefonu
              > od nowego pracodawcy co to 3 razy sie ze mna spotykal i ustalil wszystkie
              > szczegoly kontraktu, zadzwonilam z pytaniem co jest grane. Okazuje sie, ze
              p.
              > prezes ma inne plany w stosunku do mnie, jakie nie wiadomo, bo nie raczyl
              > oddzwonic, a ja rozmawialam tylko z pania wice. Domyslam sie, ze zrywaja
              umowe
              > tylko szkoda, ze mnie o tym niezawiadomili:// a moze to PL wlasnie?

              Fatalnie. Mam nadzieje, ze starym pracodawca jeszcze sie nie rozeszlas.
              • 3e3 Re: Do 3e3 24.09.03, 15:47

                > Fatalnie. Mam nadzieje, ze starym pracodawca jeszcze sie nie rozeszlas.

                Nie, wrecz powiedzialabym, ze cierpliwie czeka az cos znajdewink Tak czy owak
                poprostu jakis kosmos, zeby nie powiedziec, ze chamstwo i goralska muzyka.
                No nic jakos sie na nich zemszcze;-P
                • ex-rak Re: Do 3e3 24.09.03, 16:01
                  3e3 napisała:

                  >
                  > > Fatalnie. Mam nadzieje, ze starym pracodawca jeszcze sie nie rozeszlas.
                  >
                  > Nie, wrecz powiedzialabym, ze cierpliwie czeka az cos znajdewink Tak czy owak
                  > poprostu jakis kosmos, zeby nie powiedziec, ze chamstwo i goralska muzyka.
                  > No nic jakos sie na nich zemszcze;-P

                  Moze prezes nie docenil twoich wszystkich walorow od pierwszego wejrzenia i
                  musi teraz przekwalifikowac swoje/twoje stanowisko.

                  Co do tzatzykow, to moze podasz jakies magiczne proporcje.

          • niejack Re: Do 3e3 24.09.03, 15:07
            > co to som cycate?
            >
            > izabelski

            Nie co, tylko jakie.
            Cycate sa cycatesmile))
            Jak Ci to inaczej wytlumaczyc?
            Wy to tez raki macie zachciankiwink))))
            Jakbym wiedzial wczesniej co sie serwuje na tych waszych imprezach to tez bym
            sie zjawilwink)))))
            A po 3e3 sie tego nie spodziewalem, ze takie rzeczy serwujewink)))
          • ex-rak Re: Do 3e3 24.09.03, 15:14
            izabelski napisała:

            > co to som cycate?
            >
            > izabelski

            To taka potrawa, ktorej brzmienie nazwy przyprawia mnie o wieloznaczne
            skojarzenia. Sadzac z nazwy, byc moze zawiera ona jakies wysoko
            wyspecjalizowane hormony wzrostu i byl to powod dlaczego Joanna i Nita sie tak
            tym przysmakiem objadaly.
            • niejack Re: Do 3e3 24.09.03, 15:20
              > To taka potrawa, ktorej brzmienie nazwy przyprawia mnie o wieloznaczne
              > skojarzenia. Sadzac z nazwy, byc moze zawiera ona jakies wysoko
              > wyspecjalizowane hormony wzrostu i byl to powod dlaczego Joanna i Nita sie
              tak
              > tym przysmakiem objadaly.

              Takie hormony to chyba jednak nie w tzatzykach sawink)))
    • Gość: Hetero Sapiens Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) IP: *.nsw.bigpond.net.au 24.09.03, 15:21
      gdzies czytalem, ze zycie zaczyna sie po piecdziesiatce, albo po dwoch
      dwudziestkapiatkach.
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 24.09.03, 16:02
        Gość portalu: Hetero Sapiens napisał(a):

        > gdzies czytalem, ze zycie zaczyna sie po piecdziesiatce, albo po dwoch
        > dwudziestkapiatkach.

        To tylko dla tych ktorzy maja slaba glowe.
    • 3e3 Proporcje w tzatzykach;-)) 25.09.03, 10:16
      Opakowanie jogurtu greckiego 500ml, 2-3 zabki czosnku w zaleznosci od
      mocarnosci i gustu, pol ogorka startego na grubszej tarce. Sol i pieprz do
      samku. A, swietne z pumperniklemwink
      P.Prezes "przestraszyl sie" moich wirtualnych grozb totez wczoraj dzwonil i
      sie kajal. Co niezmienia faktu, ze dalej sle swe aplikacjewink
      • ex-rak Re: Proporcje w tzatzykach;-)) 25.09.03, 11:11
        3e3 napisała:

        > Opakowanie jogurtu greckiego 500ml, 2-3 zabki czosnku w zaleznosci od
        > mocarnosci i gustu, pol ogorka startego na grubszej tarce. Sol i pieprz do
        > samku. A, swietne z pumperniklemwink
        Dzieki.

        > P.Prezes "przestraszyl sie" moich wirtualnych grozb totez wczoraj dzwonil i
        > sie kajal. Co niezmienia faktu, ze dalej sle swe aplikacjewink

        Mam nadzieje, ze kajal sie konstruktywnie.
        Daj znac jak nastapi rozwiazanie.
        • ex-rak Re: Proporcje w tzatzykach;-)) 25.09.03, 11:15
          No i nie daj sie nabic w beczke przez prezesa, bo bedziesz tak wygladac:

          members.fortunecity.com/davidn/photos/photo_111.html
          • niejack Re: Proporcje w tzatzykach;-)) 25.09.03, 14:23
            ex-rak napisał:

            > No i nie daj sie nabic w beczke przez prezesa, bo bedziesz tak wygladac:
            >
            > members.fortunecity.com/davidn/photos/photo_111.html

            Fajnesmile

            A ja chyba bede musial spalic jeden salon samochodowy w Reading.
            W sobote mina 2 tygodnie i dalej nie mam samochodu!!!
            Sprzedawca sie chyba na mnie obrazil ze dzwonei do niego co chwile i pytam sie
            gdzie moje autko.
            W dodatku dlab.com pomylil CD ze skanami i dostalem zamias skanow z Subarynek
            mam za przeroszeniem jakies skany ptakow...
            Ciekawe co jeszcze dzis spieprza te Strasznie Gupie Angole???
            • ex-rak Coz wy ludziska 25.09.03, 15:00
              niejack napisał:

              >> A ja chyba bede musial spalic jeden salon samochodowy w Reading.
              > W sobote mina 2 tygodnie i dalej nie mam samochodu!!!
              > Sprzedawca sie chyba na mnie obrazil ze dzwonei do niego co chwile i pytam
              sie
              > gdzie moje autko.
              > W dodatku dlab.com pomylil CD ze skanami i dostalem zamias skanow z
              Subarynek
              > mam za przeroszeniem jakies skany ptakow...
              > Ciekawe co jeszcze dzis spieprza te Strasznie Gupie Angole???

              wchodzicie w stan przekwitania, opadania lisci i ukladania sie do snu?

              Albo milczycie albo cholera Was bierze.

              A tym co w indukowana przemijajacym latem dretwote i nostalgie popadli
              proponuje podroz do korzeni. Ciekawe kto z tych dinozaurow jest tu jeszcze
              (chocby duchem).

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=557682&a=608327
              • dsl Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 15:15
                Ja mam od paru dni cyrk w pracy tak wiec nawet nie mam czasu spojrzec na forum.
                Teraz mi sie pierwszy raz dzisiaj udalo - bo wlasnie jem lunch (mimo, ze i tak
                jestem spozniony na jakies spotkanie... wink
              • niejack Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 15:45
                > wchodzicie w stan przekwitania, opadania lisci i ukladania sie do snu?
                >
                > Albo milczycie albo cholera Was bierze.
                >

                Mnie zdecydowanie bierze cholera;-(((
                Miesiac bez koszykowki... chyba komus zrobie krzywde, bo mnie cos bardzo nosi!!!


                > A tym co w indukowana przemijajacym latem dretwote i nostalgie popadli
                > proponuje podroz do korzeni. Ciekawe kto z tych dinozaurow jest tu jeszcze
                > (chocby duchem).
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=557682&a=608327

                To prawie 2 lata temu...Mnie tam wtedy nie bylo.
                Niewiele dinozaurow przetrwalo...
                • xiv Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 16:15

                  Wlasciwie to tylko ja jestem dinozaurem smile))

                  Re: Rak
                  Pracuje dalej na tym kontrakcie, o ktorym pisalem. Jest fajnie i spokojnie,
                  choc dzis akurat jestem wkurzony smile))

                  Re: NieJack
                  DLab - taka pozadna firma (PRO!) i spieprza skany? Ja chcetnie zobacze te
                  ptaszki smile))
                  • xiv Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 16:17

                    oops! znalazlem DSa...
                    • xiv Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 16:17

                      ... wsrod dinozaurow znaczy sie smile))
                  • niejack Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 16:31
                    Re: NieJack
                    > DLab - taka pozadna firma (PRO!) i spieprza skany? Ja chcetnie zobacze te
                    > ptaszki smile))

                    Nie spieprza, tylko myli CD'ki.
                    Musze w domu sprawdzic, czy slajdy sa moje...
                    Nie ma co ogladac - zdjecia sa marne, chyba Canonem zrobionewink)))))))
                    A ptaszka to wiesz gdzie se mozesz zobaczycwink))))

                    Wkurzenie 10/10 - wszystko sie dzis sypie lacznie z siecia komp.
                    A wiedzialem ze tak bedzie jak se rano o malo co palca nie uciolem...
                    • ex-rak Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 16:36
                      niejack napisał:

                      > Re: NieJack
                      > > DLab - taka pozadna firma (PRO!) i spieprza skany? Ja chcetnie zobacze te
                      > > ptaszki smile))
                      >
                      > Nie spieprza, tylko myli CD'ki.
                      > Musze w domu sprawdzic, czy slajdy sa moje...
                      > Nie ma co ogladac - zdjecia sa marne, chyba Canonem zrobionewink)))))))

                      Marne bo Canonem??

                      • niejack Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 16:49
                        ex-rak napisał:

                        > niejack napisał:
                        >
                        > > Re: NieJack
                        > > > DLab - taka pozadna firma (PRO!) i spieprza skany? Ja chcetnie zobacz
                        > e te
                        > > > ptaszki smile))
                        > >
                        > > Nie spieprza, tylko myli CD'ki.
                        > > Musze w domu sprawdzic, czy slajdy sa moje...
                        > > Nie ma co ogladac - zdjecia sa marne, chyba Canonem zrobionewink)))))))
                        >
                        > Marne bo Canonem??
                        >

                        i chyba jeszcze na filmie Kodakawink))))))))
                    • xiv Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 16:42
                      niejack napisał:

                      > Nie ma co ogladac - zdjecia sa marne, chyba Canonem zrobionewink)))))))

                      I to mowi czlowiek to sikal po nogach widzac zdjecia z Islandii robione
                      najwiekszym mydlem Canona smile))))

                      A juz nie wspomne zarowek w oczach na widok 100/2.8 macro smile)))))))
                      • niejack Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 16:47
                        xiv napisał:

                        > niejack napisał:
                        >
                        > > Nie ma co ogladac - zdjecia sa marne, chyba Canonem zrobionewink)))))))
                        >
                        > I to mowi czlowiek to sikal po nogach widzac zdjecia z Islandii robione
                        > najwiekszym mydlem Canona smile))))
                        >

                        Jakie 'sikal po nogach'???wink))
                        Chcialem byc tylko mily dla dziewczyn i chwalilem ich zdjeciawink))
                        Przeciez nie moglem powiedziec ze jakby byly zrobione Nikonem to dopiero bylyby
                        zdjecia, bo to nie grzeczniewink))))

                        > A juz nie wspomne zarowek w oczach na widok 100/2.8 macro smile)))))))
                        >
                        A ktory to byl z tych obiektywow, bo juz nie pamietam...
                        Wszystkie byly tak ociaprane, ze rzeczywiscie zeby przez nie cokolwiek zobaczyc
                        trzeba bylo dodatkowych zarowekwink))))))

                        • xiv Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 17:02
                          niejack napisał:

                          > A ktory to byl z tych obiektywow, bo juz nie pamietam...

                          Tego to nawet nie dostales do reki, bo tak Ci drzala... smile)))
                          • niejack Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 17:13
                            xiv napisał:

                            > niejack napisał:
                            >
                            > > A ktory to byl z tych obiektywow, bo juz nie pamietam...
                            >
                            > Tego to nawet nie dostales do reki, bo tak Ci drzala... smile)))
                            >

                            Tak, a swistak siedzi...wink))

                            Co z Concordem robimy?
                            Sobota aktualna?
                            • xiv Re: Coz wy ludziska 26.09.03, 11:46
                              niejack napisał:

                              > > Tego to nawet nie dostales do reki, bo tak Ci drzala... smile)))
                              > Tak, a swistak siedzi...wink))
                              Dobra, dobra, kto pojechal ze ma do parku na zdjecia po czym wypil trzy piwka i
                              spal jak susel?

                              > Co z Concordem robimy?
                              > Sobota aktualna?
                              Mysle, ze tak, choc powoli mysle, ze bardziej pasuje mi niedziela. Musze
                              sprawdzic prognoze pogody i rozklad lotow BA.
                              • niejack Re: Coz wy ludziska 26.09.03, 12:01
                                > Dobra, dobra, kto pojechal ze ma do parku na zdjecia po czym wypil trzy piwka
                                i
                                > spal jak susel?

                                Swiatla nie bylo na robienie zdjecwink))

                                > > Co z Concordem robimy?
                                > > Sobota aktualna?
                                > Mysle, ze tak, choc powoli mysle, ze bardziej pasuje mi niedziela. Musze
                                > sprawdzic prognoze pogody i rozklad lotow BA.
                                >
                                To sprawdzwink))
                                • xiv Re: Coz wy ludziska 26.09.03, 15:43

                                  Pogoda taka:
                                  www.bbc.co.uk/weather/5day.shtml?world=0008
                                • xiv Re: Coz wy ludziska 26.09.03, 15:49
                                  niejack napisał:
                                  > To sprawdzwink))

                                  Juz mam. Przylot o 17.55, odlot o 18.30. Lata w kazdy dzien tygodnia.
                                  • niejack Re: Coz wy ludziska 26.09.03, 15:52
                                    To co niedziela??
                                    • xiv Re: Coz wy ludziska 26.09.03, 16:51

                                      Niedziela na pewno. Chcialbym pojechac takze w sobote, bo nie mam pojecia gdzie
                                      sie ustawic sad
                                      • niejack Re: Coz wy ludziska 26.09.03, 17:00

                                        xiv napisał:

                                        >
                                        > Niedziela na pewno. Chcialbym pojechac takze w sobote, bo nie mam pojecia
                                        gdzie
                                        >
                                        > sie ustawic sad

                                        A nie moglbys tak na przyklad podskoczyc w sobote po mnie jak pojedziesz na
                                        LHRsmile
                                        Masz prawie ze po drodzesmile))
                          • niejack Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 17:14
                            A i jeszcze jedno, chyba bede mial co do zrobienia dla Ciebie.
                            To tak apropos tego twojego hostingu www.
                            • ex-rak Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 17:28
                              niejack napisał:

                              > A i jeszcze jedno, chyba bede mial co do zrobienia dla Ciebie.
                              > To tak apropos tego twojego hostingu www.


                              Hej, specjalisci powiedzcie co jest zlego w Canonie.
                              • niejack Re: Coz wy ludziska 25.09.03, 17:30
                                > Hej, specjalisci powiedzcie co jest zlego w Canonie.

                                Nie jestem specjalista, to sie nie wypowiadamwink)))

    • Gość: Ania Polska zdobywa IP: *.demon.co.uk 25.09.03, 18:28
      FRANKFURT - Police reassured alarmed citizens of an
      east German town Monday that there are no plans to
      surrender territory to Poland after they found
      leaflets saying the city was to be handed over to
      Germany's neighbor.

      Police in the eastern city of Goerlitz said the
      leaflets distributed in nearby Zittau proclaimed that
      the interior ministry of the state of Saxony had
      announced that Poland would take over Zittau in 2002.
      According to the fake statements, which turned up in
      several post boxes in Zittau, the town's residents
      would have to apply for a change of citizenship and
      learn the new language.

      Goerlitz police said they were looking for a couple in
      their mid-20's who are suspected of distributing the
      bogus leaflets.
      • ex-rak Re: Polska zdobywa 26.09.03, 10:29
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > FRANKFURT - Police reassured alarmed citizens of an
        > east German town Monday that there are no plans to
        > surrender territory to Poland after they found
        > leaflets saying the city was to be handed over to
        > Germany's neighbor.

        > Police in the eastern city of Goerlitz said the
        > leaflets distributed in nearby Zittau proclaimed that
        > the interior ministry of the state of Saxony had
        > announced that Poland would take over Zittau in 2002.
        > According to the fake statements, which turned up in
        > several post boxes in Zittau, the town's residents
        > would have to apply for a change of citizenship and
        > learn the new language.
        >
        > Goerlitz police said they were looking for a couple in
        > their mid-20's who are suspected of distributing the
        > bogus leaflets.

        Przeciez to czysta prowokacja goerlitcka. Ale my sie nie damy tym razem
        zaskoczyc. Nadal jestesmy silni, zwarci, gotowi i rozgarnieci. Pokazemy im
        gdzie raki zimuja. Niech tylko otworza granice. Zalejemy ich swoim sprytem,
        przedsiebiorczoscia i radiem niepokalanym.
        • niejack Re: Polska zdobywa 26.09.03, 11:03
          > Przeciez to czysta prowokacja goerlitcka. Ale my sie nie damy tym razem
          > zaskoczyc. Nadal jestesmy silni, zwarci, gotowi i rozgarnieci. Pokazemy im
          > gdzie raki zimuja. Niech tylko otworza granice. Zalejemy ich swoim sprytem,
          > przedsiebiorczoscia i radiem niepokalanym.

          ..i spalimy im salony samochodwe i lab foto na Guernsey.

          BTW ostatnio dostalem jakis papierek z ktorego wynika, ze SGA juz zauwazyly ze
          bedziemy wkrotce w EU i kazalis sie wpisasc do rejestru glosujacych.
          Tylko co to za frajda glosowac w kraju w ktorym nie ma Samoobrony?wink
          • xiv Re: Polska zdobywa 26.09.03, 11:48

            > Tylko co to za frajda glosowac w kraju w ktorym nie ma Samoobrony?wink

            Za to jest niewidoma Pytia w postaci Blunketta. Jego pomysly sa bardzo
            ksiezycowe.
            • dsl Re: Polska zdobywa 26.09.03, 12:38
              > Za to jest niewidoma Pytia w postaci Blunketta. Jego pomysly sa bardzo
              > ksiezycowe.

              Zamiast narzekac trzeba glosowac najakies konkretne partie...
              Na przyklad ta:
              www.omrlp.com/
          • ex-rak Re: Polska zdobywa 26.09.03, 11:49
            niejack napisał:

            > > Przeciez to czysta prowokacja goerlitcka. Ale my sie nie damy tym razem
            > > zaskoczyc. Nadal jestesmy silni, zwarci, gotowi i rozgarnieci. Pokazemy im
            >
            > > gdzie raki zimuja. Niech tylko otworza granice. Zalejemy ich swoim sprytem
            > ,
            > > przedsiebiorczoscia i radiem niepokalanym.
            >
            > ..i spalimy im salony samochodwe i lab foto na Guernsey.
            >
            > BTW ostatnio dostalem jakis papierek z ktorego wynika, ze SGA juz zauwazyly
            ze
            > bedziemy wkrotce w EU i kazalis sie wpisasc do rejestru glosujacych.
            > Tylko co to za frajda glosowac w kraju w ktorym nie ma Samoobrony?wink


            Jak to nie ma? A BNP?))))
            • niejack Re: Polska zdobywa 26.09.03, 12:07
              ex-rak napisał:

              > niejack napisał:
              >
              > > > Przeciez to czysta prowokacja goerlitcka. Ale my sie nie damy tym raz
              > em
              > > > zaskoczyc. Nadal jestesmy silni, zwarci, gotowi i rozgarnieci. Pokaze
              > my im
              > >
              > > > gdzie raki zimuja. Niech tylko otworza granice. Zalejemy ich swoim sp
              > rytem
              > > ,
              > > > przedsiebiorczoscia i radiem niepokalanym.
              > >
              > > ..i spalimy im salony samochodwe i lab foto na Guernsey.
              > >
              > > BTW ostatnio dostalem jakis papierek z ktorego wynika, ze SGA juz zauwazyl
              > y
              > ze
              > > bedziemy wkrotce w EU i kazalis sie wpisasc do rejestru glosujacych.
              > > Tylko co to za frajda glosowac w kraju w ktorym nie ma Samoobrony?wink
              >
              >
              > Jak to nie ma? A BNP?))))

              Wyglada na to ze jakby poszukac to rzeczywiscie cos by sie znalazlowink))
              Z znacie moze jakas partie licealistek, subarynek, etc?wink))
              • dsl Re: Polska zdobywa 26.09.03, 12:36
                > > Jak to nie ma? A BNP?))))
                >
                > Wyglada na to ze jakby poszukac to rzeczywiscie cos by sie znalazlowink))
                > Z znacie moze jakas partie licealistek, subarynek, etc?wink))

                Kto wie....
                Poszukaj:
                www.psr.keele.ac.uk/area/uk/e01/preg.htm
                • niejack Re: Polska zdobywa 26.09.03, 13:13
                  > Kto wie....
                  > Poszukaj:
                  > www.psr.keele.ac.uk/area/uk/e01/preg.htm

                  Nie udalo misie znalezc zadnej partii ktora by mnie przyciagla...
                  Zadna nie obiecuje subarynek;-(

                  Zagaladnalem do sklepu on-line Sinn Féin.
                  Myslalem ze moze znajde cos czym moglbym ten salon samochodow potraktowac i tez
                  nic...sad((


                • ex-rak Re: Polska zdobywa 26.09.03, 13:46
                  dsl napisał:

                  > > > Jak to nie ma? A BNP?))))
                  > >
                  > > Wyglada na to ze jakby poszukac to rzeczywiscie cos by sie znalazlowink))
                  > > Z znacie moze jakas partie licealistek, subarynek, etc?wink))
                  >
                  > Kto wie....
                  > Poszukaj:
                  > www.psr.keele.ac.uk/area/uk/e01/preg.htm


                  Niektore sa dobre np. Tax-Avoid For The Self-Employed
                  • ex-rak Re: Polska zdobywa 26.09.03, 14:30
                    Tak jak sie przypatruje tabelom kursow walut w Gazecie Wyborczej zaczynam sie
                    zastanawiac nad tym jak wielki wplyw ma moja osoba na stan polskiej gospodarki.
                    Kiedy tylko wybieram sie na swieta czy wakacje do Polski to zlotowka od razu
                    zaczyna rosnac w sile osiagajac, podczas naszych wakacji, stany maksymalne.
                    Natomiast w chwile po wyjedzie zaczyna dolowac i dolowac. Dzis funt po 6.56
                    PLN.
                    • dsl Re: Polska zdobywa 26.09.03, 14:40
                      > Natomiast w chwile po wyjedzie zaczyna dolowac i dolowac. Dzis funt po 6.56
                      > PLN.

                      To nie tylko dlatego, ze zlotowka doluje (chociaz glownie). Funt tez od paru
                      dni delikatnie zwyzkuje do EUR i USD (chociaz dolar to w ogole leci na leb)...
    • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 29.09.03, 12:38

      No to pracowitym weekendzie... Concorde widziany i sfocony smile
      • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 29.09.03, 12:45
        xiv napisał:

        >
        > No to pracowitym weekendzie... Concorde widziany i sfocony smile
        >

        Dzis powtorka z rozrywki?wink
        • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 29.09.03, 14:02
          Przegladalem sobie wlasnie zdjecia z turnieju ME w Ankarze i jak to jest, ze
          polskie licealistki maja kolana tam gdzie normalny g-raczek ma glowe.

          www1.gazeta.pl/fotografie/5,35079,1695060.html?x=5
          • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 29.09.03, 15:35

            Chyba sie powinienes zapytac swoja siostre. [Swoja droga - gorace pozdrowienia
            dla niej - chyba sie przydadza, bo u nich to powoli zima smile) ]
            • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 29.09.03, 16:28
              xiv napisał:

              >
              > Chyba sie powinienes zapytac swoja siostre. [Swoja droga - gorace
              pozdrowienia
              > dla niej - chyba sie przydadza, bo u nich to powoli zima smile) ]

              Niestety kolezanki mojej siostry nie skakly tak dobrze. Szczegolnie w drugich
              polowach maczow polfinalowych i finalowych ladujac na 4 miejscu.
              Zima z Denver to dobra rzecz, gorki za oknem stoja i czekaja.
              • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 30.09.03, 10:17
                Witam wszystkich po miesiecznym lenistwie. Fajnie bylo ale za malowink) O
                tropikach francuskich, rybkach i rybiorach napisze przy okazji, bo teraz na
                razie probuje polapac sie w nowej pracy;-(
                • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 30.09.03, 10:35
                  magsie napisała:

                  > Witam wszystkich po miesiecznym lenistwie. Fajnie bylo ale za malowink) O
                  > tropikach francuskich, rybkach i rybiorach napisze przy okazji, bo teraz na
                  > razie probuje polapac sie w nowej pracy;-(

                  Swietnie, ze jestes. My tutaj tez raczej leniuchowalismy. Moze zazdrosc nas
                  zzerala. No i udanego lapania w nowej pracy.
                  • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 30.09.03, 11:57
                    > Swietnie, ze jestes. My tutaj tez raczej leniuchowalismy.

                    Leniuchowalismy chyba tylko na forum... U mnie w pracy nie mam czasu sie w d...
                    podrapac wink

                    Rak - zona kazala mi podac Ci ten link:
                    www.acrpi.com/
                    Podobno w rubryce "education" sa rozne kursy skladajace sie z
                    kilku modul ale mozna tez zrobic pojedyncze moduly.

                    To na razie tyle. Wracam do kieratu.
                    • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 77 (c.d.) 30.09.03, 12:47
                      dsl napisał:

                      > > Swietnie, ze jestes. My tutaj tez raczej leniuchowalismy.
                      >
                      > Leniuchowalismy chyba tylko na forum... U mnie w pracy nie mam czasu sie w
                      d...
                      >
                      > podrapac wink
                      >
                      > Rak - zona kazala mi podac Ci ten link:
                      > www.acrpi.com/
                      > Podobno w rubryce "education" sa rozne kursy skladajace sie z
                      > kilku modul ale mozna tez zrobic pojedyncze moduly.
                      >
                      > To na razie tyle. Wracam do kieratu.

                      Za link dzieki. Przekarze gdzie trzeba.

                      Czyzby po przystawieniu trzech liter przed nazwiskiem ds zrobil sie z dozorcy
                      nadzorca i stad ten problem braku czasu na podstawowe czynnosci filozoficzne.
                      Na szczescie mamy ochotnika na to miejsce. Niech terminuje. Zobaczymy czy sie
                      sprawdzi.
                      • dsl No to niech bedzie, ze zamkniety ;-) 30.09.03, 13:01
                        > Czyzby po przystawieniu trzech liter przed nazwiskiem ds zrobil sie z dozorcy
                        > nadzorca i stad ten problem braku czasu na podstawowe czynnosci filozoficzne.
                        > Na szczescie mamy ochotnika na to miejsce. Niech terminuje. Zobaczymy czy sie
                        > sprawdzi.

                        Jak mnie jus ktos wyrecza i to w idealnym momencie to nie bede sobie dokladal
                        pracy i zamykal jeszcze raz. Zaraz otworze nowy watek. Tam tez powiem moze
                        dlaczego mam duzo roboty. Tylko dlaczego przed nazwiskiem mam miec teraz trzy
                        litery? Chyba dwie? Albo ewentualnie trzy za nazwiskiem...



                        • ex-rak Re: No to niech bedzie, ze zamkniety ;-) 30.09.03, 13:06
                          dsl napisał:

                          > > Czyzby po przystawieniu trzech liter przed nazwiskiem ds zrobil sie z dozo
                          > rcy
                          > > nadzorca i stad ten problem braku czasu na podstawowe czynnosci filozoficz
                          > ne.
                          > > Na szczescie mamy ochotnika na to miejsce. Niech terminuje. Zobaczymy czy
                          > sie
                          > > sprawdzi.
                          >
                          > Jak mnie jus ktos wyrecza i to w idealnym momencie to nie bede sobie
                          dokladal
                          > pracy i zamykal jeszcze raz. Zaraz otworze nowy watek. Tam tez powiem moze
                          > dlaczego mam duzo roboty. Tylko dlaczego przed nazwiskiem mam miec teraz
                          trzy
                          > litery? Chyba dwie? Albo ewentualnie trzy za nazwiskiem...
                          >

                          Tak, rzeczywiscie masz racje. Nie wiem, ile tam sobie tych liter wypisales i
                          gdzie?
                          • niejack Re: No to niech bedzie, ze zamkniety ;-) 30.09.03, 13:49
                            > Tak, rzeczywiscie masz racje. Nie wiem, ile tam sobie tych liter wypisales i
                            > gdzie?

                            Byle nie 4 literysmile
    • Gość: dsl WATEK ZAMKNIETY !!! IP: *.sympatico.ca 30.09.03, 11:56

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka