Dodaj do ulubionych

NIENAWIDZĘ!

28.03.05, 20:16
...siebie, swojego ciała, swojego odbicia w lustrze, swojego lenistwa,
niezdecydowania, zadartego nosa, brzucha, który odstaje... a najbardziej
nienawidzę słabości charakteru....

Zastanawiałam się, dlaczego tak mocno nie cierpie siebie. Przecież
racjonalnie myśląc nie jestem potworem, od którego ludzie na ulicy uciekają
z przerażeniem. Dlaczego inni widzą we mnie normalną dziewczynę, podczas gdy
ja mówię o osbie: potwór.

Mam blond włosy i kilka fałdek tłuszczu na brzuszku. Ok, ale żaden człowiek
nie jest idealny, nie wierzę w te wystylizowane, wyczesane, wyfluidowane
panny z gazet, które mówią sobą: spójrz, oto ja, jestem śliczna, ty mi nigdy
nie dorównasz. Nie wierzę w te babsztyle, które sterczą na fotelu wizażystki
trzy godziny tylko po to, żeby mieć idealnie nałożony tusz na rzesach. Nie
wierzę, nie wierzę, nie wierzę, do jasnej cholery!!!

A jednak boli. Boli mocno, kiedy do mojego małego móżdżka dociera, że ja
nawet nie mam po co próbować być w jakikolwiek sposób do nich podobna. I może
dlatego, że nie potrafię tego zrozumieć, pojąć , jakoś przemówić samej sobie
do rozsądku, może dlatego właśnie tak bardzo boli mnie ten świat i moja w nim
niedoskonałość/niedojrzałość/niedorośnięcie do wszystkich spraw?

Nie wiem, nie wiem już nic. TYle tylko, że wskazówka wagi i koleżanka-bulimia
dyktują mi warunki na szczęście.

******************

przepraszam:(
nabazgroliłam to u siebie w pamiętniku i musiałam wkleić to tutaj, tutaj mnie
lepiej zrozumiecie:(

ale mimo wszystko: przepraszam:(
Obserwuj wątek
    • stokrotka_88 Re: NIENAWIDZĘ! 28.03.05, 20:22
      Ja nie wiem,co to za deprecha na tym forum.Syndrom poświąteczny czy co?Mnie
      też ogarnął jakiś smutek i brak nadziei na udaną przyszłość.Nie mozna tak.Nie
      mozna się poddawać.Choć jest nam smutno i źle,trzeba walczyć.Żyje sie przecież
      tylko raz.A czy chcemy,by choroba zabrała nam to życie?

      NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • grubcia5 Re: NIENAWIDZĘ! 28.03.05, 20:59
        dziewuchy nie przepraszjacie za to ze zyjecie do cholery...niech nas
        przepraszaja za to ze przez glupote ogolu cierpia jednostki!!!! same nie
        znalazlysmy problemu tylko on nas...
        • ciezkomizyczbulimia Re: NIENAWIDZĘ! 28.03.05, 21:11
          zniszczmy chorobą !! Pokażmy ze jesteśmy od niej silniejsze ! !! !!
    • iiifa Re: NIENAWIDZĘ! 30.03.05, 16:50
      deprecha na maxa, ale nie mozemy tak do tego podchodzić. Jak w swoim
      towarzystwie zaczynam mówić o odchudzaniu to od razu inne osoby dostają ataku
      agresji, że co ja gadam, że jestem taka chuda itd.
      ale czasami sa gorsze dni i lepsze
      najważniejsze jest to zeby te lepsze wykorzystać maxymalnie, zeby dały nam siły
      na dni pozostałe i zeby podobały nam sie tak bardzo zeby coraz mniej bylo tych
      gorszych, dolinowych.
      Głowa do góry, idzie wiosna i nie czas na jakieś bulimiczne ataki, na spacer
      zapraszam ;))
    • erna7 Re: NIENAWIDZĘ! 30.03.05, 23:16
      Boże jakbym o sobie czytała...
      A teraz coś pozytywnego: po raz pierwszy od dawna zasypiam spokojnie, bo to był
      mój czysty dzień!
      Pozdrawiam walczące
    • lost_in_space Re: NIENAWIDZĘ! 31.03.05, 15:44
      to_ona!
      Przede wszystkim: nie przepraszaj! Bo za co, za to że żyjesz, czujesz, masz swoje słabości? Każdy je ma, tylko większość ludzi przed innymi udaje że one nie istnieją. Jeżeli cie to pocieszy to Ci powiem, że rozumiem cie doskonale. Ja też nie akceptuje siebie, ciągle coś do siebie mam, nie tylko do mojego wyglądu, ale do beznadziejnego charakteru też. Ta niska samoocena ma zawsze jakąś przyczynę, często głęboko ukrytą, o której nie chcesz nawet myśłeć. Może już ją znasz, może dopiero jej poszukasz. To z tą przyczyną musisz się rozprawić, a nie z wagą. Bo teraz jesteś w błędnym kole, i nie ma z niego wyjścia. Pewne jest jedno: TY jesteś teraz najważniejsza, zadbaj o siebie, poświęć sobie dużo uwagi, zostaw obok innych, cały ten "piękny" świat, który próbujesz naśladowac, a i tak ci się nie uda. Jestem z toba, trzymam kciuki, wierzę, że znajdziesz jakiś sposób. Tylko nie rezygnuj!!! Daj wkrótce znać jak się masz!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka