Dodaj do ulubionych

Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarzuty

12.04.12, 17:06
Przecież to jest śmieszne. Rozumiem, że MPK chce wesprzeć miasto, ale mogli chociaż przeczytać wcześniej o co chodzi. Nikt nie chce im zabrać mini-dworców autobusowych, bo to jest akurat jedna z rzeczy, które zostały sfinansowane w ramach tego projektu, które rzeczywiście służą komunikacji publicznej.

Oczywiście poparcie udzielane przez MPK ma charakter symboliczny, a nie merytoryczny. Stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje wskazało bardzo konkretne sposoby, w jakie planowane inwestycje pogorszą funkcjonowanie komunikacji publicznej, m.in. przez:
- wydłużenie tras autobusów tych linii, które stają na przystanku przy Lidlu, które będą musiały cyrkulować przez ronda turbinowe,
- likwidację przejścia dla pieszych, co wydłuży dojście do przystanku o 500 m,
- budowę pętli z parkingiem przesiadkowym przy Premie, która - jeśli powstanie - będzie musiała zabrać jakieś linie kończące obecnie bieg na Bukówce,
- powyższa pętla przesiadkowa ma mieć wyjazd jedynie w kierunku Bukówki, czyli na odwrót niż powinna,
- buspasy mają zostać wytyczone tylko tam, gdzie i tak nie będzie korków (na prostych odcinkach bez skrzyżowań, ale będą kończyć się tam, gdzie mogą tworzyć się korki (przed skrzyżowaniami).

Czy MPK zamierza wyjaśnić w jaki sposób takie rozwiązania są korzystne dla komunikacji publicznej, czy po prostu zadowoli się wyrażaniem swojego poparcia dla UM Kielce?

Nawet jeśli inwestycje te byłyby neutralne dla komunikacji publicznej, to pozostaje problem proporcji: zdecydowana większość kosztów pójdzie przecież na budowę dróg dla samochodów indywidualnych, a infrastruktura dla komunikacji publicznej będzie tylko służyła za pretekst.

Polecam zapoznanie się ze szczegółami pisma SKI do Ministerstwa, które dostępne jest na naszej stronie:
kieleckieinwestycje.org/
Obserwuj wątek
    • Gość: konsultant Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 17:49
      Na stronach MZD upubliczniono materiał do konsultacji dotyczące budowy pętli na Bukówce ii parkingu przy tarnowskiej-w tekście dot,Projektu nie ma słowa o mini dworcach. Obawy MPK są bezpodmiotowe. O mini dworce powinni zgłosić zapotrzebowanie do MZD.
      • Gość: anty Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.12, 18:02
        buahahaah ogromneg stresu i co jeszcze?? Zalosne jest to wtracenie sie do sporu buahaha.
    • Gość: kielczanin Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 18:08
      Ignorancja SKI ( i poprzedniego forumowicza) polega na tym, że nie zapoznali się z planowanymi inwestycjami do końca. Wychodzi przy tym kompletny brak wiedzy o temacie na który się wypowiada. Stradomski zarzuca miastu klamstwa a sam mówi rzeczy niesprawdzone i nieprawdziwe.
      • grzesiek-kielce Dowody albo GTFO 12.04.12, 21:31
        Ja mówię "sprawdzam"! Które twierdzenia Stradomskiego są niesprawdzone, a które są nieprawdziwe? Na czym polega moja ignorancja? Tylko podaj dokładne cytaty.

        Jak na razie to wypisujesz tylko jakieś mętne insynuacje. Albo pokazujesz dane, albo spadówa.
    • Gość: kielczanin Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 18:12
      Ignorancja SKI i poprzedniego forumowicza( grzesiek-kielce, też prawdopodobnie czlonek SKI) polega na tym, że nie zapoznali się z planowanymi inwestycjami do końca. Wychodzi przy tym kompletny brak wiedzy o temacie na który się wypowiadają. Stradomski zarzuca miastu klamstwa a sam mówi rzeczy niesprawdzone i nieprawdziwe.
      • Gość: Bolek Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.12, 18:35
        A TY kielczaninie jesteś specjalistą od czego? Bo na forum zabierasz głos na każdy temat.
        Alfa czy, Omega? A może Alfa i Omega? Sekretarz Pryncypała?
        • Gość: kielczanin Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 18:42
          Towarzysze ze SKI też się na wszystkim znają. Im wolno a mnie nie?
          • Gość: omega Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 18:44
            Chyba nie, bo poza pustymi frazesami nie wnosisz nic poza wylewaniem apetycznej ślinki dla dworu prezydenta.
      • Gość: voxpopuli Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.12, 18:47
        Może na początku zaznaczę że nie popieram ani jednych ani drugich. Pamiętam jeszcze jak w tym mieście nigdzie nie dało się dojechać autobusem (jest lepiej) a psy szczekały tylną częścią ciała (nadal szczekają ale jakoś mniej). Pamiętam tez Jurka Stradomka, który był ostro "zajarany" tymi autobusami (starymi jelczami) i szlajał się po całym mieście jak ostatnia łajza jeżeli tylko jakiś kierowca wpuścił go żeby mógł się przejechać w kabinie...

        1. Dla mnie od dawna miasto nie udziela rzetelnych informacji co do planowanych przez siebie inwestycji, nie mówiąc już o tych osławionych PLANACH DŁUGOTERMINOWYCH, których nikt nie widział i o których nikt nic nie wie.

        2. Kieleckie Inwestycje które było stroną internetową poświęconą realizowanym w Kielcach nagle urosło do rangi forum eksperckiego i zaczęło napierdzielać na (prawie) wszystkie budowlane realizacje. Zupełnie nie wiem czemu... Niech dalej pełni funkcję forum społecznego i niechże patrzy na ręce urzędnikom (za to ich nie potępiam i popieram, wszyscy powinniśmy to robić) ale jeżeli chce występować jako "strona merytoryczna" w dyskusji to niech znajdzie sobie fachowców i autorytety do obrony swoich racji. Tak to i ja potrafię się spierać "bo moja racja jest mojsza niż twojsza, moja racja jest najmojsza".

        3. Prezydent i podlegli mu urzędnicy powinni już dawno sobie uzmysłowić że czasy sybaryckiego eldorado się skończyło i nie będzie już więcej samowolki... Koniec pierdzielenia i opierdzielania się, realizacji układzików i koleżeńskich obietnic z imprez integracyjnych kosztem interesu społeczności lokalnych. Ni ma już i nie wróci... Motłoch nadal głupi jest ale LUDZIE są coraz mądrzejsi.

        PS - A tak na koniec to tych buspasów w miejscach gdzie korków nie ma i nie będzie to nie rozumiem za cholerę. Po co? Dlaczego? Dla kogo?
        • Gość: kielczanin Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 19:26
          Dyskusja toczy się o tym, czy ze społecznością Kielc rozmawia się o przyszłych inwestycjach. Czy którakolwiek z osób wypowiadających się na temat braku takiej współpracy z mieszkańcami wie na jakim etapie prowadzone były konsultacje dotyczące inwestycji zaskarżonych przez Stradomskiego do ministerstwa? Czy ktoś umie się merytorycznie odnieść do słuszności lub nie wprowadzonych przez projektantów rozwiązań i ich uzasadnienia. Bo z tego co jest mi wiadomo konsultacje nie były obowiązkowe i prowadzono je przed zakończeniem opracowania koncepcji ( jest to bardzo wstępny etap prac projektowych). Bardzo łatwo pluć na innych, którzy coś robią. Gorzej samemu się wziąć się do roboty, a jak widać krytykują gó...e ci, którzy pojęcia nie mają, co krytykują, bo nie chciało im się z tym zapoznać.
          • grzesiek-kielce Ale o co ci chodzi? 12.04.12, 21:52
            Plujesz, plujesz, a sam nie bardzo wiesz o co chodzi.

            Stradomski niczego nie zaskarżył do ministerstwa, bo SKI nie jest stroną postępowania i nie mogło tego zrobić.

            Konsultacje nie były prowadzone na wstępnym etapie, tylko dopiero kiedy gotowy był cały projekt. Konsultacje powinny być zorganizowane na etapie wybierania projektów do realizacji. Kto zdecydował, żeby akurat poszerzać Grunwaldzką, a nie np. budować tramwaj?

            Widzę, że przedstawiasz standardowe wymówki urzędników: "pojęcia nie macie", "przynajmniej coś robimy". Otóż zrobiono źle. I żadna dodatkowa ilość "pojęcia" tego nie zmieni. Przykład: wszędzie w Polsce umieją robić przejazdy rowerowe, a w Kielcach całkowicie z nich zrezygnowano, bo zdaniem MZD są niebezpieczne.

            Więc przestań narzekać i karty na stół - jakie konkretnie są te uzasadnienia projektantów? W raporcie z konsultacji ws. Grunwaldzkiej były wypisane tylko żarty, a nie uzasadnienia.
            • Gość: michalek CK Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.12, 21:59
              a twój tramwaj to co na serio???
              bo jak tak to o tramwajach nic nie wiesz :(

              pytanie na etapie wyboru inwestycji: mamy kasę co robimy - padają propozycję A, B, C, ... Z, ...AA, AB,AZ..... i tak dalej
              kto wybiera warianty do realizacji???? co będzie jeśli wybierze AA i AZ, a nie pozostałe??? wszyscy pozostali będą źli,
              po to się wybiera władzę żeby podejmowały decyzje, a nie o wszystko się pytały społeczeństwa na etapie wyboru inwestycji??

              wybrali zlecili projekty, ogłosili konsultacje.
              co chcesz konsultować PUSTĄ MAPĘ, bo koncepcja to już za daleko???
              obudź się Grzebo!!! viceprezesie :)
              • grzesiek-kielce Na serio 12.04.12, 22:13
                Tak, o tramwaju było na serio. Olsztyn w ramach podobnego projektu, jak ten kielecki robi tramwaj. My zamiast tego robimy węzeł Żelazna, Grunwaldzką i mini-dworce. A można było inaczej. A co ty wiesz o tramwajach, anonimowy łosiu?

                Dalsza część twojego tekstu pokazuje, że tak samo jak na tramwajach znasz się na problematyce społecznej. Są znane, zbadane i od dawna zalecane metody rozwiązywania właśnie takich "problemów", o jakie się martwisz. Poczytaj sobie o tym, co to jest budżet partycypacyjny (i nie ograniczaj się do Wikipedii) i wtedy wróć, to będziemy mieli o czym rozmawiać.
                • Gość: fdds Re: Na serio IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.12, 09:50
                  grzesiu kochany :)
                  jak zaprojektujesz kiedyś choć fragment linii tramwajowej to pogadamy :)
                  wiesz co to spadki, skrajnia,wychylenie pudła, pantograf, podlewy i wiele wiele innych pojęć
                  jeśli znajdziesz w tej swojej Wikipedii o to i tak nie będziesz w stanie zobaczyć wszystkich zależności pomiędzy składowymi infrastruktury szynowe, dodatkowe przeplatanie i kolizje z pojazdami.ilości problemów nie ogarniasz - ja taż nie, ale wiem czego się obawiać

                  powiedz mi ile linii wyzanczysz w tym mieście ????? 1??? może 2 i w zasadzie tylko na kierunku wschód-zachód bo na Pn-Pd są za duże spadki

                  i co budowanie całości infrastruktury za ?? z lekka 0,5 mld wmieście bez tradycji tramwajowej (Olsztyn z tego co pamiętam takowa kiedyś posiadał)

                  przy okazj wskaż ile więcej problemów niż bus-pasy rozwiążesz???? NO BO POD LIDLA TO JUŻ NIE PODJEDZIESZ :) a ile dodatkowych stworzysz????

                  jak chcesz dyskutować merytorycznie to się dokształć, a nie wyzywaj od smacznych i zdrowych ryb!!!
                  • grzesiek-kielce A argumenty gdzie? 13.04.12, 20:32
                    Kochany anonimku! Sądząc po ortografii i interpunkcji to Ty nie zaprojektowałeś jeszcze nawet własnej pracy maturalnej, więc nie mów mi, jak trudno jest projektować linie tramwajowe.

                    Jeśli wychylenie pudła ci na to pozwala, to zauważ, że jakoś w innych miastach mogą budować tramwaje i dają sobie radę z tak trudnymi pojęciami jak skrajnia i pantograf.

                    Na przyszłość zanim się tak ośmieszysz, to trochę poczytaj. Czy naprawdę lepiej znasz się na tramwajach od zespołu ekspertów z Politechniki Krakowskiej? Bo oni przewidzieli w Kielcach tramwaj i nie przestraszyli się spadków i wychylenia pudła, które Ciebie tak przerażają.

                    Najpierw czytaj, potem pisz:
                    ztm.kielce.pl/pdf/plan_rozwoju.pdf
              • Gość: głos mieszkańca Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.12, 23:38
                Gość portalu: michalek CK napisał(a):

                > pytanie na etapie wyboru inwestycji: mamy kasę co robimy - padają propozycję A,
                > B, C, ... Z, ...AA, AB,AZ..... i tak dalej
                > kto wybiera warianty do realizacji???? co będzie jeśli wybierze AA i AZ, a nie
                > pozostałe??? wszyscy pozostali będą źli,
                > po to się wybiera władzę żeby podejmowały decyzje, a nie o wszystko się pytały
                > społeczeństwa na etapie wyboru inwestycji??

                Dyskutuje się i wybiera kompromis. Z udziałem mieszkańców, pytając ich jakie mają potrzeby, a nie narzucając im z góry rozwiązania jedynie słuszne, których pod żadnym pozorem nie da się zmienić. Tak się dzieje w przypadku każdej ważnej inwestycji w krajach, gdzie demokracja jest bardziej zakorzeniona niż u nas. A do cywilizowanych standardów przeciez dążymy, a nie do dyktatury urzędniczej rodem z Białorusi, czyż nie?
        • grzesiek-kielce A co jest niemerytorycznego w działaniach SKI? 12.04.12, 21:38
          Twój zarzut nr 2 jest nietrafiony. Zapraszam na forum SKI. Albo chociaż przeczytaj nasze pisma w sprawie Grunwaldzkiej i odpowiedź, jaką dostaliśmy od miasta. Stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje wszystkie swoje pisma szczegółowo uzasadnia, zarówno od strony prawnej, jak i technicznej. Przedstawiamy miastu ekspertyzy GDDKiA oraz naukowców, prezentujemy im case studies z innych miast. Co jeszcze mamy robić?

          W odpowiedzi otrzymujemy natomiast pisemka od MZD, gdzie oni piszą, że ekspertyza GDDKiA to jest "tylko opinia", a oni mają inna opinię, swojszą. Albo w ogóle nie odnoszą się do naszych twierdzeń i piszą "nie, bo nie". Przykład: do tej pory nie udało mi się wyciągnąć z MZD z jakiego powodu zlikwidowany przejazd rowerowy na Grunwaldzkiej jest ich zdaniem "technicznie i prawnie niemożliwy". Pokazałem im nawet zdjęcia z Warszawy, gdzie dokładnie taki sam przejazd istnieje i ma się dobrze. I co? I nic.
    • Gość: aneta Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.12, 21:39
      ad1)
      ile pełnych autobusów ze ślichowic wjeżdża w piekoszowską obsługuje przystanek i wyjeżdża na grunwaldzką na podklasztornej???? WIĘKSZOŚĆ i oczywiście dwa manewry skrętu w lewo nie wydłużają czasu przejazdu?????
      ad2
      500m??? skąd??? na geoportalu 130m - jest taka opcja pomiaru
      ad3)
      skąd wiesz skąd zabierze linie??? może z Kochanowskiego??? może będą nowe podmiejskie??
      skąd wiesz że wyjazd będzie tylko w kierunku Bukówki??? gdzie to pisze??? wskaż miejsce bo ja nie znalazłam??
      ad4)
      to może system buspasów tylko przed skrzyżowaniami??? NOWATORSKIE:) gdzie jest napisane że buspasy kończą się przed skrzyżowaniami??? podaj lokalizację??

      czy MPK jest to w stanie wykazać - zapewne, a czy Wy jesteście pewni swoich racji???

      co do pretekstu to weź sobie złotko linijkę, ołówek albo co tam chcesz i policz powierzchnię tego co jest i tego co będzie dobudowane i ile z tego to buspasy i ścieżki
      podaj ile Ci wyszło to pogadamy o proporcjach

      ja również polecam pismo do ministerstwa, po jego lekturze zgłębiłam temat i mam wątpliwości jak wyżej
      • grzesiek-kielce Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz 12.04.12, 22:05
        Ad 1
        Porównujemy przecież stan obecny ze stanem projektowanym. Dwa lewoskręty są obecnie potrzebne, by ludzie mieli przystanek bliżej domu. Po przebudowie zamiast dwóch lewoskrętów będzie jedno rondo "turbinowe" (MZD o nim pisze "turbinowe", ale co to za rondo turbinowe, na którym da się zawracać), na którym autobusy będą musiały jeździć w kółko. Grunwaldzka w stronę centrum -> rondo -> Grunwaldzka w stronę Ślichowic -> Piekoszowska -> i dalej. I to jest właśnie ta zmiana na gorsze.

        Ad 2
        To policz jeszcze raz, po obu stronach jezdni, bo przecież nadkłada się do przejścia i od przejścia. Wychodzi ok. 500 m.

        Ad 3
        Skąd by nie zabrali, to będzie źle. Teraz są pętle przy osiedlach, a będzie dodatkowa pętla w środku pola.

        To, że wyjazd będzie tylko w kierunku Bukówki wynika z planów pokazywanych w ramach konsultacji społecznych. Nigdzie o tym nie "pisze", tylko jest pas zieleni na wprost wyjazdu z pętli, a autobusy przecież po trawie nie będą jeździć.

        Ad 4
        Zapoznaj się z planami, to zobaczysz. MZD zresztą to przyznaje, zobacz raport z konsultacji, gdzie odnoszą się wprost do tego zarzutu, tyle że twierdzą, że tak będzie OK.

        Ad "pretekst"

        Nie licz według powierzchni tylko według kosztów, złotko. Dobudowanie do Grunwaldzkiej obustronnych buspasów (bez budowy drugiej jezdni) i DDR kosztowałoby ułamek wartości zaprojektowanej inwestycji. Nie zamierzam bawić się w kosztorysowanie, więc nie powiem dokładnie ile, ale stawiam na ok. 10%.

        Budowanie drugiej jezdni, poszerzanie dróg samochodowych tak zwiększy przepustowość i zmniejszy odległość od budynków, że konieczne będą ekrany akustyczne, co dodatkowo podroży całą inwestycję.
    • Gość: nikt Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.noisetor.net 12.04.12, 22:13
      Zaangażowanie MPK w spór jakoś mnie nie zdzwiło. Oczywiste jest, że władze MPK muszą się podlizywać władzom miasta, ponieważ ważą się losy podniesienia stawki za wozokilometr, którą miasto (przez ZTM) płaci MPK. A podniesienie stawki to dla MPK być albo nie być. Muszą się więc chwytać każdego sposobu, żeby to załatwić ;)
    • bikogt Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarzuty 12.04.12, 22:32
      Wprowadzenie jakichkolwiek zmian, nowoczesnych rozwiązań, dopuszczonych znowelizowanym kodeksem, w naszym mieście graniczy z cudem, bo ... to jest niezgodne z prawem. Tak bowiem propozycje wprowadzenia kontrpasów dla rowerów na ulicach jednokierunkowych ucina MZD. Bo niby w trosce o bezpieczeństwo. O jakie bezpieczeństwo? Kogo? Bo chyba nie rowerzystów. Bo czy wprowadzenie buspasów na Warszawskiej jest takim dbaniem o bezpieczeństwo rowerzystów, wyganiając ich prawie na środek bardzo ruchliwej jezdni? Zapewne MZD opowiedziałoby, że w końcu rowerzyści mogą tam nie jechać. A po co tam buspas? Jaki on ma cel? Czy faktycznie usprawnia ruch autobusów? Wcale.
      Dlatego nie dziwię się SKI, że wytyka błędy do projektów UM. A że UM nie umie inaczej przygotować projektów, tylko na ostatnią chwilę, gdzie nie ma już czasu na wprowadzenie żadnych poprawek, to już inna sprawa. Wówczas ogłaszane konsultacje są tylko po to, aby później można było się tłumaczyć, że się odbyły.
      O tych miejskich inwestycjach można jeszcze pisać. Wiem jedno, że wprowadzenie usprawnień w projektach jest niemożliwe. Żadne argumenty nie trafiają. A jak już coś robić, to robić to dobrze, aby później nie poprawiać, jak z za wysokim krawężnikiem na przejeździe rowerowym na skrzyżowaniu Świętokrzyskiej i Solidarności.
      • Gość: do tego adsl.neo Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.12, 22:57
        Grzechu nie dogadasz sie z urzedasem, dajesz mu argumenty a on dalej swoje wizje.. adsl.neostrada panie od kilku nickow meskich i damskich ( trans?) wez doksztalc sie w temacie i wroc za jakis czas.
        • Gość: 126 Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.12, 08:00
          uderz w stół a nozyce/ spolki miejskie/ sie odezwą.kabaret
          • herrbus Re: Wojna o inwestycje c.d. MPK odpowiada na zarz 13.04.12, 09:14
            Dlaczego w y tego SKI nie przyjmujecie kontr argumentów tylko brniecie dalej - tylko swoje ?? Fajny kapitał polityczny sobie szykujecie.
            • grzesiek-kielce No to dawaj te kontrargumenty 13.04.12, 20:27
              Wskaż chociaż jeden kontrargument, którego SKI rzekomo nie przyjęło.

              O co Ci chodzi z kapitałem politycznym to nie rozumiem. Jeśli już, to SKI się naraża na krytykę po to, żeby w Kielcach było lepiej. Czyli robi dokładnie na odwrót niż ktoś, komu zależy na karierze politycznej.
    • lamila MPK odpowiada na zarzuty... 13.04.12, 16:52
      MPK nie umie załatwić własnych problemów i jest niekompetentne.
      Jego obecność na rynku wpływa na dyskomfort korzystających z jego usług, a nie ma konkurencji. I to jest chore.
      Nawet pomyślałam o nich w święta, gdy nie było autobusu, a w rozkładzie był /jakie dwuznaczne - ' w rozkładzie'/. Pomyślałam, jakie lepsze i bogatsze byłoby moje życie, gdybym nie miała nic wspólnego z MOK, jak moja siostra np. Całe moje życie zawodowe dojeżdżałam do pracy codziennie, często dwiema liniami za dwa bilety, czy odpowiednio drogim biletem miesięcznym. I dwa razy dziennie to samo - wyczekiwanie na przystankach w tłoku. tłok w autobusach, a to nie przyjeżdżały, a to jeździły stadami. Spóźnianie się do pracy, do przedszkola , czy szkoły po dziecko, na zebrania, czy jakieś wizyty u lekarzy specjalistów, po pracy do domu, po zakupy, w pośpiechu. Jak nie jechały -na piechotę kawał drogi a nieraz, za często - taksówką. Ciągle w stresie, chyba, że jak ostatnio często na piechotę te 3 kwadranse po pracy.
      Najczarniej wspominam dojazdy MPK -do pracy i z pracy . Pochłonęły siły, zdrowie , pieniądze.
      Straciłam przez to wiele, że miałam nieprzyjemność mieć do czynienia codziennie z MPK w Kielcach. O ile życie byłoby lepsze, bardziej komfortowe, gdyby ich nie było, a był ktoś na poziomie, kompetentny.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka