10.11.06, 22:17
Czy sa tutaj dziewczyny ktore cierpia tylko na anoreksje? Bo z tego co czytam
wiekszosc z was choruje na bulimie. Ja chcialabym pogadac z kims o anoreksji.
O potrzebie poczucia kontroli, glodowce, ciemnej dziurze..
Obserwuj wątek
    • m_o_n_a Re: Tylko ana 11.11.06, 00:00
      hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm.
      www.my-thin-dreams.blog.pl
      zostaw jakiś namiar... jeśli uznasz to za stosowne.
      • misiazutrechtu Re: Tylko ana 11.11.06, 20:18
        Nie bardzo kumam.. Czy to twoj blog? To twoje teksty? Pieknie napisane..
    • blisna Re: Tylko ana 11.11.06, 12:00
      Miałam kiedyś anoreksję, oba typy, dawno temu, wyzdrowiałam, mam teraz coś, nie
      wiem jak to nazwać, ale to nie anoreksja... Myślę ze wiem o czym mówisz, więc
      jakbyś chciała cośkolwiek pogadać/popisać to pisz na gazetowego.
      • misiazutrechtu Re: Tylko ana 11.11.06, 20:23
        Ja nie wiem jak nazwac moj stan. Nie chce wlasciwie w zaden sposob tego
        nazywac.. Czasem wydaje mi sie ze mam to pod kontrola, ze jestem zdrowa, ale to
        zawsze wraca... Swego czsu nawet wladowalam sie w dragi zeby uciec od problemu,
        ale ana nie odchodzi na dlugo.. Jest wierna przyjaciolka.. Ostanio znow jest ze
        mna. Wrocila bo przytylam do niewiarygodnej wagoi 60 kg... Czuje sie jak tlusta
        swinia Ryczec mi sie chce jak na siebie patrze. Mam 172 cm i zdaje sobie sprawe
        ze jestem o przynajmniej 10 kg za gruba.. Jak moglas do tego dopuscic- pyta
        ana.. Wstyd mi..
        • dormeuse_infante Re: Tylko ana 13.11.06, 10:38
          Ja właściweie przeszłam anoreksje, obecnie mam bulimię a raczej jak to mówi
          moja psycholog to i to czyli chyba anoreksje bulimiczną.
          Ja również trochę się zapuściłam i obecnie ważę tyle co ty, tzn takie same
          proporcje :///
    • maialina1 Re: Tylko ana 13.11.06, 23:07
      misiazutrechtu napisała:

      > Czy sa tutaj dziewczyny ktore cierpia tylko na anoreksje? Bo z tego co czytam
      > wiekszosc z was choruje na bulimie. Ja chcialabym pogadac z kims o anoreksji.
      > O potrzebie poczucia kontroli, glodowce, ciemnej dziurze..

      Ja potrafie konrolowac swoje zarcie be glodzenia sie.
      A twoj przypadek to raczej totalny brak kontroli niz kontrola.
      Kontrola to jesc tak zeby nie tyc, a nie nie jesc w ogole.
      • misiazutrechtu Re: Tylko ana 15.11.06, 21:21
        no to powiedz jak ty to robisz, ze jesz i nie tyjesz? Mysle, ze nie ja jedna
        chcialabym to wiedziec..
        • maialina1 Re: Tylko ana 16.11.06, 09:03
          Jak to robie?
          Zasada jest prosta: jesc malo a czesto.
          Dziennie jem jakies 6, 7 "posilkow", ale jak mam zjesc pelen talerz "obiadu"
          to na sam widok mi sie niedobrze robi.
          Od godziny okolo 18.00 jem juz tylko owoce lub jakies leciutkie zakaski, zeby
          potem moc spac.

          Wydaje mi sie ze problem anorektyczek polega na totalnym braku kultury
          zywienia.
          Trzeba zmienic przyzwyczajenia, duzo pic, wybierac zdrowe i lekkostrawne
          produkty, a do tego najlepiej sie jeszcze zmotywowac i chodzic na basen albo
          aerobik, i nie ma opcji zeby przytyc! To by bylo wbrew prawom fizyki! To jest
          niemozliwe.
          • maialina1 Re: Tylko ana 16.11.06, 09:08
            I jedzenie przygotowywac apetyczne, male ilosci na mozliwie duzym talerzu, zeby
            nie wygadalo ze "kupa zarcia" czeka.
            Na malym talerzu zacie zawsze wyglada jakby go bylo mnostwo. U mnie w domu male
            talerze sluza tylko do deserow. A inne posilki, choby to tylko dwie gotowane
            marchewki byly, zawze podaje na duzych talerzach.
            Poza tym jem bardzo powoli, nigdy na jednym talerzu nie ma u mnie: mieska +
            ziemniakow + surowki. Wszystko nakladam sobie po kolei, i zazwyczaj do
            ziemniakow nie docieram :)
          • yamayka1 Re: Tylko ana 16.11.06, 20:44
            maialina1 napisał:

            >
            > Wydaje mi sie ze problem anorektyczek polega na totalnym braku kultury
            > zywienia.
            > Trzeba zmienic przyzwyczajenia, duzo pic, wybierac zdrowe i lekkostrawne
            > produkty, a do tego najlepiej sie jeszcze zmotywowac i chodzic na basen albo
            > aerobik, i nie ma opcji zeby przytyc! To by bylo wbrew prawom fizyki! To jest
            > niemozliwe.


            Boże o czym wy piszecie laski..."Problem anorektyczek polega na braku kultury
            żywienia".Dawno czegoś takiego tutaj nie widziałam.Czy w ogóle wiecie o czym
            mowa?Halo!Anoreksja!Choroba duszy!Odchudzanie-objaw!
    • m_o_n_a Re: Tylko ana 17.11.06, 15:16
      To moje teksty.
      To mój blog.
      Tylko te wiersze w netu. :D
      hmmm Pozdrawiam :*
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka