Dodaj do ulubionych

Sydney czy Kalgoorlie?

10.12.03, 04:28
Zawsze myslalem ze moje Kalgoorlie to burdelowa stolica Australii. A tu
czytam w ostatnim Time Magazine (Dec. 15, 2003, NOTEBOOK: Big Fat Greek
Problems) ze:

"... at the Sydney Olimpics 10,000 prostitutes serviced some 150,000 clients
daily ..."

To prawie wiecej prostytutek niz mieszkancow w Kalgoorlie!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Australopitek Re: Sydney czy Kalgoorlie? IP: *.4.PRE / *.baea.com.au 10.12.03, 05:59
      No to przenos sie brachu o Sydney,
      nic Ci wiecej nie zostalo...

      • starypierdola Re: Sydney czy Kalgoorlie? 10.12.03, 06:26
        No ale zeby jedna prostytutka obslugiwala srednio 15 klientow dziennie??!!
        • i.p.freely Re: tez sie z tego 10.12.03, 07:08
          usmielismy, nie wiem czy slusznie. Wez taka Messaline, ze nie wspone o Dallas
          Cowboys Cheerleaders a wiec kto wie....?
    • starywiarus Re: Sydney czy Kalgoorlie? 10.12.03, 12:24
      Twoje Kalgoorlie, miasto gornicze "szescset mil od nikad", mogace istniec tylko
      dzieki dporowadzonemu do niego rurociagowi z woda i zawierajace taka atrakcje
      jak najwie4ksza na swiecie dziura wykopana w ziemi, widoczna nawet z orbity,
      slynne jest w kregach bywalcow burdeli z architektury tychze na Hay St. (blacha
      falista nie tylko na dachu ale i na wszystkich scianach), a nie z ilosci ani
      jakosci swoich prostytutek.

      Jak se gornik pojezdzi caly dzien w te i nazad 60-tonowa wywrotka, albo porobi
      caly dzien pneumatycznym mlotem, to uroda dziwki wieczorem zdecydowanie schodzi
      na dalszy plan w harmonogramie potrzeb klasy robotniczej twgo miasta . Chodzi o
      to, zeby mozna sie bylo szybko napic i szybko wetknac, a gdzie, to juz mniej
      wazne.
      • Gość: Kan_z_oz Re: Sydney czy Kalgoorlie? IP: *.mega.tmns.net.au 10.12.03, 12:31
        Starypierdolo, to bylo 3 lata temu!!! A slyszales o tym, ze w niektorych
        aptekach zabraklo prezerwatyw. Zostawiam to twojej wyobrazni co bylo uzywane w
        zastepstwie.
        Z bylych doswiadczen nauczyciela PE; czesc uczniow klas 10 tej uwazala,
        ze 'glad wrap'; will do the job.
        Pozdrawiam z Sydney
        • soup_nazi Re: Sydney czy Kalgoorlie? 10.12.03, 15:25
          Gość portalu: Kan_z_oz napisał(a):

          > ... A slyszales o tym, ze w niektorych
          > aptekach zabraklo prezerwatyw. Zostawiam to twojej wyobrazni co bylo uzywane
          w
          > zastepstwie.

          Galgan?
          • starypierdola Re: Sydney czy Kalgoorlie? 10.12.03, 15:41
            Pisze powyzej: Glad wrap bags(woreczki sniadaniowe).
      • starypierdola Re: Sydney czy Kalgoorlie? 10.12.03, 15:18
        No tak, w nocy kazdy kot jest czarny.
        Ale o dziurach to za duzo nie wiesz. Chyba przemawia przez Ciebie megalomania.
        A ciezarowki 240 do 400 tonowe. Wiec maja sie dziewczyny ciezko.
      • starypierdola A rurociag z woda ... 10.12.03, 15:23
        ... to przekupstwo za przylaczenie sie do Australii. Gdyby nie to, pewno
        mielibysmy sie tak dobrze jak New Zealanders ... Tylko u na nie ma tylu owiec!
      • Gość: Esteta szybko napic i szybko wetknac IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.04, 10:29
        Należy podkreślić, że przy tej metodzie bardzo ważna jest kolejność -
        mianowicie najpierw napić, a dopiero potem wtknąć, co znakomicie polepsza urodę
        osoby, której się wtyka.
    • Gość: CGN Re: Sydney czy Kalgoorlie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 11:16
      Ale procentowo, to wlasnie to gornicze miasteczko posrodku pustyni ma
      najwiecej kurew (per capita)!
      • blendynka Definicja prostytutki i qrwy. 11.12.03, 12:27
        W kwestii formalnej. Prostytutka to zawod. Qrwa to charakter.
        Prosze nie mylcie tych pojec.
        • starypierdola Re: Definicja prostytutki i qrwy. 11.12.03, 15:28
          Dobrze wyjasnione! W Kal niektore sa i Q... i K... naraz!
        • Gość: CGN Re: Definicja prostytutki i qrwy. IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.12.03, 13:48
          Zgoda, ale wiekszosc qurev zostaje prostytutkami!
          • husband Re: Definicja prostytutki i qrwy. 15.05.04, 07:03
            > Zgoda, ale wiekszosc qurev zostaje prostytutkami!

            Ale niestety niektore zostaja zonami!
            • gach_ach Re: Definicja prostytutki i qrwy. 15.05.04, 07:09
              > > Zgoda, ale wiekszosc qurev zostaje prostytutkami!
              >
              > Ale niestety niektore zostaja zonami!

              No i dobrze, bo nic tak nie smakuje jak cudza zona!
        • filipek.us Re: Definicja prostytutki i qrwy. 15.05.04, 00:07
          blendynka napisała:

          > W kwestii formalnej. Prostytutka to zawod. Qrwa to charakter.
          > Prosze nie mylcie tych pojec.

          No i jak ja tu zakwalifikuję terminatora?
          Jeśli jest rekrutem zasadniczej - to ma charakter heh heh heh

          Gwoli wyjaśnienia - niniejszy post jest ostatnim "żywym" postem na dzień
          dzisiejszy. Odnawiam go przy okazji poszukiwania "metod zagłuszaczy":

          podpucha

          podszywka

          insynuacja

          kneblowanie

          zgorszenie

          rewelacje

          absurd

          arogancja
          • filipek.us A ostatnią "żywą" notkę oglądamy se tu 15.05.04, 00:10

            • filipek.us Re: A ostatnią "żywą" notkę oglądamy se tu 15.05.04, 00:10
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44&s=51
              tuż przed archiwizacją
          • filipek.us Leon czy ty jesteś charakterny, czy zawodowy? :))) 15.05.04, 00:58
            filipek.us napisał:

            > blendynka napisała:
            >
            > > W kwestii formalnej. Prostytutka to zawod. Qrwa to charakter.
            > > Prosze nie mylcie tych pojec.
            >
            > No i jak ja tu zakwalifikuję terminatora?
            > Jeśli jest rekrutem zasadniczej - to ma charakter heh heh heh
            >
            > Gwoli wyjaśnienia - niniejszy post jest ostatnim "żywym" postem na dzień
            > dzisiejszy. Odnawiam go przy okazji poszukiwania "metod zagłuszaczy":
            >
            > podpucha
            >
            > podszywka
            >
            > insynuacja
            >
            > kneblowanie
            >
            > zgorszenie
            >
            > rewelacje
            >
            > absurd
            >
            > arogancja
      • Gość: maz Re: Sydney czy Kalgoorlie? IP: *.arach.net.au / *.arach.net.au 15.12.03, 01:39
        Kalgoolie jest jedynym miastem w W.A.gdzie burdele i prostytucja
        jest prawnie dozwolona , ze wzgledu na tradycje.
        Takie "obliczanie" gdzie jest wiecej dziewczyn nie ma zadnego sensu.
        Przyklad - w czasie wizyt U.S. statkow wojennych w jakimkolwiek porcie Australii
        "dziewczyny" jada za klijentami ,czesto z Sydney do Perth i odwrotnie.
        Wiec jak chcecie zrobic ta statystyke ???????
        Pzdr.
    • starypierdola Do Luizy-w-Ogrodzie 12.12.03, 15:54
      Zawiodlem sie; nie ustosunkowalas sie do tej waznej sprawy, Luiza.
      A w Kalgoorlie ogrody tez mamy!! Tyle ze ogrodzone blacha falista jak pisze
      sstarywiarus.
      • blendynka Re: Do Luizy-w-Ogrodzie 12.12.03, 20:22
        starypierdola napisał:

        " nie ustosunkowalas sie "

        Zgadzam sie. Stosunek wazna rzecz smile)).
        • Gość: Kan_z_oz Re: Do Luizy-w-Ogrodzie IP: *.mega.tmns.net.au 13.12.03, 06:53
          a co rosnie w tych ogrodach, oprocz kaktusow?
          • starypierdola Do Kan 13.12.03, 15:39
            G'Day!
            Rosnie wszystko, jesli podlewasz. Od winogron, pomaranczy czy cytryn do
            pomidorow i innych warzyw. Te ostanie, latem, musza byc pod daszkiem/siatka.
            Slimaki to plaga, zzeraja wszystko. Pelets sie zupelnie nie boja. Ale po
            ostatniej wizycie w Chinach nauczylem sie jesc slimaki (slugs), wiec teraz one
            maja sie ciezko...
            No worries, she'll be right! No a ta obiecana tura???
            SP
      • luiza-w-ogrodzie Re: Do Luizy-w-Ogrodzie 14.12.03, 22:17
        starypierdola napisał:

        > Zawiodlem sie; nie ustosunkowalas sie do tej waznej sprawy, Luiza.
        > A w Kalgoorlie ogrody tez mamy!! Tyle ze ogrodzone blacha falista jak pisze
        > sstarywiarus.

        Jak mozna sie ustosunkowac do nazywania ogrodem pelnej slimakow blachy
        falistej w gorniczym pejzazu odkrywkowym? Pfuj. Tymczasem u mnie zaczely
        kwitna wczesne odmiany franzypanow i znow owocuja truskawki. Bez podlewania bo
        ostatnio bylo nieco deszczu.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
        .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
        • starypierdola Do Luizy-w-Ogrodzie 15.12.03, 00:34
          Dziekuje za odpowiedz i ustosunkowywuje sie.

          1. Slimakow (slugs) juz niewiele bo je regularnie wylapuje i spozywam jako
          zakaske. Spazone i z cytryna sa swietne.

          2. Blacha falista dobrej jakosci, niezardzewiala. Chroni tez od piasku ktory
          by mi inaczej caly ogrod zasypal

          3. Kwiatow wiele; jak bede nastepnym razem w Sydney to sie zamelduje u Ciebie
          w celu przeszkolenia ogrodniczego. Chyba ze Ciebe los rzuci w Outback?

          Pozdrowienia
          SP

          • Gość: kan_z_oz Do Pirdo..ly IP: *.mega.tmns.net.au 15.12.03, 10:33
            Musze kropkowac bo w/g admina przeklinam? Ja magister od fikolow klne do czego
            to doszlo.
            Slimakow pelno i w Sydney. Zzeraja kazdy kwitek. Jak odwiedzisz Luize to
            wpadnij do Kanow. Ogrodek skromny, 4 lata walki z glina ale powoli, powoli
            zaczyna nabierac wygladu.
            Jak tam businesses with 'Mallee roots' in 'Whoop-Whoop'?
            Pozdrowienia z 'Steak and Kidney'
            • starypierdola Slimaki 15.12.03, 10:41
              Tymi slimakami mnie zmobilizowalas! Licz na mnie: to dobra zagryzka do piwa i
              innych napitkow.
              Cheers
              SP
              • Gość: Kan_z_oz Re: Slimaki IP: *.mega.tmns.net.au 15.12.03, 10:56
                Stary nie licz na mnie z tymi slimakami. Czesc podobno sa trujaca, ale jak je
                tak lubisz to kupie w sklepie ostrygi, krewetki lub inne slimakopodobne. No
                worries Mate.
                Still, you did not answer old question:
                What do you do for a crust in 'Whoop-Whoop' if I may ask ?
                Mam nadzieje, ze 'Septic tanks' nie rozumieja.
                Ooroo
                • starypierdola Re: Slimaki 16.12.03, 03:30
                  Hey, way out in Whoop-Whoop we do plain NUTHING!!
    • Gość: pijar Re: Sydney czy Kalgoorlie? IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.05.04, 06:53
      to Kalgoorlie przejelo paleczke od Broken Hill, a po ile tam domy? bo w Broken
      Hill jakis czas temu ktos kupil za 7k, tj calosc sumy jaka dostal z funduszu
      pomocy rzadu dla kupujacych pierwszy dom
      • starypierdola Gwoli ciekawosci 15.05.04, 07:23
        W Kalgoorlie domy stoja wysoko, i ceny nie spadaja. W odroznieniu od Broken
        Hill, gdzie po wyeksploatowniu rod cynku i olowiu zostali glownie pederasci (to
        chyba olow im poszedl do glowy!), Kal "kwitnie": wysokie ceny zlota i niklu.

        W burdelu minimalne oplaty of A$150 do A$200 za 1/2 godziny. TO dla
        potencjalnych turystow...

        SP
        • Gość: pijar Re: Gwoli ciekawosci IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.05.04, 07:32
          ale podobno w Broken Hill osiedlaja sie teraz artysci, ktorych liberalny rzad
          nie rozpieszcza, bo woli finansowac prostytucje w sydney oraz kanberze. w tej
          drugiej tylko w dniach posiedzen parlamentu
          • starypierdola Re: Gwoli ciekawosci 15.05.04, 17:38
            To wlasnie ci pederasci ...
            Pamietasz Priscilla, Queen of The Desert??
            smile))

            SP
            • Gość: pijar Re: Gwoli ciekawosci IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.05.04, 00:05
              to by sie zgadzalo - reklama zadzialala
    • Gość: dokt0r Debbie does Sydney? (n/t) IP: *.b.002.pth.iprimus.net.au 15.05.04, 09:26
      • Gość: terminator Re: Debbie does Sydney? (n/t) IP: *.phil.east.verizon.net 16.05.04, 04:31
        Gdzie takie eunuchy jak tow.filipiuk i tow.zupa pchaja sie do kulturalnej
        dyskusji.

        Do roboty chamy proste - lopata w reke i zasypywac wojska lacznosci linkami!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka