arithmos Re: Kolo ratunkowe:) 22.12.05, 10:18 jedyne co przychodzi mi do glowy zeby byc w dobrej formie to zdrowa racjonalna dieta ktora dostarczy organizmowi energii do spalania kalorii.Wymiotowanie nie rozwiaze sprawy a nawet pogorszy, bo w bulimii sie tyje i to bardzo.Wiec kochana nie zaczynaj!Wierz mi,nie warto...Zycze radosnych Swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
angel182 Re: Kolo ratunkowe:) 22.12.05, 18:49 hahahahahaha! to nie jest forum dla rad jak masz schudnac, tylko jak masz sie WYLECZYC. jak anorektyczki wytrzymuja glod pytasz? a chcesz byc anorektyczka? jak tak to swietnie. zabijaj sie, wazne, zeby "opona"zginela, ktora pewnie tylko w glowie sobie wyhodowalas. wez sie w garsc i nie pytaj o takie glupoty. jesli chcesz sie wykonczyc to na zle forum trafilas. TU SIE NIE UMIERA TYLKO STARA NORMALNIE ZYC!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arithmos Re: Kolo ratunkowe:) 22.12.05, 10:21 a anorektyczki nie jedza bo sa chore i wynika to z choroby... Odpowiedz Link Zgłoś
an_eczka1 :)to a propos zwracania 22.12.05, 14:29 ja chciałabym być szczupła i zdrowa, wymiotowałam aby nie zwiękrzać swoich gabarytów ale po głowie nieustannie chodziły mi myśli, że to nie ma sensu, jeśli chcę szczęśliwego życia to muszę nim świadomie rozporządzać, ucieczka w obżeranie się przed tv i zadawanie sobie pytań kto mi to zrobił, mama tata czy siostra to kwestia uciekania od odpowiedzialności za samą siebie. zwracanie to nie próba zapanowania chociaż w małym stopniu nad samą sobą , to chore zachowanie które ma wytłumaczyć obżarstwo,to kwestia wygodnictwa- łatwiej się obeżreć i wyżygać niż zjeść normalne śniadanie i zabrać się do pracy/nauki a po wieczornej kolacji spotkać się ze znajomymi. TRZEBA WYMAGAĆ OD SIEBIE.na szcęście trzeba zapracować. Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladka82 Re: Kolo ratunkowe:) 22.12.05, 14:36 jakbys nie zauwazyla to nie jest forum dla samobojcow. Jak chcesz schudnac to odzywiaj sie racjonalnie i zacznij cwiczyc. A przede wszystkim wybierz sie do psychologa poki nie spedzasz calych dni w kiblu. Nie licz ze uzyskasz tu rade co robic zeby nie jesc albo jak wymiotowac. Dziewczyny, opanujcie sie wreszcie, niech do Was dotrze ze WARTOSCI CZLOWIEKA NIE OCENIA SIE PO TYM ILE WAZY!!! - tak robia tylko osoby prymitywne. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
arithmos Re: Kolo ratunkowe:) 22.12.05, 14:40 masz racje czekoladko,ja zaczynam sie tego dopiero uczyc ze wyznacznikiem mojej wartosci jest cos innego niz waga,ale juz to sobie uswiadomilam.pozdrawiam cieplo! Odpowiedz Link Zgłoś
an_eczka1 Re: Kolo ratunkowe:) 22.12.05, 14:47 najprostrzy spos ób na schudnięcie: jeść 5 posiłków w ciągu dnia po250-300kcal każdy(średni), pić wodę niegazowaną , poranna gimnastyka 5min, wieczorna 15min(rozciąganie)(po pewnym czasie sama stwierdzisz,że masz ochotę na więcej ćwiczeń:)nie głodź się w ciągu dnia bo na bank Twój organizm zarząda wieczorem zwrotu energii i już mały krok do wieczornego łakomstwa(niekontrolowanego-żyganie to nie kontrola, zreszta i tak nie zwrócisz wszystkiego a tylkorozpychasz sobie żałądek:P)spotykaj się ze znajomymi, często wychodź z domu. Ja powoli ale dużo schudłam gdy przestałam jeść chleb no i zajęlam się różnymi rzeczami dot pracy, jak byłam głdna to po prostu zjadałam coś i dalej szłam pracować, spać ,albo czytać. wspomagałam się Magnezem, lecytyną - ogólnie wzmacniająorganizm i przywracaja chęć do życia:) 1500kcal to nie mało więc gwarantuje Ci że się najesz , napewno nie utyjesz a po pewnym czasie(myślę że nawet po 2tygodniach zaczniesz chudnąć) jeśli zachowasz te nawyki nie tylko zmieni się Twoje ciało ale i nastrój, gwarantuję(mi chodziło przedewszystkim o poczucie zadowolenia). życzę powodzenia i nie zniechęcaj się podknięciami. Masz jakieś 70lat życia przed sobą, nie marnój kilku lat na walkę o szybki ubytek wagi, bo na bank skończy to się deprechą gdy wystąpi efekt jojo, bulimią albo anoreksją ... jakkolwiek bagno którego ja nikomu nie życzę. pozdrawiam i wybacz że się rozpisałam* Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia835 Re: Kolo ratunkowe:) 25.12.05, 10:16 Dziekuje wam za odpowiedzi,wiem ze wszystkie macie racje.Ale jestem tak slaba ze nie potrafie jesc racjonalnie i normalnie.A nawet cokolwiek zjem to jzu mam wyrzuty sumienia i czuje sie jakbym wazyla tone,nie wiem czy wy to potraficie zrozumiec,ale potrzebuje innych spsobow,pewnei zaraz ktos mnie tu zrypie ale ma prawo do tego.Wszystko kreci sie dookolo mojego pieprzonego bebena bo to jest beben. Odpowiedz Link Zgłoś
arithmos Re: Kolo ratunkowe:) 25.12.05, 10:29 a jakie "inne sposoby" masz na mysli?jesli oczekujesz przyzwolenia na chorobe,to tutaj tego nie znajdziesz.Ja osobiscie odradzam praktyki typu glodzenie sie albo wymiotowanie.A jesli czujesz ze problem z jedzeniem Cie przerasta,skorzystaj z psychoterapii.Nie wiem co jeszcze moglabym napisac.Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze zdrowego rozsadku. Odpowiedz Link Zgłoś
iz.za Re: Kolo ratunkowe:) 29.12.05, 14:25 ja juz nie czuje glodu... i to jest najwieksza tragedia, zamiast glodu czuje jakies nieokreslone przyjemne uczucie, kiedy zjem chocby jablko zaczyna mnie slabic i szybko pije cherbate przeczyszczajaca, ale glodu nie czuje, wiec nie musze z nim walczyc, i blagam nie wypisuj tu hasel: anorektyczki, a jak wy to robicie? moglabys lepiej napisac jak robia to zwykli ludzie...ehhh....szkoda gadac Odpowiedz Link Zgłoś