Dodaj do ulubionych

Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacje....

17.06.10, 22:04
Wybieram sie na wakacje z 4 miesieczna coreczka. Jedziemy pociagiem (pks
raczej odpada, bo wozek i wydaje mi sie bardziej meczacy) i chcialam sie
zapytac, czy ktoras z Was podrozowala tak z bobasem? Nie bylo problemu z
wozkiem? Dziecko w pociagu ma byc w wozeczku czy na rekach? Bardzo trudne sa
wyjazdy z dzieckiem od strony technicznej....
I jeszcze do uzytkowniczek chust/nosidelek - jak to wlasciwie jest z tym
sprzetem? Moje dziecko wazy ok. 7,5kg i czy przy takiej wadze mona dzidzie tak
upchnac i ruszyc w gory - oczywiscie nie na Rysy, ale wycieczki bardziej po
plaskim tzn. jakies dolinki itp. Nie chce wydac niepotrzebnie pieniedzy na
cos, co sie nie przyda, bo fundusze mam i tak juz mocno nadszarpniete... A
moze zamiast wozka na te 5 dni wystarczy chusta?
Pomozcie mi to jakos ogarnac, bo nie mam pojecia, jak zorganizowac ten wyjazd...
Obserwuj wątek
    • kinga_owca Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 00:40
      nie wiem w jakie góry jedziesz ani ile czasu będziesz w pociągu -
      ale ja bym pojechała wagonem sypialnym - tzn. ja mam taką odległość
      od gór wink
      a jeśli masz blisko, to w zależności od "sypialności" Twojej córci -
      spi w wózku to weź wózek, nie śpi (mój nie sypiał) to go nie bierz

      my byliśmy z niespełna 4 miesięcznym synkiem w Sudetach,
      wychodziliśmy na cały dzień, synek w chuście lub manduce (na zmianę
      na mnie lub na mężu), karmienie w terenie (piersiowy więc łatwo
      było), przewijanie w terenie, przebieranie w terenie wink
      bardzo dobrze wspominamy ten wyjazd od strony turystycznej, bo sporo
      sobie pochodziliśmy, synek sobie spał wtulony i też był zadowolony wink
      • memphis90 Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 06:38
        Jak do Zakopanego- to jest obecnie tylko jeden pociąg bezpośredni, z W-wy.
        Reszta- z przesiadką w Krakowie uncertain Przerabiałam to wiosną... PKP na głowę
        upadło. Ja w każdym razie więcej w góry pociągiem nie pojadę, bo przesiadanie
        się o 5 rano z dzieckiem z pociągu do pociągu to zgroza jest, nie mówię już o
        ryzyku (a właściwie gwarancji) opóźnienia. Wcześniej jeździłam często...
    • lidek0 Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 07:47
      Ja bym poczekała, aż dziecko będzie starsze, w kolejne wakacje
      będzie samo siedziało i podróż pociągiem nie będzie taka męcząca dla
      dziecka. Zbyt długie siedzenie w foteliku nie jest zdrowe, z
      wózkiem tyle masz problem, ze raczej rozłożónego transportowac nie
      będziesz. Moim zdaniem warto zrezygnować z własnej przyjemności i
      pomysleć o dziecku.
    • camel_3d Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 08:16
      ja jezdzilem z malym dosc czesto pociagami..bylo ok. dwa razy z wozkiem, zeby te
      wszytskie bambetle pomiescic..wozek posluzyl jako wozek transportowy..maluch byl
      w nosidelku smile
    • jkl13 Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 08:51
      Pociągiem nie jechałam, więc się nie wypowiem. My byliśmy z 4-
      miesięczniakiem w Zakopcu, syn prawie całe dwa tygodnie spędził w
      chuście i było mu z tym dobrze. Skoro jedziecie tylko na 5 dni, do
      tego pociągiem, może chusta wystarczy? Wózek to jednak spory bagaż,
      a tak pakuesz młodą w chustę i już. W pociągu przy tobie, w górach
      przy tobie - dziecku będzie idealnie, a i wy się nie umęczycie
      ciagając wózek po szlakach.

      I rada praktyczna - dolinki wózkiem są fajne, o ile ma się wózek na
      pompowanych kołach. A i wtedy polecam jedynie kościeliską i
      chochołowską (i to nie całą), no i Morskie Oko ;0 - reszta jest zbyt
      nierówna, aby telepać się tam wózkiem.
    • azomim Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 09:22
      W górach jeszcze nie byliśmy, ale jazda pociągiem a i owszem smile
      Podróż ok.6 godzin w jedną stronę, jechaliśmy w dzień, ale mały miał 6 tyg, więc spał jak anioł i budził się tylko na karmienia. Braliśmy wózek ze sobą, dziecko leżało w gondoli położonej na siedzeniu i "zablokowanej" stelażem wózka. Oczywiście w przedziale dla podróżnych z dzieckiem- w każdym pociągu powinien byc taki przedział- pytaj kierownika pociągu.
      Uważam, że pociąg to fajna opcja, mając chustę lub nosidło możesz pochodzic z dzieckiem, w przedziale spokojnie nakarmic i przewinąc w każdej chwili. Minus to mówiąc najogólniej czystośc, no ale Twój maluch jeszcze nie porusza się sam, więc da się to przeżyc.
      Nasz ma teraz 3m. i też za miesiąc ruszamy- znów pociągiemsmile
    • atkkaa Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 11:13
      Dzieki, Wybieram sie wlasnie do Zakopanego, bo najlepiej znam te tereny i wiem,
      co mozna robic z takim dzidziusiem (nie jestem zwolenniczka przesiadywania na
      Krupowkach, centrum handlowe i knajpy mam u siebie w miescie). Pociagiem podroz
      z Katowic zajmie ok. 5-6godzin, wiec dramatu nie ma. Mala juz jechala kiedys
      caly dzien w aucie i byl spokoj, caly czas spala, wiec tym bardziej wytrzyma
      6godzin.
      Na miejscu planuje wypad do morskiego, w jakas doline (jeszcze sie zastanowie
      ktora), przejazdzka na gubalowke, droga pod reglami i to by bylo chyba na tyle,
      chyba ze mi cos jeszcze do glowy przyjdzie. Boje sie zabrac Mala na kasprowy, bo
      nie wiem jak zniesie roznice cisnien, to chyba nie najlepszy pomysl.
      Jak byscie mogly tak w skrocie napisac jaka mam kupic ta chuste. Nie mam o tym
      pojecia, a przy 4 miesiecznym dziecku przebrniecie przez wszystkie tematy dot
      chusty, zeby cos wybrac, pozostaje raczej w sferze marzen.. smile
      • atkkaa Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 11:35
        Czy taka chusta moze byc:
        Tekst
        linka

        albo:
        Tekst
        linka



        ??????Pomozcie, tyle tego, a ja nie mam pojecia. Dziecko wazy ok. 7-8kg.
        • kinga_owca Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 12:56
          zajrzyj na
          chustowe forum
          tam znajdziesz więcej informacji
          jak rozumiem, nie nosilas wcześniej i chusty ani nosidła nie
          posiadasz
          to może być jednak wyzwanie na pierwszy raz, bo zanim nauczysz się
          dobrze dociągać może Tobie i córeczce być niewygodnie na dłuższe
          wedrówki
          ja nosilam odkąd synek skończył 2 tygodnie, więc jako 4 miesięczniak
          byl zaprawiony w bojach, wiedzialam, że w chuście pięknie śpi,
          przetestowałam kilka wiązań itp.
          a masz możliwośc spróbowania już teraz? może pożycz chustę i zobacz,
          która ci pasuje?
          ja elestyka nigdy nie mialam, ale chyba przy 4 miesięczniaku warto
          już zainwestowac w długa wiązaną, starczy na dłużej
          no albo nosidło ergonomiczne, my mamy manducę
        • joshima Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 13:46
          Na elastyczną może być za ciepło (dziecko ma na sobie aż trzy warstwy, a tkana
          od tej sprzedawczyni jest do dupy. Jest tkana zwykłym splotem płóciennym,
          kiepsko się dociąga i słabo nosi. Jednym słowem niewygodna bo ciężar się źle
          rozkłada. Bardzo odradzam.
    • rilla-m Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 11:37
      Ja będę jechać z półrocznym synkiem pod Zakopane - też ok. 6 godz,
      pociągiem. Myślę że źle nie powinno być - będzie siedział na
      kolankach, wyglądać przez okno, wezmę ulubione zabawki, pochodzimy
      sobie po wagonie. Usypia przy cycu, więc może jakoś dojedziemy tongue_out
      mamy nosidełko Tatonki, chcemy z nim wyruszyć na krótkie wypady w
      dolinki. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce, bo do Zakopanego
      trzeba będzie dojeżdżać PKS-em. Młody jeszcze nie siedzi stabilnie,
      więc boję się żeby zanadto nie obciążyć mu kręgosłupa w tym
      nosidełku. Więc na pewno będą to krótkie wypady w góry, częste
      postoje i wyjmowanie go smile Jak zorientujemy się że się męczy to
      zrezygnujemy z wycieczek. Na szczęscie jedziemy do rodziny więc
      wózek dostanę, nie muszę go taszczyć z sobą. Choć na dobrą sprawę
      też byśmy dali radę go jakoś przewieźć.
    • joshima Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 13:42
      atkkaa napisała:

      > I jeszcze do uzytkowniczek chust/nosidelek - jak to wlasciwie jest z tym
      > sprzetem? Moje dziecko wazy ok. 7,5kg i czy przy takiej wadze mona dzidzie tak
      > upchnac i ruszyc w gory

      Jak nie jesteś przyzwyczajona do noszenia, to może Ci być trudno i zwyczajnie
      może Ci zabraknąć kondycji. Ja noszę dziecko o wadze ponad 9 kg i spokojnie mogę
      z nią chodzić godzinami.

      Czasem wyjeżdżam do Warszawy gdzie spędzam prawie cały dzień załatwiając różne
      sprawy lub spotykając się z ludźmi. Dziecko większość tego czasu (włącznie z
      krótką podróżą pociągiem) spędza na moich plecach i mnie to nie przeszkadza, bo
      noszę od wielu miesięcy.

      I nikt mnie nie namówi na wyprawę z wózkiem do miasta, a już na pewno nie w
      góry. No ale tak jak mówię trzeba mieć pewne przygotowanie kondycyjne. Z drugiej
      strony, pchanie wózka po górskich ścieżkach to też czasem jest niezły wyczyn.
    • wilhelminaslimak Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 15:47
      Jak chodzi o chustę/nosidełko, to sobie najpierw spraw, czy Ci dziecko będzie
      chciało w tym funkcjonować. Mój Franek (obecnie też 4 miesiące), owszem chustę
      lubi, ale w niej nie zaśnie. Jak jest zmęczony, to zaczyna się wić, krzyczeć.
      Wtedy przekładamy do wózka/łóżeczka.
      Elastyka przy tej wadze nie polecam. Elastyk jest elastyczny i jak za dużo
      pochodzisz, to Ci dziecko (ciężkie) zaczyna opadać. Poza tym gorąco w nim.
    • atkkaa Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 20:03
      A co sadzicie o takiej chuscie:
      Tekst
      linka
      • joshima Re: Podroz pociagiem +dziecko w nosidelku -wakacj 18.06.10, 21:05
        To jest również zwykły splot płócienny a więc jej własności podobnie jak w przypadku poprzedniej wskazanej przez Ciebie.

        Z tańszych, ale porządnych, czyli tkanych skośnokrzyżowo i dobrze noszących to taka: allegro.pl/item1082377171_lennylamb_chusta_do_noszenia_dziecka_tkana_l.html

        • joshima PS 18.06.10, 21:08
          Ewentualnie taka:
          allegro.pl/item1071899250_chusta_nati_kilkanascie_sposobow_noszenia.html
          • atkkaa Re: PS 18.06.10, 21:23
            Aha, dzieki, juz zalapalam mniej wiecej ocb. Znalazlam niedrogie chusty rapalu
            we wzorki, wydaja sie fajne, no i jeszcze nati - co lepsze? Rapalu chyba
            wystarczy 4.8m- mam 170zm wzrostu i przecietne wymiary.
            • joshima Re: PS 18.06.10, 22:06
              atkkaa napisała:

              > chyba
              > wystarczy 4.8m- mam 170zm wzrostu i przecietne wymiary.

              Wystarczy. Ja jestem nieco większa i wystarczało smile
              • atkkaa Re: PS 18.06.10, 22:15
                dzieki serdeczne, a co myslisz o tej chuscie rapalu?
                • joshima Re: PS 18.06.10, 22:30
                  Też bardzo porządne chusty robią smile

                  Tu możesz poczytać co nieco:
                  www.chusty.info/forum/showthread.php?1735-Bebelulu-Rapalu-ploty-%29&highlight=rapalu
                  www.chusty.info/forum/showthread.php?182-Bebelulu&highlight=rapalu
                  • atkkaa Re: PS 19.06.10, 10:15
                    Dziekuje. Kupilam Rapalu za 130zl.
                    • joshima Re: PS 19.06.10, 11:17
                      IMO niezła cena smile
                      • atkkaa Re: PS 19.06.10, 19:10
                        Allegro oczywiscie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka