byc_kangurem 19.12.03, 03:51 Tesknie za swietami, sniegiem i rodzina. Mozna zwariowac na tym dziwnym miejscu nie do zycia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
soup_nazi Re: Swieta w Australii, co za koszmar 19.12.03, 04:52 byc_kangurem napisał: > Tesknie za swietami, sniegiem i rodzina. Zapierdalaj na Antarktyde - przeciez to po sasiedzku. Pingwiny beda robic za rodzine. Sadzac po twoim wpisie jestes pingwinem, zatem twoja rodzina w Polsce tez musi byc pingwinami ergo nie odczujesz zadnej roznicy miedzy pingwinami z Polski a tymi z Antarktydy, hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bini Re: Nie narzekaj:) IP: 5.2.1R1D* / *.netvigator.com 19.12.03, 04:55 Tydzien temu stamtad wrocilam przemarznieta do szpiku kosci - wiatr, deszcz, temp. kolo zera - rodzina sie nacieszylam ... jedynie tesknota za jedzonkiem pozostala Odpowiedz Link Zgłoś
byc_kangurem Re: Nie narzekaj:) 19.12.03, 13:36 Gość portalu: Bini napisał(a): > Tydzien temu stamtad wrocilam przemarznieta do szpiku kosci - wiatr, deszcz, > temp. kolo zera - rodzina sie nacieszylam ... jedynie tesknota za jedzonkiem > pozostala Bedac latem w Polsce to samo mozna powiedziec o Australii. Oprocz tesknoty za jedzonkiem bo w Australii nie ma jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
waldek.usa Re: Jestes pewien ze byles w Australii, bo post 19.12.03, 18:35 byc_kangurem napisał: > Gość portalu: Bini napisał(a): > > > Tydzien temu stamtad wrocilam przemarznieta do szpiku kosci - wiatr, deszc > z, > > temp. kolo zera - rodzina sie nacieszylam ... jedynie tesknota za jedzonki > em > > pozostala > > Bedac latem w Polsce to samo mozna powiedziec o Australii. Oprocz tesknoty za > jedzonkiem bo w Australii nie ma jedzenia. temu przeczy. No chyba ze nie lubisz kuchni: Argentinian ? Asian ? Bistro/Cafe ? Brasserie ? Chargrill - Steak & Seafood ? French ? German/Swiss ? Greek ? Halal ? Indian ? Italian ? Lebanese ? Mediterranean ? Mexican ? Modern Australian ? Modern European ? North African ? Spanish ? Turkish ? Nawet w Northern Territory mozna swietnie zjesc w akompaniamencie kieliszka Devils Lair Fifth Leg Sauvignon Blanc Semillon Chardonnay ($32 za butelke)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pzm po co sie meczysz? IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 19.12.03, 06:33 wracaj! (ja wskakuje do basenu ))))) P Odpowiedz Link Zgłoś
byc_kangurem Re: po co sie meczysz? 19.12.03, 13:33 Gość portalu: pzm napisał(a): > wracaj! > > (ja wskakuje do basenu ))))) > > P do ktorego? do publicznego?. Wbrew pozorm w Melbourne maja tyle basenow co w Warszawie. Kolo domow tez. Wracam za 18 miesiecy. W Australii nie znalazlem nic lepszego co w Polsce jest oprocz przyrody ktora w kazdym kraju na swiecie jest inna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 Re: po co sie meczysz? IP: *.mt.sfl.net 19.12.03, 13:44 kolejny nieudacznik emigracji posmakowal a po kiego grzyba chcesz czekac 18 misiecy? teraz wracaj, po co sie stresowac Odpowiedz Link Zgłoś
byc_kangurem Re: po co sie meczysz? 19.12.03, 13:50 Gość portalu: VIP-1 napisał(a): > kolejny nieudacznik emigracji posmakowal > a po kiego grzyba chcesz czekac 18 misiecy? > teraz wracaj, po co sie stresowac Co ty nic w zycu nie planujesz? Ja nie mam zamiaru byc emigantem dluzej niz nastepne 18 miesiecy. Musze troche pozwiedzac Australie bo wiecej tutaj nie przyjade jak wielu innych ludzi to robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 Re: po co sie meczysz? IP: *.mt.sfl.net 19.12.03, 14:00 ja juz od dawna planuje i dlatego jestem tu gdzie jestem i jedno zauwazylem, ze narzekaja i wracaja sieroty spoleczne ktore z niczym se poradzic nie moga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kangur Re: po co sie meczysz? IP: *.b.003.syd.iprimus.net.au 19.12.03, 14:08 Masz racje, wracaja ci ktorym nie wyszlo. Ja jestem w Australii od ponad 22 lat, kiedys zastanawialem sie nad powrotem..to bylo kiedys. Bylem w Polsce dwa razy. Nastepnym razem pojade tylko w celach rodzinnych. Dzisiaj, tzn 18 Grudnia 2003 w Sydney bylo ponad 40 stopni powyzej zera..koszmar? moze , dla niektorych. Polskich Swiat wiadomo tutaj nie ma...snieg nie pada...ale zostaje tradycja i chec do zycia..Swieta mijaja szybko, powrot do rzeczywistosci tez. Pozdrawiam z Sydney...acha, emigrantem sie nie jest 18 miesiecy, jak zostalem nim raz, bedziesz sie tulal zawsze i mozesz swojego domu nie znalezc nigdy. Wracaj do Polski, bedziesz tu szybciej spowrotem niz sobie zdajesz z tego sprawe. Mialem paru znajomych tutaj, ktorzy tez sie tak zapierali ze juz nigdy tu nogi nie postawia...Hmm, po roku byli znowu w Sydney. Jeszcze raz pozdrawiam swoich krajanow z pieknego Wroclawia...Czas na ochlode, ciagle powyzej 30 stopni, a juz po polnocy. Wesolych Swiat zycze wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
byc_kangurem Re: po co sie meczysz? 19.12.03, 14:16 Gość portalu: Kangur napisał(a): > Masz racje, wracaja ci ktorym nie wyszlo. Ja jestem w Australii od ponad 22 > lat, kiedys zastanawialem sie nad powrotem..to bylo kiedys. Bylem w Polsce dwa > razy. Nastepnym razem pojade tylko w celach rodzinnych. Dzisiaj, tzn 18 Grudnia > > 2003 w Sydney bylo ponad 40 stopni powyzej zera..koszmar? moze , dla > niektorych. Polskich Swiat wiadomo tutaj nie ma...snieg nie pada...ale zostaje > > tradycja i chec do zycia..Swieta mijaja szybko, powrot do rzeczywistosci tez. > Pozdrawiam z Sydney...acha, emigrantem sie nie jest 18 miesiecy, jak zostalem > nim raz, bedziesz sie tulal zawsze i mozesz swojego domu nie znalezc nigdy. > Wracaj do Polski, bedziesz tu szybciej spowrotem niz sobie zdajesz z tego > sprawe. Mialem paru znajomych tutaj, ktorzy tez sie tak zapierali ze juz nigdy > tu nogi nie postawia...Hmm, po roku byli znowu w Sydney. Jeszcze raz pozdrawiam > > swoich krajanow z pieknego Wroclawia...Czas na ochlode, ciagle powyzej 30 > stopni, a juz po polnocy. Wesolych Swiat zycze wszystkim. Znamy innnych ludzi wiec. Polwa wyjezdza ty znasz te druga polowe. Powodzenia w Australii. PS. "Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma" Odpowiedz Link Zgłoś
tak_o Re: po co sie meczysz? 23.12.03, 20:37 serdeczne pozdrowienia od Australijczyka, ktory mieszka juz osiem lat we Wrocku i co roku sie zarzeka, ze juz wyjezdza. Wsiakl w te Polske. wiem to z pierwszej reki, bo to moj maz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pzm Re: po co sie meczysz? IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 20.12.03, 21:50 > do ktorego? do publicznego? nie, ale np. plecam basen w Heathmont > Wbrew pozorm w Melbourne maja tyle basenow co w Warszawie. Kolo domow tez. > Wracam za 18 miesiecy. chyba zartujesz... a byles np. na basenie przy Wale MIedzeszynskim tz przy Yacht Club-ie? wsciekly tlok, nawet kilku zamachow rekmi uczynic nie mozna... Chcialbym by w Warszawie bylo 1/2 tyle basenow co w Melb i choc polowe takiej wielkosci... A nawet gdy Polska bedzie tak zamozna jak Australia, bedzie mniej basenow - bo klimat nie ten... (ale za to bedziesz mial snieg na Gwiazdke ale to raczej jak pojedziesz w gory... Wracaj, i niech Ci sie powiedzie; znam takich ktorym sie powrot udal > W Australii nie znalazlem nic lepszego co w Polsce naprawde? slabo szukales. Ala moje posty na ten temat juz chyba widziales... > jest oprocz przyrody ktora w kazdym kraju na swiecie jest inna. znam takich co wlasnie za pryroda tesknia... Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Re: po co sie meczysz? 21.12.03, 20:08 >>Wbrew pozorm w Melbourne maja tyle basenow co w Warszawie. Kolo domow tez.<< I wiekszosc jest zamknieta zima!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Santa Kookaburra Bo w Oz Bog-Slonce kaze obchodzic Swieta w czerwcu IP: *.nsw.bigpond.net.au 19.12.03, 23:15 To stare poganskie swieta boga Slonce, zwane Yule, ktore w Europie obchodzono w okolicach najkrotszego dnia w roku, ktory w Australii wypada w czerwcu. Jeslis z Sydnej to najblizej ci bedzie swietowac Yule w Blue Mountains. W Yule czci sie boga Slonce, przy pomocy zapalonych swiec. Swieczki (lampki) na choince to niewatpliwie pozostalosc po obchodach Yule przez naszych poganskich przodkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka do : byc_kangurem IP: *.we.client2.attbi.com 19.12.03, 23:34 czy decydujac sie na wyjazd do Australi sadzilas, ze w zwiazku z twoim przybyciem do tego kraju nastapi zmiana klimatu ?????!! Swieta mozesz sobie zrobic, Rodzine tez zaprosic - chetnie przyjada na twoj koszt )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BM Re: do : byc_kangurem IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 20.12.03, 13:18 Ile czasu moze zajac przyzwyczajanie sie do tutejszego, australijskiego zycia? Jestem tutaj juz rok, ale dosyc ciezko jest mi przestawic sie na tutejsze warunki.... Odpowiedz Link Zgłoś
pzm1 jakies 5-7 lat 20.12.03, 22:16 w tedy bedziesz czula sie (najprwadop.) 'u siebie'... ale przede wszytkim to kwestia jezyka; sluchzj radia (polecam Radio National 621 i 1224 Jak ktos slabo rozumie i malo wie co sie w kraju dzieje bedzie sie czul obco... i to normalne. Na poczatku ledwo i bardzo slabo sie dogadywalem w sklepie; moja zona robiac studia podyplomowe prawie nic nie rozumiala z pierwszych wykladow(po 2 latach pobytu): potem skonczyla z HD, i a teraz baardzo dobrze zarabia ... zycze powodzenia i samozaparcia.. P Odpowiedz Link Zgłoś
gradaczka Re: Swieta w Australii, co za koszmar 20.12.03, 13:18 Ci ktorzy sobie nie mogli poradzic w POlsce wyjechali do USA czy zachodniej Europy. A do Australii (najgorszy kraj i to na koncu swiata) wyjechaly juz super ofermy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kapitalizm Kaput A ty? Jak sobie poradziles? IP: *.nsw.bigpond.net.au 20.12.03, 14:12 I gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aoifa Pan Wiarus i nie tylko IP: *.dsl.netsource.ie 21.12.03, 00:29 nigdy przenigdy nie przestane sie dziwic co na tym forum,na tym polskim forum,robia takie osoby jak niejaki Mr Stary Wiarus i niejaki Soup Nazi i inne tego typu persony,ktore regularnie pisza i czytaja to forum od dawna, skad w was taka potrzeba kontaku z innymi Polakmi,tutaj najbardziej mnie zastanawia Pan Starszy Wiarus,najwiekszy chyba na swiecie wrog polskosci i Polski ja czytam bo sie przyznaje ze brakuje mi polskich gazet i kontaktu z wieloma elementami polskosci,ale sama mam tez znajomych jak Mr Wiarus,ktorzy sa konsekwentni do konca,zadnego kontaktu z nielubiana ojczyzna,nie czytaja nawet polskiej prasy,jesli juz to bardzo sporadycznie!!!! w przyszlym roku jedziemy z mezem do Sydney,ale przeraza mnie jak czytam te posty ze moge spotkac takie osoby jak MR WIARUS,na szczescie chyba dla mnie dzieli nas wystarczajaca roznica wieku!!!poza tym Pan W.ciagle czatuje i dyskutuje na polskich forach wiec wieksza szansa ze go nie spotkam! mam nadzieje ze sa tam tez normalni ludzie,ktorzy tylko nie zagladaja na to forum!!!! skad szanowni Australo-Polacy juz bardziej Australo niz Polacy w was taka przeogromna potrzeba kontaku z innymi tak nielubianymi rodakami???? przy okazji swiat i nowego roku zycze wiecej tolerancji i otwartosci umyslu,tym ktorym juz sie strasznie horyzont myslenia zawezyl,do paradoksalnie waskich rozmiarow a Panu Wiarusowi mniej goryczy i wrogosci!!! wszystkim wszystkiego dobrego pozdrawiam swiatecznie, ifa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka Re: Pan Wiarus i nie tylko IP: *.49-131-66.mc.videotron.ca 21.12.03, 00:35 a co brakuje ci dolara na polska gazete,a jezeli chodzi o wiarusa to go zle zrozumialas on nic nie ma przeciwko polakom,tylko komuchom w rzadzie polskim poczytaj sobie forum z polski a nie polonia,ciekawe co o tym powiesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aoifa Re: Pan Wiarus i nie tylko IP: *.dsl.netsource.ie 21.12.03, 00:48 tu gdzie mieszkam sa akurat euro nie dolary,a polskich gazet kupic nie mozna zaprenumerowalam sobie Twoj Styl to mi przysylaja,reszte na internecie czytam czytalam sporo postow autorstwa pana W.(trudno nie czytac,pisze prawie wszedzie) i za kazdym razem widze ta cieknaca gorycz z jego klawiatury i ta ogolna wrogosc!!!brrrrr!!! taki Soup Nazi to wrog ojczyzny nr 2 ale ma przynajmniej tez poczucie humoru,choc czesto wulgarny,natomiast Pan W.to juz tylko jeden kubel goryczy!!! wspoczuje!! pozdrawiam cie myszka! a komuchow tez nie lubie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aoifa Re: Pan Wiarus i nie tylko IP: *.dsl.netsource.ie 21.12.03, 00:37 przepraszam to mialo byc na watkurawie cala prawda o Australi,ale Pan Wiarus tu tez na pewno zaglada!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
byc_kangurem Re: Pan Wiarus i nie tylko 21.12.03, 04:09 Gość portalu: aoifa napisał(a): > nigdy przenigdy nie przestane sie dziwic co na tym forum,na tym polskim > forum,robia takie osoby jak niejaki Mr Stary Wiarus i niejaki Soup Nazi i inne > tego typu persony,ktore regularnie pisza i czytaja to forum od dawna, > skad w was taka potrzeba kontaku z innymi Polakmi,tutaj najbardziej mnie > zastanawia Pan Starszy Wiarus,najwiekszy chyba na swiecie wrog polskosci i > Polski > ja czytam bo sie przyznaje ze brakuje mi polskich gazet i kontaktu z wieloma > elementami polskosci,ale sama mam tez znajomych jak Mr Wiarus,ktorzy sa > konsekwentni do konca,zadnego kontaktu z nielubiana ojczyzna,nie czytaja nawet > polskiej prasy,jesli juz to bardzo sporadycznie!!!! > w przyszlym roku jedziemy z mezem do Sydney,ale przeraza mnie jak czytam te > posty ze moge spotkac takie osoby jak MR WIARUS,na szczescie chyba dla mnie > dzieli nas wystarczajaca roznica wieku!!!poza tym Pan W.ciagle czatuje i > dyskutuje na polskich forach wiec wieksza szansa ze go nie spotkam! > mam nadzieje ze sa tam tez normalni ludzie,ktorzy tylko nie zagladaja na to > forum!!!! > skad szanowni Australo-Polacy juz bardziej Australo niz Polacy w was taka > przeogromna potrzeba kontaku z innymi tak nielubianymi rodakami???? > > przy okazji swiat i nowego roku zycze wiecej tolerancji i otwartosci umyslu,tym > > ktorym juz sie strasznie horyzont myslenia zawezyl,do paradoksalnie waskich > rozmiarow > a Panu Wiarusowi mniej goryczy i wrogosci!!! > wszystkim wszystkiego dobrego > > pozdrawiam swiatecznie, > ifa Jest malo prawdopodobne aby pan wiarus (pisze celowo z malej litery) byl Polakiem. Raczej to jest jakis zyd albo ukrainiec jak ktos kiedys wspomnial na tym forum. Mowi dobrze po polsku ale to wszystko co ma wspolnego z Polska reszta to jad i oportunizm dowalenia wszystkiemu co wiaze sie z Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kan_z_oz Do Byc_kangurem i aoifa IP: *.mega.tmns.net.au 21.12.03, 14:15 Fakt, ze nie podobalo ci sie w AU nie oznacza, ze kraj jest brzydki. Spedziles 18 miesiecy, i co z tego. Czesc mojej rodziny spedzila tu ponad 6 miesiecy i wiekszosci sie nie podobalo. Kazdy ma mozliwosc wyboru. Ty wybrales Polske a ja wciaz wole Australie. Tekst odnosnie zydow i ukraincow - czy to miala byc obraza? Nie rozumiem i nie chce nawet wnikac co miales na mysli. Zycze ci tej tolerancji o ktorej ktos wspomnial wczesniej. Tematu starego Wiarusa nie moge komentowac, gdzyz malo go czytam. Prawdopodobienstwo przypadkowego spotkanie Polaka na ulicy w Sydney jest bardzo male. Nie musisz sie wiec obawiac, ze spotkasz Wiarusa lub kogos z piszacych na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aoifa Re: Do Byc_kangurem i aoifa IP: *.dsl.netsource.ie 21.12.03, 15:44 dziekuje ci kochana Kan za pocieszenie,ale znajomosci na ulicach nie zwieram wiec nie ma znaczenia czy kogos z piszacych tu spotkam czy nie jade do AU zeby kontunouwac zycie jakie prawdzimy tu z mezem,gdzie mamy mnostwo znajomych, w tym Polakow,bo mimo ze dobrze nam sie bawi,tanczy i pije z irlandczykami czy australijczykami,ktorych tu duzo to i tak najserdeczniejsze moje przyjaciolki to Polki, mysle ze wiekszosc z was tez tak ma co widac po tym forum i ilosci czasu jaka jest tu spedzana,szczegolnie przez tych ktorzy zieja najwieksza pogarda do wszystkiego co polskie, jedziemy z mezem aby doswiadczyc czegos nowego,cieplego,kupic dom,spotkac fajnych ludzi (pewni ci niefajni tez sie znajda) nie jedziemy jak to w mniemaniu wszyskich Wiarusow po dolary,bo tu gdzie mieszkamy stawki sa jeszcze raz takie jak w AU,i ceny zreszta tez! jedziemy po jakos zycia,jak to sami czasami mowicie Polacy z Australii! mam nadzieje spotkac milych Polakow w Sydney i nie tylko i wcale sie nie obawiam tego,po prostu tylko przeraza mnie ze takich tam nie ma jak czytam wypowiedzi niektorych z AU na tym forum - Kan ciebie to nie dotyczy! pozdrawiam cie i wszyskich bardzo serdecznie ciao Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot-23 Re: Do Byc_kangurem i aoifa IP: *.nyc.rr.com 21.12.03, 16:27 > jedziemy po jakos zycia,jak to sami czasami mowicie Polacy z Australii! mozesz pokrotce napisac jakich jakosci/wartosci brakuje ci w irlandii, ze decydujecie sie na badz co badz traumatyczna decyzje przenosin na drugi koniec swiata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cute Re: Dowszystkich poza "Byc_kangurem i aoifa" IP: *.qc.sympatico.ca 21.12.03, 18:03 Jedna uwaga. Dlaczego ludzie jak wyzej wymienieni, ktorym z ust nie schodzi Polska odmieniana przez wszystkie przypadki nie potrafia zbudowac kilku sensownych zdan, w swym ukochanym jezyku. Czy zawsze pseudo patriotyzm musi isc w parze z prostactwem (zarowno myslowym jak i jezykowym?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aoifa Re: Do Byc_kangurem i aoifa IP: *.dsl.netsource.ie 21.12.03, 23:50 ejo Mr Jot! dlaczego? bo jestesmy wciaz glodni swiata i ludzi,bo czujemy sie obywatelami,nie Polski,nie Irlandii,ale obywatelami SWIATA!!! dlatego ze lubimy "mix and match",ze nieczego nie przyjmujemy jako jedyne i ostateczne dlatego ze jestesmy w takim momecie zycie ze jeszcze mozemy spakowac manatki i po prostu wyjechac na drugi koniec swiata,sprobowac nowego zycia!!!!! dlatego ze zycie jest za krotkie a swiat za wielki i za piekny zeby "kisic ogora" w jednym miejscu przez cale zycie!!!! jest wiele,wiele powodow Jot-23, dla mnie sprawa jest prosta,rok,dwa lata w AU jesli nie wyjdzie,nie spodoba sie jedziemy dalej,moze Canada,moze powrot do Europy.... pozdrawiam cie i NY,bede tam widac nowy rok,moze sie pukniemy ramieniem nie swiadomi na Time Sq o polnocy )) ciao ifa Odpowiedz Link Zgłoś
byc_kangurem Re: Do Byc_kangurem i aoifa 22.12.03, 00:00 Gość portalu: Kan_z_oz napisał(a): > Fakt, ze nie podobalo ci sie w AU nie oznacza, ze kraj jest brzydki. Spedziles > 18 miesiecy, i co z tego. Czesc mojej rodziny spedzila tu ponad 6 miesiecy i > wiekszosci sie nie podobalo. Kazdy ma mozliwosc wyboru. Ty wybrales Polske a > ja wciaz wole Australie. Tekst odnosnie zydow i ukraincow - czy to miala byc > obraza? Nie rozumiem i nie chce nawet wnikac co miales na mysli. Zycze ci tej > tolerancji o ktorej ktos wspomnial wczesniej. > Tematu starego Wiarusa nie moge komentowac, gdzyz malo go czytam. > Prawdopodobienstwo przypadkowego spotkanie Polaka na ulicy w Sydney jest > bardzo male. Nie musisz sie wiec obawiac, ze spotkasz Wiarusa lub kogos z > piszacych na tym forum. Zgadza sie, mam w nosie wiarusa. Chodzilo mi tylko o to ze jesli ktos jest Polakiem to nie pluje na Polske nawet jak jest ona nie perfect z powodu ex komuchow przy korycie. Druga sprawa to jest to ze Australia mi sie podoba w niektorych aspektach ale nie widze sie tutaj na stale do konca zycia bo wiecej mi sie nie podoba. Ta przygoda musie sie skonczyc kiedys wiec planuje wyjazd w nie tak odleglej przyszlosci. W koncu nie udalo mi sie byc na stale w Polsce, dlaczego mam byc na stale w Australii? Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Co za bzdury 21.12.03, 21:28 ... tu wypisujecie wspolforumowicze! Niniejszym zaswiadczam ze Swieta w Australii moga byc wspaniale, nawet w Kalgoorlie. Mozna tez miec snieg jesli ktos jest go spragniony: 1. w TV ogladajac Ameryknaskie programy ktore pokazuja zawieje sniezne i inne zimowe strasznosci 2. w praktyce jesli sie ktos tak spije ze przypomina mu/jej sie dziecinstwo. I to wszystko bez zadnego poganstwa, naciagania, czy straszenia balwanem. SP. Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Snieg 21.12.03, 21:31 W Esperance plaze z bialego piasku; wygladaja jak zasypane sniegiem. A zaraz obok szmaragdowy ocean. Opalac / kapac sie mozna na golasa bo ludzi niewielu. Zaloze sie ze nawet Luizie podobalo by sie tu bardziej niz w Sydney. SP Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Snieznobiale plaze 21.12.03, 22:04 Co mi tam Esperance! Najbielsze plaze na swiecie (polaczone ze szmaragdowa woda, raj dla nurkow - tropikalne ryby) sa w Jervis Bay na poludnie od Sydney. I tam zazwyczaj sie udaje po symulacje sniegu na Nowy Rok ;oD Pozdrawiam wciaz jeszcze z pracy Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸. .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kan_z_oz Do Byc_kangurem i aoifa IP: *.mega.tmns.net.au 22.12.03, 09:56 Kangurze nikt z nas nie jest 'przywiazany' ani do Oz ani do Polski. Emigracja ekonomiczna to wybor i styl zycia, ktory wielu z nas podjelo jakis czas temu. Poki co Oz odpowiada nam, wciaz wiele do zwiedzenia i zrobienia. Jak aoifa powiedzila jestesmy obywatelami swiata i jest wiele krajow, ktore nas interesuja.( mowie o kregu moich znajomych) Mam wielu dobrych przyjaciol wsrod Polakow jak rowniez innych narodowosci. Kazdy kraj ma wiele do zaoferowania i jest wazne by skoncentrowac sie na tym co jest pozytywne. Nigdy nie odczuwalam, ze Australia oferuje mniej niz inne kraje. Mysle, ze ograniczenia sa wynikiem braku wyobrazni i marzen a nie skutkiem mieszkania w danym kraju. Oz moze byc krajem spelniajacym 'najdziksze marzenia' jesli podejdzie sie realistycznie do tego co tu jest do zaoferowania. Zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Re: Snieznobiale plaze 23.12.03, 00:54 Forget Jarvis Bay! Come to Exmouth - poplyniemy na Ningaloo Reef. To jest dopiero cos!!. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: Snieznobiale plaze 23.12.03, 02:18 starypierdola napisał: > Forget Jarvis Bay! Come to Exmouth - poplyniemy na Ningaloo Reef. To jest > dopiero cos!!. Musimy w takim razie opracowac grafik wyjazdow do Ciebie bo i Kan, i Basie zapraszales - i kto wie kogo jeszcze??? ;oP Pozdrawiam odliczajac Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸. .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kan_z_oz Re: Snieznobiale plaze IP: *.mega.tmns.net.au 24.12.03, 04:36 Moge byc 3 po Luizie i Basi Zycze udanych swiat Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Re: Snieznobiale plaze 24.12.03, 22:18 No ale tylko Kan potwiedzila zaproszenie... I jest juz na liscie!! I to na wiyte w Kalgoorlie!!! Ale jak by co to nie problem; na jachcie miejsce dla wszystkich. Przyjemnych Swiat i pomyslnego Nowego Roku dla Was wszystkich na Antypodach. SP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kan_z_oz Re: Snieznobiale plaze IP: *.mega.tmns.net.au 28.12.03, 10:51 Kan 'zyga dalej na widzi' na kazdym jachcie. Moge sie poswiecic, odrzucilam zaproszenia na inne jachty ale co tam mi. Raz kozie smierc... to kiedy??? Zycze Ci Zdrowych i Udanych Swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aware Byc na jachcie ze starymperdola IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.12.03, 11:35 Kobiety, czy to was pociaga? Odpowiedz Link Zgłoś
jula9 Stary, pie.dola i jacht. 28.12.03, 11:49 Witaj, odpowiadajac na Twoje pytanie to ani stary ani pier.ola mnie nie pociaga. Pociaga mnie jacht. Moze byc stary. Pozdrowionka, jula. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: Swieta w Australii, co za koszmar IP: 2.2.* / 213.232.79.* 03.01.04, 14:42 Tesknisz do sniegu??? Ty chyba powinienes sie skontaktowac z lekarzem. Pewnie jeszcze Ci brakuje krotkich, pochmurnych dni, wiatru, i psich odchodow na chodnikach. Odpowiedz Link Zgłoś