Słuchajcie byłam - i polecam, może nie teraz bo jakieś opady deszczu ciut za
duże ale.... Pensjonat Artus. Gustowne pokoje, standard małego hoteliku,
ręczniczki wymieniane co 3 dni

dużo przestrzeni wokół, huśtawki,
zjeżdżalnia dla maluchów, piaskownica

Pyszne śniadania w formie
szwedzkiego stołu mniam

Możliwość zrobienia prania - nie bez znaczenia

Acha pokój mieliśmy 2 osobowy, jechaliśmy z 2 letnia Majeczką, miejsca było
dość zwłaszcza że pokój miał przeszklona werandę gdzie poustawiała swoje
skarby. Cena za taki pokój 120 zł ze śniadaniami, może można znaleźć taniej
ale ta przestrzeń do nieskrępowanego biegania nas przekonała.pozdrawiam
ewa