angel182
04.02.06, 18:17
prawie 3 miesiace nie rzygam, ale wcale sie nie ciesze:/ mysle ze znalazlam
sobier inny sposob na odreagowywanie zlosci- tne sie;( nie potrafie przestac.
Nie mysle o tym ile waze, ani ile jem. Zapomnialam o tym. Dzisiaj jednak
poklocilam sie z pewnym chlopakiem ktory przeczytalm ojego bloga. Dostal sie
tam przez moja kolezanke. Ech:/ dzisiaj powiedzial;( ze jestem gruba swinia i
ze powinnam wlozyc 2 palce do gardla to moze schudne. Boze to zabolalo:(
teraz wydaje mi sie ze ma racje, bo jestem gruba. Waze 54 kg!!!!! przy
wzroscie 1,65. Zapalila juz sie we mnie czerwona lampka: Musze schudnac...za
wszelka cene, udowodnie temu idiocie ze moge byc szczuplutka...nawrt gdybym
miala znow przezywac to samo. Chodze na psychoterapie ale chyba z tego
zrezygnuje. Jestem zrozpaczona. Czy ktoras z Was tez jest na tyle glupia zeby
sie ciac?