domel_radom
01.08.10, 18:23
oj Gazeto, toście temat rzeka rozpoczęli ;))
moja teoria jest prosta: trzeba mieć kogoś takiego jak Kielce dla Radomia czy
Kraków dla Warszawy i odwrotnie. wszystkie złe cechy przypisujemy temu miastu,
osobom z niego itp.
rywalizacja mobilizuje i daje energię.
z kim by Radomiaczek rywalizował jak nie z zółto-czerwonymi? KSZO to nie ten
poziom, nie ta wielkość miasta.
osobiście jestem za podtrzymaniem... wojny? ee, rywalizacji :))
pozdr.
Domel