Dodaj do ulubionych

Opel, Saab, Daewoo, Chevrolet, Isuzu

23.11.08, 13:51
General Motors "rozważa" bankructwo
» General Motors "rozważa" bankructwo Zamknij X
Czy to koniec General Motors?
Czy to koniec General Motors? fot. Piotr Kowalczyk
Kryzys finansowy zagląda w oczy jednego z największych przedsiębiorstw na
świecie - firmy General Motors. "Wall Street Journal" donosi, że rada
dyrektorów GM rozważa "wszystkie opcje" łącznie z możliwością bankructwa.
Gdyby do niego doszło, pracę mogłoby stracić około 266 tysięcy ludzi, w tym
trzy tysiące Polaków zatrudnionych w fabryce Opla w Gliwicach.
W ubiegłym roku koncern General Motors utracił 38,7 miliarda dolarów. Słabą
kondycję finansową firmy pogrążył jeszcze trawiący światowe rynki kryzys
finansowy. Ale nikt nie spodziewał się tak otwartego wyznania. Rada dyrektorów
GM przyznała, że rozważa możliwość ogłoszenia bankructwa.

W razie upadku przedsiębiorstwa, pracę mogłyby stracić nawet setki tysięcy
ludzi na świecie - General Motors zatrudnia około 266 tysięcy ludzi. Trzy
tysiące Polaków składają auta GM w fabryce Opla w Gliwicach.

Stanowisko Rady pozostaje w sprzeczności z oświadczeniami dyrektora
generalnego koncernu Ricka Wagonera, który niedawno zapewniał Kongres, że
bankructwo firmy nie wchodzi w grę. Rzecznik GM zapewniał dziennik, że
dyrekcja firmy uczyni wszystko co możliwe aby uniknąć bankructwa.

Przeżywające poważne trudności trzy amerykańskie koncerny samochodowe - GM,
Ford i Chrysler - zaapelowały do Kongresu o pomoc w wysokości 25 mld dolarów.

General Motors, to koncern rozpoznawany zwłaszcza w branży motoryzacyjnej. Do
jego marek należą między innymi Opel, Saab, Daewoo, Chevrolet, Isuzu oraz
Hummer. Ale GM obecny jest też na rynku produkcji silników okrętowych,
instalacji przemysłowych, technologii komunikacyjnych oraz usług finansowych.
Na całym świecie zatrudnia łącznie około 266 tysięcy ludzi.
www.dziennik.pl/gospodarka/article269613/General_Motors_rozwaza_bankructwo.html
Obserwuj wątek
    • polonus5 Wrocławski Polar zwalnia 23.11.08, 14:15
      Wrocławska fabryka Whirlpool negocjuje z rządem otrzymanie pomocy
      publicznej. Whirlpool, inwestując we Wrocławiu, dostał rządowy grant na
      tworzenie nowych miejsc pracy. Teraz fabryka zwalnia ludzi.

      Dziś oficjalnie poinformowano załogę, że pracę straci prawie 400 osób.
    • polonus5 Kto - za bramę? 23.11.08, 15:49
      Kto - za bramę?

      Na pierwszy ogień idzie przemysł motoryzacyjny, jeden z największych pracodawców
      i eksporterów. W październiku były, a w listopadzie będą przestoje w gliwickim
      Oplu. Fabryka ciężarówek MAN zamiast zwiększyć, co miała w planie, zmniejszyła
      produkcję, miała przyjąć 400 osób, przyjęła 250, a część zwolniła. W
      krośnieńskiej fabryce amortyzatorów straciło pracę 180 osób - jest to oddział
      amerykańskiego koncernu Delphi (podzespoły dla motoryzacji). W będącej w
      upadłości fabryce autobusów w Jelczu zwolniono – z braku zamówień – ostatnich
      200 pracowników. Kryzys w motoryzacyjnej branży skutkuje także zwolnieniami w
      Fabryce Łożysk Tocznych w Kraśniku: z 2,7 tys. pracowników odejdzie 370, gdyż
      zachodni kontrahenci zmniejszają przyszłoroczne zamówienia, a Kraśnik eksportuje
      80 proc. swojej produkcji (16 mln łożysk rocznie). W Świdnickiej fabryce
      amerykańskiego koncernu Remy – Automotiv pracę ma stracić ponad 200 osób,
      większość spośród 360 osobowej załogi. – Związkowcy mówią o dramacie, bo pracują
      tu głównie ludzie po 40-tce i trudno im będzie znaleźć zatrudnienie w innych
      firmach – informowała 3 bm. w radio Wrocław Agnieszka Szymkiewicz. Zwolnienia
      rozpoczną się w styczniu, linie produkcyjne zostaną przeniesione do Meksyku,
      Korei Płd. i na Węgry. Proces ma zakończyć się w kwietniu, a przyczyną –
      powiedziano związkowcom – jest ogólnoświatowy kryzys i brak kredytów. Świdnicki
      zakład produkuje alternatory dla Opla i Fiata, które już mają poważne problemy.
      Remy – Automotiv zamknął już trzy z ponad 30 swoich zakładów, dwa w Stanach
      Zjednoczonych i jeden w Chinach.

      Zwijają częściowo produkcję także inne branże. Na skutek spadku zamówień z
      rynków zagranicznych redukuje zatrudnienie Tele-Fonika Kable, potentat na rynku
      kablowym i poważny eksporter. W grudniu (podaje PAP) zwolni blisko 900 z ponad
      4,6 tys. pracowników zatrudnionych w fabryce kabli w Krakowie, Myślenicach,
      Szczecinie i Bydgoszczy. Ci, którzy dobrowolnie rozwiążą umowę o pracę dostaną
      odszkodowanie zależne od stażu pracy. Na Tele-Fonice odbił się głównie kryzys w
      Niemczech (z ubiegłorocznych zamówień o wartości 370 mln euro wycofali się
      ostatnio mali i średni przedsiębiorcy) USA i W. Brytania. Produkty Tele-Foniki
      powstają dla konkretnych inwestycji. Ich wstrzymanie oznacza kłopoty. –
      Zwolnienie to efekt ogólnej zapaści inwestorskiej – twierdzą cytowani w mediach
      eksperci.

      Spowolnienie, a słówko to robi karierę, zaczyna odczuwać także branża hutnicza,
      cały europejski rynek stali. W tym nasze największe huty zgrupowane w koncernie
      Arcelor Mittal Poland. Zamówienia na IV kwartał są dużo mniejsze od
      przewidywanych. – We wrześniu nastąpiło dość gwałtowne załamanie zamówień
      odbiorców - informuje Nowohucki Biuletyn Solidarności (nr 38 z br.). Jednym z
      powodów jest wysoka cena węgla. Koncern Arcelor Mittal ograniczył produkcję w
      hutach Europy Środkowo-Wschodniej (Niemcy, Czechy, Polska) o 2 mln ton. Ta
      sytuacja wymusiła też wstrzymanie pracy wielkiego pieca nr 3. W krakowskim
      oddziale koncernu, czyli d. Hucie im. Sendzimira, a sięgając w głąb czasu –
      Hucie im. Lenina i wcześniej – Nowej Hucie. Piec będzie remontowany i
      uruchomiony wówczas, gdy wzrosną zamówienia na wyroby hutnicze. Na koniec
      września zatrudnienie w oddziale wynosiło 4724 osoby, do końca roku miało spaść
      do 3215 pracowników, ale plan produkcji jest korygowany.
      biznes.onet.pl/11,1518893,prasa.html
    • gadajaca-glowa Re: Opel, Saab, Daewoo, Chevrolet, Isuzu 23.11.08, 16:33
      Z twoim angielskim polonus musi byc naprawde zle, skoro informacje o
      amerykanskim przemysle samochodowym czerpiesz z polskich mediow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka