Dodaj do ulubionych

Początki choroby

25.03.03, 20:22
Jak wyglądały u Was początki choroby...? Jak w ogóle można poznać w
początkowych fazach, czyli bez specjalnej utraty wagi i wyniszczenia
organizmu, że to już może być anoreksja...???
Obserwuj wątek
    • lusi4 Re: Początki choroby 26.03.03, 10:52
      Melancholia, opisałam Ci początki choroby w Twoim poprzednim
      wątku"Czy mogę być chora?"
    • Gość: iris Re: Początki choroby IP: *.4web.pl 17.06.03, 00:03
      w moim przypadku duży wpływ miała na mnie koleżanka, która miała problemy z
      nadwagą. nigdy nie byłam otyła, nie miałam problemow z nadwagą , wrecz
      przeciwnie.nie pamietam dokładnie jak to było, ale zaczełam wyrzucać jedzenie,
      nie jadałam kolacji, ani śniadań, do czasu jadłam słoddycze, pozniej oczywiście
      odeszłam i od nich, odżywiałam sie fistaszkami , rodzynkami, byle by czymś
      zapełnić żołądek, prawie ciągle spałam, bo byłam głodna, ale jednocześnie nie
      mogłam na jedzenie patrzeć. byłam strasznie słaba, najgorszy czas życia
      nigdy do tego na pewno nie wroce, nie oznacza to jednak że jestem całkowicie
      zdrowa, wciąż widze grube nogi
      nigdy Ci tego nie życze, jak właściwie jest z Tobą, bo nie napisałaś?
      zycze dużo dobrej energii
    • Gość: twiggykarina Re: Początki choroby IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 22:03
      Wydaje mi się, że jest to bardzo trudne. Zachorowałam w wieku 24 lat, pomimo,
      że miałam olbrzymią wiedzę na temat odchudzania, zdrowego żywienia i sportu
      (jestem instruktorkę fitness). Do chwili postawienia diagnozy sądziłam, że
      anoreksja powoduje zanik uczucia głodu. Zaobserwowałam u siebie wiele objawów
      wyniszczenia, tj jak znaczny spadek masy ciała, utrata miesiączki, planowanie
      dnia z podporządkowaniem go spożywaniu "posiłków", obsesyjny lęk przed
      przybraniem na wadze i zjedzeniem czegokolwiek ponad zaplanowaną normę,
      intensywne ćwiczenia, przy równocześnie narastającym G Ł O D E M. To głód
      wykluczał mnie z normalnego życia. Przez g ł ó d rodzina nie mogła ze mną
      wytrzymać. Tylko osoba, która przez wiele miesięcy głoduje potrafi zrozumieć o
      czym mówię. Zaspokajanie głodu jest potrzebą fizjologiczną, a zatem podstawową.
      Kto głoduje, nie będzie się zachowywał normalnie, ani nie będzie akceptowany
      przez innych. Kto to zrozumie i uświadomi sobie jak bardzo jest głodny nie
      będzie miał wątpliwości, iż cierpi na A N O R E K S J Ę.
    • pannaparker Re: Początki choroby 20.06.03, 10:40
      u mnie zaczęło się inaczej. najpierw były objawy bulimii przeczyszczanie się i
      wymioty. i chociaż nie byłam typową bulimiczką jadłam normalnie raz na jakiś
      czas pozwalając sobie na coś więcej (święta imprezy przy stole) to jednak
      zawsze określałam siebie jako bulimiczke. a teraz kiedy moje bmi wynosi 18 a ja
      nie jem niczego bez przeczyszczania się i myślę... że mogłabym schudnac jeszcze
      2 kilogramy... wiem że to pierwszy krok do anoreksji. nadal miesiączkuję,
      jestem wysportowana czasem potrafię być szczęśliwa. skończyłam studia. pracuję.
      więc czemu? czego mi wiecej trzeba?
    • marialudwika Re: Początki choroby 07.07.03, 16:26
      Zanim sie zorientowalam na co jestem chora to sie niemal zaglodzilam.Nie
      jadlam z rozpaczy/zaloba/a nie zdawalam sobie sprawy,ze to anoreksja.Zreszta
      nie miala wtedy zadnego "naglosnienia".Teraz jestem zdrowa,ale OBSESYJNIE boje
      sie schudnac!!!Latwo trace na wadze i byle zatrucie itp ujmuje mi cenne 2kg.
      Dziewczyny leczcie sie,starajcie sie jesc bo mi Was szkoda.Pozdrawiam
      rozumiejaca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka