Motto: Ach, gdzie sa niegdgysiejsze sniegi....( autor: opryszek Villon)
Chora bedac, tak sobie leze( teraz siedze) i kombinuje ( tak jak jeden z
blizniakow Golcow),ze niezwykle milusio by bylo, gdyby sie wrocily czasy
epoki Forum lupanego, czyli sprzed kilku lat, kiedy to niektorzy niezwykle
sympatico ludzie gadali, klocili sie, smiali, napadali, a nawet wymieniali
poglady na tematy rozne a najczesciej polsko-obcokrajowe uffff 5 punktow za
styl dostalabym w szkole. Spocilam sie troche, ale nic to pociagne watek
dalej. Byc moze nie wszystkich pamietam, ale niektorych pamietam a i owszem
ze wzgledow roznych, a najczesciej roznistych. A mnianowicie:
Przewodniczacy: DON, Prezes: BALOO
i reszta przeswietnego towarzystwa( zapomnialam kolejnosc alfabetu i niech
bedzie nie po kolei

))
Morsa( ze skanskim akcentem), Luiza( z bardzo przystojnym pletwonurkiem
tanczacym hula-gula w rytm afrykanskich bebnow), Biala( niby biala, ale nie
tak do konca

Dodo(madra, mila Dodo),Narval( boszeeee jak ona mowi po
francusku), Drapieznik(ze srubkami, pila lancuchowa, jakimis maszynami o
bbbb dziwnym przeznaczeniu),Student( kiedy nastepny egzamin

, aniutek(
pamietam chalke, szabasowe swiece i pozar na moscie), JoeK( z jajami i
bochenkiem polsko-amerykanskiego chleba),Robbi( z zaba+ kot Max), Zibiczek (
z jachtem pelnomorskim ze zwinietymi zaglami), Kliken( z galeria
arystyczna), Anna27( z jezykiem na brodzie w poszukiwaniu pracy

Maz (z
zona oczywiscie),Doki( z eskulapem w kieszeni), Ya-bolek( z nartami i
rozterkami emigranta rezydenta), Dunder Girl( z sikawka strazacka obok;-
),Selma ( z apetyczna dunska semla),szwedka( czy Uppsala to "på landet" czy
tez nie?) Emigrantka(z kotami i corka na kolonii w Polsce),Roseanne(
wspaniala kuchnia- zupki, desery+ ogrod), Artur( jajcarski Arturro)Jankes(
falszywy, bo tak naprawde to Canadol),Mordysia ( uwieszona na skale), Carina
( + fontanna w ogrodzie w formie gasiorka po winie), The End( upiorny kuniec)
Ozpol ( pol Pol i pol Oz), Radca( o ogromnym sercu), Mufka( pojawiam sie i
znikam),Michal(pisarz in spe)eeeeeeeeeeeeee
tak jakos nustalgicnie sie zrobilo. Chyba zjem ze dwie aspiryny, moze i sie
poprawi .....
Co nie umniejsza oczywiscie obecnym postaciom Forumniastym, one tez sa
piekne, madre i bogate

Tylko, ze ja ich az tak bardzo nie znam, bo z
przyczyn roznych nie mialam przyjemnosci. Ale nic to, moze jeszcze bedze
miala.