19.03.06, 22:37
heh, ja mam takie pytania...
1. Tu chodzi o balonik, który się wkłada do żołądka, min. po to, aby mniej
jeść. Czy ktoś z Was się może orientuje, czy bulimiczkom zakłada się coś
takiego? No bo w końcu bulimia to w pewnym sensie też zagrożenie dla życia...
2. Mam już umuwioną wizytę u psychiatry w kwietniu, ale to przecież kupa
czasu. Wolałabym nie odliczać dni do tej wizyty poprzez codzienne obżeranie
się i wymioty... A na to się zapowiada... W związku z tym chciałam zapytać o
te różne specyfiki na odchudzanie i tłumiące uczucie głodu... Myślicie, że
pomoże to coś...? Albo przynajmniej BIO-CLA, to przynajmniej mięśnie nie będą
zanikać, a tłuszcz nie będzie się tak gromadził. A może macie jakieś swoje
inne propozycje...?
3. Odnośnie obozu w Zagórzu- mam pytanie do osób, które na takowym były.
Możecie mi na pisać jak najwięcej info o nim; jak on wygląda, tj. jak wygląda
dzień na takim obozie. Jak się ma sprawa z jedzeniem, z ćwiczeniami. Są
jakieś grupy? Jest terapia? Moeżliwe, że o czymś zapomniałam, po prostu
napiszcie jak najwięcej, proszę, to bardzo ważne.
Obserwuj wątek
    • kiur18 Co uosabia balonik? 20.03.06, 06:18
      Dla mnie balonik jest uosobieniem pozbawienia człowieczeństwa. Masz wolną wolę
      dziewczyno, a chcesz jej się pozbawić i wpakować w siebie jakiś balonik! Sama
      kontrolujesz to, co jesz, nie może Ci tego wyznaczać jakiś przedmiot w żołądku!
      chcesz - sięgasz po jedzenie, bo czujesz się głodna. Jestem najedzona - kończe,
      biegne dalej, wypełniam życie, czuję się potrzebna. Przecież masz zadanie w tym
      świecie, masz coś do wykonania, to po jasną ch... cały czas myślisz o żarciu i
      wpakowujesz je w siebie?
      Czy nie kontrolujesz ruchów swojej ręki? Czy, jeśli jesteś najedzona, nie
      rozumiesz, że to koniec posiłku?
      Zastanów się, co odróżnia człowieka od innych istot? Zdolność myślenia,
      panowania nad sobą, silnej woli! Nie możesz tego zatracać i pozbawiać się, na
      rzecz balonika w żołądku, przemyśl to.
      ------

      don't worry
      don't cry
      make love
      and fly

      @-->--
      • biedroneczka23 Re: Co uosabia balonik? 20.03.06, 16:55
        kiur18 napisała:

        > Dla mnie balonik jest uosobieniem pozbawienia człowieczeństwa. Masz wolną
        wolę
        > dziewczyno, a chcesz jej się pozbawić i wpakować w siebie jakiś balonik! Sama
        > kontrolujesz to, co jesz, nie może Ci tego wyznaczać jakiś przedmiot w
        żołądku!
        >
        > chcesz - sięgasz po jedzenie, bo czujesz się głodna. Jestem najedzona -
        kończe,
        >
        > biegne dalej, wypełniam życie, czuję się potrzebna. Przecież masz zadanie w
        tym
        >
        > świecie, masz coś do wykonania, to po jasną ch... cały czas myślisz o żarciu
        i
        > wpakowujesz je w siebie?

        gdybym ja tylką wiedziała, po co...:/ Po prostu czuję taką potrzebę. Wcale nie
        czuję tego, że mam zdanie na tym świecie, czuję, że jest ono gó.. warte i
        wcale nie czuję się potrzebna, wręcz przeciewnie...


        > Czy nie kontrolujesz ruchów swojej ręki? Czy, jeśli jesteś najedzona, nie
        > rozumiesz, że to koniec posiłku?

        Tak, wyobraź sobie, ze tak. I ja już nie wiem, kiedy jestem najedzona. Czuję
        tylko jak mi żołądek rozsadza, ale wtedy już jest za późno...

        I bardzo Cię proszę, nie pisz głupot, jeżeli mnie nie rozumiesz...

        Pozdrawiam
        • kiur18 Re: Co uosabia balonik? 20.03.06, 20:21
          Wcale nie pieprze głupot!!!! Po prostu widzę, że straciłaś kontrolę nad swoim
          życiem i wolisz pogrążać się w jęczeniu niż zacząć działać!!!
          Wolisz proste metody, by dać sobie spokój, a sama nie robiąc nic!
          Wolisz wybrać łatwiejsze wyjście, oczywiście, tak jest wygodniej!
          Najwygodniej jest napisać na forum jaka to nie jestem biedna, skrzywdzona, że
          nikt mnie nie rozumie, jestem taka osamotniona, osaczona, a świat jest zły, ja
          biedna malutka!!!
          Mam dosć takiego słuchania! Kobieto, weź się za siebie, a nie biadol mi tutaj o
          nierozumieniu!
          Wiele ludzi wychodziło lub wychodzi z gorszych chorób, a Ty będziesz opowiadać
          jak to się masz źle!!!
          Przestań pisać, żeby pisać! Lepiej weź się za siebie!

          P.S. Nie pisz, że nic nie rozumiem, bo walczę, JA WALCZĘ!!!
          P.P.S. Przeczytaj moje posty z przełomu wrzesień - listopad. Tam widać moją
          jedną stronę. Przeczytaj posty z tego roku. Szczególnie zatytułowany "Grupa
          wsparcia". Wtedy zobaczysz co to znaczy: CHCIEĆ TO MÓC
          • biedroneczka23 Re: Co uosabia balonik? 20.03.06, 23:36
            gdybym nie walczyła już dawno by mnie tuytaj nie było. Gdybym nie walczyła,
            siedziałabym na tyłku i nie zawracała sobie głowy psychiatrą.
            Wiesz, bardzo się ciesz, że Ty walczysz, ale myślę, że Twoje oburzenie nie jest
            adekwatne do mojego użalania się nad sobą. W pierwszym poście praktycznie w
            ogóle tego nie robiłam, zadałam tylko kilka pytań i stwierdziłam parę rzeczy. W
            ostatnim poście natomiast stwierdziłam fakty. Czuję się jak czuję, nie panuję
            na tym.

            Więc zupełnie nie rozumiem o co Ci chodzi... Użalać się nad sobą, to fakt
            faktem użalałam, ale nie tutaj i jakiś czas temu. Teraz jestem na zupełnie
            innym etapie.
          • biedroneczka23 Re: Co uosabia balonik? 20.03.06, 23:40
            I nadal twierdzę, że mnie nie rozumiesz...
            • kiur18 Re: Co uosabia balonik? 21.03.06, 06:31
              Oczywiście, bo któżyby śmiał zrozumieć takie biedne stworzonko i ofiarę losu?
              No cóż, ludzie, któży potrafią choć trochę sterować swoim życiem, a nie
              siedzieć z założonymi rękami, czekając na cud, są dla nich na prawdę dziwni.
              To jest tak jak napisałam wcześniej: trzymasz rękę w garnku z wrzątkiem,
              jęczysz i stękasz, a nie potrafisz jej PO PROSTU wyciągnąć!
              Jeździsz na zdezelowanym rowerze, a w garażu czeka nowiuśki mercedes! Ale ty
              wybierasz zardzewiały rower! Który człowiek by się nie zdziwił?
              • biedroneczka23 Re: Co uosabia balonik? 21.03.06, 12:34
                Ale znowu się nie zrozumiałyśmy... Ja nie mówię, że nikt mnie nie rozumie, ale
                że akurat Ty mnie nie rozumiesz. Oceniasz mnie według siebie, a to błąd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka