Dodaj do ulubionych

Słyszałam że góry dla dziecka są szkodliwe?!

20.05.05, 13:34
Dziewczyny!!! Wybieram sie w gory z roczna corka i slyszalam od kilku osob ze
cisnienie jakie tam panuje zle wplywa na dzieci, maja problemy z oddychaniem,
czy Wy tez to podzielacie? a moze rzeczywiscie wybac sie nad moze.

Czekam na opinie i z gory Dzieki
Obserwuj wątek
    • katasiap Re: Słyszałam że góry dla dziecka są szkodliwe?! 20.05.05, 14:49
      Wedan, moim zdaniem jedź śmiało!
      Zmiana klimatu super zrobi na podniesienie odporności dziecka.
      Osobiście nie mam pojęcia jak ciśnienie mogłoby zaszkodzić dziecku. Rozumiem,
      że nie piszesz o Himalajach i wysokościach pow. 6 tys m?
      Ja rok temu byłam z 5-ci miesięczną córką w Tatrach. Bardzo dobrze to na nią
      wpłynęło. Co prawda na Rysy nie wchodziłam, ale dolinkowe powietrze cudownie na
      nią działało.
      Pozdr,
      Katasia
      • dosiamamafilipa Re: Słyszałam że góry dla dziecka są szkodliwe?! 20.05.05, 17:42
        nie slyszlam o niczym takim, zima bylam z malym ( mial wtedy 2 latka) w alpach
        i nic a nic mu nie przeszkadzalo rozrzedzone powietrze nie dosc tego na ponad 4
        tys smacznie sobie cyckal i biegal dookola w wielim sniegu, jedyne
        niebezpieczenstwo to moze byc podroz kolejka linowa bo dziecko nie ma odruchu
        przelykania sliny przy roznicach cisnien ale wystarczy wtedy dawac dziecku pic
        czy jesc to bedzie polykac.
        pzdr
        dorota
    • magdagi1 Re: Słyszałam że góry dla dziecka są szkodliwe?! 20.05.05, 22:12
      spokojnie - pomyśl logicznie - w górach przeciez też mieszkają ludzie, rodzą
      się dzieci, ... Jakie problemy z oddychaniem? No chyba, że rzeczywiście
      wybierasz się na jakiś ośmiotysięczniksmile Miłego urlopu!
    • antidotumm Re: Słyszałam że góry dla dziecka są szkodliwe?! 23.05.05, 12:58
      Alez dziwna opinia, problemy z oddychaniem to mozesz miec na 4 tysiacach metrow-
      w Himalajach np.
    • e_madziq Re: Słyszałam że góry dla dziecka są szkodliwe?! 24.05.05, 08:07
      Z rocznym i starszym dzieckiem chyba nie powinno byc problemu, ale z
      niemowlakiem to gdzieś czytałam, ze góry owszem-ale do 1200 m.
    • apja Re: Słyszałam że góry dla dziecka są szkodliwe?! 24.05.05, 17:59
      Nigdy nie sŁyszaŁam o czymś takim, a jak miaŁam rok i ciągle chorowaŁam lekarz
      kazaŁ mojej mamie przenieść się w góry. Nie wiem dlaczego nie nad morze.
    • dziubulek111 Re: Słyszałam że góry dla dziecka są szkodliwe?! 24.05.05, 19:19
      Cześć, Wedan.

      Przejrzałam wątki i wydaje mi się, że jedziesz w Bieszczady. Z moich informacji
      wynika, że góry mogą sprawiać problemy przy ogromnych wysokościach (np. w
      Tatrach, albo jeszcze lepiej - w Himalajach smile), bo tam poziom tlenu jest inny,
      ciśnienie spada z wysokością, no i te wahania temperatury przede wszystkim...

      Trzeba się zawsze liczyć z aklimatyzacją (najlepiej wyjechać na dłużej, np. trzy
      tygodnie, bo maluch przystosowuje się długo do klimatu). Nic nie powinno się
      stać, jeśli będziecie odpowiednio przygotowani - ciepła piżamka (albo trzy), bo
      noce w górach są zimne, zawsze kremik na skórę i czapucha na główkę - słońce na
      połoninach spala błyskawicznie, woda - najlepiej mineralna, ta sama, co w domu,
      dla maluszka na trasę i do picia w ogóle (ja używałam wody ze strumyka, ale
      niektóre maluszki mogą mieć po takich eksperymentach biegunkę). Góry są super
      dla malucha, jeśli macie nosidło i trochę kondycji. Mój Wojtek to uwielbiał (gdy
      miał 1,5 roku, trzy tygodnie wędrował ze mną i namiotem po Beskidzie Niskim -
      "za zachodnim płotem" Bieszczadów).

      Pozdrowionka

      T.
      • dorrit Re: Słyszałam że góry dla dziecka są szkodliwe?! 25.05.05, 12:38
        Spokojnie do 1000 m mozesz mieszkac z dzieckiem. Do 3000 - wchodzic w ramach
        jakiejs wycieczki.
        Jesli to rzeczywiscie Bieszczady, to przeciez nie bedziecie nawet mieszkac na
        takich wysokosciach - miejscowosci nie mieszcza sie na (stosunkowo niskich)
        szczytach!
        Do 600 m to sa pagorki, nie gory; my przez 2 lata mieszkalismy przez ponad
        miesiac latem na ok. 800 m, jezdzilismy sie ochlodzic nieco wyzej (na 2400,
        2000 m), na dzieciach nie robilo to zadnego wrazenia. Tatry to przeciez max
        2400 m ok.!
        Teraz tez moze nam sie uda cos wynajac na ok. 800 m, na 500 m mam okazje ale
        nie chce, bo bedzie za goraco - mowie o Wloszech, gdzie mieszkamy. Mam ten
        temat dosyc "oblatany" bo tu caly kraj to gory - nizsze Apeniny i wysokie Alpy.
        Pozdrawiam!
        • dorrit Dziubulek! 25.05.05, 12:41
          Przypomnialas mi kochany Beskid Niski, po ktorym wedrowalam w czasach
          mlodosci "gornej i chmurnej" - pieknie bylo! Pewnie juz sie unowoczesnil...sad(
          Bieszczady tez przeszlam (Boze, te poloniny...), ale jeszcze bez dzieci... No i
          skok w pozostale Beskidy, Gorce, Pieniny, Tatry...
          Pozdrawiam!
          • dziubulek111 Re: do Dorrit 26.05.05, 11:49
            Dorrit - Beskid Niski (byłam tam dwa lata temu) jest wciąż trochę zdziczały, tak
            samo wspaniały, zarośnięty, bezludny - chociaż już nie wszędzie... Cerkwie tak
            samo tajemnicze, cmentarzyska powojenne ukryte w lasach, ludzie gotowi dać za
            darmo albo sprzedać po niedużej cenie prawdziwe mleko od czerwonej krowy...
            Nieważne, że nisko - tam jest pięknie.

            Ja szukam kogoś odważnego do wyjazdu z 2 dzieci właśnie tam (jest osobny post).

            Pozdrowienia wakacyjne

            T.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka