Dodaj do ulubionych

Piekna dziewczyna...

15.07.05, 22:04
Widzialam Cie przed wczoraj na krakowskim przystanku. Stalas niepewnie, nie
magac znalezc miejsca. Po Twoich dloniach bylo widac, ze kurczowo trzymaja
uchwyt torebki, probujac nie myslec o tym, ze jestes obserwowana...
Zauwazylam Cie posrod tlumu. Moja uwage przykluly lekko zgarbione plecy i
wystajace obojczyki. Mialas na sobie turkusowa bluzke, bardzo ladna
zreszta... W subtelny sposob podkreslala skore w kolorze kredy. Spod
wielkich, ciemnych okularow obserwowalam Cie dosyc intensywnie az w koncu sie
odwrocilas. Ujrzalam piekna twarz, ktora zdobily smutne, przestraszone
oczy... Wiedzialam, ze jestes z TYCH. Wbrew pozorom nie jest tak trudno
odroznic osobe naturalna od wychudzonej... Tak sobie myslalam, starajac sie
nie kierowac glowy w Twoje strone, i zastanawialam sie dlaczego... Co Toba
kierowalo na poczatku... Brak akceptacji siebie samej, przerost ambicji, co
wiaze sie z nieodparta checia dazenia do idealu mimo, iz wiemy o braku
takowego. A moze to po prostu ucieczka od tego gowna w jakim sie znajdujemy,
jakie sobie budujemy przez lata, takze dzieki innym... Wchodzimy sobie do
tego malutkiego swiata i tak w nim siedzimy, napawamy sie duma i rosniemy w
sile. Dlaczego tak sie dzieje? Co nami kieruje badz kierowalo? Dlaczego nie
ma lekarstwa na bol i wszechogarniajace poczucie beznadziejnosci. Czy my
naprawde jestesmy emocjonalnymi masochistkami? Tak. "W glowe kopcie mnie,
moze. Moze ozdrowieje".
Obserwuj wątek
    • mirabella122 Re: Piekna dziewczyna... 16.07.05, 00:27
      ja rónież wypatruje"tych" dziewczyn....ich mimika...rruchy...smutne
      spojrzenie...jak to łatwo zauważyc...za każdym razem zastanawiam
      się "DLACZEGO??"..I nie znajduję odpowiedzi
      • sami88 Re: Piekna dziewczyna... 16.07.05, 13:18
        wypatrujecie?? dziwnie to brzmi..ale czy WY wypatrujecie ICh bo ONE
        sa ..hmm..idealne??chcecie sie na nie napatrzec bo chcialybyscie byc takie jak
        one??ja tak..i tez ich wypatruje...czesto wyobrazam sobie ze i ja taka moge byc
        jelsi tylko troche sie postaram...mirabellko...zadajac pytanie "DLACZEGO??"
        pytasz o to czemu Ty taka nie jestes czy "DLACZEGO??" co ta choroba robi z
        pieknych dziewczyn...sorki ze sie tak wcinam ale czasem musze to zrzucic z
        siebie..ale nie chce truc o moich problemach...pozdrawiam paps
        • mirabella122 Re: Piekna dziewczyna... 16.07.05, 13:59
          nie nie wypatruję bo zazdroszcę!!!absolutnie!!!też mialam ane..i to tak
          strasznie utkwiło we "mnie"...nawet podswiadomie szukam podobnych do mnie z
          tamtego okresu.......i zastanawiam się dlaczeo one zaczęły się głodzić?dlaczego
          ktoś "zsyła" na fajne mądre i atrakcyjne dziewczyny
          taką "plagę".........pozdrawiam!!!!
          • dhampire Re: Piekna dziewczyna... 17.07.05, 09:27
            mirabella122 napisała:

            > nie nie wypatruję bo zazdroszcę!!!absolutnie!!!też mialam ane..i to tak
            > strasznie utkwiło we "mnie"...nawet podswiadomie szukam podobnych do mnie z
            > tamtego okresu.......i zastanawiam się dlaczeo one zaczęły się głodzić?dlaczego
            >
            > ktoś "zsyła" na fajne mądre i atrakcyjne dziewczyny
            > taką "plagę".........pozdrawiam!!!!

            a po co wogole wyptarujesz? chcesz im pomoc? chcesz sobie przypomniec jak to
            bylo jak ty bylas chora? chcesz sie dowartosciowac ze teraz juz jestes ponad
            tym?? zamiast wypatrywac moglabys porozmawiac, cos zrobic, sluzyc dobra rada..
            wiem ze to jak grochem o sciane, ale jak ktos powie dziewczynie po raz tysieczny
            "Idz na terapie" to mozesz cos przeskoczy w jej mozgu...
            Dlaczego ktos zsyla taka plage? ..rany boskie..a dlaczego ludzie choruja na
            raka, dlaczego ludzie maja grype, zapalnenie pluc, schozifrenie, dlaczego
            popadaja w alkoholizm? niektorym zycie daje bardziej w kosc niz innym, niektorzy
            sa bardziej wrazliwi, niektorzy maja rodzicow, ktorzy nie potrafia sie obchodzic
            z dzieckiem... nie ma sensu zastanawiac sie i uzalac nad soba "Dlaczego??
            Dlaczego ja, coz takiego zrobilam?" bla bla bla... bez sensowne gadanie ://
            zamiast tego trzeba chwycic za telefon i umowic sie na wizyte do specjalisty,
            zyc pelnia zycia, cieszyc sie kazdym dniem i czerpac przyjemnosc z malych rzeczy ;)
            • mirabella122 Re: Piekna dziewczyna... 17.07.05, 10:28
              całkowicie całkowicie i jescze raz całkowicie na opak zrozumiałas mój
              list............nie chce mi się jednak tłumaczyć ...
              • ritsuko Re: Piekna dziewczyna... 20.07.05, 11:22
                Rozumiem Was. To nie jest wypatrywanie.To po prostu jest odruchowe
                rozpoznawanie. Mamy już to we krwi i czasem jest to bardzo dobre, moja siostra
                chorowała przede mna na bulimię. ona wiedziała kiedy mam nawroty i na odwrót.
                Znam wszystkie wizualne szczegóły i czasem mimowolnie je zauwazam. Nawet w
                rozmowie można wyczuć... to taki dodatkowy zmysł, a nie chęc wypatrywania.
                • tosia2 Re: Piekna dziewczyna... 20.07.05, 14:14
                  i ja je widzę. te z ane od razu rzucaja się w oczy, trudniej rozpoznac
                  dziewczynę z bulimia. Ale jak ktoś długo juz choruje to bez problemu się
                  domyśli. Ja zwracam uwage na dłonie. Jak często wymiotowałam to pozostawały mi
                  nia nich slady po zębach. teraz jak widzę taką modą kobietkę, bladą, szczupłą
                  to zaraz zastanawiam się na co choruje. Jak zobaczę dłon to nie mam
                  wątpliwości. Wtedy chciałabym jej pomóc, ta choroba ograbia z radości życia.
                  Teraz to wiem.
                  • anoresk Re: Piekna dziewczyna... 20.07.05, 14:43
                    Ja też je rozpoznaję.I wcale nie jestem zadowolona z tego " dodatkowego
                    zmysłu ".Dlaczego ? Bo wiem , że nie mogę pomóc.
          • mika_lip Re: Piekna dziewczyna... 20.07.05, 20:50
            Ja tez wypatruje wszedzie
            • normaaa Re: Piekna dziewczyna... 27.07.05, 09:56
              Ja się gapię na każdą szczupłą dziewczynę na ulicy,
              na te normalnie szczupłe chyba chętniej niż na anorektyczki,
              czasami się oglądam za szczupłymi dziewczynami na ulicy,
              choć jestem hetero - najzupełniej,
              i zastanawiam się dlaczego tak się dzieje, że jedne dziewczyny są szczupłe i
              wiotkie i pewnie szczęśliwe, a inne mają bulimię ... ?
              dlaczego jest tak niesprawiedliwie ?
            • normaaa Re: Piekna dziewczyna... 27.07.05, 09:56
              bo to chyba nie moja wina, że jestem chora ?
              czy moja ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka