Gość: zdziwiony
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
11.02.04, 13:17
Jako zdziwiony nie jestem wcale zdziwiony, że Wojtek zwany prezydentem dał
ciała w przypadku MZB.
Jak się ma to co Lubawski zeznawał kilka miesięcy temu na temat niejakiego
Lisowskiego ówczesnego dyr-a MZB i Jego min.niekompetencji do tego co mówił
na temat "Fachowości" Lecha Hamery (byłego dyra Izby skarbowej?
Już spieszę z odpowiedzią - a nijak!
Wychwalony Hamera, który miał uzdrowić MZB DAŁ D... A dzisiejsze gazety piszą
o jego odwołaniu.
Jednym zdaniem jakiegoś tam Lisowskiego Lubawki zamienił na nijakiego
Hamerę ,który rozłożył MZB totalnie.
Panie Lubawski przecież pan obsadził wszystkie stołki fachowcami.No nie?
Tak tłumaczyłeś swoje ruchy kadrowe na łamach gazet i nie tylko.
Przecież to ty prezydencie mówiłeś o niekompetencji, nieudolności a nawet a
przestępstwach ,których się dopuścili poprzednicy.
A dziś co? Fachowość Hamery można w 100% pisać przez duże"F".
Facet zostawił taki bajzel ,że głowa aż boli.
Czekam Wojtusiu na następnych twoich "fachowców" , którzy przysporzą
ci "splendoru".
P.S.
behemot weź się do roboty i udowodnij, że to nie jest tak jak piszą gazety.
Napisz ,że Hamera to był np. ukryty beton i szpieg i Lubawskiemu podłożono
świnię.
Przecież Lubawski nie mógł dać ciała.
pozdrawiam