Dodaj do ulubionych

Kobieta za kierownica :-O

IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.02, 01:49
Ogladalem taki program i test jaki zrobiono
gdzie chodzilo o parkowanie, podstawowe
manewry itd,Panie sie czesto oburzaja przy tym temacie
ale prawda jest,ze jezdzicie nie najlepiej,lusterka
uzywacie do kontroli make-up,nie mowiac juz o codziennych
sytuacjach jakie widze na ulicach. Jakie Wy macie
na ten temat zdanie?
P.S Znam tez damskich "Schumacherow",ale to
nieliczne wyjatki wink Pozdrawiam , T.
Obserwuj wątek
    • Gość: :( Re: Kobieta za kierownica :-O IP: *.sympatico.ca 02.02.02, 02:13
      Gość portalu: Troy napisał(a):

      > Ogladalem taki program i test jaki zrobiono
      > gdzie chodzilo o parkowanie, podstawowe
      > manewry itd,Panie sie czesto oburzaja przy tym temacie
      > ale prawda jest,ze jezdzicie nie najlepiej,lusterka
      > uzywacie do kontroli make-up,nie mowiac juz o codziennych
      > sytuacjach jakie widze na ulicach. Jakie Wy macie
      > na ten temat zdanie?
      > P.S Znam tez damskich "Schumacherow",ale to
      > nieliczne wyjatki wink Pozdrawiam , T.

      Za to co drugi Pan jadac samochodem dlubie w nosie tongue_out
      • Gość: zybi Re: Kobieta za kierownica :-O IP: 130.68.2.* 02.02.02, 02:25
        Na autostradzie wolno jechac 55 mil/h
        - babcia 80 lat zapycha 70mil/h
        - piekna dama dba o wyglad paznokci 65mil/h pilnik w reku i szlifuje
        - kolezanka z pracy jedzie 75/h opierajac nadgarstek na kierownicy - kto
        powiedzial ze przy takiej predkosci trzeba 2 dlonie trzymac na kierownicy ???
        - calowanie kierowcy przez ladna pasazerke to normalne podczs jazdy
        ale "lody" to przesada ,,, biedak musial skrecic na pobocze
        • Gość: Mirko Nieprawda. IP: *.union01.nj.comcast.net 02.02.02, 03:51
          Amerykańskie ubezpieczalnie ustalają swoje stawki na podstawie statystyk.
          Jeździ tu moc aut i ich rachunki są dosyc precyzyjne w ogólnym schemacie spraw
          na styku gumy, lakierowanej blachy i asfaltu.

          I tak, za skromego Dodge-a Neona (jedno z tańszych aut) płacę o $250 wiecej
          rocznie niż za Acurę (Hondę) Legend z tego samego roku, z taka samą ilością
          poduszek, z ABS-em itd i mimo że Dodge kosztuje 1/3 tego co Acura (w częsciach
          i w całości).
          Po prostu ze statystyk wychodzi im, że szajsowniejszymi samochodami (na ogół)
          jeżdża szajsowniejsi kierowcy a szajsowniejsi kierowcy to szajsowniejszy
          biznes dla ubezpieczalni a ubezpieczalnie mają przynosić zysk.
          A to lepienie kierowcy do kupy potem, a nie samochodu - wyrywa ubezpieczalniom
          najwięcej smutnej kasy. Pobyt w amerykańskim szpitalu na intensywnym
          powypadkowym odziale, to na luzie wartość samochodu KAŻDEGO intensywnego dnia.

          Dalej: w momencie dopisania do polisy nastolatka stawka skacze dramatycznie,
          bo statystyki pokazują, że... itd.
          Ubezpieczenie faceta z tym samym stażem, adresem (też bardzo ważne!) i wiekiem
          jest NIESTETY o 10-25% droższe niż kobiety.

          Podsumowując: smutne pierdoły bratku chrzanisz.
          Na dodatek wyssane z palca.
          Laski jeżdżą bezpieczniej.
          Powodują statystycznie mniej wypadków.
          Może jeżdżą wolniej?
          Może.
          A jak jest trochę wolniej to jest trochę większa szansa na przeżycie.

          Czy to znaczy gorzej?
          Może w wypadku parkowania?

          P.S. Przejechałem właśnie niedawno mniej więcej 3-cią setke tys. mil., w/g
          własnych przybliżonych wyliczeń, (to ok. pół miliona kilometrów) i moje
          obserwacje pokrywają się z rachunkami ubezpieczalni, która kosi mnie 2
          tys./rok, co jak na wschodnie wybrzeże USA jest bardzo tanio a koleżkę po
          kilku stłuczkach i mandatach - prawie 8 tys. $ (za polisę na auto warte ze $20
          tys). Musi zaciskać zęby i bulić.
          • Gość: ESL Z Mirko w tym samym klubie IP: *.sympatico.ca 02.02.02, 04:03
            Wszystko prawda, co Mirko napisal.
            Dodam rowniez, ze jeszcze nie tak dawno uczylem moje dzieciaki jezdzic i dziewczyna jezdzi lepiej od
            swojego brata. Nie da sie zreszta ukryc, ze moj syn placi za swoje ubezpieczenie bez porownania wiecej
            niz moja corka - srednia statystyczna smile
            Moja zona i ja jezdzimy juz tyle lat, ze az szkoda liczyc (zwlaszcza kobiecie!) i ufam Jej szoferowaniu
            bardziej niz jakiemukolwiek koledze mezczyznie - przejechala Kanade od Oceanu do Oceanu - jak Jej nie
            ufac? Nie mam zadnych kompleksow z tego tytulu i nie musze calemu swiatu udowadniac, ze "baba za
            kierownica to horror" jak to czyni wielu facetow, ktorzy czesto sami nie wiedza, co robia na drodze.
            To jest jakies najbardziej idiotyczne udowadnianie swojego "macho".
          • drapieznik Mirko... 02.02.02, 04:22
            ....ja place $150 za 6 miesiecy i uwazam, ze to za duzo. Widzialem niedawna
            taka laske czyszczaca zeby szczoteczka przy 60mph. A przed chwila jechalem za
            taka cizia co sobie wlosy ukaladala obiema rekami w lusterku, jednoczesnie
            zezujac na mnie czy widze jak ona to fajnie robi. Do tego jeszcze sie spozniala
            ze startem i skakala wozem w stylu zabki.

            Staystyki nie klamia, statystycy tak. Sa oficjalne statystyki i nieoficjalne
            statystyki. Sa tez takie statystyki jakie sobie ktokolwiek zyczy. World
            Almanach to taka ladna ksiazeczka dla dzieci, cos polski rocznik statystyczny.

            Czy ty sobie wyobrazasz raban (chyba tureckie slowo, nie?) jaki by sie podniosl
            gdyby ogloszono poglad przeciwny do twojego? Ostatnio ide chodnikiem. Nagle
            widze jakis maly samochod wylatuje w powietrze na prostej drodze (przelatywala
            przez swiatla), wywraca sie na dach, sruby kul urywaja sie jak zapalki, a kola
            leca w rozne strony. Jedno przelecialo obok mnie i polecialo dalej sto metrow.
            To wszystko naprzeciwko policji i strazy pozarnej. Przez pol godziny nikt sie
            nie ruszyl zeby ich wyciagac. Innym razem jakas wariatka wyprzedzala mnie na
            moscie po prawej stronie gdzie konczyl sie pas. Wybrala moje drzwi niz rampe.
            Byla w ciazy (nie ze mna).

            Inna znowoz, itd. Prawie wszystkie wypadki jakie mialem byly spowodowane przez
            te dzielne kobiety.

            Mozesz wierzyc w co chcesz. Ja wiem swoje. Ale to, ze maja wiecej wypadkow
            (WEDLUG MNIE! JA JESTEM JEDYNYM KRETYNEM NA SWIECIE KTORY TAK GLUPIO MYSLI!)
            nie znaczy zeby ich nie lubiec smile
          • Gość: --Michal Re: Nieprawda. IP: *.client.attbi.com 02.02.02, 18:01
            Na temat "kobiety jezdza gozej" nie bede sie wypowiadal. Chcialem tylko
            powiedziec ze Neon kosztuje wiecej bo jest zdecydowanie mniejszy i bardziej
            niebezpieczny niz Legend a legend ma dosc dobry rekord w wypadkach (znaczy ze
            jak przy zderzeniu bedziez mial 30mph to moze wyjdzeiesz bez wiekszych
            obrazen). Nie ma to nic wspolnego z "szajskimi" kierowcami, "zly" kierowca ma
            kupe punktow i dlatego slono plci.
            • Gość: Mirko I tak i nie... IP: *.union01.nj.comcast.net 02.02.02, 21:45
              Gość portalu: --Michał napisał:

              > Na temat "kobiety jezdza gorzej" nie bede sie wypowiadal. Chcialem tylko
              > powiedziec ze Neon kosztuje wiecej bo jest zdecydowanie mniejszy i bardziej
              > niebezpieczny niz Legend a legend ma dosc dobry rekord w wypadkach (znaczy ze
              > jak przy zderzeniu bedziez mial 30mph to moze wyjdzeiesz bez wiekszych
              > obrazen). Nie ma to nic wspolnego z "szajskimi" kierowcami, "zly" kierowca ma
              > kupe punktow i dlatego slono plci.

              I tak i nie.
              Masz rację, Legend to kawałek auta więcej niż Neon i jakbym miał wybierać w
              którym z tych aut chciałbym się (odpukać) zderzac z pociągiem relacji NYC, N.Y. -
              Fargo, ND, to ...

              Problem jest tylko w tym, że ja odczytuję to co napisałem o cenie ubezpieczenia
              poszczególnych aut z fragmentu polisy dotyczącej aut a nie kierowców. Polisa
              składa się z conajmniej kilku(nastu) punktów. I tam jest napisane, że za taniego
              Neona jest więcej niż za drogiego Legenda a w innym punkcie jest napisane, że za
              babę wiecej jak za chłopa. Czy to oznacza, że facety są droższe, czy że mniej
              bezpieczne?

        • Gość: Mirko Babcia za kierownica :-O IP: *.union01.nj.comcast.net 02.02.02, 03:57
          Gość portalu: zybi napisał(a):

          > Na autostradzie wolno jechac 55 mil/h
          > - babcia 80 lat zapycha 70mil/h
          > - piekna dama dba o wyglad paznokci 65mil/h pilnik w reku i szlifuje
          > - kolezanka z pracy jedzie 75/h opierajac nadgarstek na kierownicy - kto
          > powiedzial ze przy takiej predkosci trzeba 2 dlonie trzymac na kierownicy ???
          > - calowanie kierowcy przez ladna pasazerke to normalne podczs jazdy
          > ale "lody" to przesada ,,, biedak musial skrecic na pobocze

          Zybi,

          może na TWOICH autostradach WSZYSCY JEŻDŻĄ 55 mil/godz.
          Na MOICH jest na znakach napisane 55 (tam gdzie nie jest akurat 65) i NIKT nie
          jedzie 55 a WSZYSCY 70. Babcie, dziadkowie i wnuczęta. Chyba, że gdzieś w
          widocznym miejscu stoi "truper" stanowy i "rybki sobie łowi", to wtedy zwalniaja
          z przyzwoitości do 60-65.
          Problemem, rzeczywiście wtedy bywają babcie jadące 45.

          Napisz jeszcze raz, że jest inaczej to nie uwierzę i powiem że zmyślasz.
          • Gość: zybi Babcia i Mirko za kierownica IP: 130.68.2.* 02.02.02, 04:13
            To TY napisales ze "wszyscy" jezdza 55 /h- - - ja tego nie napisalem
            Napisalismy dokladnie to samo
            To Ty wyciagasz wnioski BLEDNE

            >
    • Gość: Maria Protestuje! IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.02, 14:18
      Drodzy Panowie, sami pielegnujecie te legende o tym, jakimi to wspanialymi
      kierowcami jestescie i jak to kobiety lusterek do poprawiania makijazu uzywaja.
      Nikt z Was nie widzial kierowcow ciezarowek, ktorzy wioza swoje 24 tonowe
      ladunki czytajac gazete? Ale to sa przeciez ci wspaniali mezczyzni, ktorzy
      wszystko potrafia....
      Popatrzcie na stytystyki- kobiety maja wiecej stluczek przy parkowaniu, owszem,
      ale kto powoduje wiecej wypadkow smiertelnych? Mezczyzni!
      To Wy, panowie, uwazacie samochod za cos co Wam dodaje waznosci, to Wy czujecie
      sie zobowiazani kazdemu pokazac, co potraficie za kolkiem, to Wy uwazacie sie
      za kolejnego Schumachera, nie my! My wolimy chwalic sie ciuchem, schudnieciem,
      dobrze upieczonym ciastem i zadna z nas nie musi udowadniac ze jest lepsza
      tylko dlatego, ze potrafi wyprzedzac "na styk" czy jechac "ile fabryka dala".
      Ale jezeli Wam ta legenda do podbudowania Waszej meskosci potrzebna, to niech
      Wam bedzie! Jestescie najwspanialsi!!!
      • Gość: Kliken Re: Protestuje! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.02.02, 16:06
        Hhhaha...codzienie rano po wjezdzie na autostrade w Toronto bawie sie w
        rozpoznawanie idiotow za kierownica.Z daleka rozponaje jadace kobiety.Owszem
        czasem sie myle.W 90% jednak mam racje kobiety nie maja pojecia o prowadzeniu
        samochodow.Bezpiecznie to znaczy WOLNO? Moze na wlasnym podworku.Samutne ale
        prawdziwe.2 lata temu debilka 'rozjechala' mnie na czerwonym swietle.Nie
        zauwazyla...(Women and machinery do not mix ( to z Titanica hahaha)_
        • Gość: zybi Kliken - niedzielny kierowca IP: 130.68.2.* 02.02.02, 16:24
          Kierowac samochodem to zadna sztuka. Jak sami widzicie nawet kobiety to
          potrafia robic. Cala sztuka jazdy samochodem polega na tym :::
          Zeby nie dac sie zabic.
          Przecie w Polsce bylo takie haslo
          "zasada ograniczonego zaufania"
          Ograniczone zaufanie do drugiego kierowcy to jest inaczej --
          -Myslenie za tego kierowce .
          obserwacja zachowan ludzi jadacych po autostradzie
          ---jak jedzie madrala czerwonym samochodem o sportowej sylwetce i wyprzedza
          innych --
        • jot-23 Re: Protestuje! 02.02.02, 16:45
          Gość portalu: Kliken napisał(a):

          > Hhhaha...codzienie rano po wjezdzie na autostrade w Toronto bawie sie w
          > rozpoznawanie idiotow za kierownica.Z daleka rozponaje jadace kobiety.Owszem
          > czasem sie myle.W 90% jednak mam racje kobiety nie maja pojecia o prowadzeniu
          > samochodow.Bezpiecznie to znaczy WOLNO? Moze na wlasnym podworku.Samutne ale
          > prawdziwe.2 lata temu debilka 'rozjechala' mnie na czerwonym swietle.Nie
          > zauwazyla...(Women and machinery do not mix ( to z Titanica hahaha)_

          Kliken, mamy te same hobby, ja sie specjalizuje w rozpoznawaniu mieszkancow
          subkontynentu indyjskiego, chinczykow, starych dziadow w okolarach, wlochow i
          portorykanczykow wszyscy maja to "cos" w swoim stylu prowadzenia.
      • Gość: Don Re: Protestuje! IP: *.uc.nombres.ttd.es 02.02.02, 16:15
        Gość portalu: Maria napisał(a):

        > Drodzy Panowie, sami pielegnujecie te legende o tym, jakimi to wspanialymi
        > kierowcami jestescie i jak to kobiety lusterek do poprawiania makijazu uzywaja.
        > Nikt z Was nie widzial kierowcow ciezarowek, ktorzy wioza swoje 24 tonowe
        > ladunki czytajac gazete? Ale to sa przeciez ci wspaniali mezczyzni, ktorzy
        > wszystko potrafia....
        > Popatrzcie na stytystyki- kobiety maja wiecej stluczek przy parkowaniu, owszem,
        >
        > ale kto powoduje wiecej wypadkow smiertelnych? Mezczyzni!
        > To Wy, panowie, uwazacie samochod za cos co Wam dodaje waznosci, to Wy czujecie
        >
        > sie zobowiazani kazdemu pokazac, co potraficie za kolkiem, to Wy uwazacie sie
        > za kolejnego Schumachera, nie my! My wolimy chwalic sie ciuchem, schudnieciem,
        > dobrze upieczonym ciastem i zadna z nas nie musi udowadniac ze jest lepsza
        > tylko dlatego, ze potrafi wyprzedzac "na styk" czy jechac "ile fabryka dala".
        > Ale jezeli Wam ta legenda do podbudowania Waszej meskosci potrzebna, to niech
        > Wam bedzie! Jestescie najwspanialsi!!!

        Dobrze M.Kazdy wie czym chwali sie ogolnoniemiecka Gretchen-szczegolnie
        schudnieciem i dobrze upieczonym ciastem.Ale ja jako stary sceptyk mysle ,ze to
        bylo b.dawno.Teraz niemieckie szlampy maja gdzies pieczenie i schudniecie,a autem
        jezdza jak wariatki.I uwazaj na jezyk ! kobieta nie uzywa takich zwrotow jak
        wyprzedzac na styk-to brzmi zbyt mesko . Ale jak mowilem sa kobiety i
        babochlopy !oraz nick jak nick .ale rozmawiac mozemy zawsze i
        interesujaco.Pozdrawiam.
        • drapieznik Don, Kliken, Maria... 02.02.02, 16:50
          ...znowu macie racje. Don sczegolnie o tych szlampach. Jak one wrzucaja biegi!

          Maria, nie widze z mojego samochodu co robi kierowca zawodowy 18-kolowca. Nawet
          zebym bardzo chcial. Ale nie uwierze, ze kierowca zawodowy by to zrobil. To
          jest po prostu niemozliwe. A jezeli NAWET by sie to zdarzylo, to raczej bym
          jachal za nim niz za jakas "zabka".

          Przyznaje, NIEKTORE kobiety jezdza WYJATKOWO ostroznie. Prawda, nie maja
          wypadkow, ale ile SPOWODOWALY?

          Moja znajoma wlasnie tak jezdzi. Uwielebia jezdzenie w martwym punkcie 18-
          kolowca, zaraz za jego zderzakiem. DOpiero moja grozba wyskoczenia przez drzwi
          przy 60mph poskutkowala, ze zmienila taktyke. Tylko dla mnie.

          Moj nastepny samochod bedzie niebieski. Znajomy glina mowi, ze nikt ich nie
          kradnie i zlodzieje wiedza, ze jezdza nimi "nudni" ludzie. Mniej tez dostaja
          mandatow...

          W koncu kobiety maja inna wazna zalete, wiec o co chodzi?
          • Gość: ESL Re: Don, Kliken, Maria... IP: *.sympatico.ca 02.02.02, 17:30
            drapieznik napisał(a):


            > W koncu kobiety maja inna wazna zalete, wiec o co chodzi?

            Zgadza sie, Drapieznik, dowoza Twoje dzieci w school buses do szkoly, prowadza
            autobusy miejskie i karetki gdy Cie cos zaboli. Czy naprawde musisz udowadniac
            wyzszosc mezczyzny nad kobieta (w kwestii prowadzenia samochodu)? Co za
            dziecinada!
            Co zas do kierowcow trucks to szkoda slow. Wiekszosc z nich to przemeczeni
            ludzie (mezczyzni i kobiety!), ktorzy nie maja czasu spokojnie sie wysikac
            i marza tylko o tym zeby sie przespac choc z godzine gdzies przy drodze -
            poczucie bezpieczenstwa gdy sie kolo Nich jedzie moze Cie zgubic nawet jesli
            jestes taki drapiezny smile
            • drapieznik Droga ESL... 02.02.02, 20:19
              ...nadal obstaje przy swoim: kierowcy zawodowi sa duzo bardziej odpowiedzialni
              niz samochodow osobowych. Zgadza sie, ze sa przemeczeni itd, ze sa z Meksyku
              itp. Mimo to sa ODPOWIEDZIALNI za fure ktora prowadza.

              Jezeli chodzi o moje dzieci w autobusie to rozwiazalem ten problem robiac
              eksperyment pare lat temu. Eksperyment sie nie powiodl i dzieci nie ma. Ergo,
              autobusy szkolne, szkoly, kobiety kierowcy i wszystko co z tym zwiazane olewam
              po mesku z wysoka.

              Jezeli chodzi o 'obstawanie' przy wyzszosci mezczyzny nad kobieta? Sam bym tego
              tematu tak bezposrednio nie zaczal, ale chetnie sie dolaczam do niego. Zwazono
              mozgi i okazalo sie, kazdy wie co sie okazalo. Wiadomo, ze kobieta ma inna
              budowe biologiczna, inne cele w naturze i tego nawet 40 lat emancypacji nie
              zmieni. Gdy taka lala wejdzie do biura z facetami to kazdy meski osobnik patrzy
              sie na nia jak pies na kielbase, a ona czuje sie wspaniale w tej roli kielbasy.
              Oby tylko kupil ja najlepszy klient.

              I powiem ci, ze jest wiele kobiet ktore sie w tej roli bardzo dobrze czuja i
              wszystko gra w ich zwiazku. Juz w Polsce w PRL byl problem tzw. "magisterek",
              niebiedne, ladne, a tu zadnego zainteresowania nimi nikt nie wykazywal.

              Nie zamierzam umniejszac twojej, czy innych, roli w zyciu i jezeli urazilem to
              przepraszam. Fakt jest faktem i tego ani ty ani ja, ani nawet Stary, Don,
              Aniutek, Baloo i wielu, wielu innych wspanialych krasomowcow na tym forum nie
              rozwiaze, bo jest to problem marketingu, bizensu, czasow, ekonomii i wszystkich
              innych wplywow, ktore sluza jednemu celowi:

              WYCIAGNIECIU FORSY Z TOREBK KOBIETY. Oprocz zalety nr. 1 macie jeszcze jedna
              przewage nad mezczyznami: JESTESCIE WSPANIALYMI KLIENTKAMI. Kupujecie wszystko.
              • Gość: ESL Re: Droga ESL... IP: *.sympatico.ca 02.02.02, 20:36
                drapieznik napisał(a):

                > ...nadal obstaje przy swoim: kierowcy zawodowi sa duzo bardziej odpowiedzialni
                > niz samochodow osobowych. Zgadza sie, ze sa przemeczeni itd, ze sa z Meksyku
                > itp. Mimo to sa ODPOWIEDZIALNI za fure ktora prowadza.
                >
                > Jezeli chodzi o moje dzieci w autobusie to rozwiazalem ten problem robiac
                > eksperyment pare lat temu. Eksperyment sie nie powiodl i dzieci nie ma. Ergo,
                > autobusy szkolne, szkoly, kobiety kierowcy i wszystko co z tym zwiazane olewam
                > po mesku z wysoka.
                >
                > Jezeli chodzi o 'obstawanie' przy wyzszosci mezczyzny nad kobieta? Sam bym tego
                >
                > tematu tak bezposrednio nie zaczal, ale chetnie sie dolaczam do niego. Zwazono
                > mozgi i okazalo sie, kazdy wie co sie okazalo. Wiadomo, ze kobieta ma inna
                > budowe biologiczna, inne cele w naturze i tego nawet 40 lat emancypacji nie
                > zmieni. Gdy taka lala wejdzie do biura z facetami to kazdy meski osobnik patrzy
                >
                > sie na nia jak pies na kielbase, a ona czuje sie wspaniale w tej roli kielbasy.
                >
                > Oby tylko kupil ja najlepszy klient.
                >
                > I powiem ci, ze jest wiele kobiet ktore sie w tej roli bardzo dobrze czuja i
                > wszystko gra w ich zwiazku. Juz w Polsce w PRL byl problem tzw. "magisterek",
                > niebiedne, ladne, a tu zadnego zainteresowania nimi nikt nie wykazywal.
                >
                > Nie zamierzam umniejszac twojej, czy innych, roli w zyciu i jezeli urazilem to
                > przepraszam. Fakt jest faktem i tego ani ty ani ja, ani nawet Stary, Don,
                > Aniutek, Baloo i wielu, wielu innych wspanialych krasomowcow na tym forum nie
                > rozwiaze, bo jest to problem marketingu, bizensu, czasow, ekonomii i wszystkich
                >
                > innych wplywow, ktore sluza jednemu celowi:
                >
                > WYCIAGNIECIU FORSY Z TOREBK KOBIETY. Oprocz zalety nr. 1 macie jeszcze jedna
                > przewage nad mezczyznami: JESTESCIE WSPANIALYMI KLIENTKAMI. Kupujecie wszystko.
                >

                Jesli tak uwaznie prowadzisz samochod, jak czytasz posty to... drzyjcie narody!
                Gdyby nie to, ze urodzilem sie chlopcem, mialbym szanse na niezle zarobki jako
                kobieta z broda. A tak, to sie musze natyrac jako bialy facet bez zadnych ulg
                ani jako klient, ani jako fajna babeczka w biurze pelnym macho males smile Co za
                paskudne zycie, Drapieznik!
                • Gość: Mirko A na mojej ulicy... IP: *.union01.nj.comcast.net 02.02.02, 21:25
                  ...jakiś tydzień temu, nieznajomy gościu jadąc z sobie tylko znanych powodów
                  tyłem, przez paręstet metrów i ze sporą prędkością, "stracił panowanie" i
                  przypieprzył w zaparkowany samochód. Huku było - jakby stary satelita spadł z
                  orbity na asfalt!!
                  I jego gablota i ten zaparkowany - na złom.
                  Oba auta skasowane OD TYŁU!
                  Pasów nie miał zapiętych, ale i tak nic mu się nie stało, BO JECHAŁ TYŁEM.
                  W raporcie policyjnym jest, że stracił panowanie, tyle że nie było napisane
                  nad czym.
                  NAJCZĘSTSZY problem (życiowy, więc i za kierownicą) facetów, to właśnie to, że
                  tracą panowanie nad niektórymi narządami, a to nad większym i sprawniejszym
                  mózgiem, a to... itd.

                  Niech mi ktoś pokaże laskę, któraby się skasowała OD TYŁU!
                  (Tylko bez XXX stron proszę!)

                  Moje zdanie: NA OGÓŁ, faceci jeżdżą agresywniej i szybciej (co w razie czego
                  daje fatalniejsze skutki, niż jak się jeździ wolniej).
                  Kobiety NA OGÓŁ mają mniej wyobraźni (używanej w tym samym czasie do jakichś
                  innych celów) i nie przewidują co bedzie, jak ten za którym jadą w odległości
                  5 m. "setką", zwolni mniej lub bardziej (nie)łagodnie.
                • Gość: Don Re: Drogi drapiezniku IP: *.uc.nombres.ttd.es 02.02.02, 21:38


                  Czytam i czytam! Nic nie rozumie!.Wymieniles mnie to popisze trocheZaczelo
                  sie od umiejetnosci kobiet za kierownica.Poniewaz pisane bylo z Niemiec to
                  oczywiscie niemiecki punkt widzenia.Potem ktos poswintuszyl-Z USA.Potem ktos
                  bronil kobiety za kolkiem.Potem zeszlo na role kobiety itd.Kobieta jaka jest
                  kazdy widzi.Zgadzam sie ,ze jak wejdzie do pomieszczenia pelnego panow to
                  wzbudza zaintteresowanie.Czy ona to lubi czy nie to wie tylko ona.ale co to ma
                  wspolnego z jej umiejetnosciami za kolkiem ? Poza tym to nie mam pojecia Kto
                  to "magisterki" i czemu ich nikt nie chcial? Moze otworzysz nowy watek!
                  Powtorze :nie ma niechcianych kobiet,jest tylko za malo wodki!
                  • Gość: Troy Re: Drogi drapiezniku IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.02, 22:08
                    Gość portalu: Don napisał(a):

                    >
                    >
                    > Czytam i czytam! Nic nie rozumie!.Wymieniles mnie to popisze trocheZaczelo
                    > sie od umiejetnosci kobiet za kierownica.Poniewaz pisane bylo z Niemiec to
                    > oczywiscie niemiecki punkt widzenia.Potem ktos poswintuszyl-Z USA.Potem ktos
                    > bronil kobiety za kolkiem.Potem zeszlo na role kobiety itd.Kobieta jaka jest
                    > kazdy widzi.Zgadzam sie ,ze jak wejdzie do pomieszczenia pelnego panow to
                    > wzbudza zaintteresowanie.Czy ona to lubi czy nie to wie tylko ona.ale co to ma
                    > wspolnego z jej umiejetnosciami za kolkiem ? Poza tym to nie mam pojecia Kto
                    > to "magisterki" i czemu ich nikt nie chcial? Moze otworzysz nowy watek!
                    > Powtorze :nie ma niechcianych kobiet,jest tylko za malo wodki!


                    Swieta racja!
                • drapieznik Re: Droga ESL... 03.02.02, 00:58
                  no i w koncu dostalo mi sie

                  i slusznie.
    • Gość: feainne Re: Kobieta za kierownica :-O IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.02, 22:29
      troy..moj drogi... masz racje, rzesy potrafie sobie pomalowac w drodze do pracy
      na czerwonym swietle, na innym nos przypudrowac.Potrafie tez gdy trzeba na
      dienst w ciagu kilkunastu minut dojechac, a jak smile))
      Ale takimi nas chcecie, takie nas kochacie..pozwalamy wam przeto deczko
      pomarudzicsmile
      pozdrawiam
      • Gość: Troy Re: Kobieta za kierownica :-O IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 01:53
        Gość portalu: feainne napisał(a):

        > troy..moj drogi... masz racje, rzesy potrafie sobie pomalowac w drodze do pracy
        >
        > na czerwonym swietle, na innym nos przypudrowac.Potrafie tez gdy trzeba na
        > dienst w ciagu kilkunastu minut dojechac, a jak smile))
        > Ale takimi nas chcecie, takie nas kochacie..pozwalamy wam przeto deczko
        > pomarudzicsmile
        > pozdrawiam

        wink Pozdrawiam rowniez.

    • karelia samochod_________ 03.02.02, 02:21
      wiesc gminna mowi, ze samochod to przedluzenie meskiego penisa. Po tym jak
      jezdzi, czym jezdzi, jak sie zachowuje jako kierowca mozna ponac jakim jest
      mezczyzna w sytuacjach intymnych.Zastanawiam sie , czy to prawda? Wiesc nic nie
      mowi na temat zwiazku kobiety i jej samochodu.
      Pozdrawiam K.
      • Gość: Troy Re: samochod_________ IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 02:29
        karelia napisał(a):

        > wiesc gminna mowi, ze samochod to przedluzenie meskiego penisa. Po tym jak
        > jezdzi, czym jezdzi, jak sie zachowuje jako kierowca mozna ponac jakim jest
        > mezczyzna w sytuacjach intymnych.Zastanawiam sie , czy to prawda? Wiesc nic nie
        >
        > mowi na temat zwiazku kobiety i jej samochodu.
        > Pozdrawiam K.

        Karelia,z moich licznych pobytow w Szwecji:
        Jezdzicie: Golfem,Bmw3,Renault Clio,Audi A3:
        Wniosek: maly,ale oho!

        • karelia male... 03.02.02, 02:37
          i male moze byc piekne: a polaczenie male i figlarne to hoho. Niejedna zjechala
          na manowce do rowu przez to polaczenie. Nie zapominaj o naszej nardowej dumie:
          Volvo, Saab. Moze troche przyciezkie i traktorowate ale mozna polegac na nich,
          jak na solidnym kierowcy.
          • Gość: Troy Re: male... IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 02:43
            karelia napisał(a):

            > i male moze byc piekne: a polaczenie male i figlarne to hoho. Niejedna zjechala
            >
            > na manowce do rowu przez to polaczenie. Nie zapominaj o naszej nardowej dumie:
            > Volvo, Saab. Moze troche przyciezkie i traktorowate ale mozna polegac na nich,
            > jak na solidnym kierowcy.

            Podobno przez to polaczenie mozna nezle sie "przejechac" smile)
            A o Saab i Volvo nie zapomninam (jak cos biore z
            Sixt to albo Audi albo Volvo - jak jade do USA )
            Pozdrowionka z Berlina smile) Troy
      • Gość: x ? Re: samochod, przedluzenie... czy tez to samo? IP: 24.81.177.* 03.02.02, 02:31
        Karelia, cos wydaje mi sie, ze chyba przesadzasz z tym przedluzeniem?

        Zwlaszcza w zimnej Szwecji, gdzie wszystkim, wszystko zamraza?

        Wiec jak to jest naprawde w samym Uzyciu: samochod vs przedluzenie ?
        • karelia zamarza? 03.02.02, 02:39
          moze i zamarza , ale pozniej w saunie odmarza i mozna jechac dalej bez
          przeszkod az do nastepnego zamarzniecia.
    • Gość: feainne Re: Kobieta za kierownica :-O IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 15:24
      ech....co to bylo z niebieskimi samochodami???, ze nudni kierowcy?smile)))
      powiem z podniesiona przylbica..jezdze niebieskim passatem 1,8 limuzyna
      wszystko inne ale nie nuda, zwlaszcza dzisiaj gdy w Augsburgu slonko swieci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka