dreptak2k
07.11.03, 04:19
Zauważyłem taką oto rzecz, istnienie której każdy zresztą może poświadczyć
samemu. Otoż przyglądam sie ludzom w City, których w godzinach pracy jest
sporo na ulicach. Wszyscy zamysleni, zjęci czyms tam, idą, śpieszą się
gdzies. Przyglądam cie kobietom (faceci mnie nie interesują) raczej młodym. I
co widzę? Wiedzę wielką falę – cycki im falują. Jednym mniej, innym wiecej –
zaleznie od wielkości – ale trzęsą się wszystkim.
Widzę tutaj wielką niesprawiedliwość. W czasach, gdy ja byłem młody, kobiety
nosiły takie pancerzyki, że nic zatrześć się nie miało prawa!
Dopatruję się tutaj wielkiej niesprawiedliwości dziejowej. Myśmy naprawde nic
nie zrobili, żeby sobie zaslułużyć na takie traktowanie. Życie nie jest fair!