Dodaj do ulubionych

odchudzanie

26.08.08, 13:24
Mam 25 lat przez 10 lat chorowałam na bulimię od roku praktycznie jestem
zdrowa, ale cena za to było przytycie 10 kg obecnie mam olbrzymia nadwagę 156
cz wzrostu i 56 kg wagi proszę podajcie jakieś zdrowe sposoby na schudnięcie
nie chcę wracać do choroby. Dodam, ze intensywnie ćwiczę (7 razy w tyg 1-3 h
kardio i siłownia) ale niestety odkąd to robię przytyłam.
Obserwuj wątek
    • nienill Re: odchudzanie 26.08.08, 14:12
      ola-20 napisała:

      > Mam 25 lat przez 10 lat chorowałam na bulimię od roku praktycznie
      jestem
      > zdrowa,[...] Dodam, ze intensywnie ćwiczę (7 razy w tyg 1-3 h
      > kardio i siłownia) ale niestety odkąd to robię przytyłam.
      obawiam sie, ze NIE jestes zdrowa
      wiesz co to bulimia sportowa?




      ale cena za to było przytycie 10 kg obecnie mam olbrzymia nadwagę
      156
      > cz wzrostu i 56 kg wagi p
      masz BMI 23
      to jest idealnie zdrowa waga


      roszę podajcie jakieś zdrowe sposoby na schudnięcie
      > nie chcę wracać do choroby.
      najprawdopodobniej CAŁY CZAS JESTEŚ CHORA
      • ilka.n Re: odchudzanie 26.08.08, 20:03
        Twoja waga jest w normie, nie musisz się odchudzać, napewno ładnie
        wyglądasz. Może wydaje Ci się że za dużo ważysz, ale jak napisałaś
        uprawiasz sport, rozwijają Ci się mięśnie, które też ważą, a tracisz
        tłuszczyk. Nie musisz się tak forsować. Twój organizm musi się
        przyzwyczaić do narmalnego trawienia. pozdrawiam i życze Ci żebyś
        już nigdy nie wymiotowała
        • martyna2525 Re: odchudzanie 27.08.08, 09:03
          no faktycznie straaaaaaaaaszna nadwaga pewnie to już otyłość
          olbrzymia.Zastanów sie co chcesz osiągnąć zakładajac takie posty i
          zwróć sie o pomoć do specjalisty.
          • claratrueba Re: odchudzanie 28.08.08, 06:27
            Nie wiem jak wyglądasz, waga to nie jest jednoznaczny wskaźnik. Ja mam160
            wzrostu, waga 47 i nikt nie nazwie mnie chudą, moja przyjaciólka przy tym samym
            wzroście waży 56 i uchodzi za chudzielca- ale ja mam rozmiar buta 35 ona 37, ja
            biust A, ona C, na mojej ręce zapięty na ostatnia dziurkę zegarek jest luźny,
            rękawiczki noszę dziecięce, wszystkie czapki są za duże, ona jest "standardowa".
            Ja mam na brzuchu fałdę tłuszczu grubości butelki wódki, ona zero. Twój organizm
            nauczył się oszczędzać zapasy tłuszczowe i buduje mięśnie spalając tłuszczu
            mało. Więc waga rośnie. Potrzeba czasu, żeby przyzwyczaił się, że może "sięgnąć
            po tłuszcz". Jest to typowa reakcja głodzonego przez dłuższy czas organizmu. Ale
            przy dobrej diecie można wyglądac jak więzień Buchenwaldu (tylko po co?) i być
            okazem zdrowia. Wyeliminuj kalorie zawarte w małowartościowym pożywieniu- białym
            pieczywie, makaronach, ziemniakach (więcej potasu i magnezu maja pomidory a
            kalorii 1/5), usun masełko czy margarynę (tłuszcze potrzebne do przyswojenia
            witamin sa wystarczające w mięsie, rybach, serach), smażone na tłuszczu kotlety
            zastąp mięsem gotowanym lub krwistym befsztykiem. Objadaj się warzywami-
            bogactwo witamin i mikroelementów, malutko kalorii. Uważaj na słodkie owoce- im
            słodszy, tym więcej cukru a więc kalorii. Jogurty, kefiry 0% (to jest 0,5% a nie
            0). Odpuść słodycze i orzechy- kaloryczne bomby bez wartości odżywczych. Sprawdź
            kaloryczność i zawartość składników w produktach (net lub książka kucharska) i
            wybieraj najwartościowsze i najmniej kaloryczne. I czekaj na efekty- spadek wagi
            i zdrowy, piękny wygląd. Przy ćwiczeniu regularnym to jest nieuchronne ale
            potrzeba czasu! Trzymam kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka