Dodaj do ulubionych

Jakie nosidlo gorskie polecacie?

11.07.08, 17:29
Za tydzien jedziemy do Czech ..i mam zamiar chodzic po gorach z
Majeczka ..pierwszy raz mala bedzie w gorach..moze wiecie jakie i
gdzie szybko mozna kupic nosidlo..bylam w sklepie sportowym i
niestety nie mieli...chetnie odkupie nosidlo od kogos ..
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 11.07.08, 23:53
      Takie nosidła są raczej w sklepach turystycznych, a nie sportowych.
      Mało nie kosztuje... A w sumie wszystkie wyglądają niemal tak samo.
    • arkac123 Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 12.07.08, 09:12
      Nie polecam nosidła, tylko chustę - mniej waży, można wiązać na kilkanaście sposóbów (również jako plecak), można zwinąć do torby. Minusem jest nauka motania 5 metrów chusty na sobie - ale po kilku próbach na pewno się udawink.
    • mo1717 Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 12.07.08, 10:47
      niestety na w kwestji nosideł-plecaków nie mam doświadczenia.
      ale oczywiście także polecam chustę - długa wiązaną, bo dziecku napewno wygodniej niz w nosidle, a rodzic nie czuje tak ciężaru , więc na góry SUPER!
      • justi79 Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 12.07.08, 11:10
        Może na tej stronce znjadziesz coś przydatnego:
        www.aak.pl/mambo/index.php
        My mieliśmy nosidła polskiej firmy F7 pro.Kosztowały ok 300 pln, ale
        traz chyba ich już nie produkują. Podczas dwóch pobytów w górach
        korzystaliśy z nosideł. W zeszłym roku gdy chlopcy mieli 2 lata i 2
        miesiące z nosideł zrezygnowaliśmy i nosiliśmy ich na barana.
        • eliszka25 Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 13.07.08, 21:07
          mamy nosidlo deuter kid komfort III
          www.allegro.pl/item380545404_nosidlo_deuter_kid_comfort_iii_najlepsze_na_rynku.html
          mieszkamy w gorach i duzo po nich chodzimy z bablem, teraz 21 miesiecy,
          debiutowal w nosidelku w wieku 10. szczerze moge polecic, bo jest naprawde
          super. wygodnie sie niesie, bablowi w nim wygodnie, ma daszek oslaniajacy przed
          sloncem, a dokupic mozna pokrowiec przeciwdeszczowy i poduszke "rogalik" do
          spania. co wazne, szelki ma tak regulowane, ze niesc dziecko moze zarowno
          wysoka, jak i niska osoba. nie jest tanie, ale moim zdaniem warto, jesli nie ma
          to byc jednorazowy wypad w gory. nosidelko mozna tez wypozyczyc, ale niestety tu
          juz sie nie bardzo orientuje, bo mamy swoje.

          co do chusty, to wybaczcie, ale nie polecam jej na chodzenie po gorach. po
          pierwsze dziecko w chuscie nie jest w zaden sposob osloniete ani przed sloncem,
          ani przed deszczem, a w gorach moze nagle zaczac padac "z niczego". poza tym
          dziecko bezposrednio styka sie z cialem rodzica, ktory jest dodatkowo owiazany
          chusta i wystarczy nawet pol godzinki intensywniejszej wspinaczki, zeby rodzic
          upocil sie niemilosiernie. dziecko stykajace sie niemal calym cialem z plecami
          rodzica tez z pwnoscia bedzie mokre. nosidlo jest tak zaprojektowane, zeby
          niosacy pocil sie od niego jak najmniej. poza tym nosidlo ma cala mase malych
          kieszeni i jedna duza kieszen na ewentualny bagaz. dzieki czemu mozna z soba
          zabrac wszystko, co potrzebne dla dziecka (picie, jedzenie, dodatkowe ubranie
          itp). niosac dziecko w chuscie, tego wszystkiego sie nie ma, wiec albo niesie
          sie dodatkowo jakas torbe czy plecak (na brzuchu?) albo ma sie kogos, kto to
          wszystko targa. no i jeszcze jedna, dla mnie istotna, przewaga naszego nosidla
          nad chusta - po rozlozeniu stopki mozna je zdjac i postawic nie budzac spiacego
          w srodku dziecka. no i ma misia w zestawie smile

          chusta, to znakomity wynalazek, ale naprawde sporo chodzilam sama, a teraz
          chodze z dzieckiem po gorach i w chuscie bym go na takie wyprawy nie zabrala.

          acha, jeszcze wazna rzecz - najlepiej dziecko do nosidla przymierzyc. nie musi
          byc koniecznie ten deuter (choc moim zdaniem najlepszy), ale wazne, zeby maluch
          wygodnie w nosidle siedzial, a nie np. wisial na kroczu, bo i tak sie zdarza.
          • mniemanologia Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 14.07.08, 11:25
            Mamy Deuter Kid Comfort I Plus - w decathlonie kosztowało 490zł.

            Popieram przedmówczynię, nosidło jest lepsze niż chusta:
            - daszek chroni przed słońcem i deszczem
            - pod pupą (w siedzisku) jest miejsce na rzeczy
            - ma się wentylację pleców (tam jest taka siateczka, a dziecko nie
            przylega ciałem do ciała); chociaż i tak mieliśmy po wspinaczce
            mokre koszulki, ale to niezależnie od tego, czy mieliśmy plecak czy
            nosidło smile
            - dziecko może swobodnie machać kończynami, trzymać sobie zabawki
            itd. smile

            Mała waga, możliwość zwijania do torby - tak, to są plusy chusty,
            ale dla osób, które mieszkają sobie gdzieś w domu czy pensjonacie i
            ewentualnie wychodzą gdzieś na spacer. A jeśli planuje się jakąś
            konkretniejszą wyprawę, to kwestie takie, jak pocenie się, ochrona
            przed deszczem i słońcem oraz dodatkowe miejsce do zapakowania
            rzeczy - są bardzo wazne.
            • pa_yo Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 14.07.08, 11:57
              ja równiez popiram dwie moje przedmówczynie.

              Chusta owszem, ale nie w góry na cały dzień, to tak jakbys trampki
              załozyła do łażenia po górach.

              Dziewczyny wymieniły wszystkie plusy nosideł, ja tylko dodam, że
              jest ogromna przepaśc w jakości nosideł typowo górskich -
              wycieczkowych firm Vaude, JackWolfsikn czy Deuter, a tymi za 100-200
              PLN sprzedawanymi na allegro - komfort zarówno dla noszącego jak i
              dla podrózującego jest nieporównywalny.

              jesli nie chcesz kupowac nosidła bo juz nigdy więcej Ci sie nie
              przyda, możesz je wypozyczyć po prostu w sklepach np HiMountain (na
              pewno maja wypozyczalnie w Zakopanem na Krupowkach), kiedys nawet
              widziałam w internecie strone wypozyczalni nosideł, dosyłaja wtedy
              kurierem na miejcse wywczasu lub opo prostu do domu - jak sie woli smile
              • mal_art Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 14.07.08, 12:10
                Ja miałam fajne nosidełko mothercare z kółeczkami, które można rozłożyć na wózek
                (nie taki ciągnięty za sobą, ale normalny do pchania), byliśmy b. zadowoleni.
                Niestety już go nie produkują. Ale ostatnio łazimy z chustą, również w górach
                (przedwczoraj w Sowich) i nie zgodzę się z argumentami poprzedniczek: nie
                pociłam się bardziej niż zwykle, osłonięte to dziecko było nawet lepiej niż w
                nosidle (otulone materiałem łacznie z rączkami, zaden kleszcz w chaszczach się
                nie mógł przyczepić, ciepło - bo dzień był wietrzny i pochmurny). Jest wiele
                sposobów wiązania chusty, również na brzuchu, z rączkami w środku pod materiałem
                i na zewnątrz, pod jedną warstwą materiału lub pod dwoma - pełna gama
                możliwości. Całą zimę nosiłam w chuście pod kurtką, dziecku wystawała tylko
                główka. Tak samo można nosic pod kurtką przeciwdeszczową (turystyczne kurtki z
                reguły są dość obszerne, my we dwie mieścimy się spokojnie w rozmiar M). No i
                dziecko jest bardziej stabilnie podparte, co istotne np. jak zaśnie. U mnie
                chusta wygrywa.
                • mniemanologia Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 14.07.08, 15:54
                  A w chuście trzymałaś Piotrusia, Agnieszkę czy Alicję? Bo jeśli
                  Alicję - to faktycznie w Sowich nie musiałaś pocić się z nia
                  bardziej niż zwykle smile
                  • eliszka25 Re:mal_art 14.07.08, 21:25
                    nosidla gorskie sa dla dzieci starszych i takim wlasnie dzieciom jest w nich
                    wygodnie. babel zaczal wedrowac w nosidle w wieku 10 miesiecy. chusta, zwlaszcza
                    zawiazana tak, ze wystaje tylko glowka, jest odpowiednia dla maluszkow. skoro
                    tak sie upierasz przy chuscie, to ja ci moge "wypozyczyc" na jeden dzien mojego
                    niespelna 2-latka i zawiaz go w tej chuscie sobie na brzuchu ze schowanymi
                    raczkami i sprobuj pochodzic z nim po gorach, albo nawet tylko po mieszkaniu.
                    czy tobie bedzie wygodnie, nie wiem, ale dam glowe, ze babel nie wytrzyma w ten
                    sposob nawet 5 minut.

                    my, jesli wybieramy sie w gory, chodzimy caly dzien. z krotkimi przystankami
                    oczywiscie, ale jest to zawsze 5-6 godzin marszu. babel duzo chodzi, ale tyle
                    nie wytrzyma i kiedy nozki mu sie zmecza nosidlo jest po prostu nie do
                    zastapienia. nawet najlepsza na swiecie chusta. poza tym material nosidelka,
                    oslaniajacy dziecko, jest nieprzewiewny. material, z ktorego zrobiona jest
                    chusta, raczej nie. jak babel byl malutki, to nosilam go na brzuchu i wiem, ze
                    gdybym obwiazala sie chusta i na to zalozyla kurtke przeciwdeszczowa w letni
                    dzien (nie musi byc zimno, gdy pada), to spocilabym sie pod tym jak mysz.
                    • eliszka25 Re:wypozyczalnia 15.07.08, 16:12
                      wlasnie przypadkowo znalazlam strone wypozyczalni nosidel. deutera tez maja i
                      mozna wypozyczyc na odleglosc.
                      aak.pl/mambo/content/view/134/95/
                  • mal_art Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 16.07.08, 00:10
                    Najmłodszą, tzn Alicję. Ma ok. 8 kg.
                    Na razie nie noszę jej jeszcze na plecach (to wiązanie lepsze dla dzieci
                    starszych), tylko przód i biodro, ale jak na razie noszenie słuzy nam doskonale,
                    prawie nie korzystam z wózka smile
                    Moje dwulatki są raczej z tych szczupłych i lekkich oraz szybko wyłażących z
                    nosidła, bo wolą chodzić na swoich nóżkach - więc specjalnie bym się nie
                    umęczyła z dwulatkiem w chuście... Zobaczymy zresztą za półtora roku smile
                    • mniemanologia Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 16.07.08, 09:41
                      Jak jedziemy w góry, to w ogóle nie korzystamy z wózka (no bo jak),
                      tylko z nosidełka. Dodatkowych pare litrów pod pupą jest
                      niezastąpione.
                      Mamy szesnastomiesięczniaka, waży ok. 11kg, nosidło razem ze
                      wszystkim nie może przekroczyć wagi 22kg, więc dobra wentylacja
                      pleców jest w górach dość niezbędna, bo to kawał ciężaru smile

                      Myślę, że trzeba tu oddzielić chodzenie bez bagażu, z małym
                      maluchem, od chodzenia z bagażem z maluchem nieco większym. Zgadzam
                      się, że do tego pierwszego chusta może być świetna, ale to, o czym
                      uparcie piszemy (osłona + wentylacja + dodakowe miejsce na bagaż) -
                      jest lepsze na takie właśnie wyprawy.
                    • eliszka25 Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 16.07.08, 22:53
                      babel tez jest szczyply i duzo chodzi, ale po kilku godzinach marszu nozki
                      odmawiaja mu posluszenstwa i trzeba niesc. chodzimy obecnie po alpach
                      szwajcarskich, wiec sa to szlaki wysokogorskie, gdzie czesto jest ostro pod
                      gore. na calodzienna lub kilkudniowa wyprawe nie wyobrazam sobie inaczej, niz z
                      nosidlem. poza tym mnie chodzilo raczej o to, ze to moj dwulatek nie chcialby
                      siedziec taki "zwiazany" z raczkami zawinietymi w chuscie, o czym wczesniej
                      pisalas.

                      • mal_art Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 17.07.08, 08:34
                        A to nie musi smile
                        Tzn są takie wiązania w których rączki są wolne i chusta sięga mniej więcej do
                        połowy pleców. Można tak zapakować dziecko które samo siedzi, nie noworodka.
                        Ale oczywiście każdy sam wie, co dla niego i jego dziecka jest najwygodniejsze.
                        Ja po prostu jestem zachwycona chustą i nosi mi się w niej o niebo wygodniej niż
                        w nosidełku, chociaż nosidło miałam wygodne i byłam z niego b. zadowolona.
                        • eliszka25 Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 19.07.08, 23:59
                          no oczywiscie, ze nie musi, bo mamy nosidlo. wiem, ze sa rozne wiazania i mozna
                          nosic tez wieksze dzieci na plecach. tylko wtedy odpadaja wszystkie zalety,
                          ktore wymienilas na poczatku i dziecko nie jest osloniete ani od wiatru, ani od
                          slonca, ani od kleszczy, ani tym bardziej od deszczu, bo raczej swojej kurtki
                          juz na dwoje (jesli dziecko na plecach) nie da sie zalozyc. ergo - chusta nie
                          daje tylu mozliwosci, co porzadne nosidlo, wiec dla mnie na wedrowki gorskie
                          odpada.
    • vipunia Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 15.07.08, 22:14
      chyba chusta najlepiej, ale nie wiem jakie duze, do 15kg chusta spoko
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
      • mniemanologia Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 16.07.08, 09:49
        Ech...
        Nie wyobrażam sobie takiej mojej wyprawy, jak miałam ostatnio, z
        chustą zamiast nosidła. Możliwe, że osoby, które polecają chusty,
        tak własnie czasu nie spędzają i dlatego się nie dogadamy.
        Synek waży ok. 11kg, jest bardzo ruchliwy i niezależny. W górach -
        ciepło, jak to latem, ale pogoda zmienna moze być. Idą trzy dorosłe
        osoby - jedna niesie nosidło, dwie - plecaki z rzeczami dla całej
        czwórki (gdybyśmy nie namówili na wyjazd mojej siostry, to wówczas
        jedna osoba musiałaby nieść w plecaki rzeczy praktycznie dla trzech
        osób), bo przecież spędzimy parę dni w górach, sypiając w
        schroniskach. W takich warunkach nieocenione są zalety nosidła i
        tyle.
        • mal_art Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 17.07.08, 08:44
          Faktycznie na takiej wyprawie, jak rozumiem z noszeniem sprzętu noclegowego, nie
          byłam z chustą. Ale nie przeceniałabym nośności/pakowności nosidła -
          przynajmniej moje kieszeń na bagaż ma taką, że zmieści się tam folia
          przeciwdeszczowa i przewijanie, ew. jakieś drobiazgi, żadnego poważniejszego
          ciężaru się tam nie upchnie. No to równie dobrze mogę takie dyrdymałki upchnąć w
          torbie na ramię albo w bagażu głównym.
          Natomiast jeździłam w różne miejsca i zrobiłam parę ładnych km również po
          górkach z nosidłem i pełnym plecakiem we trójkę, tzn rodzice i dzieć - i
          szczerze mówiąc gdybym wtedy miała chustę to bym ją wzięła zamiast nosidła. Po
          prostu tak mi wygodniej.
          • isztar.6 Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 17.07.08, 10:15
            a ja na co dzień nosze w chuście...w górach tez bo w górach mieszkamsmile

            Ale nie wyobrażam sobie dłuższej wycieczki np. po Tatrach z chustą...dla mnie na
            takie wycieczki tylko i wyłącznie nosidełko turystyczne ( nie mai tai czy
            ergonomiczne). Właśnie wczoraj wyciągnęłam moje Vaude w którym nosiłam starsza
            córkę po 10 latach leżenia w szafie ( syn ma obecnie 7,5 miesiąca)
    • marysiowamama Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 16.07.08, 10:24
      U nas na wakacjach (byliśmy nad morzem, a potem na Słowacji) idealnie sprawdził
      się Mei Tai. Nie wiem w jakim wieku masz dziecko i czy chce być noszone, ale
      nasza sporo z nami wędrowała w ten sposób. Mieliśmy pożyczone nosidełko ze
      stelażem na Słowacji którego ani razu nie założyliśmy. Wydało nam się za ciężki,
      a i trasy nasze były na tyle mało wyczynowe że wystarczyło MT.
      Tu nasze fotki:
      images29.fotosik.pl/208/0232291df94256e7.jpg
      images34.fotosik.pl/243/932fbeb3fd681c44med.jpg
      images34.fotosik.pl/243/5dd7ae90e9631451med.jpg
      images30.fotosik.pl/209/55c27a0989c22eb0med.jpg
      images26.fotosik.pl/209/8f2e5f30744c8ce1.jpg
      images26.fotosik.pl/209/29b43f8ebaed0b19.jpg
      images25.fotosik.pl/207/378f81826186c3f6.jpg
      • kawalczewskip Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 25.07.08, 11:23
        Jak najbardziej nosidło!!! Ja mam VAUDE i noszę w nim naszego
        bąbelka od 10 miesiąca (rok temu, 11 kg) aż do teraz (14 kg).
        Byliśmy z nim wielokrotnie w górach, na wycieczkach krajoznawczych,
        a nawet w jaskiniach" wiszą czasami głowa w dół (prawie). Nic mu się
        nie stało, ja miałem zawsze wolne ręce i było super. Oczywiście po
        każdje "godzinie" nioszenia bąble domagał się "biegania" ale z
        czasem nauczył się zasypiać.

        • mam6lat Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 02.08.08, 22:23
          jak jedna z mam wyzej
          zdecydowanie na wyprawy górskie lub inne długie terenowe polecam nosidło na stelazu;
          (starszy model w którym podrózował moj 1-2-3-latek chetnie odsprzedam - jest
          bez daszka)
    • kajak75 Re: Jakie nosidlo gorskie polecacie? 18.08.08, 13:24
      Ja tez polecam Deutera - mamy Kid I. Corka ma 2,5 roku wazy 13 kg. Na dluzszy
      wypad tylko nosidlo. Do kieszeni pod spodem duzo sie miesci - trzeba tylko z
      glowa zapakowac te 20 l. Dodatkowo przy pomocy siatki i ekspanderow zrobilismy
      dodatkowa przestrzen na bagaz (pomiedzy nozkami nosidla) w sam raz np. na kurtki
      przeciwdeszczowe - pojemne i nie przeszkadza w noszeniu. Z boku nosidla
      dopielismy statyw do aparatu.
      W sumie dzieki tym przerobkom oprocz dziecka do nosidla moglismy wlozyc ok 40
      l. roznych rzeczy.
      W czasie ostatnich wakacji podrozowalismy wynajetym samochodem czesto sie
      zatrzymujac na krotkie zwiedzanie tzw. cywilizowane i kilkugodzinne wyprawy
      szumnie zwane trekkingowymi. Optymalnym wyjsciem dla nas byl maly plecak ok 25 l
      z najwazniejszymi rzeczami: pieniadze, dokumenty, przewodnik, pieluchy, zabawka,
      picie, apteczka itd. i zestaw "terenowy" z nosidlem. Uniknelismy dzieki temu
      noszenia przez jedna osobe i dziecka i malego plecaka ( brr..) lub
      przepakowywania kilka razy dziennie duzego plecaka, bo po co isc na obiad z
      kompletem goretexów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka