xmalamix
27.05.09, 21:48
Siedzę nad książkami i nie potrafię się na niczym skupić. W piątek ogromne
koło, ja jestem gdzieś za połową materiału, a w głowie tylko jedzenie,
jedzenie i jedzenie. I siedzę i walczę. Zjadłam dziś już sporo... więcej nie
powinnam... a mam tak wielką chęć. Jak się uczyć w takim stanie? Łzy same
cisną mi się do oczu, walczę z moim dobrym ja, i ja bulimicznym. Chciałabym
zamrozić myśli. Chciałabym, żeby znikły. Nie potrafię. Czuje się taka
bezsilna, mała i głupia.