polonus5
02.09.08, 21:48
Euro nadal traci do dolara, który umacnia się za sprawą taniejących
surowców.
Wtorek, 2 września
Dziś euro wyznaczyło kolejny dołek w obecnym trendzie spadkowym - w
ciągu dnia wyceniano je na mniej niż 1,45 USD, najmniej od 7 lutego
br.
Dla złotego taka sytuacja nie jest najlepsza, zbyt duże jest bowiem
przywiązanie naszej waluty do waluty europejskiej. Dolar podrożał u
nas do 2,305 PLN i był najdroższy od marca. Notowania euro utrzymały
się natomiast tuż poniżej poziomu 3,35 PLN, natomiast frank podrożał
do 2,083 PLN i jest najdroższy od dwóch miesięcy. Dzisiejsze dane ze
Szwajcarii tworzą mętny obraz sytuacji, w której znalazł się SNB.
Tempo wzrostu cen osłabło, a PKB utrzymał wysoką dynamikę, co może
przesunąc obniżki stóp procentowych o kolejne miesiące, może nawet
na przyszły rok. Wiele zależeć będzie od nowej projekcji
inflacyjnej, na której swoją decyzję oprze bank narodowy Szwajcarii,
który będzie obradował 18 września.