Dodaj do ulubionych

rozwód na emigracji

29.03.09, 14:33
Mam pytanie- czy może któraś z Was orientuje się jak wygląda procedura
rozwodowa jeśli przebywa się na emigracji? Czy pozew o rozwód trzeba złożyć w
Polsce czy można za pośrednictwem brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości? Dodam,
że związek małżeński zawarty był w Polsce, oboje małżonkowie są Polakami? A -
i jak złożyć wniosek (jeśli trzeba to zrobić w Polsce) jeśli nie ma osoba
zainteresowana możliwości pojechania do Polski? Można drogą pocztową?
Obserwuj wątek
    • velvet35 Re: rozwód na emigracji 29.03.09, 15:30
      Ja zrobilam to przez mojego adwokata w Polsce. Musisz wyslac mu
      upowaznienie, a wtedy wszystko zalatwi bez Ciebie, na miejscu w
      Polsce. Moj rozwod byl bez problemow, bez orzekania o winie, na
      wysokosc alimentow moj byly zgodzil sie natychmiast. Na rozprawe
      jechac nie musialam. Rozwiodlam sie szybko i tanio: 3 lata temu w
      sumie za 2 tys.zl.
      • imonmati Re: rozwód na emigracji 29.03.09, 16:00
        Dzięki za info. Mam jeszcze jedno pytanie- a były mąż był na rozprawie, czy też
        przebywał za granicą? Czyli sprawa odbyła sie zaocznie, jeśli dobrze rozumiem?
    • anettchen2306 Re: rozwód na emigracji 29.03.09, 16:52
      Pozew sadowy jak najbardziej mozna wyslac poczta - listem poleconym.
      Gdy sa w nim braki, wowczas dostaniesz wezwanie z sadu do ich
      uzupelnienia. Dostaniesz takze potwierdzenie wplyniecia pozwu oraz
      powiadomiona zostaniesz o terminach rozpraw, oplatach za przyjecie
      pozwu itp.

      Pozew rozwodowy należy wnieść do sądu okręgowego właściwego ze
      względu na ostatnie wspólne zamieszkanie małżonków, jeżeli choć
      jedno z nich jeszcze stale w danym okręgu przebywa. Jeżeli natomiast
      każdy z małżonków mieszka w innym miejscu, wówczas właściwy będzie
      polski sąd okręgowy miejsca zamieszkania strony pozwanej- czyli
      osoby, przeciwko której współmałżonek wystąpił z pozwem. Gdyby nie
      udało się ustalić miejsca zamieszkania strony pozwanej, wtedy
      właściwy jest sąd okręgowy miejsca zamieszkania powoda - czyli
      osoby, która wystąpiła z pozwem rozwodowym. Jeszcze przed
      wyznaczeniem terminu pierwszej rozprawy przewodniczący składu
      sędziowskiego wzywa małżonków, aby osobiście stawili się w sądzie na
      tzw. posiedzenie pojednawcze i wyznacza sędziego, którego zadanie
      będzie polegało na nakłonieniu małżonków do pojednania. Z
      posiedzenia pojednawczego mozna zrezygnowac juz w pozwie sadowym -
      sad przychyla sie z reguly do tego wniosku na posiedzeniu zaocznym.
      Potem nastepuje wyznaczenie terminu rozprawy glownej. Wszystko
      zalezy od tego, czy malzonkowie zgodnie chca rozwodu czy tez
      chca "powalczyc".
      • velvet35 Re: rozwód na emigracji 30.03.09, 10:51
        Moj byly byl na rozprawie, ale gdyby wynajal sobie adwokata to
        oczywiscie nie musialby byc smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka