Dodaj do ulubionych

Gdzie mieszkasz i jak ci sie tam podoba?

23.04.09, 21:09
Ciekawi mnie jak sie zyje innym Polonusom w innch krajach. Napisz
gdzie zyjesz, w jakich innych krajach mieszkales czy jest OK czy nie.


Ja mieszkam w USA od 1986, przyjechalem tu "do cioci" zaraz po moich
18-tych urodzinach. Od poczatku mieszkalem samodzielnie, bo znalem
angielski gdy tu przyjechalem. Zyjac tu mialem duzo roznych zawodow.
na poczatku - glownie barman, kiedy bralem klasy na koledzu.
Najpierw bralem klasy w "community college" (nie wiem jak to po
polsku) a potem przetransferowalem sie do lokalnego uniwersytetu, na
BBA. Z tutejszymi Polakami mam malo wspolnego, ozenilem sie (2 razy)
z amerykanka, mamy 2 dzieci. Wiadomo, ekonomia jest teraz trudna,
ale nam jakos idzie (odpukac). Ja pracuje dla lokalnej sieci sklepow
spozywczych (SIM), zona pracuje w HR firmy ktora prowadzi lokalne
lotnisko. Miedzy nami dwoma wyciagamy "6 figur", wiec jest dosyc
latwo, chociaz z drugiej strony to w dzisiejszej ekonomii nigdy nie
wiadomo. Dom z 2500 sq f (ok. 280m2), basen, lodka, samochody itp.
Niedawno korzystajac z niskich cen kupilem 2 dodatkowe domy "do
wynajecia".
W Polsce nie bylem od wyjazdu (1986), raz ze za drogo, dwa ze wole
wakacje na kruzy na Alasce albo Carribean, 3 to ze zona i dzieci nic
nie mowia po polsku i pewnie by sie tam zanudzily na smierc )(nie
mam w Polsce rodziny).
Ogolnie zycie tu w USa jest latwe, ale IMHO nie dla "nowych"
przyjezdnych, zwlaszcza bez papierow i jezyka. Bez papierow i jezyka
to tu odradzam przyjezdzac, bo tu nie dostaniesz ubezpieczenia ani
zapomocy.
Obserwuj wątek
    • harbourfront Re: Gdzie mieszkasz i jak ci sie tam podoba? 23.04.09, 21:12
      "raz ze za drogo" hehe koles masz 3 domy i bilet za pare dolcow
      jest dla ciebie za drogi??? Jestes niezle pier....
      • polam5 Re: Gdzie mieszkasz i jak ci sie tam podoba? 24.04.09, 00:45
        Wszystko sie zgadza. Dosc typowa sytuacja dla kogos kto przyjechal nie na slepo
        (tzn bez jezyka) i nie wyladowal w polskiej dzielnicy pracujac na budowie..
        Nie pisze ze bilety sa drogie - wogole w EU jest drogo wlaczajac Polske. Lokalni
        sobie radza oszczedzajac np na jedzeniu - ale dla turystow praktycznie wszystko
        jest drozsze... jedzenie , hotele, transport.
        A reszta - "6 figur" to realne Brutto $100 000 na dwie osoby... po podatkach
        zostanie ok $6ok ($5 k/miesiac net) Domy kupione na wynajem zwykle splacaja
        sie czynszem w ok 80 % i wiecej a ostanio nawet blisko 100%. Rzecz w tym ze
        kiedys nawet pies sie kwalifikowal na pozyczke ( a teraz te same domu znow sie
        sprzedaja) a teraz banki wymagaja min 20% i wielu ludzi pomimo ze moga placic
        wysoki czynsz - na pozyczke sie nie kwalifikuja poniewaz nie maja oszczednosci...
    • eczek1 Re: Gdzie mieszkasz i jak ci sie tam podoba? 23.04.09, 21:32
      Nie spodziewaj sie szczerych odpowiedzi na tym forum. Tu pisuje
      glownie biedota polska. Ludzie przegrani ktorzy nic nie osiagneli na
      emigracji. Dla nich Twoje osiagniecia to woda na mlyn aby Ci
      nabluzgac.
    • jot-23 Re: Gdzie mieszkasz i jak ci sie tam podoba? 23.04.09, 22:17
      espresso4me napisał:

      "Ja mieszkam w USA od 1986, Od poczatku mieszkalem samodzielnie, bo
      znalem angielski gdy tu przyjechalem."

      hehe
    • andrew-01 Re: Gdzie mieszkasz i jak ci sie tam podoba? 24.04.09, 03:11
      Na przedmiocie "prowokacja" zescie gliniak spali , cieniutka ta historyjka ja zbozowka ktora wam pani Jadzia kazdego ranka w wiadrze parzy , nawet 2500 square feet nie potrafisz przeliczyc .
      A teraz spadaj na szczaw .
      • eczek1 Re: Gdzie mieszkasz i jak ci sie tam podoba? 24.04.09, 05:22
        nawet 2500 square
        > feet nie potrafisz przeliczyc .

        To raczej swiadczy ze amerykanin pelna geba.
    • mcov cienka prowokacja, sierzant opier---- 24.04.09, 03:19
      Nie bedzie przepustki na weekend
      • nad_oceanem To jak pisze ze ma dobrze to tez prowokuje? 24.04.09, 03:48
        Co tam przepustki,nawet kaszy nie bedzie, tylko obierki.
        Hehehehehe...
        Nastepny filipek z konopia.
        Mam nadzieje ze jestes ubezpieczony, jesli nie to beda wydatki.


        mcov napisał:

        > Nie bedzie przepustki na weekend
        >
        • filipek.us Cze zamorzony 24.04.09, 03:55
          On pewnie dobrze pisać po amerykańsku, nie?
          • nad_oceanem Sprawdziles pod lozkiem, czy sierzanta tam nie ma? 24.04.09, 04:00



            filipek.us napisał





            Zaloze sie ze lepiej od ciebie.
            www.huffingtonpost.com/users/profile/espresso4me?action=comments&display=blog&sort=newest









            :

            > On pewnie dobrze pisać po amerykańsku, nie?
            • kupa.pazi Re: Sprawdziles pod lozkiem, czy sierzanta tam ni 24.04.09, 04:12
              hehe tow filipek.us se nie wyglootowal hehehe ciec no popiszta siem filipek z
              mokrych pipek
            • filipek.us Załóżmy się o ten Twój rower 24.04.09, 04:16
              co to nim teraz Chińczyki pedałują he he he
        • soup.nazi Gdzie sa linki, ty gnoju 24.04.09, 06:51
          z gliniaczego gumna? Won mi po linki, szczylu "z Vancouver". Nie pokazuj sie bez
          linkow, zasrancu.
          • nad_oceanem Jakie qrva linki mitomanie? 25.04.09, 05:40
            To jak jest z tym welfrem, jest czego zazdroscic czy bardzo dobrze ze nic nie daja?

            Jak jest z tymi hybrydowymi autobusami, wprowadzaja od 1993 czy dopiero od 2010?

            Jaki to nowoczesny prowajder komorkowy nalicza ciagle minutowo, hehehe, jako
            jeden z niewielu na Swiecie? To ostatnie to powienies wiedziec dupny?












            ---

            www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/c/ce/Teraz_wolska2.jpg/180px-Teraz_wolska2.jpgSpi
            • soup.nazi Re: Jakie qrva linki mitomanie? 25.04.09, 18:22
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88443&w=94519038
    • luiza-w-ogrodzie Mieszkam w Sydney i bardzo mi sie tu podoba n/t 24.04.09, 04:35
      • fan.club Eeeeee, czy ten post jest na temat? 24.04.09, 07:22
        Jakoś nie pasuje do reszty....
        • luiza-w-ogrodzie Czy ten post jest na temat? Oczywiscie. 24.04.09, 08:06
          Odpisalam dokladnie na temat: "Gdzie mieszkasz" - w Sydney "i jak ci
          sie tam podoba?" - bardzo.

          fan.club napisał:
          > Jakoś nie pasuje do reszty....

          Chcesz zebym sie dopasowywala do poziomu tego forum? ;o)

          Pozdrawiam piatkowo - tu zaczal sie weekend.
          Luiza-w-Ogrodzie
          Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
          • fan.club Gratuluję! 24.04.09, 12:25
            Jesteś jedyną osobą, która zrozumiała to proste i krótkie pytanie!
            To forum nie jest jeszcze stracone.
            Weekend za parę godzin.
            Pozdrawiam pół-piątkowo.
            f.c.
            • luiza-w-ogrodzie Ano weekend, dobrze zasluzony 24.04.09, 13:18
              Tydzien w pracy mialam wyjatkowo niemily, dwie regionalne managerki (jedna na
              Chiny z przyleglosciami, druga na caly swiat) naujezdzaly sie na mnie a dwie z
              moich trzech zwierzchniczek wily sie jak piskorze i wydawaly sprzeczne
              polecenia. Mojej bezposredniej kierowniczce powiedzialam, ze jesli maja sie tak
              wszystkie nad moja glowa klocic i spierac o to, co mam robic i dla ktorej, to
              juz nie chce byc glowa azjatyckiego zespolu i niech sobie wezma kolezanke z
              Indii, dziewuche bystra, ktora sama szkolilam a w ogole to mi nie zalezalo wcale
              na tym awansie, same mi go wcisnely. W dodatku wszystkie te konwersacje byly
              prowadzona przy pomocy zepsutej w tym tygodniu mojej domowej linii
              telefonicznej, ktora strasznie skrzeczala, jeszcze potegujac irytacje
              rozmowczyn. Jako ze trojca piekna rzecz, do kompletu urwal mi sie dostep do
              najwazniejszych serwerow, wiec nie mialam skad brac informacji. Kaszana.

              No ale wczoraj odbylam serie zebran ze wszystkimi z tych bab, dwa zebrania
              jeszcze dzisiaj i zostalam przeproszona ze zrobily taki metlik, jedna odwolala,
              druga odszczekala, zorganizowalysmy sobie lepiej strukture i hierarchie wymogow
              i zyczylysmy milego weekendu, tym razem przez nieskrzeczacy telefon (Telstra jak
              nigdy sie wykazala, technik przyszedl rano, pogmeral w studzience, piszczaco
              przetestowal linie i wszystko gra). Chlopaki z Helpdeska w Bombaju czy innym
              Bangalore pomogli odrestaurowac polaczenia z serwerem i oto wyszlam na prosta
              szybko i bezbolesnie w piatkowe popoludnie z perspektywa weekendu.

              Jutro rano wsiadam w auto i jade sama w Gory Blekitne obejrzec jesienne ogrody w
              Mt Wilson (ktore wlasnie przegladam na Internecie) a potem na festiwal zelaza
              Ironfest w Lithgow. Wezme aparat, powlocze sie, zrobie zdjecia, wroce w nocy. A
              w niedziele bede sie zmagac z frontowym trawnikiem i konserwacja pergololuku
              ogrodowego. Zatem mam co chcialam, czego wszystkim zycze na ten weekend i na
              przyszlosc.
              Luiza-w-Ogrodzie
              Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
              się. Całe życie? Załóż ogród...
              • soup.nazi Zazdroszcze ci, Luizo, attitude 25.04.09, 18:34
                Ty, gdybys sie posliznela na psim klocu, napisalabys na FP, ze uprawialas
                surfing srodladowy, hehehe. Ciekawe, moze to klucz do twoich postow?
                • jot-23 Re: Zazdroszcze ci, Luizo, attitude 25.04.09, 19:04
                  wonders of modern pharmacology
                  • luiza-w-ogrodzie Wonders of modern pharmacology 27.04.09, 03:45
                    jot-23 napisał:

                    > wonders of modern pharmacology

                    Zartujesz, naprawde mozna farmaceutykami podtrzymywac optymizm przez
                    dziesieciolecia? Spelnij dobry uczynek, podziel sie nazwami tych
                    specyfikow z najbardziej sfrustrowanymi forumowiczami, od razu
                    poprawisz swoja karme LOL.

                    Luiza-w-Ogrodzie
                    Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
                • luiza-w-ogrodzie Re: Zazdroszcze ci, Luizo, attitude 27.04.09, 03:49
                  soup.nazi napisał:

                  > Ty, gdybys sie posliznela na psim klocu, napisalabys na FP, ze
                  uprawialas surfing srodladowy, hehehe.

                  Jeszcze nigdy sie w Australii nie posliznelam sie na psich
                  ekskrementach, ale nie sadze zebym w takim wypadku interpretowala to
                  jako "surfing srodladowy", surfing daje zupelnie inne doznania...

                  >Ciekawe, moze to klucz do twoich postow?

                  Niby co mialoby byc tym kluczem?

                  OT, Soup, na tym watku Jotek reklamuje ze sa jakies farmaceutyki na
                  permanentna poprawe nastroju, moze uzyj jego rekomendacji albo co,
                  to i bedziesz sie bardziej cieszyl zyciem, zamiast pisac skwasniale
                  posty.

                  Pozdrawiam

                  Luiza-w-Ogrodzie
                  .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
                  Australia-uzyteczne linki
                  • ontarian cus ty luska tutaj kompinujesz 27.04.09, 14:40
                    luiza-w-ogrodzie napisała:

                    > Jeszcze nigdy sie w Australii nie posliznelam sie na psich
                    > ekskrementach, ale nie sadze zebym w takim wypadku interpretowala
                    > to jako "surfing srodladowy", surfing daje zupelnie inne
                    > doznania...
                    najpierw piszesz, ze sie nigdy na psim goovnie nie slizgnelas
                    a pozniej, ze surfing daje inne doznania
                    skad wiesz, ze inne jesli prawda jest, to ze sie na goovnie nie
                    slizgalas? a moze sie slizgalas, tylko przyznac sie wstydzisz, co?
      • espresso4me Re: Mieszkam w Sydney i bardzo mi sie tu podoba n 24.04.09, 22:33
        Dzieki za odpowiedz (jedyna odpowiedz), Luiza.
        Kiedys chcialem pojechac do Australii, ale w US mialem wujka, wiec
        tutaj wyladowalem. Kiedys slyszalem, ze w Australii nie lubia ludzi
        urodzonych w innch krajach, czy to prawda? IMHO, jedna dobra strona
        osiedlenia sie w USA jest to, ze oni cie uwazaja za Amerykana, tylko
        urodzonego gdzie indziej.


        PS. Wow. To forum jest pelne dziwakow (poza kilkoma, np. Luiza).
        Czuje sie tu jak na scenie filmu "Freaks", lol.
        Poza tym, slowa "prowokacja" nie slyszalem od ok. 20 lat. Przypomina
        mi to moje dziecinstwo w komunistycznej Polsce. Uwazaj! To moze byc
        prowokacja! big_grin


        • mtt44 Mieszkam na Gold Coast i bardzo mi sie tu podoba 25.04.09, 01:08
          .......pozatym cala reszta podobnie
          piekna pogoda 27 C - strodek jesieni :o)
          pora na jakies ryby wyplynac ,wiec ide pakowac jacht :o)

        • kan_z_oz Re: Mieszkam w Sydney i bardzo mi sie tu podoba n 25.04.09, 10:48
          Tez mieszkam w Sydney i tez lubie to miasto.
          Samo to stwierdzenie juz mnie ustawia dla niektorych na tym Forum,
          ze ja i Luiza - to jedna osoba...

          Do tego, tez mi Telstra odciela kabel; w czwartek zjawil sie
          technik, zaczal gmerac w studence przez moim domem...odcielo mnie,
          na wiekszosc dnia. W piatek po wielu moich zdesperowanych telefonach
          przybyl nastepny i stwierdzil, ze pierwszy nie wiedzial co robil...

          No wiec znowu jestem na laczach...hehehe

          Co mam?
          Mam psa z dolegliwosciami skory - sharpej - czyli normalne.
          Wykapalam ja dzisiaj w roztworze soli morskiej, oleju, rumianku etc.
          bo po szamponach drapie sie jak glupia...a wyprobowalm juz w ciagu
          10-ciu lat wszystkie mozliwe...do tego zaczyna miec dolegliwosci
          urologiczne - dyskutowalismy - uspic/trzymac. Syn, postawil veto,
          kupujemy wiec pieluchy - 'training pads' dla mlodych psow - mam wiec
          codziennie pranie, sprzatanie i wietrzenie, psa oraz domu...nie ma
          to jak starosc, hihihi

          Mam tez dzisiaj na obiad dwa pstrogi z weglowego bbq z selerem,
          koprem, pietruszka, cytryna...mniam - ide jesc.

          Udanego weekendu - wszystkim dopiero go zaczynajacym.

          Kan
        • warcholski Re: Mieszkam w Sydney i bardzo mi sie tu podoba n 28.04.09, 22:55
          >>>przyjechalem tu "do cioci" /na pole w hihihicagohehe/ ale w US
          mialem wujka - oni cie uwazaja za Amerykana, tylko
          urodzonego gdzie indziej. <<<

          To forum jest pelne dziwakow - takich jak ty
    • ratpoles_tamer Tylko pozazdrościć tych "figur", he, he 24.04.09, 08:51
      Szkoda, że na dwóch
      biznes.interia.pl/gieldy/news/spadaja-zarobki-w-usa,1295518
      • kupa.pazi mi sie podoba 25.04.09, 05:23
        ale tylko przez 7 miesiecy w roku,lato oddalbym sciurowi ,heheh za darmo
        • marimax Re: mi sie podoba 25.04.09, 10:18
          Vancouver - najpiekniejsze miasto na swiecie i jestem tak szczesliwy
          jak Luiza z Sydney
          • nad_oceanem Re: mi sie podoba 25.04.09, 17:29
            Najpiekniejsze miasto czy najpiekniej polozone miasto?
            Same miasto takie sobie, jak reszta polnocno- amerykanskich, male downtown,
            pozniej brzydkie i takie same residential suburbs.
            Natura to zupelnie inna bajka.




            marimax napisał:

            > Vancouver - najpiekniejsze miasto na swiecie i jestem tak szczesliwy
            > jak Luiza z Sydney
    • starywiarus Re: Gdzie mieszkasz i jak ci sie tam podoba? 26.04.09, 10:18
      Mieszkam u siebie w domu i bardzo mi się tam podoba.
      • kropeczki28 Re: Gdzie mieszkasz i jak ci sie tam podoba? 27.04.09, 08:59
        mieszkam w mieszkaniu i bardzo mi sie to podoba.
        • ontarian a bonk w chlewiku mieszka 27.04.09, 14:41
          i tez mu sie tam bardzo podoba
    • porando Tez W hameryce 28.04.09, 23:06
      no mieszkam w hameryce, mieszkalem w domu ale bank kazal klucze oddac i teraz
      mieszkam w parku -
      Dobrze ze jeszcze laptopa nie odebrali i ze jest darmowy wi-fi i ze ludzie
      kupia kanapke jak sie porosi....
      Ale wcale mi sie to nie podoba.
      • warcholski Re: Tez W hameryce 28.04.09, 23:26
        my raz z kolega znaczy dwaj …na pustyni Arizona zlapalismy hawajca i
        wycielismy mu …

        po co pisac jak mi sie tu podoba skoro krajowi wiedza lepiej odemnie
    • risperdal Re: Gdzie mieszkasz i jak ci sie tam podoba? 29.04.09, 02:41
      mieszka w malej osadzie w Kazachstanie. Fakt ze brakuje nam dobrej opieki
      lekarskiej, ubezpieczen i apteki ale zamaist tego mamy szamana ktory za drobna
      oplata (jedzenie) zalatwia sprawe od reki i bez fuszerki. Jak sie pojawia wirus
      to sie swinke przerabia na glowizne i po problemie pandemicznym. W weekendy
      popijamy kumys w jurtach i liczymy zierzyne czy sie nie pogubila. Potem spimy
      kto chce z kim chce i w poniedzialek idziemy na piata rano do pracy czyli na
      polowanie. Czasem trafi nam sie jakas okazja oprowadzac ekipe filmowa po ruinach
      Dzingiz Chana ale to raz na jakies 10 lat. Acha, co pare lat jedziemy do Karachi
      zeby zwiedzic zabytki kultury takie jak Mc Donald i opic sie kokakola z kumysem
      (naszym).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka