Dodaj do ulubionych

Anoreksja?

01.03.09, 01:52
Witam.
Mam prawie 17 lat, 180cm wzrostu i 59kg wagi.
Wiem, że mam niedowage. Ostatnio często lekarze zwracają mi na to uwagę.
Chodzi mi o to, że jakieś 3-4 lata temu byłam dużo niższa i ważyłam znacznie
więcej. Miałam dosyć dużą nadwagę. Potem w krótkim czasie bardzo się
zmotywowałam i schudłam. Z prawie 80kg (przy wzroscie okolo 165cm) zeszlam do
67kg i uroslam do ok 175cm. Odpowiadalo mi to bardzo. Przez ten czas jak
chudłam liczyłam kalorie, odmawiałam sobie wielu rzeczy i ćwiczyłam dosyć
ciężko. Jednak chyba z moją psychiką jest coś nie tak. Zaczełam chodzic do
liceum. Duzo stresu, nauki itp. Uznalalam, za normalne, ze schudlam trochę.
Jednak potem w przeciągu 2 miesięcy schudlam 6kg. Cały czas łapię się na tym,
że nieświadomie licze kalorie, ile musiałabym cwiczyć, żeby to spalić,
odmawiam sobie wielu rzeczy, czasami po zjedzeniu czegos kalorycznego mam chec
wymiotowac. I choc obecnie mam swiadomosc, ze moja waga jest zbyt niska, a
wiekszosc ubran jest za duza i tak mam wrazenie, ze jestem za gruba i
podswiadomie daze do tego, zeby schudnac. Czy to może być anoreksja? Albo
jakies inne zaburzenie? Proszę o jak najdokładniejsze informacje.

Z góry dziękuje ;)
Obserwuj wątek
    • nienill Re: Anoreksja? 01.03.09, 02:13
      a taka na zdrowy rozum? normalne jest to co robisz i jak mylisz czy nie?
      • claratrueba Re: Anoreksja? 02.03.09, 09:30
        Tak, jesteś chora. Tak jak ja jestem chora od 27 lat. Pozostaje kwestia czy
        anoreksja zrujnuje Ci życie lub je w ogóle zabierze, czy nie- jak w moim
        przypadku. Liczenie kalorii jest moją obsesją ale sprawdzanie wartości
        odżywczych też. Więc generalnie moja dieta jest oceniania jako bardzo dobra a
        stan zdrowia jako doskonały (opinie lekarzy, wyniki badań). W lustrze widzę
        grubasa, ale przyjęłam do wiadomości, że widzę nieprawdę- czym innym jest "widok
        z oczu" czym innym "z mózgu"- na tym polega ta choroba. Więc przyjmuję kryterium
        obiektywne: skoro nosze rozmiary 34-36 to mój mózg widzący grubasa musi się
        mylić- popieprzony drań. Ćwiczę nałogowo, pływam kilometrami. Cel- spalenie
        kalorii. Skutek- sprawność, zdrowie, figura (której mój mózg nie widzi,
        niestety- popieprzony drań), na podst. której często dają mi mniej przeciętnie o
        10 lat niż faktycznie mam. Czyli moja anoreksja (swego czasu b. ostra)
        przekształciła się w zdrowy tryb życia. Udanego życia, bardzo.
        • nienill Re: Anoreksja? 02.03.09, 10:14
          Ćwiczę nałogowo, pływam kilometrami. Cel- spalenie
          > kalorii. Skutek- sprawność, zdrowie, figura (której mój mózg nie widzi,
          > niestety- popieprzony drań), na podst. której często dają mi mniej przeciętnie
          > o
          > 10 lat niż faktycznie mam. Czyli moja anoreksja (swego czasu b. ostra)
          > przekształciła się w zdrowy tryb życia.

          to sie chyba bulimia sportowa nazywa

          a wiec zamienilas jedno bagienko na drugie, a chora jestes tak jak bylas

          a wiec zycze duzo zdrowia, bo tego raczej Ci brakuje
        • loiseau Re: Anoreksja? 02.03.09, 10:14
          Clara, to ja nie wiem, czy to taki zdrowy tryb życia.
          Zdrowy to dla mnie znaczy również psychicznie zdrowy. A jeżeli masz zaburzone
          postrzeganie swojego ciała i ćwiczysz nałogowo, to ze zdrowiem psychicznym za
          pan brat nie jesteś.
          • claratrueba Re: Anoreksja? 02.03.09, 11:32
            Ależ ja wiem, że jestem chora, napisałam to wyraźnie. Moja głowa jest chora mimo
            zdrowego jak rydz ciała (to opinia mojego lekarza). Był terapeuta jeden, drugi i
            nic więcej zrobić nie mogli. Mój stan określili jako max tego co da się
            osiągnąć. Nie ma takiego leku, takiej terapii, która wpłynie na postrzeganie
            ciała przez mózg. Nie tylko w anoreksji. Pozostaje takie ukierunkowanie zaburzeń
            by nie niszczyły życia i zdrowia.
            • ankaaa Re: Anoreksja? 02.03.09, 12:50
              Jest czasem tak, że nie da się wyleczyć.
              I wtedy jedynie pozostaje rehabilitacja - nauka życia z chorobą.


              A to że 1 i 2 tak orzekli wcale nie znaczy, że musi to być obecnie
              prawdą. Może byli nie dosć kompetentni ;) a może już w innym czasie
              i konteksćie jest możliwe wyleczenie ?

              Ale fakt, najgorsze chyba jest to, ze czasem nie da się pomóc
              drugiej osobie, że jej choroba jest nierozwerwalnie z nią zwiazana
              do końca życia. I to jest najsmutniejsze w tym wszystkim.
    • casidyy Re: Anoreksja? 23.03.09, 19:30
      witam!
      chcialabym opisac tu moj problem, ktory zaczal sie juz kilka miesiecy temu. a
      mianowicie. pzy wzroscie 160 cm wazylam 52 kg. nie wiem juz teraz czy to duzo
      czy malo, w kazdym razie- nie odpowiadalo mi to. zaczelam sie zdrowo odzywiac (5
      niskokalorycznych posilkow dziennie) wiecej cwiczyc (pomijajac, ze jestem
      tancerka). po paru tygodniach przestalam jesc w ogole. ograniczalam sie do kawy
      przed szkola i pilam sporo wody mineralnej. teraz waze 42 kg. cwicze, tancze,
      ucze sie (probuje), ale nie mam na nic sily, nawet chodzenie po schodach sprawia
      mi juz trudnosc. mama wie, daje mi jesc regularnie a ja mowie ze jem, a tak
      naprawde wyrzucam jedzenie do toalety, albo- przerzuwam i... wypluwam. czasem
      robie sobie dobre jedzenie- przerzuwam, wypluwam, by po prostu poczuc smak, a
      gdy cos niechcacy polkne, zmuszam sie do wymiotow. nie mam okresu, ale ostatnio
      cos stoi mi w gardle, czego nie moge przelknac, ani zwymiotowac, nie oddaje
      kalu, bo... nie mam z czego, a wczoraj troche oddalam- mam pytanie. od czego?
      powiedzcie cos na ten temat. i co daje takie moje przerzuwanie i wypluwanie? to
      pilne. blagam o kontakt.
      pozdrawiam dziewczyny o podobnych problemach.
      p.s. wszyscy wokol zauwazyli ze cos jest nie tak, badania wyszly zle, a ja nie
      chce jesc, nie chce przytyc, podoba mi sie moj wyglad narazie, tylko sily mi
      brak, chyba ze zaczynam cwiczyc albo tanczyc, to przez chwile mam powera...
      • loiseau Re: Anoreksja? 24.03.09, 09:02
        Przeżuwanie i wypluwanie może dać Ci przede wszystkim wyniszczenie organizmu, co
        już u siebie obserwujesz (brak miesiączki, trudności w chodzeniu po schodach,
        brak sił).
        Nic dziwnego zresztą, że nie masz okresu, skoro Twoje BMI wynosi 16.4 (to już
        wychudzenie).
        Czy myślałaś o poszukaniu pomocy psychologicznej? Myślę, że im szybciej, tym
        lepiej. Pozdrawiam Cię serdecznie!
        L.
      • all-fredka Re: Anoreksja? 24.03.09, 09:12
        Casidyy jeżeli nie będziesz jeść to umrzesz, musisz jeść, żeby żyć. Jeżeli nie będziesz jadła to któregoś dnia przewrócisz się i sama nie będziesz miała siły wstać. Poza tym przez nie jedzenie rozwalasz cały swój organizm: metabolizm, nerki itd. Tego się potem może nie dać naprawić, okres może nie wrócić już nigdy. Nadal jesteś zadowolona ze swojej wagi?
        • casidyy Re: Anoreksja? 24.03.09, 19:19
          bylam dzis z mama u lekarki. dostalam skierowanie do szpitala na jakies
          kroplowki, ktore maja wyplukac jakies "ketony, czy katony, czy acetony" nie wiem
          jaka to nazwa fachowo. w kazdym razie ma mi to dodac sil i nawodnic mnie. mam
          tylko pytanie do Was: czy to doda mi wagi? a odpowiadajac na Wasze pytania: juz
          sie zbyt bardzo wkrecilam w to niejedzenie i nie wiem czy potrafie i czy chce
          zaczynac od nowa. wiem, ze wyniszcza mnie to i mam malo juz sily, ale to jest w
          mojej glowie, a ja nie chce przybrac na wadze za nic w swiecie. :(
          • all-fredka Re: Anoreksja? 25.03.09, 08:46
            Nie wiem czy od takiej kroplówki przybiera się na wadze- raczej nie. Spróbuj zmienić swoje myślenie, zacznij od znalezienia terapeuty. Twoje myślenie nie jest zdrowe, mózg Ci mówi nieprawdę, szukaj prawdy, nie w lusterku- w tym co mówią Ci ludzie, którym na Tobie zależy. Nie sugeruj się tym co widzisz sama, Twoja głowa Cię okłamuje z różnych powodów.
            • makrofag Re: Anoreksja? 25.03.09, 12:33
              Te wszystkie kroplówki to tylko tymczasowe odsunięcie w czasie poważnego kryzysu
              somatycznego. Popieram poprzednika - poszukaj terapii, albo zmuszą cię do tego
              konsekwencje choroby, albo przedwcześnie odejdziesz.
              • casidyy Re: Anoreksja? 25.03.09, 16:07
                dziekuje za odpowiedzi i rady. jutro jade do tego szpitala. mam nadzieje ze nie
                beda pilnowac mnie z jedzeniem i ze nie przytyje od kroplowki. poza tym (nie
                wiem, czy jestescie wierzacy) bylam dzis u Spowiedzi. niesamowity Kaplan,
                rekolekcjonista. i rozmawialam z nim troche o tym problemie. niestety nie bylo
                na to zbyt wiele czasu. ale powiedzial mi jedno zdanie, bardzo dla mnie wazne.
                "Codzien dziekuj Bogu, ze Cie taka stworzył. do takich celow". chcialo mi sie
                plakac. pozdrawiam Was
                • all-fredka Re: Anoreksja? 26.03.09, 11:51
                  Mam wrażenie, że Ty nie rozumiesz. Nie uduchawiaj swojej choroby, zacznij myśleć, nie bądź naiwną, infantylną dziewczynką. Nie jesz czym samym nie dostarczasz swojemu organizmowi niezbędnych składników- np wapnia, którego potrzebują Twoje kości, konsekwencją jest osteroporoza, kontuzja w tańcu grozi w tym momencie trwałą utratą sprawności.
                  • casidyy Re: Anoreksja? 26.03.09, 15:22
                    nie "uduchawiam" niczego. mowie tylko , ze bylam u spowiedzi i rozmawialam z
                    ksiedzem o moim problemie. to zadne uduchawianie. dzis jade do szpitala na te
                    kroplowki. zobaczymy jak to bedzie. zdaje sobie sprawe ze sie niszzcze. ale
                    ciezko jest z tego wyjsc. pozdrawiam
                    • makrofag Re: Anoreksja? 26.03.09, 21:34
                      Sorry, że to napiszę - ale gadasz od rzeczy!

                      >zdaje sobie sprawe ze sie niszzcze. ale
                      > ciezko jest z tego wyjsc.

                      Jak sobie zdajesz sprawę to coś z tym zrób - na razie pokazujesz, że przejmujesz
                      się jedynie czy będą Ciebie pilnować z jedzeniem.
                      • casidyy Re: Anoreksja? 12.04.09, 11:57
                        dwa tygodnie w Krakowie w szpitalu na Kopernika. psychicznie jest jeszcze
                        gorzej, bo caly czas mnie nerwy tłuką, jak musze coś zjesc. i te wyrzuty... a,
                        co do mojego "gadanie od rzeczy" to- anoreksja siedzi w glowie, nie wystarczy ze
                        zacznie sie jesc... ale zeby zrozumiec, trzeba cos poczuc. pozdrawiam.
                        • anima00 Re: Anoreksja? 12.04.09, 15:31
                          Hej. Byłaś na oddziale zaburzeń jedzenia, którego ordynatorem jest dr Adam Curyło?
                          • casidyy Re: Anoreksja? 18.05.09, 21:31
                            nie. dr Widelska... pozdrawiam
                            • casidyy Re: Anoreksja? 27.05.09, 16:26
                              nie jem nic. dziennie zuje ok. 5-6 gum do zucia (owocowe lub eukaliptusowe bez
                              cukru). poza tym troche cwicze znow. czy to możliwe by mimo to nie chudnąć?
                              prosze o odpowiedzi! pozdrawiam i dziekuje
                              • szacki Re: Anoreksja? 27.05.09, 16:41
                                po co pytasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka