Dodaj do ulubionych

Mooodlmy sieeeem

21.02.09, 04:49
za Polonie australijska.
Jak sie tam najedzie 700 tys. zlodziei, meneli i gwalcicieli to moga Luizie
zadeptac ogrod. A podobno mieli wracac do ojszczyzny hehehe

"Australia to kraj mało dotknięty kryzysem, gdzie wciąż można zarobić. Np.
lekarz i inżynier górnictwa dostaną 6–8 tys. dol. australijskich, czyli 15–20
tys. zł, nie licząc premii."

Tylko sobie wyobrazcie... Australia, misie kloaka, kangury i 15 tausenow plus
premia. To jest zycie! Moze i Krawczyk da siem namowic?

www.tvn24.pl/-1,1587384,0,1,za-chlebem-na-antypody,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • yapo2 Re: Mooodlmy sieeeem 21.02.09, 05:19
      www.reuters.com/article/topNews/idUSN1949726420090220
      mysle ze masz racje
    • andrew-01 Re: Mooodlmy sieeeem 21.02.09, 05:41
      ratpole napisał:


      > Jak sie tam najedzie 700 tys. zlodziei, meneli i gwalcicieli to moga Luizie
      > zadeptac ogrod.
      _______________________________________________________________


      Radzilbym czym predzej policzyc zwierzyne :

      www.mojawyspa.co.uk/artykuly/20715/Imigranci-morduja-labedzie-dla-miesa






      • ratpole Re: Mooodlmy sieeeem 21.02.09, 09:17
        andrew-01 napisał:

        > Radzilbym czym predzej policzyc zwierzyne :
        >
        > www.mojawyspa.co.uk/artykuly/20715/Imigranci-morduja-labedzie-dla-miesa

        Luizie radze postawic solidny mur miedzy Polestyna a Australia hehehe

        www.mojawyspa.co.uk/artykuly/23582/Mur-chroni-przed-Polakami
    • nad_oceanem Nie wychodz szciur z nory... 21.02.09, 06:55


      www.nationmaster.com/graph/cri_rap_percap-crime-rapes-per-capita


      ratpole napisał:

      > za Polonie australijska.
      > Jak sie tam najedzie 700 tys. zlodziei, meneli i gwalcicieli to moga Luizie
      > zadeptac ogrod. A podobno mieli wracac do ojszczyzny hehehe
      >
      > "Australia to kraj mało dotknięty kryzysem, gdzie wciąż można zarobić. Np.
      > lekarz i inżynier górnictwa dostaną 6–8 tys. dol. australijskich, czyli 1
      > 5–20
      > tys. zł, nie licząc premii."
      >
      > Tylko sobie wyobrazcie... Australia, misie kloaka, kangury i 15 tausenow plus
      > premia. To jest zycie! Moze i Krawczyk da siem namowic?
      >
      > www.tvn24.pl/-1,1587384,0,1,za-chlebem-na-antypody,wiadomosc.html
      >
      >
    • filipek.us Lepij koopić taser 21.02.09, 07:05
      niż się modlić
    • luiza-w-ogrodzie Nie modlcie sie, Australia sama sie obroni 21.02.09, 07:09
      Ech, Ratpole, zamiast czytac polskie bzdurne gazety, lepiej zajrzyj do zrodel. Wkoncu znasz angielski, w przeciwienstwie do pismakow z polskich mediow?
      Proponuje poczytac 2008-09 Migration Program Changes FAQ.

      W budzecie 2008-2009 planowano 133500 miejsc w kategorii "skilled visa" ale ta liczba sie zminiejszy z powodu swiatowego kryzysu.

      In the 2008 Budget, the skill stream of the migration program for 2008-09 was significantly increased to 133 500 places as part of the Government’s strategy to counter the risk of increased inflation due to pressure on the growth of wages. However, since the 2008 Budget, there has been a significant change in Australia’s economic circumstances as a result of the recent global financial crisis.
      This crisis has weakened the Australian economy, as reflected in the recent Mid Year Economic and Fiscal Outlook (MYEFO) forecasts. In response to these changes in circumstances, the minister has announced a more targeted approach to the 2008-09 skilled migration program. This announcement includes priority processing of employer sponsored, state and regional sponsored and the introduction of a CSL of occupations. People seeking to migrate to Australia who have skills or qualifications in one of the occupations on the CSL will be processed in a higher priority to those applicants who do not. This will include all applications that are on hand at the time of the announcement as well as any applications received in the future.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
      • undocumented.alien Australia juz czeka ! 21.02.09, 07:28
        a szczególnie kobiety:

        Dwaj Polacy: Tomasz K. (26 lat) i Michał M.(20 lat) w poniedziałek 16 lutego,
        ok. godz. 15 zaatakowali i uprowadzili 24-letnią Australijkę.

        Do zdarzenia doszło w przejściu podziemnym Telfer niedaleko parku rozrywki
        Fountainbridge w Edynburgu. Mężczyźni zaciągnęli ofiarę do kryjówki niedaleko
        supermarketu Lidl i gwałcili przez ponad 7 godzin.
        www.alert24.pl/alert24/1,84880,6296959,Dwaj_Polacy_brutalnie_zgwalcili_Australijke_.html
        Ci dwaj to też skilled immigrants ? Experienced engineers and doctors ?
        • latarnick Rzadko uczeszczane miejsce k.supermarketu Lidl 24.02.09, 08:33
          albo ten Lidl juz na skraju bankructwa, albo dziewczynie dobrze bylo
      • ratpoles_tamer Ty Luizka to masz dziwną ocenę rzeczywistości 21.02.09, 18:26
        Jak napisze coś polska gazeta to są to oczywiście zawsze bzdury.
        Jak napiszą bzdurę w zachodnich mediach to jest to święte, he, he.
        Twierdzisz, że studiowanie w Polsce to oczywista strata czasu, zapominając, że
        dyplom takiego Monash jest w cywilizowanej Europie goovno wart.
        Nie dziwi cię, jak strażak podpala busz, bo jest Australijczykiem.
        Gdy Polak zrobi coś nagannego od razu skrytykujesz.
        Nie widzisz, że Australijczycy to debile, bo w żadnym pożarze lasów na całym
        świecie nigdy nie ginie tylu ludzi. Nie widzisz winy władz i głupoty mieszkańców.
        Proszę cię tylko Luizka o jedno. Jak następnym razem cię złapią na kradzeży w
        markecie to nie przyznawaj się, że jesteś z Polski, bo robisz tam Polakom tylko
        złą opinię.
        Nadal uważasz, że twoje kradzieże są usprawiedliwione i mniej szkodliwe od
        innych ? Przecież można uczciwie żebrać, jak wirus. Tego nakarmili za free.
        Nawet mu darmowy dach na łbem dali.
        Twój stary długo z tobą nie wytrzymał. Dlaczego jeszcze nas tutaj zamęczasz?
        Weź przykład z Kan i spadaj stąd. Masz przecież swoje forum.
        Twoje poczucie rzeczywistości jest dosyć specyficzne.
        • ulyanoff Re: Ty Luizka to masz dziwną ocenę rzeczywistości 21.02.09, 18:33
          Dyplom z Monash uznawany jest w calej "starej Unii", czyli na zachod
          od Odry i Nysy Luzyckiej...
          • bluff phd,juz jestes tam? 21.02.09, 20:17
            piszesz juz z Cottbus czy jeszcze z PL?
            Przeciez na Forum Doktorat-Nauka-Uczelnia tlumaczyli ci jak chlop krowie,ze w
            PL tez uznaja jesli jest ku temu podstawa,na razie nie masz zadnych publikacji
            wykazanych na PoP,a te wydruki o polityce tramwajowej z 1988 moga tylko
            zainteresowac zbieraczy zeszytow historycznych.
            A w Cottbus bedziesz mogl byc promotorem habilitowanym bez laski
            profesorow "belwederskich".Moze jednak zdecydujesz sie na oferty Uni z
            Holandii,te co przysylaja ci co tdzien jako technik obserwator ptactwa
            wodnego? Wiesz,mialbys cisze i spokoj co kojaco mogloby wplynac na twoja"droge
            przez meke" w potyczkach z polska mafia naukowcow.Strata to ogromna dla Polski
            tracac mlodego,zdolnego naukowca wyksztalconego na zachodzie,mogacego wniesc
            nowa krew dla nauki polskiej.A tak chciales zlozyc swoje kosci w Ojczyznie,wez
            chociaz Pana Tadeusza ze soba.
            • wlodzimierzilicz Re: phd,juz jestes tam? 21.02.09, 20:29
              Nie, pisze z Goerlitz... wink
              A na PoP mam, w zaleznosci od dnia, 8-9 "papers", Sprawdz sam:
              Query: lech keller: all
              Summary: <<
              Papers: 8 Cites/paper: 0.00 h-index: 0 AWCR:
              0.00
              Citations: 0 Cites/author: 0.00 g-index: 0
              AW-index: 0.00
              Years: 15 Papers/author: 6.83 hc-index: 0
              AWCRpA: 0.00
              Cites/year: 0.00 Authors/paper: 1.38 hI-index: 0.00
              hI,norm: 0

              Hirsch a=0.00, m=0.00
              Contemporary ac=0.00
              Cites/paper 0.00/0.0/0 (mean/median/mode)
              Authors/paper 1.38/1.0/1 (mean/median/mode)

              6 paper(s) with 1 author(s)
              1 paper(s) with 2 author(s)
              1 paper(s) with 3 author(s)
              >>

              Cites,Authors,Title,Year,Source,Publisher,ArticleURL,CitesURL
              0,"L Keller","Competitiveness of Polish economy at the beginning of
              the 21st century: implications for economic …",2008,"International
              Journal of Economic Policy in Emerging
              …","Inderscience","inderscience.metapress.com/index/HH68765445
              76K05U.pdf","scholar.google.com/scholar?
              num=100&hl=en&lr=&q=related:iPZHfyWxq1sJ:scholar.google.com/"
              0,"L Keller","The Political Science Fiction of the Strugatski
              Brothers",1997,"","Monash University, Polish Studies, Slavic
              Section","","www.google.com/search?
              hl=en&lr=&q=Keller+Political+Science+Fiction"
              0,"L Keller, Monash University Slavic Section","Social Consequences
              of Unemployment in Poland 1990-1994",1995,"","Monash University,
              Slavic Section","","www.google.com/search?
              hl=en&lr=&q=Keller+Social+Consequences+*+Unemployment"
              0,"L Keller","Annotated and Cross-referenced Primary and Secondary
              Bibliography of Stanislaw Lem",2000,"","Monash University, Polish
              Studies, Slavic Section","","www.google.com/search?
              hl=en&lr=&q=Keller+Annotated+*+Cross+referenced"
              0,"L Keller","Annotated and cross-referenced primary and secondary
              bibliography of Stanisław Lem",2000,"","Polish Studies, Department
              of German Studies and Slavic Studies,
              …","","www.google.com/search?
              hl=en&lr=&q=Keller+Annotated+*+cross+referenced"
              0,"L Keller","Non-Science Fiction Prose of Stanislaw Lem",2002,"The
              Soviet and post-Soviet
              Review","dialnet.unirioja.es","dialnet.unirioja.es/servlet/art
              iculo?codigo=2423925","66.102.1.104/scholar?
              num=100&hl=en&lr=&q=cache:gAdUO05zX7wJ:dialnet.unirioja.es/servlet/ar
              ticulocodigo2423925+author:lech+author:keller"
              0,"L Keller","Decline of Manufacturing in Poland 1989-
              1994",1996,"","University of
              Melbourne","","www.google.com/search?
              hl=en&lr=&q=Keller+Decline+*+Manufacturing+*+Poland"
              0,"L Keller, Faculty of Arts, Monash University","Visions of the
              Future in the Writings of Stanisław Lem",2000,"","Monash
              University","","www.google.com/search?
              hl=en&lr=&q=Keller+Visions+*+*+Future+*"
              • bluff Re: phd,juz jestes tam? 21.02.09, 22:42
                kagan,nie podawaj ilosci napisanych przez ciebie lub na spolke
                artykolow,szczegolnie w czasie twojego slawetnego ochotniczego zaczepienia sie
                na Monash(i nie dyskutuj bo podam link do finalu) znalezionych na google
                scholar,podaj jakie jest twoje h,to sie liczy,takich artykulikow publikowanych
                tu i owdzie to kazdy z licencjatem na setki je produkuje,a i na internecie za
                pare zl mozna kupic,chyba tych o tramwajach nie liczysz jako publikacja w
                zagranicznej publikacji?kagan,twoje h=0,pamietaj o tym i przestaj sie
                osmieszac z ta iloscia papers.
                • filipek.us A wpisów na forach GW nie liczysz? 21.02.09, 23:44
                  Wprawdzie na spółkę z profesorem Czosnkiem, ale zawsze cuś he he he
                  • bluff Re: A wpisów na forach GW nie liczysz? 22.02.09, 00:18
                    tam tych spolek to jest chyba wiecej ale tez gdyby nie zmienial nickow co 5
                    min to juz moglby sie liczyc w literaturze malej formy,a teraz to prawie
                    niesposob przywolac jakas jego cudowna mysl na wyszukiwarce bo sie nie pamieta
                    czy to jeszcze byl zorba czy juz wisarianowiczem czy tez phd.pomylonym.
                    • filipek.us Należy doliczyć wywalenie z racjonalisty 22.02.09, 00:52
                      Prawdopodobnie banan w Racjonaliście wyrobił renomę koryfeuszowi SF na długo
                      przed pierwszą repatriacją.
      • ulyanoff Re: Nie modlcie sie, Australia sama sie obroni 21.02.09, 18:32
        www.telegraph.co.uk/finance/financetopics/financialcrisis/3242629/Financial-crisis-Australia-may-cut-migrant-visas-as-unemployment-
        grows.html
        Financial crisis: Australia may cut migrant visas as unemployment
        grows
        Britons dreaming of a life in the sun may find it harder to move to
        Australia, after the country warned it was considering reducing the
        number of migrant visas it issues in preparation for a rise in
        unemployment.

        By Bonnie Malkin in Sydney
        Last Updated: 9:54PM BST 22 Oct 2008

        Immigration minister Chris Evans said the global financial crisis
        could lead to a smaller migrant intake in 2009, as demand for
        skilled migrants slowed.

        The migrant scheme allowed about 159,000 foreign workers and their
        dependants into Australia in 2007-08. Of those, 108,000 were skilled
        migrants, including 23,000 Britons.

        Senator Evans said the nation's migrant program had to
        be "sensitive" to the economic needs of the country and employment
        forecasts would be "kept under review".

        "We are currently assessing all that economic information and there
        has been no decision taken in relation to this year's program, but
        obviously that is something that will be kept under review," he said.

        "I would envisage that, certainly, the migration program for next
        year would be smaller than this year.

        "No decision has been taken on that. Ultimately it is a decision to
        be taken by cabinet as part of the budget process."

        Prime Minister Kevin Rudd recently hinted that migration levels
        could be tied to unemployment in the future.

        Australia's employment rate remained steady at 4.2 per cent last
        month, but is expected to rise to 4.75 per cent by June next year.Mr
        Evans said the government was currently consulting industry over its
        labour demands and may have to revise unemployment forecasts.

        Any change in the migration scheme would affect Britons wanting to
        relocate to Australia. British migrants make up the largrst group of
        general migrants to Australia, and the second largest group of
        skilled migrants, after India.

        However, Australian employers have said it is too early to start
        raising the drawbridge and called on the goverment to wait another
        12 months before cutting visa quotas.

      • latarnick Re: Nie modlcie sie, Australia sama sie obroni 24.02.09, 08:25
        miejsce nr.1 na liscie CSL, to jak sie domyslam, wykwalifikowany
        strazak
      • kupa.kazi Re: Nie modlcie sie, Australia sama sie obroni 25.02.09, 10:32
        szczur to po angiesku umie tylko spyerrrdalac hehee
    • krupniok_pl Do pumpy dystrybutora ? 21.02.09, 09:56
      czy do Mohamed Obama w sprawie baraku ?
    • krupniok_pl Musi, że tak różowo tam nie jest 21.02.09, 10:00
      skoro Iluzja kradnie w marketach żarcie.
      Ale ona z pewnością lekarzem, czy inżynierem nie jest.
    • starywiarus 200 000 na krzywy dziób orzełka się do nas zalapie 21.02.09, 11:42
      Hehehe, całe 200 z 700 tysięcy by chciało do raju, powiadacie?

      No to próbujcie. Australia nie jest w UE, więc na szczęście nie
      istnieje podstawa prawna, na której polactwo mogłoby się
      rozprzestrzeniać poza Europą, jak pleśń na przeterminowanym jogurcie
      z Tesco, na sam tylko krzywy dziób orzełka na paszporcie.

      Tu trzeba będzie stanąć w tej samej kolejce w Australia House na
      Strandzie w Londynie, w której przestępuje z nogi na nogę, bo grunt
      parzy, kilkadziesiąt tysięcy Brytyjczyków rocznie. Współzawodniczyć
      z nimi w znajomości języka, edukacji, doświadczeniu, referancjach z
      pracy. Dobrze wam zrobi, młodzi Bulboni, taki reality check, który
      pozwoli wam przyswoić sobie elemantarną informację arytmetyczną na
      temat ile na świecie jest światow, bo na razie nie potraficie do
      trzech zliczyć, i aspiracje wasze do Pierwszego Świata są
      bezpodstawne.

      • ratpoles_tamer Re: 200 000 na krzywy dziób orzełka się do nas za 21.02.09, 18:12
        No widzisz nie tylko ty chcesz, żeby cię karmić, jak jesteś głodny i żeby dać ci
        jakiś dach nad tym pustym łbem, jak chce ci się spać.

        A swoją drogą jeśli ktoś tam w Londku rzeczywiście o tym marzy to się dziwię, bo
        kraj budujący swoją "potęgę" n surowcach długo w tym kryzysie nie pociągnie że o
        wodzie i suszy już nie wspomnę.
      • ulyanoff 200 000 na krzywy dziób ? 21.02.09, 18:39
        A wiesz wiarus, ilu Australijczykow wybralo UK za swoje miejsce
        pobytu?
        Wikipedia szacuje ich ilosc na prawie pol miliona, czyli jakies 2-3%
        ludnosci Australii. Co wiecej, Australijczycy, ktorzy wybrali UK, sa
        na ogol lepiej wyksztalceni, bardziej produktywni i bardziej tworczy
        niz ci, co zostali na antypodach. Po prostu dla tych wyksztalconych
        i tworczych Aussies, Oz bylo zbyt ciasne i prwoncjonalne...
        • ulyanoff Re: 200 000 na krzywy dziób ? 21.02.09, 18:40
          en.wikipedia.org/wiki/Australian_British
        • filipek.us A wiesz, kagan, ilu Bulbończyków na wychodźstwie? 21.02.09, 19:14
          ulyanoff napisała:

          > A wiesz, kaganek, ilu Bulbończykow wybralo UK za swoje miejsce
          > pobytu?
          > Wikipedia szacuje ich ilosc na prawie 3 miliony, czyli jakies 20-30%
          > ludnosci Bulbonii. Co wiecej, Bulbończycy, ktorzy wybrali UK, sa
          > na ogol lepiej wyksztalceni, bardziej produktywni i bardziej tworczy
          > niz ci, co zostali w Bulbie. Po prostu dla tych wyksztalconych
          > i tworczych Bulbonów, RP bylo zbyt ciasne i prowincjonalne...
          Oraz nie uznawało stopni SF.
          • wlodzimierzilicz Re: A wiesz, kagan, ilu Bulbończyków na wychodźst 21.02.09, 20:27
            Wiem, ale Polska jest od lat producentem emigrantow, a nie, jak OZ,
            krajem, do ktorego sie emigruje...
    • filipek.us Dawaj, kagan, źródło - no SF 21.02.09, 19:19
      Rządy brytyjski i irlandzki zmniejszają świadczenia socjalne, zwłaszcza

      cudzoziemcom

      Drogi redaktorze tego artukułu - proszę podać źródło Pana/Pani bzdurnych domysłów.

      via "Polska" Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich - Gospodarka - Forum dyskusyjne Gazeta.pl.
      • wlodzimierzilicz Re: Dawaj, kagan, źródło - no SF 21.02.09, 20:26
        www.telegraph.co.uk/finance/financetopics/financialcrisis/3242629/Financial-crisis-Australia-may-cut-migrant-visas-as-unemployment-
        grows.html
        • filipek.us Po 60-ce czas zacząć rozróżniać łgarstwa 21.02.09, 20:57
          od żartów
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=91685796&a=91700991
          • starywiarus Re: Po 60-ce czas zacząć rozróżniać łgarstwa 22.02.09, 00:14
            60-kę będzie miał dopiero 1 grudnia.
            • japo2 GOD BLESS cioteczka L. 22.02.09, 00:21
              Zdaje siem ze juz zaczeli, Poloki gwalcom Australijki w UK ?
            • filipek.us Re: Po 60-ce czas zacząć rozróżniać łgarstwa 22.02.09, 00:24
              starywiarus napisała:

              > 60-kę będzie miał dopiero 1 grudnia.

              Albo nie będzie he he he
              • starywiarus Re: Po 60-ce czas zacząć rozróżniać łgarstwa 22.02.09, 00:38
                Ponad 70% pacjentow z BPD ma za sobą próby samobójcze, a jemu dochodzi
                do tego jeszce nerwica lękowo-depresyjna.
                • filipek.us No i IQ spada z wiekiem na łeb na szyję n/t 22.02.09, 22:31

                • kupa.kazi Re: Po 60-ce czas zacząć rozróżniać łgarstwa 25.02.09, 10:51
                  starywiarus napisała:

                  > Ponad 70% pacjentow z BPD ma za sobą próby samobójcze, a jemu dochodzi
                  > do tego jeszce nerwica lękowo-depresyjna.
                  a u ciebie z prostata wszysko ok?
            • starywiarus Re: Po 60-ce czas zacząć rozróżniać łgarstwa 22.02.09, 00:29
              Ale za to przed 60-ką Lesio latał do i z Australii wyłącznie
              Concorde, nie przejmując się tym, że Concorde nigdy do Australii
              regularnie nie kursowała...Była parę razy charterem, ale
              sprawdzilem, kto ją wtedy wynajmowałm i w żadnym z przypadkow, nie
              był to Kagan.

              www.concordesst.com/history/80s.html
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=91685796&a=91700991
              Re: Zapraszam do Niemiec!
              wlodzimierzilicz 21.02.09, 20:23 Odpowiedz cytując Odpowiedz
              Jestem od wielu lat obywatelem australijskim, i dla mnie odleglosc z
              Oz do Europy jest wciaz OLBRZYMIA. Kiedys mozna bylo leciec na
              trasie Sydney-Londyn Concorde, a dzis... sad

              en.wikipedia.org/wiki/Concorde

              • filipek.us "Concordski"? 22.02.09, 00:55
                The Tu-144 was nicknamed "Concordski" by Western Europeans for its outward
                similarity to the Concorde

                via Concorde - Wikipedia, thefree encyclopedia.
    • krupniok_pl Chodzi o to, żeby za wszelką cenę ich się pozbyć ! 22.02.09, 13:11
      Bo czasem mogło by im przyjść do głowy wrócić do kraju.


      gazetapraca.pl/gazetapraca/1,67738,6301723,Wtorna_imigracja.html

      Polska nie chce i nie potrzebuje tych nieudaczników.
      Niech jadą w cholerę, choćby i na Marsa !
      • filipek.us Muahaha, no rozbawiles mnie :) 22.02.09, 13:27


        Co do praw - to mamy je spore, wlacznie z prawem do glosowania. Podatkow nie
        placimy, bo i dlaczego bysmy mieli? Rozumiem cie jednak, ze pracujac za 1000zl
        mozna sie denerwowac widokiem kogos, kto wykonujac nawet najprostsze prace
        zarabia w przeliczeniu 4-5tys.zl. W kazdym razie mozesz sobie ujadac ile chcesz,
        za wiele do powiedzenia nie masz.

        via Re:Wtórna imigracja - Praca - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl.
    • askaaustria Re: Mooodlmy sieeeem 22.02.09, 20:21
      w euro kryzys, moze faktycznie warto sie przeniesc do au
      • yapo2 Re: Mooodlmy sieeeem 22.02.09, 22:45
        warto tez z tego powodu ze ETs maja ladowac, reverse speech Obamy wyraznie tego
        dowodzi, ziemia ma peknac na pol i bnazy sie jej jadro, do tego obetna
        przydzialy zupy z garkuchni. Lepiej ruszaj teaz bo potek jak sie wiara rzuci to
        nie bedzie gdzie szukac dobrych miejsc do kopania nuggetow.
        • soup.nazi Re: Mooodlmy sieeeem 23.02.09, 02:20
          yapo2 napisał:

          > Lepiej ruszaj teaz bo potek jak sie wiara rzuci to
          > nie bedzie gdzie szukac dobrych miejsc do kopania nuggetow.

          Hehe, ty masz dobrze, nie musisz sie martwic. Wyjdziesz na dowolny trawnik
          bulbonski, a tam pelno "nuggetow". I nawet nie musisz kopac, wystarczy, ze
          zbierzesz. Albo wdepniesz, co przytrafia ci sie prawdopodobnie very czesto. Nie
          ma dziwne, jestes w koncu z tej samej, nomen-omen, gliny, co te "nuggety", hehehe
    • luiza-w-ogrodzie Jeszcze sie modlicie za AU? Alez nie trzeba... 23.02.09, 00:05
      Na okolo 133 tys. miejsc z puli wizowej "skilled migrant" pewnie nie
      wiecej niz 3-4 tys. zostanie przydzielonych Polsce, a wlasnie w
      Polsce beda musieli skladac podania Polacy pracujacy w UK, ktorzy
      nie maja obywatelstwa UK. Tu sprostuje wiarusowy tekst "Tu trzeba
      będzie stanąć w tej samej kolejce w Australia House na Strandzie w
      Londynie, w której przestępuje z nogi na nogę, bo grunt parzy,
      kilkadziesiąt tysięcy Brytyjczyków rocznie." : nie w tej samej
      kolejce, bo podania o wize AU sklada sie w ambasadzie/konsulacie AU
      w kraju, ktorego obywatelstwo sie posiada. Wiekszosc Polakow, ktorzy
      trafili za chlebem do UK po wlaczeniu Polski do UE (1 maja 2004) nie
      posiada obywatelstwa UK (o ile pamietam, UK wymaga piecioletniej
      rezydentury), wiec po ewentualne wizy beda skladac podania w Polsce
      (prawdopodobnie tamze trzeba odbyc badania lekarskie u lekarzy
      nominowanych przez ambasade oraz zdac testy IELTS).

      Tak ze nawet jesli 200 tysiecy Polakow w UK wyraza chec uzyskania
      wizy stalego pobytu w Australii, uda sie to jednej-dwom osobom na
      100.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
      lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
      • luiza-w-ogrodzie Skad wziela sie w artykule liczba 300 tys? 23.02.09, 01:17
        "Jednak to Australia jest prawdziwym emigracyjnym hitem. Ogłosiła,
        że przyjmie 300 tys. młodych i wykształconych. " ...czyli na wize
        typu "skilled migrant" ktorej pula na rok 2008-2009 tak naprawde nie
        przekroczy 133 tys. (wg australijskiego Wydzialu Imigracji -
        dokument cytowalam powyzej). Skad ci pismacy wysysaja te liczby?
        Dlaczego naganiaja Polakow w UK w kierunku AU, zamiast z powrotem do
        Polski? Kto za tym stoi?

        Luiza-w-Ogrodzie
        Forum AUSTRALIA
        • ratpole Re: Skad wziela sie w artykule liczba 300 tys? 23.02.09, 01:26
          luiza-w-ogrodzie napisała:

          > "Jednak to Australia jest prawdziwym emigracyjnym hitem. Ogłosiła,
          > że przyjmie 300 tys. młodych i wykształconych. " ...czyli na wize
          > typu "skilled migrant" ktorej pula na rok 2008-2009 tak naprawde nie
          > przekroczy 133 tys. (wg australijskiego Wydzialu Imigracji -
          > dokument cytowalam powyzej). Skad ci pismacy wysysaja te liczby?
          > Dlaczego naganiaja Polakow w UK w kierunku AU, zamiast z powrotem do
          > Polski? Kto za tym stoi?

          Czy mi sie zdaje czy Cie lekki strach oblecial?
          Juz nie wolasz z przyjaznie wyciagnieta dlonia: chodzcie wszyscy, duzi i mali.
          Pojdzcie, dla wszystkich miejsca starczy! hehehehe
          • czapajew_pl Luiza boi sie ! 23.02.09, 01:40
            ze pewnego pieknego poranka zgraja cieci made in PRL po
            rozszyfrowaniu w ksiazczce telefonicznej Oz.jej polskiego nazwiska,
            zapuka do jej drzwi z prosba o darmowy nocleg i miske zupy ,przy
            okazji zdewastuje ogrodek i wrzuci na grilla te dwie kury co
            sie paletaja po ogrodzie.

            Luska szybko zmien nazwisko na Shmit albo Morgan itp a w domu
            rozmawiaj szeptem po polsku,gaaassarbajtery polskie sa
            wszedzie ,,,,,,psssssst!!
            • luiza-w-ogrodzie Kielbasiany Czapajewie, dziekuje za troske 23.02.09, 01:57
              czapajew_pl napisała:

              > ze pewnego pieknego poranka zgraja cieci made in PRL po
              > rozszyfrowaniu w ksiazczce telefonicznej Oz.jej polskiego
              nazwiska,

              Mojego nazwiska nie ma w ksiazce telefonicznej... ;o[+]

              > zapuka do jej drzwi z prosba o darmowy nocleg i miske zupy ,przy
              > okazji zdewastuje ogrodek i wrzuci na grilla te dwie kury
              co sie paletaja po ogrodzie.

              Piec kur, a nie dwie, PIEC!

              > Luska szybko zmien nazwisko na Shmit albo Morgan itp a w domu
              > rozmawiaj szeptem po polsku,gaaassarbajtery polskie sa
              > wszedzie ,,,,,,psssssst!!

              Tak, sa wszedzie - w Europie, USA a nawet w Kanadzie. Na szczescie
              Australia to nie jest "wszedzie" :o) ale psssst, bo sie dowiedza!

              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
              Australia-uzyteczne linki
          • luiza-w-ogrodzie Don't sweat the small stuff, Rat 23.02.09, 01:54
            ratpole napisał:

            > Czy mi sie zdaje czy Cie lekki strach oblecial?
            > Juz nie wolasz z przyjaznie wyciagnieta dlonia: chodzcie wszyscy,
            duzi i mali.
            > Pojdzcie, dla wszystkich miejsca starczy! hehehehe

            Nie zmyslaj, nigdy nie zapraszalam WSZYSTKICH, tylko tych, ktorzy
            znaja angielski, sa odporni psychicznie i maja jakis konkretny
            zawod. Marzycielom zawsze doradzalam zejscie na ziemie. Najpierw
            polecalam wizyte na www.immi.gov.au/ szczegolnie
            www.immi.gov.au/immigration/ i czytanie ze zrozumieniem.

            Omawiany artykul jest bzdura, ktora moze kosztowac ludzi niezle
            pieniadze wydane na procedury wizowe bez szansy powodzenia. A jakby
            stonka naprawde sie ruszyla w kierunku AU, nasz federalny Department
            of Immigration and Citizenship juz zadba o to zeby nie bylo sie
            czego bac. Don't sweat the small stuff, Rat.

            Luiza-w-Ogrodzie
            Pour vivre hereux, vivons cache: By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
            • ratpole Re: Don't sweat the small stuff, Rat 23.02.09, 02:00
              luiza-w-ogrodzie napisała:

              > Nie zmyslaj, nigdy nie zapraszalam WSZYSTKICH, tylko tych, ktorzy
              > znaja angielski, sa odporni psychicznie i maja jakis konkretny
              > zawod.

              Przeciez tym wszystkim desperatom wydaje sie wlasnie to! A tu jeszcze Polonuska
              ich zacheca...
              Czytalas juz doktora Tony Bleeer'a hehehe
              • luiza-w-ogrodzie Re: Don't sweat the small stuff, Rat 23.02.09, 02:07
                ratpole napisał:

                > Przeciez tym wszystkim desperatom wydaje sie wlasnie to!

                Jesli im sie wydaje to polecam wizyte u lekarza - ale nie tego
                samego, ktory leczy "you-know-whom".

                > A tu jeszcze Polonuska ich zacheca...

                Chyba "zniecheca"? Zacheca ich Polak, autor artykulu.

                > Czytalas juz doktora Tony Bleeer'a hehehe

                Na ktorym forum? ;o)

                Luiza-w-Ogrodzie
                .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
                Australia-uzyteczne linki
                • ratpole Re: Don't sweat the small stuff, Rat 23.02.09, 02:11
                  luiza-w-ogrodzie napisała:

                  > Na ktorym forum? ;o)

                  Na tym (kpisz?)

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=91722983
                  • luiza-w-ogrodzie Re: Don't sweat the small stuff, Rat 23.02.09, 02:16
                    No nie tylko tu wytrysnal. Mialam na mysli to forum:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=91722919
                    ewentualnie to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                    f=210&w=91722607

                    Luiza-w-Ogrodzie
                    Pour vivre hereux, vivons cache: By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
                    • czapajew_pl Lucha !! 23.02.09, 03:07
                      pieknie nazwalas tych gaassarbajterow - STONKA -
                      ,,,eheheheheheheheehehehehehehehehehehehehehehhheheheeheheheheh!!

                      ale jak sie bedziesz czula w swoim biurze kiedy twoj Boss
                      przyniesie ci gazete gdzie na tytulowej stronie bedzie zdjecie
                      polskiego gassarbajtera z Lomzy robiacego grilla z mewy na plazy
                      oceanu ! a pod tym napis mniej wiecej w ten desen - "Polisch
                      emigrant during the lunch time"

                      bedzie ci przyjemnie ???
                      • luiza-w-ogrodzie Czap 23.02.09, 03:39
                        czapajew_pl napisała:

                        > pieknie nazwalas tych gaassarbajterow - STONKA -

                        Jezeli miales stycznosc z jezykiem polskim, zapewne wiesz, ze uzywa
                        sie tego slowa np do okreslenia tlumnego najazdu turystow na
                        miejscowosci wypoczynkowe.

                        > ale jak sie bedziesz czula w swoim biurze kiedy twoj Boss
                        > przyniesie ci gazete gdzie na tytulowej stronie bedzie zdjecie
                        > polskiego gassarbajtera z Lomzy robiacego grilla z mewy na plazy
                        > oceanu ! a pod tym napis mniej wiecej w ten desen - "Polisch
                        > emigrant during the lunch time"
                        > bedzie ci przyjemnie ???

                        To sie nie zdarzy.
                        Po pierwsze, moja managerka i ja mamy dobre uklady. Ja dowcipkuje na
                        temat jej pasji konskiej (startuje w konkursach), ona kpi z mojej
                        pasji ogrodowej, wspolnie kpimy z managerow nie znajacych sie na
                        statystykach :o)
                        Po drugie, nikt u nas w biurze nie czyta w pracy papierowych gazet.
                        Po trzecie, w AU nie ma gastarbeiterow (to jest poprawna pisownia
                        tego slowa) - dojazd do Australii jest za drogi na te kategorie
                        ludzi i praktycznie tu nie ma nielegali z Europy, wiec nie ma
                        mozliwosci zeby trafili na pierwsza strone gazety.
                        Po czwarte, nie trzeba robic grilla z mewy - o wiele latwiej jest
                        zlapac rybe prosto z oceanu albo zdjac pare ostryg nozem ze skaly.
                        Przypuszczam ze mewe jest cholernie trudno zlapac i nigdy nie
                        wiadomo z jakiego smietnika ostatnio jadla.
                        Po piate, o polskich emigrantach mowi sie tu raczej dobrze i nie
                        dziwota - wiekszosc z nich pracuje i zachowuje sie jak otaczajace
                        ich spoleczenstwo, wiec sie nie wyrozniaja.

                        Australia rozni sie od Europy. Miedzy innymi nieprawdopodobienstwem
                        opisanego przez ciebie hipotetycznego scenariusza.

                        Pozdrawiam ze slonecznego Sydney - 300 slonecznych dni w roku

                        Luiza-w-Ogrodzie
                        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
                        Australia-uzyteczne linki
                        • czapajew_pl meine lieben Luska !! 24.02.09, 01:12
                          a ja mysle ze nie masz racji ,to ze Australia jest daleko to kazde
                          dziecko wie ,nie odstrasza to jednak ludzi tego pokroju co juz
                          siedza od lat w Anglii ,mowie o polskich gaasssarbajterach [ to
                          jest wlasnie poprawna pisownia wywodzaca sie od slowa
                          gass,gazowac ,czyli chlac gorzale ,czyli jeszcze inaczej po
                          polsku robotnicy lubiacy pochlac zdrowo podczas pracy ,czyli
                          kto ??? ,,,a no wlasnie nasi rodacy znad Sanoka i Dzwiny] tych
                          ludzi w dobie odrzutowcow nie odstraszy zadna odleglosc,zjawia
                          sie znienacka,cichcem i z zaskoczenia tak jak pojawili sie na
                          Wyspach Brytyjskich ,i milo wowczas bedzie ci uslyszec swojsko
                          brzmiace dla ucha na ulicy ,,,,"o !! kur,,,wa !!!""" albo " ty
                          hoooju" wtedy poczujesz sie jak u siebie w domu na
                          Dzierzynskiego 12/4 mimo ze australijskie slonce przypieka a wkolo
                          duzo morskiej wody. Gaassarbajetry szybko podniosa opinie o
                          polakach na wlasciwa od lat znana melodie,,, i tu zanuc sobie ""
                          goralu czy ci nie zal !" !!!!!!!!!,,,ehehehehehehheheheheeh!!!
                          • luiza-w-ogrodzie Tu nie bedzie gastarbeiterow z Polski 24.02.09, 01:15
                            Tu nie bedzie gastarbeiterow ani nawet duzej legalnej imigracji z
                            Polski. Maja blizej (i latwiej) do Europy.
                            Na Dzierzynskiego nigdy nie mieszkalam, chyba mnie z kims pomyliles.

                            Luiza-w-Ogrodzie
                            Pour vivre hereux, vivons cache: By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
                            • czapajew_pl Re: Tu nie bedzie gastarbeiterow z Polski 24.02.09, 01:30
                              Meine lieben Luska !! i znowu sie mylisz !!! zlotko !

                              zapomnialas na smierc o jednym co sie dzieje w Europie i
                              dlaczego gaaasssarbajtery rozpaczliwie uciekaja z Wysp jak i inych
                              europejskich miejsc dotad bedacym dla nich Eldorado [ dla
                              przypomnienia oznacza to miejcowosc w Kaliforni w okresie goraczki
                              wydobycia zlota],poprostu kryzys ich wygonil ,dostali poteznego
                              kopa w d...e i skonczylo sie przyslowiowe "babci sranie",majac
                              do wyboru powrot do Wielkiej Bulby ,wola
                              pokombinowac ,pomyslec,podpatrzec, podpytac, i ???? juz im mysl w
                              glowie swita dzika ..o !! ku...rwa jest!! ,mozna do Australii ,tam
                              nas jeszcze nie bylo,kryzys niewielki tam ,a wiec !!! szable wdlon
                              [ czytaj flachy w dlon] i odjazd ,kupa mosci panowie kupa !! na
                              Australie !!!!

                              a tak dla Twej [zauwaz pisze z duzej T] wiadomosci , w Anglii
                              juz kwitna jak grzyby po deszczu agencje polsko jezyczne
                              oferujace pomoc w wyjezdzie na Antypody i to wcale niedrogo

                              a wiec ?? Luska zaspiewasz sobie niedlugo ,,,"przybyli Ulani pod
                              okienko ",stukaja,pukaja !!!!,,,,,itd

                              hahahahhahahhahahahahahahahahahhahah
                              • bluff Re: Tu nie bedzie gastarbeiterow z Polski 24.02.09, 02:12
                                nie,nie czapajew,z calym szacunkiem dla Twojes wizji,kwitna organizacje ale
                                przeciez dla legali,jak te organizacje moga powiedziec:no worries,mate
                                polecisz na razie na vise turystyczna(3 mies.),a pozniej she`ll be right?Nie
                                bedzie,nic,absolutnie nic nie zalatwisz bez stalego pobytu,mozesz pracowac na
                                czarno gdzies pokatnie,a mieszkac?Na kupie nielegale w Au w jednym
                                domu/mieszkaniu?pierwsza wyplata i tego typu balanga i masz policje na karku.
                                Koszta podrozy(w dwie strony obowiazkowo,bilet do 3 mies),marne szanse na
                                dobry zarobek na czarno,nie oplaca sie,za te pieniadze to w EU w sumie lepiej
                                wyjda bez ryzyka.I to jest ta pozytywna strona AU-odlegloscsmile))
                                • luiza-w-ogrodzie Re: Tu nie bedzie gastarbeiterow z Polski 24.02.09, 02:26
                                  bluff napisał:

                                  > I to jest ta pozytywna strona AU-odlegloscsmile))

                                  Druga strona to ograniczenia w wydawaniu wiz stalego pobytu w AU,
                                  ktore sie jeszcze zaostrza w czasie kryzysu. Moze i setki tysiecy
                                  Polaakow chca wyjechac z Europy do AU, ale jak pisalam wyzej w tym
                                  watku, przydzial z puli wizowej dla obywateli polskich bedzie
                                  obejmowal zaledwie kilka tysiecy. A moze mniej, bo pula na 2008/2009
                                  jest praktycznie wyczerpana a nowa jeszcze nie ogloszona. Zas
                                  Czapajew probuje straszyc czyms, czego nie ma. Hej, prawdziwy
                                  Czapajew zima Don przeplynal o czym Kozacy piesni do dzis spiewaja,
                                  moze ten forumowy sie do nas wplaw wybierze?

                                  Luiza-w-Ogrodzie
                                  Forum AUSTRALIA
                                  • czapajew_pl Tu nie bedzie gastarbeiterow z Polski ?? -beda ! 24.02.09, 02:57
                                    widze ze rozpaczliwie zaslaniacie sie "tarcza odleglosci" i niby
                                    nieoplacalnoscia ? i niby brakiem wizy stalej !

                                    hahaahhahahahahaahahahahahahhhhahhahahahaaah!!!

                                    dla chcacego nic trudnego !! - znacie to stare polskie
                                    powiedzenie ?
                                    a wiec ? juz wyjasniam torche z mieszanka slow ruskich dla
                                    pikanterii !

                                    a na szto nam wizu ??? -
                                    =========================
                                    takie pytanie zadaje polski gaaasssarbajter ,myslac
                                    logicznie ,kiedy w Chicago do dzis siedzi okolo 100.000 polskich
                                    nielegalnych gassarbajterow ktorzy kiedys przyjechali na wizie
                                    turystycznej 6 miesiecznej i siedza juz po 5,7,8,9 lat i jest im
                                    dobrze z tym ,to dlaczego w Australii nie moga sobie posiedziec
                                    na zwyklej 3 miesiecznej wizie turystycznej po 5 lat a moze 4 latka
                                    a moze 3 latka?
                                    no co ?
                                    znajdzie ich ktos zaszytych w meliny Sydneja czy Melburna ??? .
                                    polski gassarbajater to takie stworzenie co ma wszystkie
                                    przepisy swiata w doopie i to gleboko i samego diabla w hooja
                                    zrobi

                                    "nie masz cwaniaka nad warszawiaka" znacie to ?
                                    tylko mi nie piszcie ze policja australijska bedzie ich
                                    scigac itp pierdoly bo w USA tez jest policja i to lepsza niz
                                    australijska i ma gleboko gdzies scigac nielegalii ,podobnie jest
                                    w Oz ,macie tam przyklad z zoltkami [ azjaci] ktorych jest od
                                    groma i ciut,ciut w Oz ,oczywiscie nielegali i to samo bedzie
                                    za chwile z polnische gaaasssss - arbajter !
                                    zjawia sie tam ,gwarantuje to wam !!

                                    choc wiem ze spedza wam to sen z powiek i powoduje drzenie rak !
                                    kiedy pewnego dnia na slonecznej plazy idac sobie w krotkich
                                    spodenkach uslyszycie wydarcie na caly ryj - "kkkuuurrr...wa Jozek
                                    zobocz jakiego skur,,,wysyna zlapalem" - a to bedzie polski
                                    gasssarbajter w butach gumowych z polskiego Stomila i z dluga 2
                                    letnia broda i z wedka w reku !!

                                    ahahahahhahahhahahahahahahahahahahahahhaahahahahahaha!!!
                                    • luiza-w-ogrodzie Nie beda. Chocbys sie zahahal na smierc :o) n/t 24.02.09, 04:01

                                    • waldek.usa "nie masz cwaniaka nad warszawiaka" 24.02.09, 07:44
                                      hehehe, Czapajew (C) nie igraj ze mna jak z ogniem;]
                                      Gdyby nie Felek Stankiewicz, to by siem stolyca rozpie...la i tylko trasa
                                      wuzet bylaby atrakcja dla zagramanicznych turystow...no, moze z wyjatkiem
                                      zabojadow, dla ktorych metro kilka kondygnacji w dol to normalka.
      • latarnick ale wykwalifikowani strazacy maja szanse! 24.02.09, 08:50
        chyba nie zaprzeczysz, Luizo?
      • krupniok_pl Re: Jeszcze sie modlicie za AU? Alez nie trzeba.. 24.02.09, 08:59
        Coś słabo się orientujesz, Luizka.
        Ci, którzy od początku nie mieli zamiaru wracać mają już status rezydenta i
        czekają na szósty rok pobytu, kiedy to dostaną brytyjskie obywatelstwo. O
        przyspieszających procedurę lipnych małżeństwach z Brytyjką już nie wspomnę.

        Rozumiem, że reagujesz nerwowo, bo obawiasz się konkurencji w marketach. Spieszę
        więc Cię pocieszyć, że nie wszyscy Polacy są sklepowymi złodziejami, jak Ty. Nie
        będzie tak źle. Dasz sobie radę!
        W gorszym położeniu jest Wirus, bo będzie się musiał podzielić swoją darmową
        michą i dachem nad swoim głupim łbem.
    • latarnick nie majom szans 24.02.09, 08:22
      wiarus nie dopusci!
      • krupniok_pl Re: nie majom szans 24.02.09, 08:49
        latarnick napisał:

        > wiarus nie dopusci!
        >
        ---------------

        Boi się, że straci darmową michę i dach nad łbem.
        A i Luizka też ma obawy, że będzie większa konkurencja w markecie, he, he.
        • latarnick Re: nie majom szans 24.02.09, 10:09
          przyszlosc protegowanych a.michnika, czyli luizy i wiarusa, nie
          rysuje sie na antypodach rozowo - nie sa wykwalifikowanymi
          strazakami... no i ta emerytura z pekinu...
    • luiza-w-ogrodzie Sprostowanie 24.02.09, 10:08
      arnigen napisał:

      > Widze ze Luiza mocno na czasie z tym wysylaniem podan wizowych o
      PR....odbodajze 2003 roku wysyla sie je bezposrednio do Australii, ambasady maja
      z tym tyle wspolnego obecnie, ze jak wiza przyznana to wklejke wizowa wkleja w
      paszport i na tym si eich rola konczy...w
      Berlinie jeszcze sie sklada podania o spouse visa bo ten region Europy obejmuje.

      Rzeczywiscie, wyglada na to ze obecnie jest latwiej zlozyc podanie o wize, nie
      trzeba stac w kolejce - mozna to zrobic elektronicznie:
      www.poland.embassy.gov.au/wsawpolski/Wizy_emig_z.html
      ...jesli ma sie zaliczony test IELTS and uznane kwalifikacje zawodowe: "Przed
      złożeniem podania o wizę emigracyjną należy zdać test z angielskiego i mieć
      uznane kwalifikacje zawodowe. Test z angielskiego to IELTS (International
      English Language Testing). Należy uzyskać minimum 5 punktow. W Polsce testy
      przeprowadzane są w British Council w Warszawie i w Krakowie."

      No to czekamy na te imigracyjne tlumy z chlebem i sola :o) albo z "damperem" i
      stekiem z kangura. Jezeli zaczna przybywac, to dopiero w 2011-2012.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
      Australia-uzyteczne linki
      • ratpoles_tamer Wykrzywienie 24.02.09, 10:18
        W razie czego to Luizka oczywiście pomoże.
        Doskonale wie jak niezauważenie wynieść steki kangura z marketu !
        A i Wirus podzieli się swoją darmową michą, że o dachu nad pustym łbem już nie
        wspomnę.
    • prawdziwystarywjarus Na ich miejscu mocno bym się zastanowił 24.02.09, 13:38
      Australijczycy mają rasizm we krwi, o czym Wirus z Luizą codziennie się przekonują.


      www.fabrykaslow.eu/?p=162
      • filipek.us Bulbonia oazą tolerancji he he he n/t 24.02.09, 16:49

        • andrew-01 Re: Bulbonia oazą tolerancji he he he n/t 25.02.09, 01:39
          nawet kursy praktycznej tolerancji prowadzic bendom :


          ~~~
          wiadomości pochodzące z UK nie są pozytywne. Anglicy jako "starzy
          europejczycy" nie chcą dłużej żyć i pracować w swoim domu z "nowymi
          europejczykami" - ubogimi krewnymi z Polski.

          ...Ja ze swojej strony chcę pomóc przyszłym emigrantom i chciałbym
          zorganizować kursy samoobrony (głównie krav maga) dla Polaków.

          Zajęcia z cyklu "tolerancja w praktyce" finansowane z Łunii
          Europejskiej to przepustka dla Ciebie w naszym nowym domu - Wspólnej
          Europie.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=91689831
      • bluff Re: Na ich miejscu mocno bym się zastanowił 24.02.09, 17:26
        prawdziwystarywjarus napisał:

        > Australijczycy mają rasizm we krwi, o czym Wirus z Luizą codziennie się
        przekon
        > ują.

        szczegolnie przesladuja swirow z phd
        • czapajew_pl najgorsze jest to ..... 25.02.09, 01:12
          ze skonczy sie zalewnia wody i opowiadanie mitow i bajek o
          dobrobycie w OZ,kiedy zgraja lub tabuny [czytaj jak wygodnie]
          gaaasssarbajterow dotrze na Antypody ,mit o Australii peknie jak
          mydlana banka.
          Byle ciec z zawodu murarz - betoniarz z Grabiszewa
          Gornego ,bedzie mogl powiedziec - " jo tam bulem w tyj Australyji,i
          hooj wielki tam jest" !!!!!!!!!!

          Juz nikt z przyjezdrzajcych na odwiedziny do Polski jak Luizka
          czy inne kangurki ,nie bedzie na topie !!,bo taki Jozek od
          Cieciwrow mieszkajacy na dolnym pietrze wtej samej kamienicy bedzie
          mogl powiedziec "jo tam juz tyz bylem ,nic tam nie ma tylko same
          goraczki i kupa piachu " i tu jest wlasnie caly pies pogrzebany
          ze skonczy sie zadzieranie nosa i stad ta rozpaczliwa obrona
          naszych forumowych australopitekow

          A co bedzie jak gaasssarbajter z tej samej parafii w Polsce ,zjawi
          sie w wypielegnowanym ogrodku naszej Luizki ,spojrzy ,popatrzy i
          powie z przekasem - 'Pani ! to moja babcia na Podolanach ma lepszy
          ogrodek dzialkowy ,jak pani tu w tej Australyji"

          to dopiero bedzie obciach !!!,,,eheheheheheehheheheheh!!!
          • czapajew_pl Re: najgorsze jest to ..... 25.02.09, 01:50
            ze gaasssarbajtery polskie dotra wszedzie ostatnio slyszalem
            dobry kawal obrazujacy ta sytuacje :

            przez dzugle poludniowo amerykanska przedziera sie grupa
            amerykanskich geologow torujaca sobie droge maczetami wsrod bujnej
            roslinnosci juz 3 dzien z kolei ,nagle docieraja na polane gdzie
            przy ognisku siedzi kilku facetow z dlugimi wasami i wielodniowym
            zarostem z radia na baterie plynnie skoczna melodia slyszana juz
            kiedys w Europie Wschodniej , proby podjecia rozmowy mimo wysilku
            ze strony amerykanow i stosowania jezyka indian amazonskich
            spelzaja na niczym az w koncu nagle jeden z z wassiastych odzywa sie
            do kolegi " Jozef ty kumosz po anglicku troche ,powiedz tym nowym
            ze my tu juz od roku trawe kosimy i grabimy na siano"
            • czapajew_pl Re: najgorsze jest to ..... 25.02.09, 01:54
              up
          • luiza-w-ogrodzie Ach, teraz rozumiem, o co chodzi Czapajewowi! 25.02.09, 02:02
            Nie mozesz zniesc tego, ze w Australii zyje sie spokojnie i
            przyjemnie, na tle pieknej przyrody, bez tloku i pospiechu. Razi
            Ciebie, ze wedlug ocen swiatowych organizacji finansowych jak dotad
            kryzys dotknal nas w mniejszym stopniu niz US czy EU. Zazdroscisz i
            zyczysz nam wszystkiego najgorszego, czyli najazdu nielegali z
            Polski. Rozczarujesz sie. Zaczac trzeba od tego ze ciecia z zawodu
            murarza - betoniarza z Grabiszewa nawet jesli dostanie wize
            turystyczna nie bedzie stac na kupno biletu (obowiazkowo powrotny
            albo "around the world") do AU. A gdy przyjedzie i bedzie szukac
            pracy, jest tu zbyt malo Polonii (Sydney to nie Chicago) zeby
            znalezc zatrudnienie a bez angielskiego na nic innego sie nie
            zalapie. Jezeli nie rozumiesz prostych faktow geograficznych,
            demograficznych i finansowych, to nie ma sensu wiecej Tobie
            tlumaczyc, jestes odporny na wiedze.

            PS. Ogrodki dzialkowe na Podolanach sa mniej wiecej wielkosci mojego
            frontowego ogrodu :o) ktory zeszta wcale nie jest wypielegnowany.

            Luiza-w-Ogrodzie
            Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
            lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
            • krupniok_pl Iluzja, nie pitol ! 25.02.09, 08:23
              Właśnie wczoraj widziałem odcinek Festung Australia, w którym pokazali Ukraińca,
              który 5 lat pracował na czarno, na turystycznej
              wizie jako kierowca autobusu. Wpadł przez przypadek.
              Z angielskiego rozumiał tylko: I love you, how much, ok, thank you, yes, no i
              fuck you. Policja powiedziała, że wie, iż jest tam wiele takich przypadków,
              zwłaszcza na wsi.

              Ostatecznie można nie pracować. Wystarczy kraść w marketach.
              To też jest sposób na życie. Nie sądzisz?
            • tow.mittal bez tloku i pospiechu 25.02.09, 11:01
              > w Australii zyje sie spokojnie i przyjemnie, na tle pieknej
              przyrody, bez tloku i pospiechu

              Luizo, kiedy ostatnio jechalas (do pracy?) sydnejskim pociagiem na
              trasie Blacktown-Chatswood?

              Bez tloku i pospiechu to jest na trasie Tokio-Osaka.
            • kupa.kazi Re: Ach, teraz rozumiem, o co chodzi Czapajewowi! 25.02.09, 11:13
              luiza-w-ogrodzie napisała:
              > PS. Ogrodki dzialkowe na Podolanach sa mniej wiecej wielkosci mojego
              > frontowego ogrodu :o) ktory zeszta wcale nie jest wypielegnowany.
              >
              wiesz co luska,wqquuu...asz ludzi z tym ogrodkiem od lat,tylko nikt przez
              gerzecznosc nie chce ci prawdy prosto w slipia palnac ty z tymi twoimi ogrodkami
              to lepiej zamilcz bo prawda jest taka ,jak napisal czapajew a on gieroj i lepiej
              nie zaczynaj a teraz idz krolikom zeby spiluj a kurom doopy popodzieraj,milego dnia
            • kupa.kazi Re: Ach, teraz rozumiem, o co chodzi Czapajewowi! 25.02.09, 11:17
              a ameryce sa stany gdzie polonii na lekarstwo a nielegale daja sobie doskonale
              rade a te 2 papiery to mozna kupic za pare zloty,polak wszystko potrafi ,2 dni
              temu bylem przypadkowym swiadkiem rozmowy 2 mlodych polakow i wiesz co
              uslyszalem <<TERAZ AUSTRALIJA >> hehehe
    • artur666 Wietrze dobry biznes 25.02.09, 15:39
      700 tys. czlowieka to spora armia. Oplaca sie zakladac linie lotnicze.
      Dodajmy ze 95% powroci szybko, mozna liczyc na 1.300 mln pewnych przelotow.
      Ladna kasa, a mowia o kryzysie.
      • czapajew_pl dlaczego Luska sie tak strasznie boi ?? 26.02.09, 01:24
        tego zalewu polskich gaasssarbajterow,czyzby bala sie obciachu z
        ogrodem ?,ktory jest tak naprawde tylko tanim kawalkiem
        zarosnietej chwastami ziemi gdzies na zadoopiu Sydneja ?? wartym
        raptem zaledwie pare tysiecy austra;lijskich dollarkow.
        A moze chodzi jej o obciach ktory niosa za soba gaasssarbajtery
        czyli :
        1. chlanie i opilstwo codzienne tanimi alkocholami

        2. lachmycki wyglad gaassarbajtera
        3. poslugiwanie sie tylko polskim jezykiem a tym
        sposobem wyrabianie opini o Polakach ,rowniez tym co siedza w
        australijjji juz kilkanscie lat

        4 pokazywanie palcami przez australian people spiacych na
        lawkach i plazach nieogolonych facetow jako polisch emigrant.

        wszystko to sklada sie na paniczny strach Luski przed "stonka"
        a jeszcze do tego jak sie zdarzy ze miejsce w samolocie obok
        Luski ktora leci do Poznania zajal polski podpity ,nie pachnacy
        [heehehhhehe] gaassarbajter ,to ,to juz mamy pelny obraz obciachu
        i wytlumaczenia spanikowanej Luski !!
        • kupa.kazi Re: dlaczego Luska sie tak strasznie boi ?? 26.02.09, 01:29
          jest jedno slowo na to wszystko czego sie boi,zaklamanie
          • czapajew_pl Re: dlaczego Luska sie tak strasznie boi ?? 26.02.09, 01:45
            jakie zaklamanie?
            przezciez Luska jest bogata,co roku lata do Polszu ,to ma
            forse ,jest bogata australian women !!,,,,,no chyba ze ,,,obciazona
            dlugami na credit card ! jak wszyscy w OZ.
            • kupa.kazi Re: dlaczego Luska sie tak strasznie boi ?? 26.02.09, 01:54
              hehe jaka ona bogata?nie rozsmieszaj mnie,widziales jej beczke hahaa
            • luiza-w-ogrodzie Kontynuuj Czap kto mnie zna ten wie kim jestem n/t 26.02.09, 02:02

              • ratpole Jednakowoz... 26.02.09, 02:06
                juz dawno nie widzialem bys napisala na jakimkolwiek forum: drogi bracie
                bulwiaku, potencjalny emigrancie, pojdzże szparko azaliż
                • luiza-w-ogrodzie Re: Jednakowoz... 26.02.09, 02:11
                  ratpole napisał:

                  > juz dawno nie widzialem bys napisala na jakimkolwiek forum: [...]
                  pojdzże szparko azaliż

                  Nie jestem lesbijka, wiec trudno, zebym tak pisala :o) chyba ze
                  masz na mysli moje alter ego, obfita, mocno tleniona blondyne z
                  wasikiem? A, w takim razie...

                  Dobra, koniec tej zabawy, mam raporty do zrobienia. Czapajew, staraj
                  sie, w konfabulacjach wznosisz sie niemal na wyzyny Lesia! Jak wroce
                  na forum, to poczytam, posmieje sie.
                  Luiza-w-Ogrodzie
                  Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
                  • ratpole Re: Jednakowoz... 26.02.09, 02:16
                    luiza-w-ogrodzie napisała:

                    > Nie jestem lesbijka, wiec trudno, zebym tak pisala :o)

                    Ptptfu! Ty nie tylko nogi masz kosmate hehe
                    A ja Cie mialem za ucielesnienie niewinnosci i cnot wszelakich

                    Co Ty tak zawziecie raportujesz w tych raportach?
                    Milionowe straty kazdy boss se moze sam policzyc
                  • kupa.kazi Re: Jednakowoz... 26.02.09, 02:19
                    czapajew konfabuluje?luiza co ty pleciesz,przecie to twoj kolega forumowy malo
                    brat,qerwa co ja teraz plote przecie to jeden z twoich idoli hehe no tak a to
                    bardziej boli
                    • kupa.kazi Re: Jednakowoz... 26.02.09, 02:21
                      a jesze jedno luska,zebys miala ulamek rozumu lesia tobys na palzy a nie nad
                      raportami siedziala,milego ststystykowania siem
                      • ratpole Kazimiero... 26.02.09, 02:25
                        czy moglabys juz przestac posrywac tu i owdzie.
                        Nalej sobie kolejna musztardowke, bejzmenciany kakrociu i zlegnij w barlogu. Daj
                        normalnym ludziom pozyc
                        • kupa.kazi Re: Kazimiero... 26.02.09, 02:28
                          a kto qerwa tu normalny? no chetnie cie sczur wyslucham,mam dobry dzien,dla
                          szczurow hehe
                          • ratpole Re: Kazimiero... 26.02.09, 02:31
                            kupa.kazi napisała:

                            > a kto qerwa tu normalny? no chetnie cie sczur wyslucham,mam dobry dzien,dla
                            > szczurow hehe

                            Oddal siem precz!
                            Smierdzi od ciebie trupem i jeszcze czym nieprzyjemnym hehe
                            • kupa.kazi Re: Kazimiero... 26.02.09, 02:35
                              chetnie sie czegos nowego i co mnie zaskoczy dowiem,ponac,wiesz,jak mowia na
                              nauke nigdy za pozno hehe
                              • kupa.kazi stoooooooooooooooooo 26.02.09, 02:36
                                lat szcur
                                • czapajew_pl nie badrujcie mi Luske !! 27.02.09, 01:35
                                  rece precz od Luski !! ,bo najladniejsze babki to sa tylko
                                  poznanianki ,reszta to same flondry i nie potrafia sie zaprezentowac
                                  jak poznaniana,Luska coprawda juz nie mlodka 55 lat skonczone w
                                  ubieglym roku ale jeszcze sie trzyma zdrowo,jak zajedzie do
                                  Poznania w tym swoim slomkowym kapeluszu ze wstazka koloru
                                  australijskiej flagi narodowej ,to odrazu widac kto to jest,i zaden
                                  ciec jej nie podskoczy ,taksowkarze na bij zabij otwieraja drzwi
                                  od swych Mercedesow i laduja walizy szybko do bagaznika na lotnisku
                                  Lawica.
                                  ale teraz Luske oblecial strach bo ...... wkrotce "stonka" zawita
                                  do Australii i niech taki Kazio K. co mieszka naprzeciwko w
                                  Poznaniu gdzie Luska ,odnajdzie ja w Sydneju i zwali sie na glowe
                                  wraz z kielaniami,mlotkami i kombieznoem roboczym ,to dopiero
                                  bedzie obciach i klopot.

                                  Nie dosyc tego jak wroci po roku lub 2 do Poznania to suchej
                                  nitki na niej nie zostawi ....a to ze ogrod byle jaki i nie rosna
                                  tam pyry [ehehehheh] a to ze kury jajek nie niosa, a to ze kroliki
                                  byly zylate kiedy Kaziu z kumplami wrzucil je na rozen itp.

                                  Polusy z Oz zawczasu zapuszczac brody ,zapomniec jezyka
                                  [polskiego] w gebie,nie zdradzic sie polskim
                                  pochodzeniem ,zacierac slady w postaci tabliczek z nazwiskiem na
                                  drzwiach , i "udawac greka"
                                  heeheeeheeheehehe!!
                                  • kupa.kazi Re: nie badrujcie mi Luske !! 27.02.09, 01:57
                                    zeby bylo jasne,nie mam nic do luski,madra z niej kobieta a ile ma lat to jej
                                    sprawa,ja siem pytac nie bedem,wkurzylamnie raz i wystarczy wiecej tej szansy
                                    miec nie bedzie hehe widocznie tak mialo byc ahaha no i tylko zeby ten jej ogrod
                                    wygladal w koncu,jak OGROD wygladac powinien,tego jej zycze z calego serca amen
                                  • luiza-w-ogrodzie Czapajew, jestes zrodlem nieskonczonej rozrywki 27.02.09, 04:34
                                    ...ale strasznie "posesywny" (LOL) sie zrobiles - "Twoja" Luska? Nie
                                    zartuj, przyznajesz sie do ciagot do piecdziesieciopiecioletniej,
                                    obfitej, mocno tlenionej blondyny w slomkowym kapeluszu? Kaman, nie
                                    zauwazyles ze tak naprawde jestem studwudziestokilowym rencista z
                                    wlochatymi lydami nadajacym z publicznej biblioteki?

                                    Co do tabliczek z nazwiskiem na drzwiach, widac, zes poza Polske nie
                                    wyjezdzal ;o) co tlumaczy Twoje odniesienia do Kaziow z kielniami
                                    (chyba ze masz na mysli kupe kazia?).

                                    Ale nie przeszkadaj sobie, kontynuuj, prosze, jestes jedyny w swoim
                                    rodzaju.

                                    Luiza-w-Ogrodzie
                                    Forum AUSTRALIA
                                    • kupa.kazi Re: Czapajew, jestes zrodlem nieskonczonej rozryw 27.02.09, 06:14
                                      wiesz Luiza,znowu chcesz mnie zdenerwowac,jednak Ci sie to nie uda,nie ze mna
                                      hehehe czy Ty jestes w stanie sobie wyobrazic kupe i do tego kupe kazi na
                                      kielni? slucham
                                      • luiza-w-ogrodzie Re: Czapajew, jestes zrodlem nieskonczonej rozryw 27.02.09, 06:35
                                        kupa.kazi napisała:

                                        > wiesz Luiza,znowu chcesz mnie zdenerwowac,jednak Ci sie to nie
                                        uda,nie ze mna hehehe czy Ty jestes w stanie sobie wyobrazic kupe i
                                        do tego kupe kazi na kielni? slucham

                                        Jak duza kielnia, to czemu nie?
                                        Swoja droga, z kupa jeszcze nie zdarzylo mi sie konwersowac :o)
                                        • kupa.kazi Re: Czapajew, jestes zrodlem nieskonczonej rozryw 27.02.09, 18:40
                                          widzisz Luiza,wciaz poznajesz nowe rzeczy hehe pamietaj tylko ze mna poznasz
                                          wspanialych ludzi i przezyjesz niesamowita przygode,tylko nie mow o tym
                                          nikomu,prosze
        • ratpoles_tamer Re: dlaczego Luska sie tak strasznie boi ?? 26.02.09, 08:16
          Bo wie, że Polaki w Londynie to i owszem bez zębów są, wąsy mają, na łabędzie i
          karpie w stawach polują, pod gołym niebem sypiają i żebrzą na ulicach.
          Są jednak UCZCIWI i do głowy im nie przyszło kraść w marketach, jak czyni to Luiza.
          Stąd jej obawy, że się od niej czegoś nauczą i zrobią jej konkurencję na jej
          terenie.
    • kupa.kazi no dawaj szczur,zbilzasz sie do setki 26.02.09, 02:34
      hehe dawno nie miales takiego poklasku a nastepny znajac twoja tworczosc szybko
      nie nadejdzie,nabralem szacunku do twoich pobratyncow,wczoraj w nocy wrocilem z
      florydki hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka