Dodaj do ulubionych

Gdzie mieszkać i pracować ?

06.07.09, 20:22
Jestem inż. Elektrotechniki (automatyka i systemy sterowania)
za rok jak dobrze pójdzie będę miał tytuł mgr.
Moim hobby jest serwisowanie telefonów,komputerów,navigacji i ogólnie elektroniki.

Staję teraz przed wyborem (i chciałem Was spytać o radę) gdzie są największe
szanse , gdzie się fajnie żyje , są jakieś perspektywy na przyszłość , można
coś zarobić i zdobywać doświadczenie i nowe umiejętności.
Czy to może jest Kraków , Warszawa, Tarnów (moje okolice) a może
Austria-Wiedeń (bo mam otwartą drogę na ten kraj).

Kogo spytam ze znajomych w Polsce to mówi jedź do Austrii a tam znowu mi mówią
żebym szukał pracy w Polsce. Może ktoś doświadczył życia tutaj , za granicą ,
może zmienił zdanie ... chciałbym wysłuchać kto co ma do powiedzenia
Obserwuj wątek
    • harbourfront Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 06.07.09, 20:40
      Dowod na to ze Kagan to sowiecka swinia:
      Kagan aka profzwdrhab pisze o zamordowanym polskim pilocie
      uciekajacym przed komuna do Austrii:
      Kagan 02.07.09, 16:12 Skad
      wiesz, ze nie byl terrorysta? Po prostu zestrzelono go, zanim
      zdazyl popelnic zbrodnie! A kazdy, kto porywa samolot, to powazny
      przestepca, wlasciwie zbrodniarz i potencjalny terrorysta, wiec tu
      Jaruzelski mial 100% racje!
    • ratpole Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 06.07.09, 20:55
      luk75 napisał:

      > chciałbym wysłuchać kto co ma do powiedzenia

      Ja nie mam jak zwykle nic do powiedzenia, ale mam do zaspiewania przeboj
      polskiego rapera, to idzie mniej wiecej tak: umc, umc, umc...zeby przyszedl
      ktos, wzial za reke, powiedzial jak zyc, umc, umc, umc... hehehe
      • harbourfront Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 06.07.09, 20:59
        ja dodam ze a Kagan to sowiecka swinia
        • hotdoq1 Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 06.07.09, 21:56
          luk dziwne pytanie stawiasz myslisz ze trafisz na ludzi ktorzy byli w identycznej sytuacji jak ty i jeden wybral tarnow inny wienn a jeszcze inny warszawe i teraz bedziecie porownywac za i przeciw? wez pod uwage swoja sytuacje co dla ciebie jest wazne co chcialbys robic za 5 lat ile zarabiac co na to twoja dziewczyna etc i na tej podstawie porownuj oferty i REALNE szanse mozliwosci realizacji tego co zakladasz.
          • warcholski Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 06.07.09, 22:53
            najlepiej stoj wiecznie w rozkroku i trzymaj sie za
            bolace "menstrualne" miejsce
    • yutencja Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 06.07.09, 23:26
      na zachodzie zyja same tumany i jak pojedziesz to swiat bedzie lezal u twoich
      stop. Jak umiesz serwisowac to bnajwazniejsz znalezc jakiegos serwisanta i po
      poblemie. Jak jestes przystojny to zaraz jaks panna sie przy tobie zakreci i
      obywatelstwo bedziesz mial w kieszeni, jeszcze cie bedzie prosila zebys sie ozenil.
    • lombat Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 07.07.09, 02:41

      Mala prosba

      W tekscie wyczytalem zwrot " serwisovac urzdzenia telefoniczne "
      prosze o podanie roznicy miedzy angielskim zwrotem 'to make service',
      a tym polskim , chyba zargonowym "serwisowac".
      Chyba uzywane bedzie okreslenie "wyserwicowane urzadzenie"
      • kupa.kazi Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 07.07.09, 04:24
        cos ci podpowiem,luk,jedz do sciura jemu zdechl pies i ma wolny etat,no moze nie
        w twoim kierunku ale co za problem przestroic siem,placi dobra kanadyjskom
        waluta a i misialuga pewnie tez spodoba ci siem,co tydzien wypadniecie zapolowac
        na wilka schmidta,no coz sa i tez minusy,7 miesiecy w roku trza odsniezac no i
        ten smrod,przepraszam aromat sciurzych gir roztaczajacy siem od misialugi do
        detroit hmmm jestes mlody dasz rade,polecam
      • urvvis Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 07.07.09, 08:41
        drobiazgami sie zajmujesz, moze lepiej zajmij sie tematem dlaczego Ksiega Enocha
        nie znalazla sie w twoim ulubionym zbiorze bajek.
      • warcholski Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 07.07.09, 13:56
        > W tekscie wyczytalem zwrot " serwisovac urzdzenia telefoniczne "
        > prosze o podanie roznicy miedzy angielskim zwrotem 'to make
        service',
        > a tym polskim , chyba zargonowym "serwisowac".
        > Chyba uzywane bedzie okreslenie "wyserwicowane urzadzenie"


        jest pochodny od "navigacji" na FP
        • eczek1 Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 02:08
          Powinienes postawic to pytanie troche innaczej.
          Co lepiej? Pracowac i zyc w przyjemnym otoczeniu i zarabiac min.
          $100tys/rok czy w beznadziejnym i zarabiac max. $30tys/rok ale
          blisko mamy?
      • starypierdola To make service? 07.07.09, 14:37
        To brzmi jak Pietaszek.

        "To make service" nie jest poprawnym zwrotem. Mowi sie "to service", np. 'my car
        needs a service', czy 'I serviced this equipment'.

        Nie mowi/ pisze sie tez "cotroll", ale zwykle "control"

        Po polsku to oczywiscie jakas "nowomowa" ale moze sie z czasem przyjac i znalezc
        w slownikach.

        Serviceman SP
        US Marines
    • starywiarus Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 07.07.09, 11:27

      Otóż mieszkać należy w domu, a pracować w pracy. Odwrotnie też
      można, ale po co. Spróbuj założyć punkt usługowy łapania oczek w
      rajstopach albo cerowania majtek w kroku, to takie samo fajne hobby i
      przyszłościowe zajęcie jak serwisowanie telefonów, komputerów,
      nawigacji i ogólnie elektroniki, która teraz zmienia się tak szybko,
      że jak nawali po wygaśnięciu gwarancji, to się ją wyrzuca i kupuje
      nową.
      • warcholski Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 07.07.09, 14:04
        W zasadzie jeszcze w automatyce i systemach sterowania
        np. "conveyors controll system " ,produkcja przemyslowa, pakowanie,
        automatyczny transport… jest duze pole do popisu tam gdzie takie
        jest zapotrzebowanie, ale gostek, ktory ma wiedze ogolno-teoretyczna
        i w dodatku nie potrafi sam ocenic czym sie rozni Tarnow od Wiednia,
        tylko zalamac rence---

        "gdzie są największe szanse , gdzie się fajnie żyje , są jakieś
        perspektywy na przyszłość , można
        coś zarobić i zdobywać doświadczenie i nowe umiejętności. "

        ---dodatkowo nie mozna oczekiwac od niego *szybkosci podejmowania
        decyzji*, zwlaszcza jesli pracodawca oczekuje tej najwazniejszej
        cechy w wymienionych dziedzinach.

        czeste pytania egzaminacyjne gdyz dyplom zwykle leci do kosza, sa
        -dlaczego chcesz u nas pracowac, jakie masz doswiadczenie, ile
        oczekujesz zarobic.

        Za robote jest garb na plecach za myslenie jest kasa, wiec
        prywatna "dzialalnosc godpodarcza cerowania" wink moze mu sie lepiej
        oplacac zatrudniajac szwaczki i babcie wyrobow na drutach.
      • hotdoq1 he he stary wiarus 07.07.09, 21:41
        chyba po raz pierwszy uzytecznej odpowiedzi udzielil i zapomnial o glownym przykazaniu ze najwazniejsze to brata krapolaka na mine wsadzic starzeje sie chlop czy jak?
    • ontarian Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 07.07.09, 14:39
      ja to ci polecam prace w strozofce na jakims parkingu.
      siedzisz sobie wygodnie, w stolek troche popierdzisz,
      gazete poczytasz, a jak znajdziesz jakiegos brunona
      co by ci ten parking pozamiatal, to juz masz calkiem
      jak u Pana Boga za piecem.
      • hotdoq1 Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 07.07.09, 18:11
        he he ontek dobre! a wiesz moze cos na temat kariery na zlomowisku?
        • ontarian Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 07.07.09, 19:07
          o tym to juz bonk bedzie musial napisac
          ale z tego co wiem, to tez tam fajnie majom
          skorkami sobie potrzepujom, na drongu wysrajom
          i gites jest
    • doomsday Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 01:50
      Do tej pory odpowiedzieli Ci na zadane pytania w większości ci, co
      kiedyś zamiast Tarnowa i Warszawy , "Wiedeń" ( ma się rozumieć
      zagranicę zachodnią) wybrali . Bylo to dawno, byli mlodzi i ogólnie
      myśleli jak Ty. Dzisiaj po 20 lub 30 latach tego "wiednia" , żalują
      każdego dnia tutaj spędzonego. Widać to po niemal każdym ich poście
      na tym forum . Nie wiemy, co się stanie w życiu. Może jak zostaniesz
      w Polsce , przejedzie Cię pijany traktorzysta. Z drugiej strony
      mniej więcej to samo może spotkać Cię w wiedniach.
      Forumowicze, ktorzy Ci odpowiedzieli, to w większości starczy
      ramole, którzy z samotności każdą wolną chwile spędzają na forum i
      to już od lat. Są już tak przegrani, że nie stać ich nawet na spacer
      w parku , ani wyjście do kina . Na spacer w parku trzeba mieć
      jeszcze w sobie trochę życia, a na kino potrzebne są pieniądze .
      Żaden z nich nie ma ani jednego, ani drugiego. Więc sam widzisz jak
      tu jest w tych Wiedniach, zwlaszcza w okolicach renty chorobowej i
      emerytury. W takim wieku pozostaje forum, można powiedzieć, że
      Michnik ratuje życie tym ludziom. Na powrót do Polski jest za póżno.
      Za dużo jest lat na karku, za malo pieniędzy na emeryturze i w Kraju
      już się nie ma nikogo i niczego.
      Moja rada jest taka : siedż na dupie , dopóki masz jako tako . U
      siebie jesteś zawsze u siebie , a w tych wiedniach to jesteś taki
      czlowiek-nic , dla miejscowych i dla samego siebie . Powtarzam to
      samo trójce moich doroslych wlasnych dzieci i na razie się sluchają.
      • bluff Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 02:22
        widac,ze masz spore doswiadczenie w temacie "emigracja",ciekawe co ci powiedza
        twoje dzieci za lat kilkanascie.
        • doomsday Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 02:32
          atak na marginesie to ten luk75 jest kaganem albo innym
          kaganopodobnym , któremu na leb z powodu upalo ciężko padlo.
          • ratpole Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 02:34
            doomsday napisał:

            > atak na marginesie to ten luk75 jest kaganem albo innym
            > kaganopodobnym , któremu na leb z powodu upalo ciężko padlo.

            Mnie ty wygladasz na Kagana. Jak tam z tym doomsdayem? Ile jeszcze mam czekac?
            hehehe
      • ratpole Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 02:33
        doomsday napisał:

        > Forumowicze, ktorzy Ci odpowiedzieli, to w większości starczy
        > ramole, którzy z samotności każdą wolną chwile spędzają na forum i
        > to już od lat. Są już tak przegrani, że nie stać ich nawet na spacer
        > w parku , ani wyjście do kina . Na spacer w parku trzeba mieć
        > jeszcze w sobie trochę życia, a na kino potrzebne są pieniądze .
        > Żaden z nich nie ma ani jednego, ani drugiego. Więc sam widzisz jak
        > tu jest w tych Wiedniach

        On widzi, hehe
        On jest mlody i juz kombinuje jakby tu do Wiednia, bo ani na kino nie ma, ani
        parku bez psich klockow, zeby sie w razie czego trawa posilic hehe

        > zwlaszcza w okolicach renty chorobowej i emerytury.

        Zycie w bulwie gwarantuje unikniecie takich nieprzyjemnosci jak emerytura hehe

        > W takim wieku pozostaje forum, można powiedzieć, że Michnik ratuje życie tym
        ludziom.

        A co niby czyni to forum zyciodajnym? Nie dosc, ze nabijamy Michnikowi punkty,
        to jeszcze placimy za dostep do netu pieniedzmi, ktorych nie mamy hehe

        > Na powrót do Polski jest za póżno.

        W celu?

        > Za dużo jest lat na karku, za malo pieniędzy na emeryturze i w Kraju już się
        nie ma nikogo i niczego.

        Na szczescie stac nas jeszcze na Wieden hehehe

        > Moja rada jest taka : siedż na dupie, dopóki masz jako tako.

        A jak przestaniesz miec jako tako, to pomysl przed smiercia z glodu, ze mogles
        kiedys wyjechac do Wiednia, ale taki jeden przepowiadal ci tam doomsday hehehe

        > U siebie jesteś zawsze u siebie

        I kazdy swoj ma cie w doopie hehehe

        > a w tych wiedniach to jesteś taki
        > czlowiek-nic, dla miejscowych i dla samego siebie . Powtarzam to
        > samo trójce moich doroslych wlasnych dzieci i na razie się sluchają.

        A maja dobre zycie czy tak jak ty? Jako tako, u siebie? buahahaha
        • doomsday Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 02:49
          Do postu szczura nie będę się ustosunkowywal w sposób racjonalny ani
          w żaden inny. Ratpole jest czlowiekiem zlamanym w pól . We lbie
          zamiast szarej masy ma drut kolczasty wypelniony żólcią i jadem
          grzechotnika. To jest bardzo nieszczęśliwy czlowiek , który ze
          swojego życia sam sobie robi pieklo. Już niedlugo zapakują Cię
          sciur do skrzynki , może nawet zlotej, i spuszczą do jamy . Dzisiaj
          sporo w tym temacie bylo w tv.
          • ratpole Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 03:10
            doomsday napisał:

            > Do postu szczura nie będę się ustosunkowywal w sposób racjonalny ani w żaden inny.

            W takim razie ustosunkuj sie racjonalnie do siebie tj. pyerdolnij sie w glupi
            polacki czerep hehehe
            • doomsday Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 03:33
              sciur napisal: " tj. pyerdolnij sie w glupi
              polacki czerep hehehe "

              powtarzasz się i to akurat taką prymitywną sentencją, przez co sam
              definiujesz swoją niedojrzalą osobowość.
              Do tego jeszcze używasz rasistowskiej obelgi . W tym zdechlym
              czerepie nie znalazlo się miejsce na pomyślunek , że Polska jest
              ojczyzną wielu Narodów. Tuman.

      • kan_z_oz Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 02:36
        doomsday napisal;"...Moja rada jest taka : siedż na dupie , dopóki
        masz jako tako . U siebie jesteś zawsze u siebie , a w tych
        wiedniach to jesteś taki czlowiek-nic , dla miejscowych i dla samego
        siebie . Powtarzam to samo trójce moich doroslych wlasnych dzieci i
        na razie się sluchają."

        ODP: No, to mi przypomina 'rady'mojej wlasnej mamusi (bardzo kochana
        kobieta, tylko zyc nie moze bez ustawiania komus zycia).
        Jedz, jedz do tej Australii, to Ci tam jeszcze w 'doope nakopia'.
        Nakopali srednio - warto bylo, czyli nie zaluje. W ten sposob do
        konca i dokladnie poukladalo mi sie, ze w zyciu nie warto siedziec
        okrakiem - a to autor watku wlasnie robi. hehehe

        Roznica miedzy Tarnowem a Warszawa jest wyrazna - jak mi to moj 26-
        cio letni siostrzeniec mieszkajacy wciaz jeszcze w Polsce wyjasnil.
        Wyjasnil mi tez jasno i klarownie roznice miedzy Krakowem a W-wa (w
        zarobkach glownie). W Krakowie stac go bylo tylko na oplate
        mieszkania, za to zycie towarzyskie bylo dobre. W Warszawie na
        oplate mieszkania oraz kupno samochodu - za to zero czasu na
        atrakcje towarzyskie...do Tarnowa nie dotarl.

        A na serio - to idz na Fora regionalne aby znalesc cos konkretnego o
        ww lub znajdz Forum o Austrii/Wiedniu. To Forum jest ogolne i jak
        kolega wyzej powiedzial - jestesmy 'dziadki' hehehhe.

        Pozdrawiam
        Kan


        • urvvis Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 07:32
          kapral goni i kaze cos napisac wiec: masz racje co do 'w zyciu nie warto
          siedziec okrakiem "

          tluszcza forumniasta przeoczyla te perelke wiec kapral kazal na to zwrocic
          uwage. Wiec zwracam. Lece po swiezego robaka z szafki.
      • scag Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 06:13

        doomsday napisał:

        > Do tej pory odpowiedzieli Ci na zadane pytania w większości ci, co
        > kiedyś zamiast Tarnowa i Warszawy , "Wiedeń" ( ma się rozumieć
        > zagranicę zachodnią) wybrali . Bylo to dawno, byli mlodzi i
        > ogólnie myśleli jak Ty. Dzisiaj po 20 lub 30 latach
        > tego "wiednia" , żalują każdego dnia tutaj spędzonego.

        Doomsday, odnosze dziwne wrazenie, ze czegos tym "dziadkom"
        zazdroscisz. Przyznaj sie, jak przyszlo co do czego to nie
        potrafiles Traiskierchen ani Gotzendorf na mapie znalezc?
        • kupa.kazi Re: Gdzie mieszkać i pracować ? 08.07.09, 07:19
          a co siem dziwisz,wtedy nie bylo dzipiesow ani glutowych map a na kino mam a i
          po parku czasem sobie pospaceruje,chociaz pewnie niedlugo hehe kible w ramach
          oszczednosci budzetowych bedom zamykac hehe popatrzymy wtedy na te klocki i to
          gdzie ? hehhe w americzce,boze ten swiat na glowie staje heheh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka