do Chorwacji z 2-latkiem

26.03.07, 14:57
Witam, wybieramy sie w lipcu pierwszy raz do Chorwacji z 2,5 letnim synkiem.
Jedziemy ze znajomymi w ciemno (nawet nie rezerwujemy wczesniej kwater).
Prosze mi napisac, jak Wam i Waszym dzieciom podobalo sie w Chorwacji, czy
wrociliscie zadowoleni, czy Wasze dzieci rowniez? Moze macie dla mnie jakies
rady - o czym powinnam pamietac, czego nie zapomniec, jakie wykupic wczesniej
ubezpieczenie, co z jedzeniem dla takich maluszkow, czy Wasze dzieci mialy
jakies problemy z brzuszkiem, co z lekarzami na wszelki wypadek itp. Wiem, ze
to wszystko brzmi trywialnie, ale blagam o pomoc! Pozdrawiam
    • maadzik3 Re: do Chorwacji z 2-latkiem 26.03.07, 22:10
      Milej zabawy, Chorwacja jest super. Bylam z Mlodym jak mial 12 miesiecy i
      bylismy razem jak mial 3 lata. Bylo super.
      M.
      • magda_plo Re: do Chorwacji z 2-latkiem 16.04.07, 12:19
        czesc
        Byliśmy z małym jak miał niecały rok na wyspie KRK, zabierałam jedzenie ale niepotrzebnie-ponieważ wszystko możesz tam kupić-sklepy lepiej zaopatrzone niż w polsce, warto sie ubezpieczyć-ponieważ-odpukać -coś się stało leczenie jest drogie,
        aha my wynajeliśmy domek-ale nie ma problemu żeby coś sobie tam znaleźc
    • aneta_mil Re: do Chorwacji z 2-latkiem 16.04.07, 16:31
      jest teraz fajny wątek w "małym dziecku", poczytaj
    • madzialena75 Re: do Chorwacji z 2-latkiem 19.04.07, 12:30
      zależy co je Twoje dziecko... Tam są głównie potrawy smażone, z grilla oraz
      pizza, spaghetti itp. Jesli to Ci nie odpowiada to możesz przed podróżą zrobić
      weki mięsne dla dziecka na cały wyjazd. W apartamentach zawsze znajduje się
      kuchnia z garnkami, talerzami, sztućami itp, w której będziesz mogła
      przygotować jedzonko dla dziecka.
      Z praktycznych rzeczy weź maść na komarysmile Może to się wydaje śmieszne, ale w
      niektórych miejscach naprawdę potrafią w nocy dać w kość. 2 lata temu pogryzły
      niemiłosiernie mojego synka (w nocy) i od tamtej pory zawsze wozimy ze sobą
      maść homeopatyczną przeciwko komarom i sprawdza się znakomicie.
      Koniecznie spakuj również jakieś buty dla dziecka na plażę. Jak wiadomo plaże
      tam są żwirkowe i dużo przyjemniej chodzi się jednak w butach.
      Jeśli zapomnicie o nich to tez tragedii nie będzie, bo w każdej turystycznej
      miejscowości można kupić takie specjalne pełne buty dla całej rodziny. Moje
      dziecko w ubiegłym roku chodziło w takich zwykłych plastikowych sandałkach z
      supermarketu.
      Jeśli chodzi o ubezpieczenie to wykupiliśmy takowe w Generali. Były tam 3
      pakiety, które różniły się wysokością ewentualnego odszkodowania i zakresem
      ubezpieczenia.
      Koniecznie zaopatrzcie się również w parasol plażowy. I tyle na razie
      przychodzi mi do głowy... Napisz do jakiej miejscowości jedziecie i w jakim
      terminie...
      pozdrawiam
    • yeti39 Re: do Chorwacji z 2-latkiem 20.04.07, 09:47
      Witaj!
      My byliśmy właśnie z 2 latkiem 3 lata temu w Marinie.
      Mały był b. zadowolony. Czysta woda w której można oglądać różne skarby,
      muszelki. Na plaży obowiązkowo parasol, karimate albo materac bo na kocu czy
      ręczniku b. ciężko bo kamienie lub żwirek i wspomniane wcześniej butki do wody.
      My kupiliśmy takie zwykłe plastikowe sandałki w sklepie ale sprawdz czy nie
      obcierają bo ja musiałam kupować w Chorwacji drugie bo te w połączeniu z woda i
      wchodzącym 2 latkiem bez skarpetki do wody zaczęły obcierać. Antybiotyk i jakieś
      lekarstwa od swojej pediatry jak powiesz, że jedziesz do chorwacji to Ci powie
      co masz wziąść w razie potrzeby. Dużo zwiedzaliśmy z naszym szkrabem i był
      zachwycony nowymi miejscami i otoczeniem, przepłynięciem łódką czy nawet
      zwiedzaniem różnego rodzaju wieżyczek czy zabytków w których zawsze było coś
      ciekawego.
      Co do ubezpieczenia to nie musisz wykupywać dodatkowego bo mamy podpisane
      leczenie polska-chorwacja za darmo - my nie mieliśmy a lekarza i tak musieliśmy
      zaliczyć bo mały złapał gorączke i gardło - normalnie na książeczke dziecka.
      Wprawdzie nasz właściciel z nami poszedł i nam trochę dopomógł. Antybiotyk
      Ospamox miałam z polski od mojej pediatry w razie czego (i się przydał) tylko
      się upewniłam czy taki mam podać a tak to dostałam dodatkowo jakiś syropek na
      kaszel. Cena podobna jak u nas. Z jedzenia brałam mu kilka słoiczków zupek i
      deserów z tych gotowych żeby było na początek a tak to wszystko kupowaliśmy tam
      w sklepach. Wybór taki sam jak w Polsce tylko inni producenci. Tak że o jedzenie
      się nie masz co martwić. Miłych wakacji.
Pełna wersja